W końcu udało mi się dziś kupić kombinezon.
Od wczoraj zniosłam do domu chyba z 6 szt. i co chwila latałam do sklepów,
żeby wymieniać, bo w większości mały wyglądał jak sigma i pi razem wzięci

Ale udało się! Już nawet był dziś debiut. Babcia wzięła Kube do siebie na 2
godz. i na body i rajstopy założyliśmy tylko kombinezon i hula na dwór. Całe
ubieranie trwało max. 20 sek. Mega wygodne!