Dodaj do ulubionych

co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki?

20.03.08, 07:06
Czesc smile Spotykalysmy sie regularnie na forum "W oczekiwaniu". Moze teraz
pogadamy tutaj? Jak Wasze maluchy? Oskar jutro konczy 4 miesiace. Jest wesoly,
chwyta grzechotki, ale jeszcze nie wie, co z nimi robic. Wczoraj zaczal sie
przewracac z plecow na brzuszek i z powrotem. Wazy juz ponad 7 kg i ma ok
70cm. Co slychac u Was?
Obserwuj wątek
    • belemnitida Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 20.03.08, 08:40
      Hej! Moj Jasiu (4 miechy bedzie mialm 26go) nie umie sie przewracac
      z brzuszka na plecy, ale juz kombinuje jak to zrobic wink przeszkadza
      mu jeszcze tylko reka. Wczoraj zaczal sie tak dziwnie podnosic - jak
      lezy na plecach to sam podnosi glowke i ramiona, taki polbrzuszek
      robi. A grzechotka oklada slonia smile I jak sie go wola z daleka to
      lokalizuje juz wolajacego (pieknie sie usmiecha do niego), do
      niedawna odwracal tylko glowe za glosem ale nie widzial kto mowi.
      A dajecie juz maluchom cos wiecej niz mleko?
      Zyczymmy milego dnia smile)
      • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 20.03.08, 08:46
        Ja poki co nie daje, bo mamy problemy z brzuszkiem - walka z bakteria. Ale jak
        sie unormuje, to zaczynamy od marchewki - juz czeka smile
        • belemnitida Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 20.03.08, 11:22
          Ja malemu od poltora tygodnia podaje jablko (o marchewce myslalam
          jako drugiej jak skonczy pelne 4), zbieglo sie to z wysypka na
          policzku i pod broda i teraz nie wiem czy to jablko to moze go
          uczula??
          • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 20.03.08, 12:04
            Moze uczulac. Ja zaczne od marchewki i zupek - inne mamy tak radzily, bo moze mu
            potem po owocach zupka nie smakowac.
            • luka2007 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 20.03.08, 12:45
              czesc alasmilemy skonczymy 4 miesiace za 3 dnismileluca ma niecale 6 kilo...od 2
              tygodni dostaje butle wiec moze troszke przytyje.na brzuch mi sie jeszcze sam
              nie przewrocil,musze mu pomagac zeby w koncu zalapal o co chodzi.bawi sie tym co
              ma w rece,reaguje na znajome glosy(wie ze tata przyszedl do domu po pracy
              chociaz go jeszcze nie widzial)strasznie duzo ze mna "rozmawia".tez sie
              zastanawiam czy mu juz cos innego do jedzenia dac!? pewnie zaczne od zupek i
              marchewki tak jak tysmilenie wiem dokladnie kiedy rozszerza sie diete dzieciom
              karmionym i piersia i butelka.musze mu juz dac tez jakas herbatke do
              picia?pozdrawiamy.
              • usia-1984 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 03.04.08, 18:17
                Ja swojej Nikusi już jak miała 3,5 miesiąca dostała jabłuszko i
                banana pół jabłka pół banana i nic jej nie jest a jak miała nie całe
                4 miesiące to jadła zupke 1 marchewka 1 pietruszka( bogata w
                witaminy i zdrowa dla dziecka) 1 ziemniaczek woda gotowałam a na
                końcu łyzeczka masełka i 1 łyżeczka kaszki manny błyskawicznej na
                100ml zupki tak się wprowadza gluteniksmile)) I nic jej nigdy nie było
                a teraz na już prawie 5 miesięcy zjada ziemniaczki z mamą czasem z
                buraczkiem , czekoladke zliże oczywiście kawałeczek i chrupki wcina
                swoimi dwoma ząbkami wyszły jej jak nie miała jeszcze nawet 4
                miesięcysmile)) Popija czasem bobofruta albo zrobiony sok z jabłuszek a
                ja też ją karmiłam mieszanie a teraz to tylko sztucznie ale rośnie
                zdrowo . Jak macie ochote zajrzyjcie na jej blogaska klikając na
                linkasmile))) No i jadła w święta jajko na twardosmile) Cherbatki pije
                duuużo i tak nam rośnie a potrafi duuużo nawet wołac ma-masmile)))
            • belemnitida Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 20.03.08, 12:54
              Co za czasy, jablko uczula, ech. Dzieki Ala-77
              • luka2007 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 20.03.08, 13:03
                chcialam jeszcze dodac ze pozycja lezaca to juz nie dla niego.wszystko juz musi
                widziec.najlepiej chodzic z nim po mieszkaniu i opowiadac mu co w tym mieszkaniu
                mamy.uwielbia sie kapac.bylismy juz 1 raz na basenie-strasznie mu sie
                podobalo.dodalam zdjecie z basenu to zobaczcie sami.papa.
                • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 20.03.08, 13:16
                  Czesc Agnieszko smile sympatycznie wygladacie: Ty i Luka smile Oskar tez nie chce juz
                  lezec i wszyskto naraz chcialby zobaczyc. Diete rozszerza sie podobno po 6
                  miesiacu na pokarmie, a po 4 na mleku modyfikowanym.
                  • luka2007 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 20.03.08, 13:45
                    to wiem ale kiedy sie ja rozszerza kiedy on dostaje i butle i piers?chyba dam mu
                    jakas zupke zobaczymy czy bedzie jadl...napisz jak tam oskarek zareagowal jak mu
                    podasz.no a co z ta bakteria?jak dlugo musisz jeszcze czekac zeby sie jej
                    pozbyl?no i czemu nie moge sobie waszego zdjecia obejrzec?nasz watek pewnie znow
                    przeniosa do rowiesnikow...pozdrowionka.
                    • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 20.03.08, 15:26
                      Nie moge cos wyslac zdjecia - nie wiem, co sie dzieje. Moglabym Ci podac strone,
                      na ktorej sa zdjecia Oskara, ale chyba na forum sie nie powinno? Tez chcialabym
                      z malym na basen pojechac, bo w wannie szaleje smile Lekarstwa konczy dzis, a za
                      tydzien ma posiew moczu i zobaczymy czy sie pozbyl bakterii. Mam nadzieje ze juz
                      bedzie OK smile
    • 2lilka30 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 20.03.08, 14:24
      Witam
      Mój Wiktorek śmieje się już w głos (piszczy że aż uszy bolą)
      szczególnie rano jak się obudzi.Również trzyma grzechotki ale od
      razu wędrują do buźki. Strasznie się ślini i swędzą go już od jakiś
      2 tyg. dziąsęłki.Jest bardzo podogny ale od paru dni mam "mały"
      problem - nie chce pić mleczka (Bebilon ). Tak jakby się już nim
      przejad i nie jest głodny. Podaję mu soczki no i przetarte jabłka.
      Próbuje juz sam siedzieć i bardzo sztywnie stoi na nóżkach.

      Pozdrawiam
      Lila
      • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 20.03.08, 15:27
        A kiedy sie Wiktorek urodzil, ze juz sztywno stoi na nozkach? smile
    • joy76 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 20.03.08, 16:16
      Karolinka jutro kończy 4 miesiące, dziś było szczepienie więc mam
      aktualne pomiary, waga 6850g i 69cm. od kilu dni sama przewraca się
      z plecków na brzuszek, wcześniej odwracała się na boki. dość szybko
      zaczeła trzymac główkę sztywno leżąc na brzuszku. usiłuje siadać,
      ciągle robi brzuszki i usiłuje się trzymać zacokolwiek,co jej
      wpadnie w łapki, nawet za kołdrę...zabawki łapie, wszystko ląduje w
      buziwink.gaworzy, piszczy od kilku dni robi ustami brrrmmm i pluje,
      ma przy tym spory ubaw.
      jest dzieciaczkiem cycuszkowym ale dokarmianym nanem ha 1, czyli na
      karmieniu mieszanym, czyatłam,że zależnie od tego,które mleko
      przeważa, według niego się rozszerza dietę. U nas cyc, ale trochę
      wcześniej wprowadziłam soczek jabłkowy, a od kilku dni mleko z
      kleikiem jedzone łyżeczką, nieźle nam te próby idą. generalnie będę
      wprowadzać nowe produkty szybciej,ale dłużej będę czekała na
      ewentualne efekty uczulające. tak naprawdę to każda z nas mimo wielu
      obaw musi znaleźć swoją drogę od mleczka do stałego posiłku,każdy
      dzieciaczek inaczej przyjmuje nowości.

      mama fraglesa
    • monika.zal Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 20.03.08, 19:36
      Kasia jest tylko na cycu-na razie jej wystarcza, ale na widok kogos kto je oczy
      robia sie jej wielgachne /szczególnie gdy ja jem dla smiechu zaczne głosno
      mlaskac/.Wodzi oczkami, reaguje na 'zaczepki' domowników, slini sie zabójczo,
      łapki cały czas w buzi.. Uwielbia lezec na brzuchu, kilka razy udało sie jej
      przekrecic z brzuszka na plecki. Dużo gada, a od trzech dni zawziecie robi
      bzzzzi ustami i wylatuje jej slina lub bańka /jak sie uda/. Uwielbia siedziec w
      pozycji półlezacej na moich kolanach lub kiedy nosze ja po mieszkaniu /
      szczególnie lubi okno z którego widzi jezdzace samochody/. A najbardziej
      rozsmiesza ja jej własne kichniecie ...
    • tata-68 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 21.03.08, 11:37
      A moj maly synek wlasnie sie bawi zawieszonym na palaku sloneczkiem i "gada" do
      niego caly czas smile Dzis konczy 4 miesiace smile)
    • baba-iga Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 21.03.08, 15:37
      przepraszam, że się wcinam (moja córcia ma dopiero 2-miesiące), ale widzę, że
      niektóre dzieciaczki 4-ro miesięczne mają około 65-70cm wzrostu... Dziś
      mierzyliśmy w przychodni moje dziecko i ma 54cm wzrostu... czy to nie za mało???
      sad
      Czy pamiętacie ile miały wasze dzieci, kiedy miały około 2 miesięcy???
      • luka2007 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 22.03.08, 22:28
        hej dziewczyny.chcialam zapytac czy ktoras z was tez tak ma,a mianowicie moj
        szkrab nie chce spac na plaskim materacu.od jakiegos czasu budzil mi sie co pol
        godziny w nocy i nie umial znowu zasnac,wiercil sie niesamowicie i zaczynal
        plakac.wszystko skonczylo sie kiedy polozylam go na poduszke.mam na mysli ze
        klade go calego na duza poduszke.wtuli sie do tej poduchy i spi spokojnie.no i
        tutaj moj problem bo wiem ze niemowlaki powinny spac na plaskim twardszym
        materacu.takie spanie na miekkiej poduszce nie jest dla niego dobre tak czy
        nie?nie wiem co mam zrobic!?baba-iga moj synek jak mial miesiac mial 53 cm.jak
        sie urodzil 50 cm.teraz ma 4 miesiace i 62 cm.pozdrawiamy.
        • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 24.03.08, 19:55
          Oskar tez nie lubi, ale od czasu jak dalismy mu spiworek i jest w nim caly
          otulony, zasypia normalnie smile Dzis zajadal marchewke pierwszy raz smile
        • anulkas80 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 24.03.08, 21:13
          Moja corcia za pare dni konczy 4 miesiace. Najwieksze zdziwienie
          przezywal w piatek odnalazlam 2 piekne zabki!!!!! Pozdrawiamy Ania i
          Milenka
          • luka2007 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 24.03.08, 21:30
            czesc wam.luca wczoraj pierwszy raz dostal marchewke z ziemniaczkiem ze
            sloiczka.strasznie sie krzywil i mu nie smakowalo.jak mu dalam trzecia lyzeczke
            to myslalam ze mi zaraz wszystko zwroci!dzis dostal troszke owocow i tez nie za
            bardzo mu podeszlo(jednak nieco lepiej jak warzywka)no i jak to teraz jest
            ?musze go dopajac skoro dostaje inne jedzonko?co mozna mu dac do picia oprocz
            herbaty z kopru?pozdrawiamy.
      • joy76 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 26.03.08, 18:27
        baba-iga, nasze wymiary urodzinowe to 3550g i 54cm, w drugim
        miesiącu mała mierzyła około 58cm, potem ją szybko wyciągneło do
        69cm, centylowo wygląda to tak,że wagę (6800 tydzień temu) mamy na
        75cantylu,a wzrostem przekraczamy 97 centyl, ale u nas tatuś wysoki;-
        )
      • dzagien Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 29.03.08, 17:30
        Witam wszystkie Mamuśki!
        Nie ma się raczej czym martwić, ważne jest też ile Twoja córa miała przy
        urodzeniu. Poza tym te bobasy tak się potrafią wiercić przy mierzeniu, że ciężko
        jest tak dokładnie stwierdzić, ile mają. Moja Lenka miała przy urodzeniu 53, a
        dzisiaj kończy 4 miechy i ma około 62 cm, waży ok 6 kg, ale nie wiem dokładnie.
        Jest na cycu i na razie nic się nie zmieni w tej kwestii - rozszerzanie diety
        planuję po 6 miesiącu. Ostatnio bardzo skróciła czas jedzenia, tak, jakby doszła
        do perfekcji, bo cycek jest pusty a ona najedzona. Lenka śmieje się w głos, gada
        nieprzerwanie UUUUUUU i AAAAAAAA, i te dźwięki wydaje czasem prawie szeptem, a
        czasem jest to wysoki pisk. Czasem krzyczy na miśki na karuzelce, jak przestaną
        się kręcić, żeby znów zaczęły wink Próbuje siadać - jak tylko złapie za coś obiema
        rączkami, to natychmiast idą w górę obie nogi i głowa, a wysiłek to niemały!
        Grzechotki trzyma dłuższą chwilę i macha nimi, ale za jakiś czas je wypuszcza.
        Za to smoczek sobie sama wyciąga i sama umie włożyć, chociaż czasem jej się źle
        przekręci i nie umie sobie z tym poradzić. Wodzi wzrokiem i odwraca głowę za
        tym, co ją interesuje. Sięga świadomie rączką w kierunku moich okularów, albo
        telefonu jak się świeci i ktoś do niej gada. Jeszcze się nie przewraca na boki,
        chociaż raz mi się przewróciła z boku na brzuch i jak ją kładłam na brzuszku do
        zdjęcia to się turlała z powrotem na plecy. Ale jak ją kładę na plecach to nic
        się nie dzieje. Dzisiaj zaczęła podnosić pupę do góry opierając się na łopatkach
        i piętach. Leżenie ją mierzi, zdecydowanie woli pozycje bardziej pionowe. Od
        jakichś 2 tygodni ślini się strasznie i wszystko pcha do buzi, ale ząbków
        jeszcze nie widać.
        Pozdrawiam!
    • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 25.03.08, 06:39
      To bardzo szybko te zabki u Anulki smile A Oskar bardzo lubi herbatke rumiankowa i
      jablkowa - koprem pluje. Na marchewke sie rzucil - ale dalam mu sama bez zadnych
      dodatkow na razie. A dzis rano zaczal sie bawic swoimi nozkami smile
    • agata688 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 25.03.08, 08:47
      arturek skonczy 4 mies. za 3 dni,a od 3 dni gdy go kapiemy,jak lezy na brzuszku to kleka na kolanka!! normalnie tego jeszcze nie robi,ale w wanience chyba ma latwiej(a kapac sie uwielbia)!
      zaczyna obracac sie na boki,i potrafi z brzuszka na plecki(z pleckow na brzuszek jeszcze nie),interesuje sie juz zabawkami(i dosc dlugo potrafi sam sie nimi zajac).i gdy lezy na pleckach to potrafi dreptac nozkami tak,ze w ciagu minuty zrobi obrot o 360 stopnismile
      a i dzis rano zlapal sie za obie stopki-od paru dni chwytal sie ale za kolanka.
      no i niestety nie mowi jeszcze mamasmile))
      pozdrawiam
      • berdycha Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 25.03.08, 10:50
        Moj Szymek skończył już 4 miesiące dwa tygodnie temu. Mój grubasek waży 7 kilo.
        Potrafi przewrócić się z brzuszka na plecki, z plecków na brzuszek jeszcze nie.
        Próbuje sam siadać, podnosi główkę jak leży na pleckach. Łapie się rączkami za
        nóżki. Podaje mu już marchewkę i jabłuszko. Uwaga po samej marchewce może być
        małe wstrzymanie z kupką! Polecam mieszankę jabłko+marchewka. I pozdrawiam
        wszystkie maluszki.
        • booge29 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 25.03.08, 19:09
          Witam,Jestem tu po raz pierwszy i uważam że takie forum jest super!!!
          Mój syn ma już cztery i pół miesiąca i jest urodzonym "mówcą"
          dzielnie już próbuje siadać(leznie już mu sie nie podoba!-p)Ciekawi
          go otaczający świat,uwielbia kiedy nosze go na rękach i opowiadam co
          właśnie widzimy.Rozwija sie raczej normalnie,posiadł juz część
          umiejętności ktore potrafią juz wasze maluszki,nad resztą
          intensywnie pracuje.Jest jednak jedna rzecz kora mnie
          niepokoji.Kiedy np. widzi coś i jest tym bardzo zainteresowany
          zaczynaja drżeć mu ręce.Czy wasze maluszki też tak mają?Nie dzieje
          sie tak zawsze tylko czasami.Ne wiem czy mam się niepokoić!-
          /Pozdrawiam.
          • monika.zal Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 25.03.08, 20:21
            kiedy ja dałam swojej Kasi 'polizac' troche jabłuszka i jej zabrałam bo wydawało
            mi sie ze za duzo jak na pierwszy raz to jej tez zaczeły sie trzasc rece, oczy
            momentalnie napełniły sie łzami, a z gardła wydobył sie krzyk rozpaaaaaaczy!
    • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 25.03.08, 20:26
      Tez mysle ze maluchy sie trzesa z emocji. Dzis to samo "przerabialam" z Oskarem
      i marchewka smile Zjadlby najchetniej caly sloiczek chyba smile Jeszcze wydaje mi sie
      ze trzesie sie jak chce cos zrobic bardzo, a mu sie nie udaje.
      • booge29 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 25.03.08, 20:40
        Wielkie dzięki dziewczyny!Jestem trochę spokojniejsza.Ala-77 mam
        pytanie ja długo podajesz juz Oskarkowi marchewkę i w jakich
        ilościach???My dopiero zaczynamy rozszerzać menu.Idzie man to trochę
        opornie...Filip ma skazę białkową i generalnie uczula go wiele
        rzeczy więc staram się być ostrożna.Będę wdzieczna za wszelakie
        wskazówki!-)))
        • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 26.03.08, 06:00
          Ja tez dopiero zaczynam. Pierwszedo dnia dostal lyzeczke, drugiego trzy, a dzis
          bedzie trzeci. Dam mu 4 - 5. Jutro chce podac przed poludniem znow marchewke a
          po poludniu dolaczyc jablko. Fajnie zajada smile
    • kama_74 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 25.03.08, 21:21
      Witam.
      Jestem tu po raz pierwszy,miło mi , że mogę dołączyc do dyskusji
      Jestem mamą 4 miesięcznej Oli ( jutro dokładnie kończy 4 mies.)
      Mój mały pulpet ( waży 6,7 kg)próbuje intensywnie siadac, jeśli jest w pozycji
      półleżącej podnosi wysoko główkę i ramionka i chwytając się za nóżki chce
      usiąśc,uwielbia potrząsac grzechotkami i ochoczo wali się nimi po głowie( jakoś
      jej to nie przeszkadza)
      Widząc swoją starszą siostrzyczkę ( 6 letnią Adę) głośno się śmieje.
      Niestety jeszcze nie przekręca się z brzuszka na plecki ,ani z plecków na
      brzunio( chociaż myślę , że drugie to prędzej jej wyjdzie)ponieważ nosi pieluchę
      odwodzącą( został nam jeszcze tydzień)
      Dziś po raz pierwszy podałam jej marcheweczkę z ryżem, troszkę zjadła
      i myślę , że jej smakowało, miała taką fajną minkę ale zaraz poprawiła to
      porządną porcją mleka z cycha.
      Pozdrawiam.
      • belemnitida Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 26.03.08, 20:28
        Janek pozdrawia serdecznie swoja rowiesniczke Ole smile)
    • nebs Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 26.03.08, 09:47
      Mój synek ma od 3 tygodni zęba, potrafiu się przewracać z brzuszka na bok i rwie
      się do siadania, poza tym, to chyba standardowo wink
      • booge29 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 26.03.08, 11:41
        Dzięki Ala-77 za wskazowki!-)napewno się przydadzą.Doszłam do
        wniosku że marchewka rzeczywiście na początek bedzie najlepsza,a
        potem zobaczymy.Co do zębów to Filip ma juz widoczne biale dziąsełka
        na dole i wygląda na to że pod powierzchnia "czają się" juz jakies
        ząbki.na powierzchni jeszcze nic nie ma.Dziewczyny jak tam macie ze
        spaniem Waszych pociech???filip(tak mi się wydaje) śpi dość dużo.W
        ciagu dnia przesypia łącznie jakieś 3-4 godz.a na nocne spanie pada
        mi juz ok godz 16.30-17.00 i budzi sie tylko na jedzonko(czyli cyca;-
        )co jakieś 2-3 godz.Wybudza sie dopiero ok 5-6 rano i to tylko na
        godzinke i potem znowu drzemka do 9.
        • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 26.03.08, 12:59
          A moj Oskar to najchetniej by chyba w ogole nie spal... Wieczorem zasypia nie
          najgorzej, bo ok. 21. Budzi sie co 3 godziny na jedzonko (wypija na raz tylko
          90ml - albo mniej) i spi tak do 4. Pozniej ze 3-4 godziny sie bawi, 1/2 godz snu
          i tak do wieczora. W dzien w ogole nie chce spac dluzej, nawet jak go wymecze
          bardziej.
          • luka2007 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 26.03.08, 14:09
            luca tez nie wypije wiecej jak 100 mlsad spi w sumie roznie.czasem za dnia
            przespi tylko pol godz.potem znowu potrafi prawie caly dzien przespac...nie wiem
            od czego to zalezy.czy ktos tak mial ze maly na poczatku nie chcial jesc nic
            innego oprocz mleka a pozniej ladnie jadl?bo juz sie martwie ze on mi zadnych
            warzywek nie bedzie lubil(jak jego tatus)pozdrawiam.
            • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 26.03.08, 14:45
              Synek mojego brata nie lubil na poczatku zadnych warzyw, a pozniej jak mu
              zasmakowaly, to plakal jak juz bylo widac, ze sie niedlugo skoncza smile Nie
              wiadomo wiec, jak to z Luka bedzie smile
        • dzagien Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 29.03.08, 17:51
          Moja Lenka dzięki Bogu, przesypia całe noce, na karmienie nawet się do końca nie
          wybudza, przewijam ją też "na śpiocha". Kąpiemy ją koło 20:30 - 21:00, karmimy i
          usypiamy zaraz po tym. Budzi się koło 7, ale często udaje mi się ją namówić
          jeszcze na drzemkę i sama mogę trochę pospać. W ciągu dnia śpi za to bardzo
          różnie. Są dni, kiedy śpi ze 3 razy po 10 minut, a są takie, kiedy przesypia
          większość czasu a budzi się na jakieś 1,5 godziny koło 16-17. Drzemki w ciągu
          dnia nie wpływają na jej spanie w nocy.
    • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 26.03.08, 18:01
      A... czy Wasze maluchy śmieją się do lustra? Bo Oskar jak tylko spojrzy, to
      zaczyna sie śmiać smile Smiesznie to wygląda.
      • booge29 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 26.03.08, 18:16
        Mój Filip też lubi lustra a zwłaszcza małe lusterko z maty
        edukacynej.Jak je dorwie w swoje male łapki to ma ubaw po pachy!!!!
        Ciekawa jestem ile z Was karmi jeszcze swoje pociechy tylko
        naturalnie,tzn:bez dokarmiania mlekiem modyfikowanym?
        • luka2007 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 26.03.08, 18:26
          no no lustro to fajna rzecz ,tez nam sie podoba.ja mlodego karmilam 3,5 miesiaca
          tylko piersia.malo wazyl wiec zdecydowalismy sie ze go troszke dokarmimy.gdyby
          super przybieral na wadze to dalej by dostawal tylko cycasmiledostaje takze to i
          to ale zauwazylam ze mleko modyfikowane bardziej mu smakuje.pije spokojnie
          bardziej sie najada ,a przy piersi to juz tylko marudzi! bylo to niestety do
          przewidzenia...
        • mik-lo Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 26.03.08, 18:29
          Ja też się zastanawiam...bo jak czytam to widzę, że już wprowadzacie pokarmy
          stałe, a ja jeszcze tylko samą pierś i zamierzam tak do 6 mies. Potem dalej
          pierś i pokarmy stałe. Po co się spieszyć z nowościami, no chyba że już niebawem
          wracacie do pracy albo karmicie sztucznie
          • booge29 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 26.03.08, 19:16
            No właśnie.. ta praca!-(Ja wracam na początku maja.Mały skończy
            wtedy 6mc i do tego czasu chcialabym karmić tylko cycem!-)Ale po
            powrocie do pracy czarno to widzę.Filip ładnie przybiera na wadze(ma
            4 mc i 2 tyg i waży 7300).Ciekawa jestem czy są wśród nas już
            pracujące mamy i karmiące naturalnie???Jak to połączyć?Macie jakieś
            sposoby???Chętnie posłucham dobrych rad!-)
            • beata2502 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 02.04.08, 13:53
              cześć ja już wróciłam do pracy mój mały ma 4.5 miesiąca i wcale mnie nie bawi to
              że muszę go zostawiać na kilka godzin ale co zrobić.gdy jestem w pracy mały jest
              dokarmiany nanem a po pracy dostaje cyca.
          • basia.kin Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 26.03.08, 19:20
            Moja coreczka za tydzien skonczy cztery miesiace. Jej ulubione
            zajecie to jedzenie :o) Od samego poczatku ja dokarmiam. Cycus
            najbardziej potrzebny jest do zasypiania i budzenia siesmile Wciagu
            dnia daje jej inne smakolyki. Polozna poradzila mi zeby na poczatku
            marchewke z mlekiem mieszac. Tak tez robilysmy. Ale to bylo miesiac
            temu. Ostatnio probowalam podac jej ziemniaki z kalafiorem. Niestety
            tego nie chciala jesc. Poza tym wcina wszystko. Najbardziej jednak
            lubi kaszke. Przy owocach strasznie sie kwasi. Jeszcze nie podawalam
            jej zbyt duzo rodzajow, tylko jablko z roznymi domieszkami. Moze jak
            przejdziemy na banana nie bedzie robic takiej kwasnej minysmile
            • booge29 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 26.03.08, 19:31
              mam pytanie kasia.kin....Dokarmiasz córcię też mlekiem modyfikowanym?
              czy tylko sam cycuś plus kaszki??i jak dużo jej dajesz(tzn ile razy
              dziennie) i czy zastępujesz kaszką któryś mleczny posilek czy
              poprostu podajesz kaszke między mlecznymi posiłkami?
              • basia.kin Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 26.03.08, 19:50
                Do booge29.
                A wiec u nas wyglada to mniej wiecej tak:
                Cycus najbardziej jest potrzebny do zasypiania. W nocy (jezeli jest
                taka potrzeba) i rano tez uzywamy cycusia. Tak mi jest wygodniej, a
                poza tym nie musze odciagac pokarmu. Kaszke podaje w miejsce
                mlecznego posilku okolo poludnia. Owoce podaje po poludniu. Nie sa
                one zbyt syte dlatego to tylko forma deseru. I w zaleznosci od
                apetytu mojego klopsika 2 lub 3 razy w ciagu dnia podaje mleko
                modyfikowane.
                Niestety nie mamy jeszcze uregulowanego (co do godziny albo minuty)
                rytmu dnia. Ale pracujemy nad tym. I poki co wszystko dobrze sie
                uklada. Jak brzuszek pelny to i wielki usmiech na twarzy :o)
                • booge29 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 26.03.08, 20:02
                  do basia.kin
                  Bardzo Ci dziekuje!-p.Dla mnie wszystkie wskazówki są cenne.Fajnie
                  Ci że twoja córcia tak dużo różności już je.Nam idzie trochę
                  słabiej...Filip jest alergikiem i co rusz ma wysypkę.Czasami sama
                  nie wiem po czym.Raczej uważam na to co jem,nowości wprowadzam
                  bardzo ostrożnie(na razie tylko jabłuszko).Ehhh....ciężkie jest
                  życie mamysad
                • belemnitida Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 26.03.08, 20:36
                  Ja tez sie dopne - Dzieki za wyjasnienie basia.kin . I jeszcze
                  powiedz jak zaczynalas dawac owoce?? Sok czy przecier, ile: kropelki
                  czy lyzeczki??
                  Ja dzis zaczelam dawac mleko nastepne. Po wtopie z jablkiem zaczekam
                  z marchewka az przejdzie calkiem na mleko nastepne.
                  A i zaczal sam siadac, napina sie, skreca go na jedna strone, ale
                  siada wink)
          • booge29 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 26.03.08, 20:54
            WiTam!Widzę że na tym forum jest jeszcze przynajmniej jedna mama
            która karmi tylko naturalnie(podobnie jak ja).Chociaż muszę sie
            przyznać że ja już próbowałam wprowadzić odrobinkę owocow(tak na
            próbę.Niedługo wracam do pracy i musze się jakoś
            zorganizować.Chciałabym zapytać (jeżeli mogę)jak często je twoja
            dzidzia?Mój Filip je co 2.30-3 godz w dzień i podobnie w nocy.ale
            czasami zdarza się(odkąd skończyl 4 miechy) że w nocy budzi sie co
            1.30- 2 godz!!!Pozdrawiam
            • monika.zal Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 26.03.08, 21:16
              Moja corka jest tylko na piersi. raz dałam jej spróbować jabłko i raz ziemniaka
              - poszło całkiem całkiem i obyło się bez sensacji... No ale teraz mam zagwozdkę
              bo podobno do szóstego miesiąca dziecko może byc tylko na cycu, a w nowym
              schemacie żywienia w 5-6 miesiącu proponuje się dawać dziecku jeden posiłek
              warzywny z dodatkiem kaszy manny i tłuszczu..ja chciałabym skorzystać z tej
              pierwszej opcji czyli tylko pierś.. co proponujecie???
              • monika.zal schemat 26.03.08, 21:20
                www.nutricia.pl/images/dokumenty/schemat_zywienia_niemowlat_karmionych_piersia.pdf
                • booge29 Re: schemat 26.03.08, 21:45
                  Dzięki monika.zal na pewno mi się to przyda!-)))
                • mik-lo Re: schemat 26.03.08, 21:46
                  Spokojnie możesz skorzystać z pierwszej opcji czyli samej piersi do 6 mies. Przy
                  pierwszej córce nie miałam takich dylematów, bo nikt nie odkrył tego "cuda"
                  czyli dawki ekspozycyjnej glutenu. Karmiłam tylko i wyłącznie piersią do 6 mies.
                  a gluten dopiero od 10 mies. i wszystko było ok.
                  Jak urodziłam teraz drugą córkę okazało się, że jestem trochę zacofana, bo są
                  nowe zasady żywienia... Przestudiowałam je dokładnie i...nie byłam do końca
                  przekonana do tej kaszki od 5 mies.! Akurat miałam wizytę u pediatry i
                  zapytałam, pediatra stwierdziła że jak długo pracuje w zawodzie to co jakiś czas
                  pojawiają się "nowe mody" żywienia niemowląt i ona jest sceptycznie nastawiona
                  do glutenu od 5 mies. i jeśli tylko mogę mam karmić dalej samą piersią. Tak też
                  robię, a gluten niech poczeka.
                  • booge29 Re: schemat 26.03.08, 22:00
                    Bardzo dziekuje!!!Zawsze to rażniej jest jak usłyszy sie radę od
                    kogoś kto już to"przerabiał"Wokół siebie mam takie osoby które
                    udzielaja rad ale nie jestem przekonana co do ich słuszności(np:że
                    dziecko muszę dokarmiać od 3 miecha bo inaczej bedzie głodować!!!)
                    Normalnie czasami mam juz dość!!!!Ale coż...rodziny sie nie wybiera!-
                    )pozdrawiam
                    <script type="text/javascript"
                    src="fotoforum.gazeta.pl/zajawka.xjs?
                    id=9187639170&a=booge29&tag=&showTitle=1&count=3&defaultStyles=1">
                    </script>
                    • mik-lo Re: schemat 26.03.08, 22:10
                      Karm jak najdłużej potrafisz i nie słuchaj "dobrych" rad. Wyznacznikiem tego czy
                      dziecko się najada jest jego przyrost masy, a to że często? Tak już jest z
                      maminym mlekiem, ono tak nie zapcha jak sztuczna mieszanka, ale za to jest
                      bezkonkurencyjne. A poza tym szanuj swój czas no i pieniądze - mycie, wyparzanie
                      butelek, smoczków no i zakup mleczka...
                      Swoje mleczko masz za darmo i to najlepszej jakości.
                      • booge29 Re: schemat 26.03.08, 22:25
                        zgadzam się w 100% z Tobą!!!Mam nadzieję ze wytrwam jak najdłużej
                        sie da! Ale czas pokaże....
            • mik-lo Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 26.03.08, 21:59
              Moja córcia je co 1,5 - 2 godz. (ze spokojem, bo jak się czas przedłuży to
              wytrzyma ale potem je dosyć nerwowo). Natomiast w nocy było super, bo na
              jedzonko budziła się po ok. 6 godz. snu, z tym że wieczorem ssała i ssała i tak
              ok. 1 godz. Teraz wogóle częściej domaga się jedzenia, to podobno nazywa się
              skok rozwojowy i po prostu potrzebuje więcej "mocy", w ciągu dnia tak co 1,5
              godz. czasem częściej, a w nocy tak co 3 godz. albo ku miłemu zaskoczeniu je po
              staremu czyli po 6 godz.
              Generalnie cieszę się, że tak często je, córka ma skazę białkową i zależy mi
              żeby odpowiednio przybywała na wadze, w 4 mies. miała 5900. Ciągle porównuje ją
              do starszej córki, która miała wtedy więcej, no ale przecież każde dziecko jest
              inne...
              • booge29 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 26.03.08, 22:13
                No to całkiem podobnie jak u nas!-)Z wyjątkiem przerwy 6 godz!-)Tego
                Ci naprawdę zazdroszczę. My też mamy skaze bialkową i do tego
                pediatra coś wspomniał o AZS!!!ale byliśmy u dermatologa i zmiany
                skorne które Filek ma(a miał straszne) są związane ze skazą i że to
                raczej nie AZS(mam nadzieje że sie nie pomyliła)Co do wagi ...to
                pomalutku,5900 to całkiem niezły wynik.Mój syn mając cztery i pół
                miesiąca waży 7300 i wszyscy wkolo mówią że jest grubaskiem!!A ja
                myślę że masz rację pisząc że każde dziecko jest inne!-)Pozdrawiam
                serdecznie
                fotoforum.gazeta.pl/zajawka.xjs?
                id=9187639170&a=booge29&tag=&showTitle=1&count=3&defaultStyles=1">
                </script>
                • mik-lo Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 26.03.08, 22:28
                  no to pewnie jesteś też na diecie, która bywa dołująca, ale warto się poświęcić,
                  bo nasze mleko zwłaszcza dla alergika to najlepsze co możemy mu dać.
                  no no 7300! i ktoś tam mówił, że trzeba dokarmiać, bo głodzony...
                  Jeśli mogę zapytać, to od kiedy te zmiany na skórze u was się pojawiły i gdzie,
                  no i czy już zeszły?
                  U mojej małej pojawiła się w 5-6 tyg. życia taka kaszka na czole, policzkach,
                  potem cała buzia, uszka i główka w krostach. Mimo, że to moje drugie dziecko
                  byłam w szoku, wyglądała jak truskawka. Potem te krostki się zlały, wysuszyły,
                  skóra jak tarka. Teraz już wygląda ładnie, trochę takich krostek podskórnych na
                  buźce, czasem trochę policzki zaczerwienione, wtedy wiem że nadal muszę się
                  pilnować.
                  • luka2007 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 26.03.08, 22:57
                    no to wyglada na to ze moj Luca jest tutaj najmniejszysad ma 61 cm i 5560
                    gram.mam nadzieje ze juz chociaz troche przybral na wadze po tej
                    mieszance.pokarmu mam bardzo duzo i wlasciwie nie wiem dlaczego tak slabo
                    przybiera.przypinam sie do tego ze mleko matki to najlepsza rzecz dla malucha
                    i gdyby nie to ze musze mojego szkraba dokarmiac to dostawalby cyca jak
                    najdluzej!pozdrawiam.
                    • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 27.03.08, 07:42
                      Widocznie taka jego uroda i tyle jedzonka mu wystarcza smile Łatwiej Ci go nosic smile
                    • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 27.03.08, 08:09
                      Wlasnie mi ktos wkleim sygnaturke z bledem, co mnie zmobilizowalo do jej
                      zrobienia w koncu smile
                    • mik-lo Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 27.03.08, 09:24
                      luca2007 - może wejdź na forum Karmienie piersią i tam czegoś więcej się
                      dowiesz, jak masz dużo pokarmu to może wcale nie będziesz musiała dokarmiać. Na
                      tamtym forum jest super doradca laktacyjny, można jej zadać pytanie i można też
                      do niej dzwonić, przedstaw jej swoje problemy ze szczegółową historią przyrostów
                      syna i na pewno pomoże jak i inne doświadczone w tej materii forumowiczki. A
                      dokarmianie to na pewno pomysł lekarza no bo i po co się wysilać by dojść do
                      przyczyny słabego przyrostu, najlepiej od razu butla i po problemie.
                      Pozdr.
                      • mik-lo Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 27.03.08, 09:32
                        aha i jeszcze tak mi się nasunęło, że nie bez znaczenia jest waga, na której
                        jest ważone dziecko. Jak byłam ostatnio na ważeniu to się przestraszyłam, bo w
                        przychodni na wadze elektronicznej (niby lepszej?) wyszło, że córka przez
                        miesiąc przybrała tylko 300g. Nie chciało mi się w to wierzyć, bo ssie jak
                        najęta i pielęgniarka widząc moją zdziwioną minę i stwierdzenie, że tak mało to
                        niemożliwe, stwierdziła że są chyba już słabe baterie w tej wadze i trzeba
                        wymienić i zważyła mi małą na takiej zwykłej przedpotopowej wadze i okazało się
                        że przybrała 500g, a to już jest różnica przy takich maleństwach.
                      • luka2007 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 27.03.08, 11:53
                        mik-lo o dokarmianiu sama podjelam decyzje,lekarz powiedzial ze nie ma powodu do
                        paniki.w pierwszych dwoch miesiacach pil i przybieral ladnie a w trzecim
                        leniuch sie z niego zrobil i przy cycu wisial tylko po 5 minut.stawalam na
                        glowie zeby pil dluzej ale nie chcial i nie wiem dlaczego.pediatra mowil ze to
                        moze przejsciowe i zeby go przystawiac czesciej do piersi.byl jak najbardziej
                        przeciwko dokarmianiu ale ja spanikowana matka dalam mu butle bo mi to spokoju
                        nie dawalo i mialam ciagle wrazenie ze to dziecko jest glodne.poprostu sie o
                        niego balam!o doratcy laktacyjnym wtedy nie pomyslalam takze dzieki za
                        radesmilezajrze tam...pozdrawiam.
                  • booge29 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 27.03.08, 10:46
                    Witaj mik-lo!-)Zgadza się jestem na diecie(co mnie juz dobija!!!!)
                    zwłaszcza w świeta!-(Filip ma uczulenie na wszystko co uwielbiam
                    jeść czyli nabiał,jajka i chyba pomidory(ale nie jestem pewna tego
                    ostatniego)nie jem też żadnych slodyczy,ciast!-/Ale tłumacze sobie
                    że rzeczywiście warto się poświęcić dla mojej kruszyny.(a przy
                    okazji zrzucić parę kilo)Co do wysypki to u nas bylo
                    podobnie.Najpierw policzki,za uszami i też wszystko sie zlało.Ale
                    potem doszły jeszcze rączki i nóżki gdzie wysypka zmienila się po
                    jakichś 2-3 tyg w placki z łuszczącą się skorą a i do tego glowka!!!
                    Myślałam że to ciemieniuche tak trudno mi ytępić a tu nie....To
                    bylo to samo co na reszcie ciala.Skorę mial tak wysuszoną że na
                    zgięciach kolan i łokci miał skorupę!!! i nic mu nie pomagało.Żadne
                    specyfiki typu oliatum czy super kremy..A i jeszcze objawy
                    pogarszały się po każdej kąpieli.Wkońcu udaliśmy sie do dermatologa
                    i ona nam doradzila co zrobić.Polecila nam kosmetyki z serii a-derma
                    exomega i to dopiero pomogło.Teraz już przwie nie ma po tym śladu!!!
                    Skóra wygląda super!!!Ale sie rozpisalam!-)
                    • booge29 szczepienia 27.03.08, 11:24
                      dziewczyny,zastanawiam się nad zaszczepieniem mojego syna na
                      pneumokoki.chcialam zapytac czy może ktoraś z Was może już szczepiła
                      jak tak to jaka szczepionką lub może slyszałyście jakieś opinie na
                      temat tych szczepień?
                      fotoforum.gazeta.pl/u/booge29.html
                      • luka2007 ala:) 27.03.08, 11:44
                        ala ,Oskarek jest super!!!a jakie ma juz dlugie wloskismilemy to dopiero sie
                        czuprynki dorabiamysmilewklej wiecej zdjec jak badziesz miala czas.buziaczki dla was!
                        • agata688 Re: ala:) 27.03.08, 15:51
                          no a ja to mam chyba najciezszego "słonika".
                          jutro konczymy 4 mies. a arturek wazy juz 8 kilo,ale naszczescie jest tez dlugi,bo ma ok.72cm.
                          co do szczepionki na pneumokoki to my bedziemy sie szczepic.pierwsza dawke najlepiej jest podac miedzy2 a 6 mies. i pozniej co miesiac jeszcze 2 i w drugim rż 4 dawka przypominajaca.
                          szczepionka nazywa sie PREVENAR a cena to ok.280 zl za dawke.
                          tez 4 kwietnia idziemy na druga dawke na rotawirusy,a w polowie kwietnia na 3 juz przeciw błonicy,tężec krztusiec.
                          moj przy drugiej wcale nie byl taki dzielny-bardzo plakal,ale na szczescie szybko zapomnial.
                          wczoraj pierwszy raz jadl jabluszko i bardzo mu smakowalo-dzis juz pochlonal 4 lyzeczki,boje sie ze moze troszke za duzo(ale juz minelo ok.6 godzin i jest ok).
                          narazie pozdrawiamsmile))

                          ps.Luca nie bał sie w tym basenie?(super fotki)
                          • luka2007 Re: ala:) 27.03.08, 18:03
                            my mamy problem z innym jedzonkiem bo niewazne co mu dam to sie strasznie
                            krzywicryingwyglada na to ze rosnie mi tadek niejadek.podczas pierwszej szczepionki
                            byl jeden wrzask!przy drugiej zaplakal tylko troszke co mnie sama zdziwilo!a na
                            basenie wcale sie nie bal-tak przebieral nozkami ze myslalam ze pekne ze
                            smiechu.sam plywal poprostu.inni ludzie go nie interesowali tylko wodasmilefajnie
                            bylo i mamy zamiar to w przyszlym tygodniu powtorzyc.pozdrowionka dla Arturka i
                            mamy.
                            • luka2007 Re: ala:) 27.03.08, 18:10
                              zapomnialam dodac...wasze fotki tez super!!!widze ze macie podobna do naszej
                              mate edukacyjna-fajna sprawa.Luca bardzo ja lubismilelezaczek tez bardzo u nas
                              przydatnysmilea Arturek tak jak Oskarek od Ali wloski ma niesamowitesmilemama tez
                              super wygladasmilepapa.
                      • luka2007 Re: szczepienia 27.03.08, 11:59
                        my mieszkamy w niemczech i tutaj ta szczepionka jest obowiazkowa.w polsce chyba
                        nalezy do szczepien zalecanych z tego co slyszalam prawda?ja osobiscie jestem
                        zasmile zaszczepie chyba mojego malucha przeciwko wszystkiemu bo tak sie o niego
                        boje.wydaje mi sie ze jestem troche nadopiekuncza panikara!pozdrawiam.
                        • ala-77 Re: szczepienia 27.03.08, 12:39
                          A u nas pewnie wiele osob by szczepilo, ale akurat pneumokoki sa drogie, a
                          szczepionka i tak nie daje gwarancji - tak jak z grypa - szczepi sie na
                          podstawie juz istniejacych pneumokokow, a wciaz sie to zmienia.
                          A zdjecia postaram sie dodac pozniej smile
                          Bedziemy sobie podziwiac maluchy, bo Luca tez jest super smile
                      • booge29 Usypianie na brzuszku 31.03.08, 10:06
                        Dziewczyny,chciałabym zapytać czy któraś z Was usypia swojego
                        maluszka na brzuszku???Ja się jakoś boję...
                        fotoforum.gazeta.pl/5,2,booge29.html
            • dzagien Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 29.03.08, 18:02
              Lenka ssie cyca też co 2,5-3 godziny w dzień, czasem daję jej częściej, jak jej
              się chce pić. W nocy ma podobną częstotliwość, ale czasem potrafi pospać dłużej,
              np dzisiaj w nocy aż 5,5 godziny!
