Duzo spiewam i mowie wierszykow mojej corce. Zreszta sama sie
domaga, zwlaszcza przy przebieraniu pieluchy. Nieraz juz nie mam
pomyslu. Ostatnio zaczelam jej spiewac "gdzie sie podzialy tamte
prywatki". Oczywiscie ze wstempem "bum, bum....." (to sie jej
najbardziej podoba). No i wczoraj bardzo mnie zaskoczyla gdy przy
zasypianiu sama sobie zaczela spiewac: "bum, bum, tamte watki(czyt.
prywatki), tamte ciny(czyt. dziewczyny), aa".