Dodaj do ulubionych

Ale klapa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

30.09.08, 17:12
Byłam dzisiaj z Łukaszkiem u Mateuszka w przedszkolu na zakończeniu
lata.
Przyjechała pani i pan,którzy organizowali dzieciom różne zabawy na
powietrzu.
Moje dziecko oczywiście powiedziało,że tam nie pójdzie, bo boi się
tego pana...
Dzieci tańczyły i śpiewały, a mój Mateusz stał non-stop przy mnie;
na dodatek Łukasz chodził po całym placyku zabaw przy przedszkolu...

Mąż stwierdził,że trzeba nad nim popracować...

Ale jak ja mam popracować,żeby nei bał się obcych?!
Może macie jakieś pomysły dla mnie?

Obserwuj wątek
    • lulla77 Re: Ale klapa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.09.08, 21:44
      iść z dzieckiem i próbować się bawić.

      Moja tez jest nieśmiała i czasem nawet chce, ale się wstydzi.
      Jak było malowanie twarzy na balu to musiałam pierwsza podejść i poprosić o
      malunek na policzku /jako jedyny dorosły/ i wtedy się odważyła i też chciała smile
      no i często jest tak że muszę trochę sama poskakać zanim się młoda wciągnie i
      potem dopiero mogę się usunąć na bok, ale czego się nie robi dla dzieci smile))
    • gika_gkc Re: Ale klapa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.10.08, 08:03
      może ten animator nie był jakiś zachęcający

      mój Mały, który normlanie nie ma problemów w kontaktach z obcymi
      osobami, na podobnej zabawie przeraził się animatora - odniosłam
      wrażenie, że nie podobał mu się styl bycia tego pana
      a jak już się ów pan przebrał za jakiegoś stwora, to w ogóle nawet
      nie chciał na niego spojrzeć
      • irmia Re: Ale klapa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.10.08, 20:43
        Najlepiej by takie niesmiale dziecko jak najwięcejprzebywalo z
        innymi dziecmi i doroslymi, chodz czesto do piaskownicy, na place
        zabaw gdzie są inni dorosli i dzieci lub zapisz się na jakies
        zajęcia dodatkowe gdzie sa dzieci i dorosli, pozdrawiam
    • iwoniaw Re: Ale klapa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.10.08, 22:23
      > Dzieci tańczyły i śpiewały, a mój Mateusz stał non-stop przy mnie;
      > na dodatek Łukasz chodził po całym placyku zabaw przy przedszkolu...

      Widać Łukasz jest śmiały i ciekawy, a Mateusz bardziej stonowany. Ja bym wcale
      nad tym nie "pracowała", jeśli dziecko normalnie nie odstawia scen za każdym
      razem, gdy ktoś obcy do niego zagada (w sklepie, autobusie itd.). Dziecko ma
      prawo być nieśmiałe, nie lubić się bawić w pewnien typ zabaw albo po prostu może
      mu konkretna osoba nie przypaść do gustu.
      W przedszkolu zachowuje się normalnie w kontaktach z paniami i innymi dziećmi?
      To nie masz się czym przejmować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka