naszymi futrzakami?

(( Rodzina na mnie wsiadla, ze powinnam oddac
komus swoja kicie, bo ... i tu jst lista mniej lub bardziej
sensownych argumentow przeciw. Mieszkanko mamy nie za duze, kicia
futro gubi caly rok i mimo staran siersc znajdujmy czasem w
jedzeniu... Co bedzie jak dziecko zacznie raczkowac? Rozumiem
argumenty, ale placze na mysl, ze mialybysmy sie rozstac.
Jakie macie plany dla swoich czworonoznych?