Dodaj do ulubionych

CUI - napisz o klubie malucha!:)

06.06.09, 14:44
W innym watku piszesz, ze zaczeliscie chodzic do klubu malucha. Napisz prosze,
na czym to polega, czy jestes tam z dzieckiem czy zostawiasz samo, na ile
godzin, co sie tam robi i jak to sie nazywa. Maja moze strone internetowa?
Z gory Ci dziekuje, bo czegos takiego szukam dla nassmile
Obserwuj wątek
    • cui Re: CUI - napisz o klubie malucha!:) 06.06.09, 19:57
      Witaj Minko!
      Jesteś z Krakowa??
      Trzy tygodnie temu wysłaliśmy Mikoła do klubu maluszka, ponieważ nasza niania dostała ofertę "poważnej" pracy smile Nie chcieliśmy szukać kolejnej niani obawiając się, że żadna nie dorówna poprzedniej... bo ta była doskonała.

      Klub malucha mieści się niedaleko naszego osoedla, na nowym ogrodzonym osiedlu (Krowodrza). Myślę, że mogę go tu zareklamować momiklub.pl/
      Mikołaj jest tam trzy razy w tygodniu mniej więcej 8 godzin. Po raz pierwszy zostawiłam go na 2 godziny, potem na 5 a potem na głęboką wodę smile Dość szybko się zaadaptował, pomimo, że właściwie za każdym razem jak dochodzimy już do klubu to marudzi. Najpierw płakał jak tylko przejeżdżaliśmy bramę osiedla, teraz marudzi, chyba dla zasady smile
      Generalnie jestem zadowolona z klubu, choć nie ukrywam, że posiadanie niani miało swoje mocne strony. Bałam się, że w nowym miejscu Mikołaj nie będzie chciał jeść ani spać (z jedzeniem i tak bywa ciężko, nawet w domu). A tymczasem dość ładnie je (zanoszę mu wszystkie posiłki spożywane w ciągu jego pobytu w klubie) i ładnie śpi. Generalnie jest ok.
      Jeśli masz jakieś dodatkowe pytania - śmiało pisz. Postaram się odpowiedzieć smile
      • minka2403 Re: CUI - napisz o klubie malucha!:) 08.06.09, 12:58
        Witaj Cui,
        Dziekuje za odpowiedz. Nie jestem z Krakowa, ale to nie szkodzi, bo i tak Twoje
        informacje sa cenne. Ciekawa bylam jak dziala Wasz klub. Ja myslalam o czyms
        takim, ze idzie sie z dzieckiem na jakies 2-3 godziny i opiekun moze byc na
        sali. Chodzilo mi o takie zajecia adaptacyjne. Ja wysylam synka do przedszkola
        dopiero w 2010 roku (mamy to szczescie, ze zajmuje sie nim babcia), ale zalezy
        mi, zeby zwlaszcza na przyszla zime znalezc takie miejsce, gdzie mogli by z
        babcia sobie pochodzic. No i moze po kilku razach babcia by sie zmyla, a on
        zaczal uczyc prawdziwej samodzielnosci?smile
        Bede musiala rozejrzec sie w Warszawie (bo tu mieszkamy) za czyms takim. Sciskam
        i samych sukcesow dla Maluszka w klubie!smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka