kobylczusia 30.08.08, 10:21 Czytałam gdzieś,że dobrze już do szpitala wziąć sobie jakąś maść na pożarte cyce przez dzidzie, i nie wiem co to jest. Wiecie może czym poranione sutki smarować itd??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
margo13ak Re: a co do cyców??? 30.08.08, 10:49 Podobno dobra jest PureLan, ale mnie nic nie pomagało... Niektóre dziewczyny polecają też Bephanten. Odpowiedz Link Zgłoś
aspirina Re: a co do cyców??? 02.09.08, 14:16 nie istnieje nic lepszego niż PureLan serio! oprócz zaciskania zębów.. niestety mały ssak nie potrafi ssać, ani młoda matka przystawiać fachowo, cycuchy dodatkowo nieprzyzwyczajone do dziabania.. bephanten lub pureLan trza mieć w pogotowiu (bo własne mleko do nacierania pewnie będzie na miejscu) i chociaż będzie u niektórych moment zwątpienia, to wierzcie mi: to trwa tylko jakiś czas i NAPRAWDĘ przychodzi czas, że karmienie zaczyna sprawiać przyjemność, tak jak piszą w poradnikach, których autorów niedługo po porodzie ma się ochotę pozwać do sądu za głoszenie nieprawdy.. NAPRAWDĘ! Odpowiedz Link Zgłoś
j04nn4 Re: a co do cyców??? 30.08.08, 18:58 Używałam bepanten a i kupiłam nakładki do karmienia aventu 15 zł dwie sztuki rewelacja starczyły mi na cały okres karmienia teraz też kupiłam by dzidzia mnie nie obgryzła. Pozdrawiam Asia 3 letnia Maja i 33 tyg brzusio Odpowiedz Link Zgłoś
spaska Re: a co do cyców??? 30.08.08, 11:44 bepanthen albo maltan,u mnie sprawdziły się obie Odpowiedz Link Zgłoś
akun73 Re: a co do cyców??? 30.08.08, 11:47 Radzicie kupic juz teraz czy tylko wtedy jesli dziecko urodzi sie z "zebami" ?) Odpowiedz Link Zgłoś
kari34 Re: a co do cyców??? 30.08.08, 11:51 Teraz siła ssania noworodka jest tak duża że potrafi rozerwać nie jedno ciało Ja kupiłam tym razem Maltan. Odpowiedz Link Zgłoś
kobylczusia Re: a co do cyców??? 30.08.08, 16:59 Dzięki, w pon kupuje ten bepanten Odpowiedz Link Zgłoś
lukka Re: a co do cyców??? 30.08.08, 20:49 maść bepanthen. Sprawdzona, ekspresowo regeneruje Odpowiedz Link Zgłoś
tonia_1 Re: a co do cyców??? 31.08.08, 12:39 Ja tez polecam Bepanthen (masc, nie krem), wez od razu do szpitala, bo najlepiej zaczac smarowac od pierwszego karmienia, profilaktycznie, a nie jak juz beda problemy z brodawkami. Ja stosowalam tez przez chwile Purelan, jak mialam bardzo poranione i skrwawione brodawki. Odpowiedz Link Zgłoś
rooms Re: nakładki 31.08.08, 14:39 dziewczyny, wyjaśnijcie niedoświadczonej o co chodzi z tymi nakładkami? Jakie jet ich zastosowanie? czy chodzi o to, żeby dziecko "nie gryzło" czy jak już pogryzie, a może stosuje się je tylko, gdy sutki są płaskie? Warto kupować je "na wszelki wypadek"? Odpowiedz Link Zgłoś
tonia_1 Re: nakładki 31.08.08, 15:28 Ja uzywalam z powodu plaskich brodawek (nakladki Avent), ale dziewczyny czesto stosuja, jak dojdzie do poranienia brodawek. Chociaz moje dziecko mialo tak mocny "gryz", ze mimo stosowania nakladek od samego poczatku, i tak nie obylo sie bez ran i krwawienia brodawek. Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: nakładki 31.08.08, 20:54 Ja wzięłam do szpitala Purelan i odczułam dużą ulgę, w domu też używałam. Moja mała miała takie ssanie, ze aż poważnie uszkodziłą mi brodawkę... krew się lała... Ale i tak najlepsze wyniki były jak rozsmarowałam mleko na brodawkach, bardzo szybko się goiło. Teraz wiem, ze źle Małą przystawiaąłm, dlatego były takie problemy, mam nadzieję ze tym razem będzie lepiej, ale krem i tak kupię. Słyszałam dużo dobrego o bepanthen Odpowiedz Link Zgłoś
ifka13 Re: a co do cyców??? 01.09.08, 09:15 można posmarować swoim mlekiem, ale rewelacyjny jest bephanten (MAŚĆ- nie krem) i z tego co pamiętam, nie trzeba po nim myć brodawki przed karmieniem bo nie szkodzi dzidziusiowi. Poza tym jest też b.dobry na odparzenia na pupci maleństwa Odpowiedz Link Zgłoś
frodolong Re: a co do cyców??? 01.09.08, 11:33 j aprzy starszaku miałam straszn eproblemy z poranuionymi brodawkami, 8 tyg, to trwało... masakra maście w sumie niewiele dawały, w poradniach byłam, bo myślałam, że źle przystawiam,a ból ogromny, za kazdym razem otwieranie tych smaych ran.... w końcu zdecydowałam się na nakładki (wczęsniej się bałam bo wyczytałam, ż emoga zaburzać ssanie) i wreszcie one pomogły. Wydaje mi się, że nie ma co kupowac ich profilaktycznie, tylko np. smarowac bepathenem i wietrzyć piersi, pilnowac by dobrze przystawiać,a w razi eran faktyczni eisęgnać po nakładki. Odpowiedz Link Zgłoś
rooms Re: a co do cyców??? 01.09.08, 14:25 dzięki, dziewczyny. W takim razie nie będę kupować na razie nakładek, poczekam na rozwój sytuacji... Odpowiedz Link Zgłoś