no to chyba mam w domu alergika...

((
w pon rano wysypalo szymona...i nie wiemy do dzis od czego...w gre
wchodzi wszystko:truskawki(w piatek jadl 1 raz w tym roku ale nie w
zyciu),proszek do prania, slonce, jakies pyłki i wieeeeeeeele innych
mozliwosci....buuuuuu
daje mu leki ale nadal nie schodzi...
skierowanie na testy tez juz mam ale czeka sie na nie troche, a
jesli nawet to ponoc nie powinno sie ich robic teraz tylko okolo
jesieni.......
mam doła kurcze bo jest plamiasty,nie wiemy od czego, nic nie znika,
do przedszkola taki nie pojdzie,moja mama zwariuje z 2 w domu....
ktos cos wiecej wie (niestety) o alergiach?