    • luka2007 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 27.03.08, 12:49
      a ktore mamy byly juz na szczepieniu?bo my bylismy juz dwa razy a 4 kwietnia
      idziemy na trzecia szczepionkecryingto juz za tydzien wiec mam znowu stresa!nie wiem
      czemu jestem taka miekka...nie moge patrzec jak mi go klujasad
      • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 27.03.08, 15:15
        My tez dwa razy. Pierwszy raz plakal straszliwie, a za drugim przespal uklucie... smile
        Dodalam zdjecia smile
        • luka2007 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 27.03.08, 18:15
          Ala to zdradz prosze co trzeba zrobic zeby dziecko szczepienie przespalo???no
          super ze dodalas zdjecia-nareszcie moge sobie was poogladac.slodkie sa
          poprostu!!!a w samochodzie to Oskarek z tata siedzi?sciskamy.pa.
          • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 27.03.08, 19:22
            Tak, siedzi z tatą. Sama chcialabym wiedziec, co zrobic, zeby przespal smile Zasnal
            jak nigdy. A tak w ogole to Oskar przez 3 miesiace jadl nutramigen (ohyda), wiec
            pewnie dlatego teraz tak chetnie wszystko zajada. Dzis pozeral jabluszko smile
    • basia.kin Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 27.03.08, 20:21
      Witajcie dziewczyny.
      Chyle czola tym wam, ktorym udaje sie karmic piersia i nie
      dokarmiac. Na poczatku tez tak chcialam, bylam nastawiona tylko i
      wylacznie na karmienie. Dzien po tym jak wrocilam ze szpitala
      odwiedzila mnie polozna i powiedziala mi od razu ze ja tego kolosa
      (4200 przy porodzie) nie wykarmie i ze mam mleko i butelki dokupic.
      Bylam oburzona. Jadlam rosolki, przystawialam czesto do piersi,
      mleko lalo sie strumieniami a dziecko plakalo i plakalo. Kupilam
      wiec mleko, butelki i zaczelam dokarmiac. Tyle sie naczytalam o
      pozytywnych stronach karmienia, niestety u mnie rzeczywistosc
      wygladala zupelnie inaczej. Bylam zla ale teraz juz sobie
      odpuscilam. Na szczescie moja corka nie ma problemu z apetytem i
      wcina juz dosc duzo. Chce ja mozliwie szybko do zwyklego jedzenia
      przyzwyczaic. Poki co kupujemy jedzonko w sloiczkach. Mala rosnie
      (za tydzien skonczy 4 miesiace i ma 7500g), a te jej minki przy
      jedzeniu lyzeczka sa jednorazowe.
      A tak na marginesie, pytanie do luki: mieszkacie moze w NRW?
      • luka2007 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 27.03.08, 21:19
        bayern, 60 km od monachiumsmile
      • booge29 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 28.03.08, 11:00
        Basia.kin to że dokarmiasz swojego maluszka nie jest czymś
        niespotykanym.większość młodych mam tak robi(popmimo że spokojnie
        mogłyby karmić naturalnie)Tak jest po prostu prościej,Dzieciaczki
        dlużej śpią w nocy itp.ważne jest że chciałaś....A co do zalet
        nturalnego karmienia to coś Ci opowiem...Byłam wczoraj u pediatry z
        wynikami morfologii Filipa(wszystko ok) a pediatra stwierdził że
        powinnam przestać karmić malego w nocy piersia tylko mu jakieś inne
        płyny zamiast pokarmu podawać!!!Stwierdzil że w pokarmie matki jest
        dużo cukru i jeżeli dziecko ma juz zawiązki zębów w dziąsłach(a
        większość 4miesięczniaków ma) to jeżeli będę go za często karmić to
        ząbki mu wyjdą z próchnicą(czarne)!!!I ci Ty na to?Najpierw każą nam
        karmić tylko naturalnie a potem że to jednak nie jest takie
        super.Zgłupieć idzie z tym wszystkim!!!A nawiasem mówiąc przecież w
        tych wszystkich herbatkach też jest cukier!!!Ja juz nie wiem co
        robić.Jeżeli króras z was coś słyszała na ten temat to chętnie
        posłucham.Pozdrawiam.PS.Basia.kin 4200!!!!Podziwiam i gratuluje!
        • mik-lo Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 28.03.08, 22:19
          Pierwsze słyszę, nie karmić piersią w nocy tylko inne płyny??? I to powiedział
          pediatra??? Co za bzdury, słusznie zauważyłaś, że przecież te herbatki też mają
          cukier. Moją starszą córkę oczywiście karmiłam piersią oczywiście też w nocy,
          karmiłam tak do ok. roku i co do ząbków to są w stanie bardzo dobrym, skończyła
          już 6 lat i ma wszystkie zdrowe mleczaki, żadnej próchnicy. Jak przestałam
          karmić piersią to w nocy córce dawałam tylko i wyłącznie ciepłą przegotowaną
          wodę (wytrzymywała nockę i nie była głodna), tak ją przyzwyczaiłam, że do teraz
          po umyciu zębów jak chce jeszcze pić to niczego innego się nie napije. A
          pielęgnacja ząbków, najpierw dziąsełek jak była malutka wyglądała tak, że
          przecierałam je przegotowaną wodą albo rumiankiem, a jak były już ząbki to myłam
          szczoteczką, używałam pastę elmex taką do mleczaków.
          Moją młodszą 4,5 mies. córcię też karmię w nocy i nawet nie chcę sobie tego
          wyobrazić jakby zareagowała w nocy gdybym "wyskoczyła" z jakimiś "innymi płynami".
          A tak na marginesie to słyszałam o określeniu próchnica butelkowa, ale nie o
          próchnicy "piersiowej". Po prostu o dziąsełka a potem ząbki trzeba dbać i tyle.
      • ja27-09 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 28.03.08, 11:28
        basia.kin napisała:

        > Dzien po tym jak wrocilam ze szpitala
        > odwiedzila mnie polozna i powiedziala mi od razu ze ja tego kolosa
        > (4200 przy porodzie) nie wykarmie i ze mam mleko i butelki dokupic.
        Matkojedynokochana!! Coś mi się robi jak czytam takie rzeczy. I to mówią
        położne, pediatrzy i inni fachowcy od rozwoju, zdrowia i żywienia. Ja urodziłam
        też kolosa. Starsza córka 4300/59 przy urodzeniu, młodsza (wczoraj stuknęły 4
        m-ce) 4500/63. Starszą karmiłam piersią rok, aczkolwiek od pół roku było to
        karmienie mieszane, bo musiałam wrócić do pracy. Młodsza od samego początku jest
        tylko i wyłącznie na piersi. Bez żadnego dopajania i dokarmiania. Młoda nie zna
        jeszcze smaku herbatki, soczku ani zupki. O sztucznym mleku nie wspomnę. I niech
        mi nikt nie mówi, że "gigancika" nie da się wykarmić piersią. Da się.
        Żeby nie było, że nie próbowałam podać herbatki, próbowałam, ale wypluwa, więc
        stwierdziłam, że mamy jeszcze czas. Nie ma się co spieszyć. Z obiadkami też
        jeszcze poczekam parę tygodni. Dodam, że Młoda ma 8,5 kg, a ciuchy w rozmiarze
        74 już są za małe. Rozwój psychoruchowy książkowy.
        Pozdrawiam.
        • basia.kin Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 28.03.08, 13:08
          Witajcie dziewczyny.
          Jestem zdania, ze kazdy indywidualnie musi zaspokajac potrzeby. Jak
          juz pisalam bardzo chcialam karmic piersia (dlatego mam wielki
          respekt przed dziewczynami ktorym to sie udalo), ale najwyrazniej
          moj pokarm nie byl tak tresciwy. Nie wiem od czego to zalezy.
          Pierwsze dwa miesiace nie przespalam ani jednej nocy. Dziecko
          plakalo i krzyczalo w nieboglosy. Myslalam, ze to kolki. Nic
          nadzwyczajnego u noworodkow. Myslalam ze sie wykonczymy. Poszlam
          wiec do lekarki, opowiedzialam jej o wszystkim co udalo mi sie u
          malej zaobserwowac. Odpowiedz byla krotka: "Ona jest glodna".
          Myslalam, ze sie wywine. Karmilam pirsia na zyczenie, dokarmialam
          jak bylo trzeba a ona mi mowi ze mala jest glodna. He?? Wkurzylam
          sie, pojechalam do sklepu i kupilam pozadne mleko, do tej pory
          dokarmialam tym zupelnie poczatkowym. Mala wypila swoja dawke i jak
          zasnela po poludniu to z niewielka przerwa na wieczorne karmienie
          spala do rana. Bylam tak wystraszona, ze cos jej sie stalo, ze sama
          nie moglam spac. Tylko nadsluchiwalam czy jeszcze oddycha. Jak sie
          obudzila to jak nie to samo dziecko. Spokojna, w koncu wyspana i
          usmiechnieta. Od tego czasu spi w swoim lozeczku. Dlatego nie mam
          nic przeciwko dokarmianiu. Nam ulatwilo to zycie.
          A propo spania. U nas bylo wszystko ok. Mala kladlam o 22 i spala do
          10 niekiedy 12 rano. Ale ostatnie dwa tygodnie to sie niestyty
          zmienilo. Pierwszy tydzien byla przeziebiona wiec miala prawo byc
          troche niespokojna. Ten tydzien jest juz zdrowa ale mimo to nie ma
          takigo spokoju jak wczesniej. Kladziemy sie jak zwykle o 22,
          Niekiedy przespi do ok.4 bez problemu a niekiedy juz cala noc jest
          niespokojna. Niby spi ale caly czas glowka kreci, wierci sie. Jak
          podam jej piers to dwa razy pociagnie i jest spokoj na jakies pol do
          godziny. Pozniej znowu zaczyna sie rzucac. Smoczek nie rozwiazuje
          problemu. Podam piers, jest spokoj.
          Moze ktoras z was tez ma podobny problem ze swoja dzidzia? Moze
          umiecie mi napisac od czego to zalezy.
          Pozdrawiam wszystkie.
          Ps. Wyjezdzam na pare dni i odezwe sie dopiero we wtorek. Pa
          • monika.zal do basia.kin 28.03.08, 14:04
            a moze ząbki???
            • misiowa1985 Re: do basia.kin 28.03.08, 17:25
              jak byłam na szczepieniu w przychodni to pani doktor kazała,żeby do
              zakończenia szóstego miesiąca nie podawać nic dziecku porócz
              mleka.Tymczasem czytam na forum,że dziewczyny już podają i soczki i
              owoce.Jak to jest?
              • monika.zal Re: do basia.kin 28.03.08, 19:01
                sa tu dziewczyny które karmią piersią, ale wiekszosc albo dokarmia albo daje
                dzieciaczkom mleka modyfikowane wtedy juz można dawac nowosci . ja spróbuje sie
                wstrzymac do 6 msca
            • booge29 Re: do basia.kin 29.03.08, 13:10
              Ja nie wiem czy to ząbki czy nie(chociaz jest to bardzo
              prawdopodobne)ale chciałam powiedzieć że moj syn ma bardzo
              podobnie.Juz nie każda noc jest spokojnie przez niego
              przesypiana.Czasem,zwłaszcza po karmieniu rzuca sie po łóżeczku i
              kręci główka na boki i to tego podnosi nóżki i je opuszcza na
              materac!To trwa jakieś kilka minut potem nagle spokój i tak do
              następnego razu.W dzień strasznie się ślini i wszystko,ale to
              wszystko pcha do buzi...wiec może rzeczywiście ząbki...A ijeszcze
              częściej je w nocy(co jakieś 2 godz,a karmie tylko piersią)
              • hmurka Re: do basia.kin 29.03.08, 22:42
                nasz mała tez tak ma i mi sie wydaje że to raczej brzuszek dokuczać może... bo
                jak sobie "purtniesmile" to jest lepiej. Zastanawiam się czy to nie jest jednak
                wina nocnego karmienia, może brzuszek ma za dużo "roboty", ale jak tu zrobić
                żeby nie karmić zwłaszcza gdy maluchy tak się wiercą i tylko pierś je uspokaja...
