Ciastolina, piaskolina cieszą się u nas wielkim wzięciem i kupuję
tego na tony, ale ostatnio zakupiłam ci ja plastelinę, taką zwykłą
firmy Astra. No super jest zabawa- ja lepię głowę, a Emilka dokleja
resztę-oczy, nos itd. Tak z całymi postaciami też. Dziś robiłyśmy
staw z kaczkami i żabami

Ja plastelinę pamiętam jako tłustą,
mazistą, która zostaje na rękach, brzydko pachnie, trzeba było długo
ugniatać aż zrobiła się plastyczna i dlatego jej nie kupowałam. A do
tego cena baaardzo atrakcyjna w porównaniu z powyższymi

I co
jeszcze? I nie wysycha!!! No muszę zakupić normalnie więcej