Chwaliłam się na lutówkach po godzinach więc i tu się pochwalę - wróciliśmy z
Chorwacji, było po prostu super, pogoda wspaniała, wszyscy jesteśmy wypoczęci,
zadowoleni, opaleni
i najedzeni

Aga była poprostu aniołkiem cały czas. Szalała z dziećmi
(starszymi od siebie), rano ćwiczyła ze mną aerobic

pływała w morzu i
basenie, bawiła się kamyczkami, zaczęła mówić tata , dziadzia, dzidzi i coś w
rodzaju nie nie (początkowo nein nein -
dzieci z którymi się bawiła to były Niemki

, ma trzy nowe zęby, zaczęła jeść
trochę więcej rzeczy (np. melona, babkę i grzanki

. Aż mi się chce płakać że
już wracamy do codzienności i pracy - ja 3 mam ostatni egzamin a 18 obronę
doktoratu.
linki do zdjęć
picasaweb.google.pl/ankubecka/Chorwacja
picasaweb.google.pl/ankubecka/ChorwacjaCd