    • karolina33331 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 28.03.08, 17:55
      Schemat żywienia mówi,że przy karmieniu piersią do konca 6 mies nie
      należy niczego podawać i ja tak zrobię
      • booge29 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 29.03.08, 13:02
        Ja podobnie chciałabym przy tym pozostać.Ale czas pokaże...
    • monika.zal Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 28.03.08, 19:04
      dzisiaj nie poznaje swojej dzidzi - cały prawie dzień na macie sie soba zajeła -
      stad mała sesja fotograficzna....
      a dwie godziny spaceru przespane wink)))))
    • monika.zal wpychanie paluszków do buzi 29.03.08, 18:13
      moje dziecko zaraz niedługo po ukończeniu czterech miesiecy odkryło do czego słuza rece. to znaczy jakos tak 'swiadomie' spojrzała na łapki i swiadomie choc z niedowierzaniem siegneła po zawieszone nad łózeczkiem zabawki. do tej pory jej sie to tez udawało ale wg mnie raczej przez przypadek. i odkad uczynila to wielkopomne odkrycie to rzadziej wpycha paluszki do buzi - wczesniej rece to były jej najwieksze przyjaciołki /smile/
      czy na brzuchu czy kiedy lezała na pleckach liczyły sie tylko piąchy a wszedzie leciały strumienie sliny.
      teraz z tym spokój. zobaczymy na jak długo...
    • asieksza Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 30.03.08, 11:24
      Każde dzieciątko jest inne. Wiem bo miedzy moimi dziewczynami jest
      rok i tydzień różnicy więc jeszcze pamiętam jak to było ze starszą a
      jak jest teraz z młodszą ( niedługo skończy 5 miechów ale była
      wcześniakiem urodziła sie w 36 tygodniu, starsza za to w 42 )Starsza
      w zeszłym roku na Wielkanoc wcinała białą kiełbachę ( oczywiście
      własnej produkcji z samego mięska ) fakt, długo pluła pierwszymi
      daniami ze słoiczka ale jak już zaczęła jeść to na całego.Młodsza na
      jabłuszko strasznie sie krzywi i pluje więc na razie jest tylko na
      piersi. Obie w tym wieku za nic nie chciały albo raczej nie umiały
      pić z butli, starszej sie odmieniło jak miała pół roku. Obie nie
      cierpiały leżenia na brzuszku i nie chciało im sie przewracać na
      boki za to chętnie podnosiły główkę i plecki do góry. Starsza gadała
      tylko ze słoniem na ścianie do młodszej wystarczy sie odezwać a
      nadaje jak nakręcona. Tak więc nie ma się czym przejmować. Moja
      starsza urodziła się 3615g młodsza 3117g, a przy ostatnim
      szczepieniu młodsza ważyła 6370 a starsza w tym wieku tylko 6 kg.
      • agar2208 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 13.09.08, 00:07
        mój synek za 2 dni skończy 4 mc. Nie potrafi przewraca sie z plecków na
        brzuszek. Próbuje przewraca sie na boki. Jak mam go na kolanach w pozycji na
        wpółleżącej to podnosi do góry główkę i podkurcza kolana tak jakby chciał
        usiąśc. Wpycha palce, a nawet całe piąstki do buzi, gada jak najęty, trzyma w
        rączce grzechotkę a gryzaczek wpycha sobie do buzi, reaguje na imię i odwraca
        główke w stronę osoby, która go woła. Waży 6 kilo, ciuszki kupuję mu na 68\74.
        Nie lubi nowych smaków.Daję mu jabłko i jabłko z marchewką, ale nie bardzo mu
        smakuje. Butelki nie weźmie do ust, podobnie jest ze smoczkiem
    • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 01.04.08, 08:00
      A czy Wasze dzieci lubia byc przebierane? Bo z Oskarem jest ciagla walka...
      • luka2007 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 01.04.08, 14:10
        u nas to samo ale dopiero od jakiegos czasu.na poczatku nie mial nic przeciwko
        przebieraniusmilenajbardziej nie lubi ubierania bodysmilepozdrawiamy.
        • monika.zal Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 01.04.08, 15:26
          na golasa jest najfajniej, w domowym ubranku jest ok, ale ile lez moje dziecko
          wylało kiedy ubierałam ja w zimowy kombinezon...
          • luka2007 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 01.04.08, 18:52
            musze sie pochwalic!Luca przewrocil sie dzis pierwssy raz z brzuszka na
            pleckismileale mial zdziwiona minke kiedy mu sie to udalosmilepapa.
            • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 02.04.08, 11:31
              Oskarek dzis po raz pierwszy pil herbatke z kubka niekapka smile I wypil smile A jak
              sie do niego rwał smile) Chyba mu sie spodobalo smile
              • agata688 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 02.04.08, 11:45
                DZIEKI ala-dzieki WAM dostalam olsnienia-sprobuje podac arturkowi z kubeczka
                herbatke,bo on mi wogole nie chce picsad dopoki byl na samym mleku to sie nie
                martwilam,jednak teraz pomalu jemy "roznosci".
                juz nie moge sie doczekac,az sie obudzi to podam mu herbatke.pozniej napisze jak
                nam poszlo.jak wypali to jestem Wam wdzieczna do konca zyciasmile)))))
                • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 02.04.08, 13:26
                  No, ciekawa jestem, jak picie smile
                  • agata688 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 02.04.08, 15:06
                    pił,pił,pił!!!!
                    ale byl zdziwionysmile))
                    • luka2007 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 02.04.08, 19:05
                      no super pomysl-tez tak zrobie tylko najpierw musze kupic niekapeksmilenie mam go
                      bo myslalam ze jeszcze na niego na wczesnie ale skoro wam sie udalo to ja tez
                      sprobujesmilemoj dzidek to napewno sie bedzie ksztusil...on do tej pory jak z
                      piersi mu za duzo wyleci to sie zachlysnie i kaszlesadno zobaczymy...pozdrowionka.
      • agata688 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 01.04.08, 18:53
        na poczatku bylo super !ja tez myslalam,ze nas omina walki przy ubieraniu ale od
        jakiegos czasu robi sie coraz gorzejsad
        NAJLEPIEJ na golasasmile)
        • basia.kin Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 01.04.08, 19:43
          wydaje mi się, że wszystkie małe bobasy najbardziej lubią na
          golasa :o)
          U nas przy ubieraniu najgorzej jest z czapką. Jak ją po kąpaniu z
          wody wyciagąm i ubieram to też jest niemiłosierny lament.
          • booge29 ząbkowanie 01.04.08, 20:24
            U nas na razie jeszcze spokój( w miarę) z przebieraniem.Ale za to
            pcha wzystko do uzi i niemiłosiernie się ślini i to tego jest
            strasznie zrzędliwy...Tylko na rączkach u mamusi i przytulac sie i
            głaskać!!!I czasami pociera twarzyczka o moje ramię tak jakby go
            twarz swędziała???Bidulka taka!-(Jak macie jakieś sprawdzone sposoby
            na ząbkowanie to słucham uważnie!!!Poza tym chętnie posłucham tez o
            innych dolegliwościach towarzyszących ząbkowaniu!Pozdrawiam
            • luka2007 Re: ząbkowanie 01.04.08, 20:57
              moj malutki robi to samo ,wszystko gryzie,ale nie wiem czy to zabkowanie
              ...chyba troche za wczesnie.dziaselka wygladaja normalnie.dzis tez tylko u mamy
              na rekach-nic nie spal i strasznie byl niezadowolony.teraz zasnal
              nareszciesmilepozdrawiam.
            • ala-77 Re: ząbkowanie 02.04.08, 09:38
              Oskar zachowuje sie identycznie i nie wiem, czy to zabki, czy po prostu tak
              jest. Dziąsełka ma normalne zupełnie. Mam nadzieję, że to jeszcze nie zęby smile
              • luka2007 Re: ząbkowanie 02.04.08, 11:05
                ja tez wole zeby z zabkami poczekal bo dopoki karmie go piersia to wole zeby ich
                nie mialsmilesmilesmilejednak te dziaselka go swedza bo starsznie sie denerwuje jak cos
                gryzie i czasem robi tak jakby chcial swoj jezyk ugryzc!mam nadzieje ze to
                normalne...
                • agata688 R:jestem taaka dumna:) 02.04.08, 11:35
                  musze sie pochwalic,ze moj szkrab wczoraj przed kapiela pierwszy raz (w pozycji
                  na brzuszku) kleknal na kolanka!! na "suchym lądzie",bo w wanience to kleka juz
                  od 22 marca.
                  moj tez strasznie wszystko gryzie,wedlug mnie dziasla normalne-zauwazylam,ze
                  szczegolnie wszystko gryzie(dosc nerwowo) poznym popoludniem.nie wiem czemu,bo
                  rano zazwyczaj sporadycznie?!
                  pozdrawiamy Wszystkich!!
                • booge29 Re: ząbkowanie 02.04.08, 13:09
                  Do luka2007.Mój syn miał identyczne objawy tylko znacznie wcześniej
                  (teraz mu to juz przeszło)Poprostu"mamlał" swój język,tak jakby
                  chciał go pogryść i zjeść!!!Myślę że to poprostu przziowi cherbatkez
                  swędzące dziąsełka.dzieciaczki maja takie sposoby by sobie ulżyć.mój
                  Filip najczęściej gryzł język podczas kapieli,kiedy ręce mial
                  zajete.mysle że nie ma sie czym przejmować.Mam pytanie....Karmisz
                  piersia i podajesz dzidziowi herbatki?A można wiedzieć jakie?My też
                  powoli zaczynamy sie przygotowywać na nowości..Probowałam mu podać
                  koprową herbatkę ale nawet nie tkną,a jakie minki były przy tym!-)I
                  czy podajesz je w ciagu dnia czy tez w nocy.pozdrawiam
                  • luka2007 Re: ząbkowanie 02.04.08, 18:58
                    booge29smile w nocy karmie tylko piersia,w dzien maly dostaje raz butelke a raz
                    piers,czasem po butli dopija jeszcze troche z cycusiasmileherbatke daje mu
                    koperkowa od momemtu kiedy dostal marchewke(ktorej nie znosi) i owoce ze
                    sloiczkasmiletez nie za bardzo ja lubi ale pare lyczkow zawsze zrobismilechyba podam
                    mu ja z niekapka jak zrobila ala i agata to moze bedzie wypijal jej
                    wiecejsmilepozdrawiamysmile
                    • basia.kin Re: ząbkowanie 02.04.08, 19:49
                      oj gdybym wczesniej tu zajzala. A ja glupia dokupilam dzisiaj
                      kolejna butelke. Wydawalo mi sie, ze takie kubeczki sa do starszych
                      dzieci. U nas z herbatka tez jest nieciekawie, wypluwa wszystko.
                      Ostatnio dala sie na soczek nabrac. Ale moze niekapek rozwiaze
                      problem.
    • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 03.04.08, 07:55
      Dodałam zdjęcie z kubkiem smile Oskar nawet w wannie nie wstaje na kolanka sad I
      przestal sie przekrecac z brzuszka na plecki i odwrotnie. Nie wiem, dlaczego. Za
      to zajada wszystko co mu podam z apetytem smile
      • agata688 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 03.04.08, 08:23
        świetny ten Twój oskareksmilejeszcze pare nowych zdjec macie,ktorych nie
        widzialam-sa supersmile
        a ze nie kleka to sie nie martw,bo moj to chyba wczas sie za to zabral.za to
        nigdy jeszcze nie przewrocil sie z pleckow na brzuszek i chyba narazie nie ma
        zamiaru.kazde potrafi co innego i kazde jest wyjatkowe.dlatego fajnie sie tu
        czyta na tym forum co robia bobasy,bo gdyby byly iodentyczne to by bylo nieciekawie.
        pozdrawiamy bardzo serdeczniesmile

        oskarek sam tak dzielnie ten kubeczek trzyma,arturek to raczej chcial mi go wyrwac.
        • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 03.04.08, 10:39
          Arturek fajnie na macie wygląda smile
      • basia.kin Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 03.04.08, 10:06
        do ala-77
        nie ma sie czym smucic. Na pewno potrafi wiele innych rzeczy ktore
        cie bawia. Moja corka jest dosc grubasna i do tego bardzo leniwa.
        Ona to na brzuszku nie lubi lezec a co dopiero przewrocic sie na
        plecki. O tym zeby nozke do buzki wziela tez nie ma mowy. Choc sa
        jej rowiesnicy ktorzy to potrafia. Na macie jak lezy, to ze
        wszystkich wiszacych tam zabawek najbardziej interesuja ja jej
        wlasne raczki. Przynajmniej moze je do buzki wpakowac :o) Ale wierze
        ze nadejdzie dzien kiedy zacznie te wszystkie rzeczy robic. I to
        pewnie wczesniej niz mi sie wydaje. Tylko cierpliwosci.
      • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 03.04.08, 10:36
        Pewnie macie rację smile Człowiek po prostu nie może sie doczekać tego wszystkiego,
        ale każdy nasz bobas jest świetny smile) Szkoda, ze tu nie mozna nigdzie wkleic
        filmiku - chetnie bym zobaczyla Wasze maluchy w ruchu smile
        • basia.kin Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 03.04.08, 13:15
          Ja to jestem taka glupia, ze nie potrafie nawet zdjec wkleic. Siedze
          tu od rana i kombinuje. I nic. I nawet jak do wieczora posiedze to
          pewnie i tak nic nie wymysle sad(
          • agata688 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 03.04.08, 14:29
            basia.kin wejdz na forum rowiesnicy na temat "czy sa tu mamy maluszkow listopad
            2007" tam 13 marca pisalam do luka i staralam sie to wytlumaczyc(nie pamietam
            dokladnie co tam bylo)moze znajdziesz.jak cos to pytaj postaram sie ci pomoc i
            pewnie ktos chetny sie jeszcze znajdzie.
            • renik78 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 03.04.08, 20:15
              Witam wszystkie mamusie.Mój Dorian potrafi już między innymi śmiać się na głos,obracać się z brzuszka na plecy,leżąc na brzuszku podnosi się na wyprostowanych rączkach a ostatnio zaczął klękać na kolana.A co do jedzenia to karmię go butlą więc nowości zaczął dostawać gdy skończył cztery miesiące.Wprowadziłam mu już marchewkę,ziemniaczka,pietruszke i ryż a z owoców jabłko i banana Teraz je zupki które sama mu gotuje bo te w słoiczkach nie za bardzo mu smakują.Problem mamy jedynie z piciem bo Dorian wogóle nie chce pić.Próbowałam już różnych butelek i różnych herbatek i nic.Jutro kupie kubek niekapek i może to mu sie spodoba.
          • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 03.04.08, 14:29
            Ale to nie jest trudne. Nastaw sie pozytywnie smile Z lewej strony masz swoj
            profil. Kliknij w ustawienia i tam beda rozne mozliwosci: mozesz napisac
            sygnaturke, dodac zdjecia wlasnie, pozmieniac kolory itp. Sprobuj - uda Ci sie smile
            • monika.zal całe życie człek się uczy :) 03.04.08, 14:46
              moje proby i porazki z wklejaniem zdjec i tworzeniem sygnaturki trwały z
              tydzień. kombinowałam a moje małe cudo mi towarzyszyło w lezaczku obok. az
              wreszcie jestem -tu sie chwale- /prawie/ mistrzem
              basia.kin -
              • luka2007 Re: całe życie człek się uczy :) 03.04.08, 16:33
                ja tez pomoge-tylko pytaj...rowniez siedzialam na kompie i sie meczylam z ta
                sygnaturka.na poczatku nawet nie wiedzialam co to jest.agatka mi pomoglasmilea
                zdjecia najpierw musisz zmniejszyc zeby je wogole wkleic...
                • ala-77 Re: całe życie człek się uczy :) 03.04.08, 16:39
                  Nie zawsze trzeba zmniejszac. Tam jest duzy dosyc plik dopuszczony. Ja robie
                  zdjecia w wysokiej rozdzielczosci a jeszcze zmniejszac nie musialam smile
                • basia.kin Re: całe życie człek się uczy :) 03.04.08, 16:41
                  Probuje sie skoncentrowac ale mala tak placze, ze musze sie nia
                  najpierw zajac. A szkoda bo pewnie to co do tej pory przeczytalam to
                  do wieczora zapomne sad( Trzymajcie kciuki. Moze kiedys mi sie uda.
                  Nie myslala, ze to jest tak skaplikowane. A jak sie pomniejsza te
                  zdjecia?? Dziekuje za wszystkie tipy.
                  • basia.kin Re: całe życie człek się uczy :) 03.04.08, 17:00
                    Malej sie kimlo. Jestem taka zielona. Kompletnie nie wiem o co tu
                    chodzi. Jakby nie mozna bylo tego prosciej zrobic. Jeszcze sie nie
                    poddaje.
                    • ala-77 Re: całe życie człek się uczy :) 03.04.08, 17:58
                      Sygnaturke juz masz, jak widze smile Na pewno ze zdjeciami sobie tez poradzisz. Wg
                      mnie najlatwiej sie zmniejsza w programie Photoshop. Ale czy naprawde masz takie
                      duze pliki ze nie przeslesz? Sprawdz we wlasciwosciach danego zdjecia.
                      • basia.kin Re: całe życie człek się uczy :) 03.04.08, 18:58
                        Probuje, probuje i nic sad(
                        • luka2007 Re: całe życie człek się uczy :) 03.04.08, 19:08
                          no basia przeciez ci sie udalosmilemala swietna jestsmilesmilesmiledodaj wiecej
                          zdjecsmilepozdrawiamysmile
                        • monika.zal Re: całe życie człek się uczy :) 03.04.08, 19:34
                          basia brawooooo
                          widziałam zdjątka
                        • agata688 Re: całe życie człek się uczy :) 03.04.08, 20:23
                          śliczna mała damasmile)
                      • luka2007 Re: całe życie człek się uczy :) 03.04.08, 19:15
                        ala jestes pewna ze Oskar 4 miesiace ma???smilesmiletrzyma ten niekapek jakby mial juz
                        roczeksmileLuca to by go chyba nawet nie utrzymal-chudzinka mojasmilejuz nie wspominam
                        o trafieniu z ustnikiem do buzkismileno ale wszystkiego sie jeszcze nauczymy i
                        bedziemy sie potem chwalicsmilepa.
                        • ala-77 Re: całe życie człek się uczy :) 03.04.08, 20:56
                          Jestem pewna smile Trzyma ale jeszcze nie wymyslil ze trzeba przechylic smile

                          Brawo dla basi smile)
                          • anke1 Re: całe życie człek się uczy :) 03.04.08, 21:58
                            Witam,
                            jestem na tym forum pierwszy raz (tzn. ja i Kingunia). Szkoda ,że tak późno tu
                            trafiłam. Jak dużo Wasze szkraby już potrafią. My jesteśmy z 15 listopada.
                            Pozdrawiam wszystkie mamusie i dzidziusie.
                            Ps. Jak mi się uda to dodam zdjęcie- co nie jest takie łatwe.
                            • anke1 Re: całe życie człek się uczy :) 03.04.08, 22:13
                              niestety dziś już nic nie wymyślę z tymi zdjęciami, może jutro
                              pozdrawiam
    • usia-1984 Oto co jada nasza Nikusia od 3 miesiąca:)))) 03.04.08, 18:20
      Ja swojej Nikusi już jak miała 3,5 miesiąca dostała jabłuszko i
      banana pół jabłka pół banana i nic jej nie jest a jak miała nie całe
      4 miesiące to jadła zupke 1 marchewka 1 pietruszka( bogata w
      witaminy i zdrowa dla dziecka) 1 ziemniaczek woda gotowałam a na
      końcu łyzeczka masełka i 1 łyżeczka kaszki manny błyskawicznej na
      100ml zupki tak się wprowadza gluteniksmile)) I nic jej nigdy nie było
      a teraz na już prawie 5 miesięcy zjada ziemniaczki z mamą czasem z
      buraczkiem , czekoladke zliże oczywiście kawałeczek i chrupki wcina
      swoimi dwoma ząbkami wyszły jej jak nie miała jeszcze nawet 4
      miesięcysmile)) Popija czasem bobofruta albo zrobiony sok z jabłuszek a
      ja też ją karmiłam mieszanie a teraz to tylko sztucznie ale rośnie
      zdrowo . Jak macie ochote zajrzyjcie na jej blogaska klikając na
      linkasmile))) No i jadła w święta jajko na twardosmile) Cherbatki pije
      duuużo i tak nam rośnie a potrafi duuużo nawet wołac ma-masmile)))
      • luka2007 Re: Oto co jada nasza Nikusia od 3 miesiąca:)))) 03.04.08, 22:48
        no trzeba przyznac ze szybko zaczelassmilesuper ze malej nic nie jestsmileja jednak
        sie boje i np.z czekolada jeszcze poczekamy i to dosc dlugosmilepozdrawiam.
    • kangoashja Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 03.04.08, 23:12
      A mój Mikołajek ( 15.12.07) za 1,5 tygodnia skończy 4 miesiące. gada
      jak najęty, bulbony z buzi idą pełną parą, rechocze jak ogłupiały,
      ślini się od 1,5 miesiąca wkładając rączkę do buzi ( bo dwóch na raz
      zazwyczaj mu się nie udaje ). Uwielbia leżec z gołymi nózkami
      szaleje wtedy na maksa, od 2 tygodni łapie się za nózki, próbuje
      siadać, przewraca się z brzuszka na plecy a leząc własnie na brzuchu
      potrafi wyciągnąc się do góry podpierając się tylko na dłoniach,
      znudziły mu juz się sufity. Dodam że wazy już 9 kilo i jest baaardzo
      silnym stworzonkiem. I muszę zacząc rozszerzac mu dietę bo mu ciągle
      mało. A całej nocy jesscze nigdy mi nie przespał ( nawet jak na
      dobranoc zapchałam go kaszką czy kleikiem to standardowo o 2 w nocy
      pobudka bo mały głodek dopadł ). Ale i tak jest super. Pozdrawiam
      wszystkie dzieciaki z 15.12.07 Buziaki
      • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 04.04.08, 08:43
        To Mikołajek faktycznie silny smile Moj Oskarek tez nie przespal nocy...
        Powiedzialabym nawet, ze mam wrazenie, ze spi coraz krocej, mimo ze dostaje
        coraz bardziej tresciwe jedzonko. Wczoraj o 17 zjadl 120ml kaszki na gesto
        lyzeczka, po kapieki dostal kaszke jeszcze raz w butli - 180 ml (nigdy tyle nie
        pil) i obudzil sie juz o 23.30... I tak co chwile cala noc. Nie mam pomyslu, co
        zrobic, zeby spal dluzej.
        • basia.kin Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 04.04.08, 18:35
          U nas jest podobnie. Mala chyba dorosleje bo tez spi jakby krocej.
          To chyba przez te wstretne zeby. Nie moze znalezc spokoju. Niech juz
          w koncu wyjda i dzidzia przestanie sie tak meczyc.
          Ps. Jedno zdjecie juz umie wkleic. Co zrobic zeby galerie otworzyc?
          • booge29 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 04.04.08, 18:50
            Witam!Dziewczyny mam pytanie.....dziś u mojego dziecka w stolcu
            pojawiła się chyba krew!!!!!!!!Ale nie jestem tego pewna na 100%!Są
            to maleńkie czerwone (dosłownie wielkości główki od szpilki) ilości!-
            (Dodam że to byla pierwsza kupa od dwóch dni,zrobiona z bardzo
            wielkim trudem Czy któraś z Was miała cos podobnego???
            • booge29 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 04.04.08, 18:52
              Dodam jeszcze że nie ma gorączki i zachowuje się raczej normalnie....
              • agata688 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 04.04.08, 18:56
                a moze dzidzia zjadla cos-marchewke.jagodki,itp?
                • booge29 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 04.04.08, 18:59
                  No właśnie nic nie jadł oprócz cycusia!!!Ja juz nic nie wiem.Mam
                  ogromnego stracha!!!!!!!
                  • luka2007 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 04.04.08, 20:30
                    krew w kupce moze sie pojawic ale w sumie nie wiem dlaczego .moze swiadcza o
                    alergii?!moze to ty zjadlas cos co mu nie odpowiada.jesli to nie sa jakies
                    wielkie ilosci to nie ma sie chyba czym martwic,ale jesli nie daje ci to spokoju
                    to zadzwon lub idz z malym do lekarza.pozdrawiam.
                    • luka2007 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 04.04.08, 20:47
                      chcialam dodac ze Luca pil dzisiaj z niekapka.nawet fajnie mu to szlo -trafial
                      czasem sam do buzi smilenie wypil za duzo ,polowe wyplul ,ale wazne ze cos tak mu w
                      brzuszku zostalosmiledodalam zdjecia smile
                      • agata688 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 04.04.08, 21:30
                        suuper zdjecia!!!slodko wyglada z tym kubeczkiem,a i widze ze paluszki tez smacznesmile
                        bardzo fotogeniczny mlody mezczyznasmile

                        kurcze a ja akurat pozyczylam aparat i nie moge uwiecznic pierwszego probowania
                        jedzonka,a tak slodko wyglada z marchewka na calej buzce!!
                        pozdrawiamy
                        • luka2007 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 04.04.08, 22:22
                          dzieki bardzo-ciesze sie ze ci sie podobasmileja to ostatnio zamowilam ponad 400
                          zdjec (tzn wywolalam)dwa albumy mam juz gotowesmiletyle juz ich napstrykalam ze az
                          szkoda slow-wiecznie z aparatem latam wiec nie ma u mnie takiej opcji zeby go
                          komus pozyczyc bo zawsze moze sie cos nowego wydarzyc...my pierwszy raz kiedy
                          dostal jedzonko nagralismy na kameresmilenormalnie boki mozna zrywac jak sie to
                          ogladasmile)))no i jak mu ta marchewka smakowala???
                      • basia.kin Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 04.04.08, 21:30
                        A tak z ciekawosci. Co podajecie swoim malenstwom do picia?? My z
                        jedzeniem nie mamy duzych problemow, za to z piciem. Herbatka pluje,
                        czasami soczku popije(bo slodki). Az tak bardzo sie tym nie
                        przejmuje gdyz mala jeszcze cyca ciagnie. Ale nadejdzie taki dzien
                        kiedy bedzie trzeba sie z nim pozegnac, a wtedy chcialabym zeby juz
                        cos pila.
                      • booge29 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 04.04.08, 21:38
                        do luka2007
                        Bardzo ci dziękuję za radę.Mnie też sie wydaje że to alergia(Filip
                        ma skazę białkową)....więc rzeczywiście może coś zjadłam...Mam
                        nadzieję że się nie mylę.Tak czy siak jeżeli to się jeszcze raz
                        powtórzy to napewno udam się do lekarza.
                        p.s.twój Luka Swietnie radzi sobie z kubkiem niekapiem!!!!Sliczny
                        chłopczyk!Mój Filip na pewno nie poradziłby sobie z takim kubkiem
                        (nie bez mojej pomocy)Pozdrawiam
                        fotoforum.gazeta.pl/u/booge29.html
                        • luka2007 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 04.04.08, 22:12
                          dziekujemy za komplementysmilewszystkie nasze dzieciaczki sa przeslodkie!!!ja
                          podaje szkarbowi herbatke melisa z jablkiem.jak to widac na zdjeciach nawet mu
                          smakowalasmiletez myslalam ze tego niekapka nie utrzyma ta chudzina moja ,a tu taka
                          mila niespodziankasmiletakze Filipek tez cie moze zaskoczyc.mamy taka sama mate
                          edukacyjna-luca bardzo ja lubi-te odglosy z dzunglismilea ja jest u was?papa.
                          • booge29 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 04.04.08, 22:24
                            Z matą u nas na początku był różnie....raczej sie jej przyglądał a
                            teraz jest już zaineresowany tym co wokół wisi a melodyjki wprost
                            uwielbia,jak przestaje grać to od razu mu sie nudzi!Takie maty to
                            świetny pomysł,super zajęcie dla maluszka i chwila odpoczynku dla
                            mamy;o)Co do kubeczka to mam nadzieje że Filip się w końcu do niego
                            przekona bo z butli nie chce pić...pożyjemy zobaczymy,ale raczej
                            jestem dobrej myśli.Pozdrowionka
                            Filip 2007.11.08
                            fotoforum.gazeta.pl/u/booge29.html
                            • luka2007 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 04.04.08, 23:46
                              widze ze dodalas zdjeciasmilewczesniej cie nie widzialamsmilesuper zdjecie to czarno
                              biale z misiemsmileno i super razem wygladacie!pa.
    • zapytjka podejrzanie cudowne te wasze dzieci.... 04.04.08, 22:46
      jak 4 miesięczny maluch może próbowac siadać.. wytłumaczie mi to...
      przewracaja sie na boczki, z pleckow na brzuszek z brzuszka na plecki etc etc Czy nie ma tu dzieci które rozwijaja sie w normalnym tempie bo ja widze same jakies takie ekspresowe.
      Mój za 10 dni kończy 4 miesiące i nie umie nawet 1/10 tego co wasze maluchy. Wszystkie jakies takie hooop do przodu.
      heh siadac w 4 miesiącu... heh
      • zapytjka Re: podejrzanie cudowne te wasze dzieci.... 04.04.08, 22:49
        ojej a niekótre to juz nawet klękaja i to nie że w wodzie.. co tam w wodzie... na suchym lądzie!!! chyba macie jakies cyborgi a nie dzieci... bez urazy
        • kangoashja Re: podejrzanie cudowne te wasze dzieci.... 04.04.08, 23:00
          DO ZAPYTJKA Nie rozumiem Twojego zbulwersowania. Mój syn niedługo
          kończy 4 miesiące i bynajmniej nie jest cyborgiem i uważam ze
          rozwija się w normalnym tempie. To wszystko co opisują tutaj mamy
          przerabiamy już od jakiegoś czasu i nie wydaje mi się to
          nienormalne. Mikołaj też juz rwie się do siadania i to nic dziwnego.
          Dziecko potzrebuje stymulacji, zabawy itp a nie tylko jedzenia i
          spania w rożku ciasno owiniętym jak tobołek gdzie przez pierwsze 3
          miesiące swojego życia nie ma świadomości o posiadaniu rączek nóżek
          a tymbardziej o możliwościach ich wykorzystania. Bez urazy ale
          właśnie to wynika z Twej wypowiedzi.
        • luka2007 Re: podejrzanie cudowne te wasze dzieci.... 04.04.08, 23:01
          moj malutki nie siada i nie kleka...duzo rzeczy jeszcze nie robi ale wcale sie
          tym nie przejmuje i do niczego go nie zmuszam-jedyne co "trenujemy" to
          przewracanie sie z brzuszka na plecki i odwrotniesmilenarazie udalo mu dwa razy
          samemu.dzis zaczelismy pic z kubeczka bo z butli herbatki nie tolerujesmilepozdrawiam.
          • luka2007 Re: podejrzanie cudowne te wasze dzieci.... 04.04.08, 23:05
            poczytaj troche o rozwoju dzieciaczkow w poszczegolnych miesiacach to przekonasz
            sie ze te umiejetnosci nie sa jakies nadzwyczajnesmile
        • agata688 Re: podejrzanie cudowne te wasze dzieci.... 05.04.08, 09:07
          jak nie wierzysz,ze klaka to mam w galerii nawet zdjecie,niestety to z wody ,bo
          na suchym ladzie kleka od niedawna i nie mam fotki.
          nie uwazam zeby moj maluch byl cyborgiem.na brzuszku spedza wiekszosc czasu i
          BARDZO to lubi.
          wogole to nasz dzien to sama niekonczaca sie zabawa i bedzie tak do czasu do
          poki nie wroce do pracy!!spedzam z nim kazda chwile.
          a i tez nie wydaje mi sie zeby to byl wyczyn niewiadomo jaki,bo niektore dzieci
          w tym wieku juz to robia,a jezeli robia to same tzn. ze sa na to gotowe.
          zreszta moj maluch od urodzenia jest bardzo silny.
          • zapytjka Re: podejrzanie cudowne te wasze dzieci.... 05.04.08, 09:52
            właśnie czytając opis rozwoju niemowlaka nie ma nic na temat siadania i przewracania sie z pleckow na brzuszek w czwartym miesiącu zycia - te opisy pasuja do na pewno starszych dzieci. zastanawiam sie tez jak to sie ma do np. opinii chociażby pana pawła zwitkowskiego, ktory pisze w swojej książce ze ,,pionizowac,, dziecko mozna gdy skonczy 4,5 miesiąca ze wzgledu na jego kręgosłup a ja tu widze że wasze dzieciaki juz od dawna same trzymaja glowe w pozycji pionoawj.
            Widząc np niektóre dzieci jak dumnie SIEDZĄ na kanapie pan paweł dostałby chyba palpitacji serca.
            Piszecie o stymulowaniu malucha, tylko zastanawiam sie jak wasze dzieciaki nauczyły sie tych wszystkich ,,akrobacji,, w tych leżczkach i fotelikach , które tak pieknie prezentuja sie na waszych zdjeciach.
            BTW prawdzwie słodziuchy z tych waszych (nadzwyczajnie silnych ) maluszków smile
    • ala-77 Re: co potrafią a czego nie Wasze 4-miesięczniaki 05.04.08, 06:14
      Wy sie tu rozpisujecie najbardziej w godzinach, w ktorych ja akurat nijak nie
      moge...
      Agnieszko, mowilas ze to niemozliwe zeby Luca utrzymal kubek tak jak Oskarek smile
      A tu prosze jaki zuch smile
      Poogladalam sobie wszystkie Wasze maluchy. Super sa smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka