crisss-aga Re: Grudzien 2003 05.02.04, 18:26 NO I DOTARLISMY NA SZCZEPIENIE ZWAŻYLIŚMY NASZEGO SZKRABA I WAŻY TYLKO 5,7KG TAKZE SUMO Z NIEGO NARAZIE NIE BEDZIE )))) NASZ MATEUSZEK BARDZO LUBI ZASYPIAC WTULONY W KTÓREŚ Z NAS LUB U MNIE (AGA) BRZUSZEK DO BRZUSZKA Odpowiedz Link Zgłoś
lechasia Re: Grudzien 2003 05.02.04, 23:42 Hej dziewczyny ! Mój Antoś urodził się 3 grudnia o godz. 0:10 . Jego wymiary to 3660/56. Ze względu na to, że Toni ma bardzo duży refluks karmiony jest Bebilonem AR. Je co 3 godziny, a w nocy robi sobie przerwę na ok. 7 godzin. Obecnie waży 5600. Chodzimy także na rehabilitacje metodą Bobath bo mały ma wzmożone napięcie i asymetrie. Od pewnego czasu Toni zaczął gaworzyć, usmiechać się do waszystkich oraz leżąc na brzuszku przewracać się na plecy.Uwielbia jazdę samochodem i wózkiem w sklepie. Jesteśmy juz po szczepiniu, które Antoś przeszedł bez żadnych dodatkowych atrakcji typu goraczka i marudzenie. Pozdrawiam Was wszystkie Mama Matiego (1994) i Toniego (2003) Odpowiedz Link Zgłoś
mamamarka Re: Grudzien 2003 06.02.04, 11:19 Juz sie odwaraca? o rany a Marek nawet nie przejawia zainteresowania jakimkolwiek przewracaniem pewnie to przez to ze taki z niego grubas Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
lechasia Re: Grudzien 2003 06.02.04, 13:10 Z mojego też niezły serdelek. Apetyt ma ogromny. Zjada wszystko, nie ma dla niego znaczenia czy to mleczko,woda czy lekarstwo. Mnie to cieszy bo w domu mam jeszcze 10 latka, który jest okropnym niejadkiem, z którym mordowałam się przy każdym karmieniu. I jeszcze jedno czy wasze maluszki też tak strasznie wkładają rączki do buzi i ślinią się, bo mój Toni chwilami zachowuje się tak jakby go swędziały dziąsła. Pozdrowionka od Mamy Matiego i Toniego Odpowiedz Link Zgłoś
crisss-aga Re: Grudzien 2003 06.02.04, 15:57 Nasz Mateuszek namiętnuie wkłada rączki do bużki jakby był głodzony a najczęściej wtedy kiedy chlupnie sonie 250ml mleczka koziego a uwielbia przewracać sie na boczki i bardzo mocno fika nóżkami jhak sie go położy na brzuszku wysoko podnosi główkę i trzeba uważać żeby nie spadł bo jest bardzo ruchliwy Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: Grudzien 2003 06.02.04, 15:50 Dziewczyny, czy wasze dzieciaczki też mają problemy z trawieniem, bo moja córcia prawie cały swój wolny czas (jak nie śpi) stęka okropnie próbując zrobić kupkę. Daję jej różne koperkowe specyfiki ale niewiele pomagają. Lekarka powiedziała mi że to przejdzie około 3 miesiąca. Może macie jakieś sprawdzone metody na złagodzenie bólu brzuszka ? Odpowiedz Link Zgłoś
crisss-aga Re: Grudzien 2003 06.02.04, 16:04 my jak widzimy , że biedak sie męczy pomagamy mu podkurczająć mu nóżki lub unosząc nóżki troche do góry a najlepszą metodą na bolący brzuszek Mateuszka jest polożenie go sobie na brzuchu, troche sie popręzy i przechodzi jak mocno boli to wcześniej dajemy Gripe water i po 10 min ból ustepuje a brzusio robi sie mięciutki Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Grudzien 2003 06.02.04, 18:13 Moja córcia urodziła się 1go grudnia, pisałam na samym początku wątku, teraz czasem tu zaglądam, ale nie mam wiele czasu żeby pisać, bo nasza mała jest bardzo wymagajaca, a jak spi w dzień (bardzo rzadko) to latam po domu i robie zaległe porządki. Urodziła sie malutka (2510) teraz waży juz koło 5ciu kilo, wszędzie ma wałeczki tłuszczu i pucołowate policzki. Niestety jest cena za tak szybkie przybieranie na wadze - okropne kolki. Badało ja już 4 lekarzy i nic nie znaleźli, robiliśmy też USG brzuszka i wszystko OK. Lekarze mówia, że trzeba przeczekać. Trochę pomaga Infacol. Nadia potrafi sie pieknie usmiechać, gaworzy, trzyma główkę podczas noszenia pionowo. No i uwielbia kapiele. Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 do sandry75 06.02.04, 19:16 Sandro, nie wiem czy czytałaś moje wcześniejsze posty; moja córeczka też się urodziła malutka (2550g). Mam pytanko: czy ty też dostałaś w szpitalu zalecienia aby odwiedzać okulistę (w 4, 8, 12 tyg życia i jak dziecko skończy rok) i poradnię rehabilitacyjną ? Moja córcia dostała przy porodzie 10 punktów Appgar ale właśnie ze względu na niską wagę musimy odwiedzać lekarzy. Na razie na szczęście jest wszystko ok. --- A to jest moja córeczka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017 Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Grudzien 2003 08.02.04, 22:03 Nam nikt nic nie mówił o okuliście czy ortopedach... Córeczka tez miała 10 pkt, ale po porodzie przechodziła dość ostrą żółtaczkę, była naświetlana. Nie wiem dlaczego moje dziecko urodziło sie takie małe, nie pale, nie pije, dobrze sie odzywiam, w ciazy nie mialam nudnosci, nie wymiotowałam. Wszystko było super, zadnych problemów. tylko dziecko ciągle male. Za to teraz szybko rosnie, urosła juz 11 cm, podwoiła wagę urodzeniową. Nie nosi wprawdzie ubranek w rozmiarze 68 (!) ale i tak swietnie się rozwija. Sliczna ta twoja córeczka, całkiem podobna do mojej Nadki Odpowiedz Link Zgłoś
ammaka Re: Grudzien 2003 06.02.04, 19:40 Cześć dziewczyny. Teraz ja do Was sie dołączę. Nasz synek Michaś urodził się 09 grudnia, ważył 3300 i mierzył 54 cm. Mamy jeszcze jednego budrysa Kubusia. Ma 3 latka i 7 miesięcy. Mieszkam w Warszawie na Ursynowie. Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamarka Re: Grudzien 2003 06.02.04, 20:50 Oooo moj ukochany urzynow.... mieszkalam tam 22 lata a teraz mieszkam w centrum...... beznadzieja. Ale czesto jezdze na ursynow na spacery. Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
tula_77 Re: Grudzien 2003 06.02.04, 22:53 Witam Nareszcie dziewczyny mogę zobaczyć Wasze zdjecia na Zobaczcie,dzieciaczki są śliczniutkie .Od dłuzszego czasu coś nie wchodziły mi zdjęcia ,a teraz są, tak sie cieszę bo uwielbiam oglądać. Jak bedziecie miały jakieś nowe to wklejajcie zobaczymy jak z miesiąca na miesiąc rosną nasze kruszynki. A co tyczy sie bolesnego brzuszka to ja stosuje tez esputicon i u mojego synka pomaga. Ziegula napisz jak nazywa sie ten zastrzyk hormonalny? moze i ja sie zdecyduje.Mój luby juz nie moze sie doczekać gorących nocy hihhi (ja tez ) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Grudzien 2003 07.02.04, 13:18 To nie jest zastrzyk hormonalny tylko niehormonalny bo inaczej nie mozna karmic.. pozniej napisze Ci ta nazwe... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula do tula_77 07.02.04, 17:09 zastrzyk nazywa sie Depo-Provera.. ale powiem Ci ze tam moga wystapic rozne skutki uboczne i chociaz polecil mi go lekarz mam pewne wahania.. wiec skonsultuj sie najpierw ze swoim i spytaj sie co on na to...i jak mozesz to daj mi wtedy znac pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
crisss-aga Re: Grudzien 2003 07.02.04, 13:19 czy wasze pociechy tez sa takie ruchliwe Nasz Mateuszek odpych sie tak mocno nozkami ze przemierz cala dlogosc lozeczka i zatrzymuje sie na poduszcze oslaniajaca szczebelki a jak lezy na plckach to tak slodki fika nozkami jakby tanczyl i kolysze sie na boki najlepiej wychodzi mu obrot na lewy boczek i wtedy zasypia pozdrawiam a Odpowiedz Link Zgłoś
mamamarka Re: Grudzien 2003 07.02.04, 20:24 No wlasnie Marek wogole nie chce sie przewracac ale za to zainteresowal sie swoimi raczkami i strasznie sie czase msmiejemy bo robi zeza zeby zobaczyc piastke, a ja kjuz ja zobaczy to do niej gada i gada. A czasem jak cos zlapie przypadkiem do lapki wpycha do buzi strasznie sie przy tym krzywiac No i kopie nogami strasznie! jak jest na przewijaku to czasem ciezko mu pieluche zalozyc i to strasznie zabawne dla niego Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Grudzien 2003 09.02.04, 13:07 Witam I znow pada snieg.. i chlapa.. nawet wyjsc z dzieckiem to nienajlepszy pomysl.. a jak tam u Was..? Moj Kamil jest teraz coraz fajniejszy.. malo placze.. i nawet troche lepiej spi w ciagu dnia.. bo wczesniej bylo nieciekawie ciagle sie budzil i najlepiej bylo na rekach no a teraz pospi na lozku.. czy wasze dzieci spia w lozeczkach czy z wami.. czy wiecie moze jak oduczyc spania z nami i nauczyc w lozeczku.. jak go chce wieczorem wlozyc gdy juz zasnie to on skubaniec jeden sie budzi.. w nocy budzi sie nam jakies dwa razy a tak ladnie spi... Odpowiedz Link Zgłoś
ammaka Re: Grudzien 2003 09.02.04, 15:11 Cześć, Byłam z Michasiem na spacerze dwie godziny, aż złapała nas "śnieżyca". Michutek nie spi w łóżeczku, bo wtedy długość spania wynosi 0,5h. Nie mam koncepcji jak go oduczyć spania z nami i nauczyć w łożeczku. Gdy śpi z nami to budzi się co dwie godziny. Jesteśmy w związku z tym trochę zmęczeni... W ciągu dnia spi mało i w sumie tylko na spacerze albo na rekach... A tak to Michaś jest cudowny. Śmieje się i zaczyna piszczeć do nas. Pozdrawiam serdecznie. Gdybyś znalazła jakiś sposób na spanie w łóżeczku daj znać. Nasze starsze dziecko przestał z nami spać jak miał 3 latka. Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: Grudzien 2003 09.02.04, 15:36 Moja Nikolka od urodzenia śpi w nocy w łóżeczku, natomiast w dzień albo w wózku albo u nas na łóżku. Czasami tylko wkładamy ją w dzień do łóżeczka żeby się pobawiła grzechotkami. Mała ma swój pokoik ale na razie śpi z nami w sypialni ze względu na naszą wygodę - łóżeczko małej postawiliśmy obok naszego łóżka. Muszę przyznać że przed pójściem spać zawsze jest wieczorna awanturka. Dlatego po kąpieli i karmieniu mąż musi uśpić małą - bierze ją na ręce, chodzi po domu i śpiewa piosenki (tak około 15 minut). Jak małej rączki opadają w dół wzdłuż ciała to znak że czas do łóżeczka Ale jak już położymy Nikolinkę to śpi w łóżeczku do ok. 3.30-4 rano. Nastepne budzienie około 6-7 rano. Pozdrowionka dla was i maluchów --- A to jest moja córeczka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017 Odpowiedz Link Zgłoś
spiewaczka4 Re: Grudzien 2003 09.02.04, 15:13 Cześć Wszystkim. My też chcemy do was dołączyć. Moja Zosieńka przyszła na świat 19 grudnia. Ważyła 3440g i mierzyła 55cm. W 6 tyg. dobiła do 5kg. i 58cm. Niestety moja mała ma obfite ulewania pokarmu. właśnie w środe mamy powtórne USG brzuszka. Jak na razie nie wykryto u niej przyczyny tej dotkliwości. Na szczęscie mają one tendencje malejęce więc może wszystko będzie Ok. Monia i Zosia Odpowiedz Link Zgłoś
buszka1 Re: Grudzien 2003 09.02.04, 16:08 Witam wszystkie grudniowe dzieciaczki i ich mamusie. My też chcemy do was dołączyć. Kaja przyszła na świat 03.12.2003 z wagą 3320g i wzrostem 56cm. Nie jest jednak wielkoludem jak niektóre z grudniaczków - 12 dni temu ważyła 4900g więc teraz ma ok. 5,5kg i ubranka na 62cm wciąż wydają sie ciut za duże. Mała jest dość zajnmującym dziekiem, bo bardzo mało śpi w ciągu dnia i gdyby nie pomoc męża i mojej mamy nie byłabym w stanie nic zrobić ani nigdzie się ruszyć. Poza tym jest dość marudna przy cycku. I po wieczornej kąpieli zanim zaśnie na dobre lubi sobie pociamkać 2-3 godziny do 22-23. Mam nadzieję że się to w krótce zmieni - oczywiście na lepsze. Mama Kai. Odpowiedz Link Zgłoś
tjona Re: Grudzien 2003 09.02.04, 16:20 Drogie mamy, czy któraś z Was też tak miała z Waszym dzieckiem.Otóż mój Maksym - teraz ma 7 tygodni od kilku dni ma notoryczne, całodobowe kolki. Wcześniej był aniołkiem - jadł i spał, od czasu do czasu tylko popłakał. A od jakiegoś czasu jeden wielki ból brzucha. We wszystkich poradnikach pisze, że kolki są regularne i trwają kilka godzin dziennie, a on ma to na okrągło. Już wariujemy, bierzemy Esputicon i wodę koperkową, ale to nic nie pomaga. Może któraś przez to przechodziła? Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: Grudzien 2003 09.02.04, 19:09 My mamy podobnie praktycznie od 2 miesięcy. Co prawda nie są to takie typowe kolki, tylko problemy z trawieniem - mała nie płacze ale stękanie, prężenie się i nadymanie trwają całą dobę (z przerwami na sen). W dodatku córeczce często się ulewa a nawet wymiotuje przy okazji tego prężenia. Lekarz wysłał nas na usg brzuszka (w związku z tymi wymiotami) ale okazało się że to nie podejrzewana przez lekarza choroba (nazwy nie pamiętam) tylko ogromna ilość gazów w jamie brzusznej. Ilość gazów była tak duża że mała miała rozdęta okrężnicę. Nam też nie pomagaja żadne preparaty - chociaż może gdybyśmy jej nie dawali tych środków wiatropędnych to mogłoby być gorzej. Podobno trzeba to przeczekać (u chłopców kolki występują częściej) --- A to jest moja córeczka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017 Odpowiedz Link Zgłoś
tula_77 Re: Grudzien 2003 09.02.04, 22:29 Witam Grudnióweczki Ale dzisiaj ruch na naszym wątku Ja od około tygodnia wysypiam sie bo mój Tygrysek przesypia nawet 7 godz.w nocy, ale za to cały dzien jest na nogach z małymi przerwami na krótki sen. Temat kolek tez juz dane mi było przerobić choć teraz jest juz o.k ( oby nie zapeszyć) Ja po kazdej kąpieli robie masaz brzuszka Krystianowi oraz przyciągam raz prawą nogę do prawego łokcia a raz lewą do lewego łokcia ,i to pomaga w pozbyciu sie zalegających gazów z brzuszka. Pozdrawiam Was gorąco Ps.Dolores masz śliczną córcie Odpowiedz Link Zgłoś
mamamarka Re: Grudzien 2003 09.02.04, 23:16 No nareszcie się większy ruch zrobił Mój Mareczek teżjest coraz fajniejszy - jest coraz bardziej samodzielny bo zaczął zauważaćswoje rączki i przygląda sięim z zainteresowaniem i pcha je do buzi a czasem i to co przypadkiem złapie do rączki. Śpi z nami całą noc, czasem śpimy do 13. Oczywiście je w nocy ale nie wiem ja kczęsto bo się nie budzę. Co jakiś czas np. dzisiaj budzi się ok 7 rano, żeby się pobawić i potem znowy zasypia i śpi do południa albo i dłużej Czasem jeszcze marudzi wieczorem ale to nie kolki gazowe bo brzuszek ma mięciutki, chyba musi popłakać po prostu Fajne jest to, że lubi się kąpać, dzisiaj nawet się śmiał jak go wodą polewałam i machałam jego nóżkami. A apropo nóżek to kopie jakby chciał gdzieś pobiec Pozdrawiam maluszki i mamusie! Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
ewusia102 Re: Grudzien 2003 09.02.04, 23:07 Witam grudniowe mamusie i tatusiów Moja córeczka Marta urodziła się 20 grudnia wazyła 3280 / 53 cm. długości maleństwa a ostatni pomiar to 5750 4 lutego 04 ale je tylko moje mleczko i nic więcej jest b. pulchniutka i niezbyt lubi spanie na brzuszku Pozdrawiam Ewusia102 Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Grudzien 2003 10.02.04, 13:27 Nasz KAmil tez kopie i wymachuje raczkami smiejemy sie ze biegnie gdzies... Bylismy u neurologa i na badaniu dna oka.. okazalo sie ze ma krecz szyji (albo nabyte albo przez zlamany obojczyk w czasie porodu) mamy isc na rehabilitacje i cwiczyc codziennie i robic masaze.. dostalismy tez skierowanie do chirurga ma to obejrzec i dac skierowanie na usg glowy zeby sprawdzic czy wszystko w porzadku.. jak narazie oprocz tego kreczu wszystko w porzadku rozweija sie prawidlowo i mam nadziejze ze usg tez nic nie wykarze.. do chirurga idziemy jutro no a potem na usg i na rehabilitacje (no tylko niewiadomo ile sie czeka) jak cos bede wiedziala to dam znac.. ale mysle ze powinnyscie profilaktycznie przejsc sie do neurologa bo my nic nie zauwazylismy (no oprocz wykrecania do tylu glowki w czasie snu) a jednak skrzywia sie na jeden bok.. a zawsze lepiej dmuchac na zimne pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Grudzien 2003 10.02.04, 13:29 acha zapomnialam dodac ze dzisiaj Kamil wazyl 6500... a w sobote skonczyl dwa miesiace.. Odpowiedz Link Zgłoś
mamahani Re: Grudzien 2003 10.02.04, 18:22 Cześć Mamusie! Pozowlicie, że dołączę do grudniowych bobasów - moja Hania urodziła się 30 grudnia (jest najmłodsza w gronie grudniaków?), ważyła 3,460 i mierzyła 56 cm. Nie należy do grubasów, wręcz przeciwnie - początkowo bardzo spadła jej waga, teraz po 6 tygodniach waży 4,200. To chyba trochę mało? Moje cycuchy nie nadążają z produkcją, muszę ją troszkę dokarmiać NAN1. Czy któraś z Was też dokarmia malucha? Pozdrawiam gorąco w mroźny wieczór Mama Hani Odpowiedz Link Zgłoś
magma77 Re: Grudzien 2003 10.02.04, 18:32 Cześć Mamusie i grudniowe Dzieciaczki! Kolejny grudniaczek to Dominisia .Urodziła się 22.12.2003. o godz.10.35.,miała 59cm i 3530g.Ostatnie pomiary z zeszłego tygodnia (po 6 tyg. życia):5080g i 61 cm. Dominisia, tak jak córeczka Dolores, dość obficie ulewa ale moja pediatra twierdzi, że jest to całkiem normalne, szczególnie jeśli przybiera na wadze.Mówi, że to może być wynik przejadania się.Faktycznie Nisia najchętniej nie wypuszczałaby cynia z ust.I też zdarza jej się napinać i postękać przy robieniu kupki- wtedy ulewa więcej.Ale lekarka nie zleciła nam żadnych badań typu usg, a może powinna? To ulewanie spędza mi sen z powiek Nisia bardzo ładnie przesypia noce.I tu mała rada do wypróbowania dla mam, których maluszki budzą się przy kładzeniu do łóżeczka.Ja robię tak:Nisia usypia zwykle na mojej piersi, wtedy przykrywam ją kocykiem (również na wysokości główki) i czekam chwilkę, żeby nagrzał się od jej ciałka.Potem kładę ją na tym cieplutkim kocyku do łóżeczka.I śpi.A wcześniej budziła się przy zetknięciu z chłodnym prześcieradłem.Spróbujcie, może się uda. Nika uwielbia się kąpać, śmieje się wtedy do nas i aż piszczy z radości.Nie przepada zaś za leżeniem na brzuszku.Podczas snu w łóżeczku wykonuje niesłychane ewolucje, budzi się wpoprzek, a dziś nogi znalazły sie niemal w miejscu, w którym powinna być głowa. I robi to mimo naszych rozmaitych zabezpieczeń Jest naprawdę słodka. Pozdrawiam. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
crisss-aga Re: Grudzien 2003 10.02.04, 22:57 hej a nasz Mateuszek od 3 dni myli dzien z noca tyle ze i tak w dzien nie daje sie wyspac bo chce do mnie sie przytulac ))))))))) my od ponad 2 tygodni kldziemy Matiego do lózeczka w którym sam zasypia, bo tak sie nauczyB ju| wie , ze jak lezy nalewym boczku to widzi misia "kacperka" i smoka do buzi i nynki w pierzynki potrafi tak wpatrywac sie w tego misia az usnie , co jest nam na reke ;p a nawet jak usnie na rekach lub u nas w lozku to nie protestuje przy przekladaniu do lozeczka , tam ma swój swiat,swoje krolestwo p.s.dlaczego nie moge tu wszytkich polskich znaków pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Grudzien 2003 11.02.04, 09:08 nie wiem co zrobic..bylismy dzisiaj u chirurga..z kreczem szyji neurolog stwierdzil ze jest a chirurg ze jak moze stwierdzic ze ma krecz jak to stwierdza chirurg Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Grudzien 2003 11.02.04, 09:32 sorki ze tak smiesznie napisalam ale to przez kamila... nie wiem teraz czy ma racje chirurg czy neurolog.. dla nas lepiej zeby chirurg.. Odpowiedz Link Zgłoś
tula_77 Re: Grudzien 2003 11.02.04, 09:33 lodz.idn.org.pl/Mken/MKEN%202002/referaty/1%20Ziółkowski.pdf Ziegula na temat kreczu jest tam obszerny referat.Moze Tobie troszke pomorze jak stymulowac dziecko aby wyeliminowac kręcz czyli tzw. dystonie . Jestem z zawodu fizjoteraputką i wiem ze mozna odpowiednimi cwiczeniami oraz masazem miesnia MOS wyleczyc dziecko z kręczu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tula_77 Re: Grudzien 2003 11.02.04, 09:42 Ziegula,wiem ze wszystko bedzie o.k. A moze skonsultuj sie jeszcze raz z jakims innym neurologiem badz chirurgiem, lepiej dmuchac na zimne. Ja tez zaobserwowałam u swojego synka tendencje obracania głowki w prawą strone,ale staram sie go zachecać zabawami do obracania jej na lewą stronę ,i po kazdej kapieli staram sie masowac mojego malca. Jeszcze raz pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Grudzien 2003 11.02.04, 11:12 dzieki tez tak wlasnie myslalam.. moze pojsc do rehabilitantki.. zreszta 18.02 mamy wizyte u neurologa i wezmiemy skierowwanie.. a cwiczenia i masaze chyba mu nie zaszkodza wiec bede je robila nadal Odpowiedz Link Zgłoś
crisss-aga Re: Grudzien 2003 11.02.04, 11:31 czy wasze pociechy poprzestawiaBy sobie dzien z noca ???? ratunku Mateuszek chce sie bawic i gadac o 2-3 nad ranem i co.... trzeba wstac zapalis cwiateBko i sie pobawic bo jak nie to ryk w nieboglosy kpiemy go o 20 moze ta pore przesun moze juz to przezylyscie i macie jakis sposob? buziaki dla grudniaczków Odpowiedz Link Zgłoś
magma77 Za zimno??? 11.02.04, 11:49 Na termometrze za oknem -4 stopnie.Idziecie z maluszkami na spacer, bo ja się wybieram, ale mam trochę wątpliwości.Czy to nie za zimno ???? Magda Odpowiedz Link Zgłoś
crisss-aga Re: Za zimno??? 11.02.04, 11:54 jezeli nie ma wiatru ... acxkolwiek my po switach wyszlismy z Matim bylo -5 i nam sie przeziebil jezeli nie ma ostrego powietrza to jak najbardziej za pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamamarka Re: Za zimno??? 11.02.04, 23:28 Ja chodziłam jak były najwieksze mrozy ale oczywiście nie na bardzo długo. Jak ja zaczynałam marznąć szybciutko wracałam do domu. A. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamarka Re: Grudzien 2003 11.02.04, 23:37 Cześć dziewczyny Byłam dzisiaj z MArkiem w multi baby kinie z koleżankąze szkoły rodzenia która też ma dzieciątko w podobnym wieku - z 24 grudnia. Fajnie było polecam iść na takie seans jeśli macie możliwość. Niezła faza słyszeć odgłosy jakichś 50 dzieciaczków Jedne tupią i rozrzucają pieluszki, inne popłakują inne gadają - mama siok!!! a jeszcze inne spadają ze schodów Marek też się popisał - po jedzeniu tak beknął, że pół sali się uśmiało.... hehe Poza tym to Mareczek coraz silniejszy kopie. trzyma głowę już całkiem prosto przy podciąganiu do siedzenia trzyma głowę. Nie wiem ile waży ale myślę, że między 6800 a 7000. Jest w miarę samodzielny, lubi oglądać pluszaki, które mu zawieciłam na karuzelce, książeczkęz kolorowymi zwierzakami i lubi migające gwiazdki na pozytywce. Oczyska ma już całkiem rozumne i ogląda sięza nami jak chodzimy. Acha najbardziej chyba lubi leżeć na przewijaku z gołą pupą i kopać w nadmuchiwany brzeg materacyka sprawia to mu wielką radość Pozdrawiam Was i idę popieścić synka Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
tjona Re: Grudzien 2003 12.02.04, 20:01 To kino to musi być niezły czad! Mam do Was pytanie, bo nie wiem, czy nie powinnam się zacząć martwić. Czy Wasze dzieci też tyle śpią? Mój Maksym jak nie ma kolek (a te ma b. nieregularne) to prawie wyłącznie je i śpi. Interesuje się światem może godzinę, półtorej na dobę a tak to po jedzeniu od razu zasypia. Zresztą świat interesuje go w małym stopniu. Próbuję się z nim bawić, ale on zaraz marudzi. Chyba też przez to jeszcze się świadomie nie uśmiecha, co moja lekarka zbagatelizowała, ale ja się niepokoję. Dodam, że synek urodził się o 4 tyg. za szybko, ale ma już 7 tygodni i trochę go chyba powinien świat bardziej zajmować. Czy któraś z Was też ma takiego śpiocha? Odpowiedz Link Zgłoś
tula_77 Re: Grudzien 2003 13.02.04, 00:10 Czesc dziewczyny Witam w gronie nowe Grudnióweczki Mamomarka zazdroszcze Tobie ,takie kino w okolicy to jest swietny pomysł !!! Dla mnie atrakcją są codzienne spacery nad morzem (mieszkam w Kołobrzegu)ale jak jest troszkę zimniej to miłoby było wyskoczyć sobie do kina z dziubulkiem. Tiona a propo spania to mój brzdąc od o.k tygodnia przesypia noc od 23 do 6 czasem 7 godz. i to tez stało sie dosłownie z dnia na dzien. W dzien tez jakiś taki rozleniwiony , moze dlatego ze podaje mu oprócz cycunia butelke z Nanem 1 a jak wiadomo mleko modyfikowane jest bardziej sycące i dziecko robi sie ospałe, ale to tylko moje przemyślenia.Staram sie wykorzystywać te chwile kiedy jest przebudzony by go troche czymś zainteresować i pomęczyc go troche róznymi zabawami. To pewnie zadośćuczynienie za te noce nieprzespane (czytaj KOLKI) hihihi. Mysle ze, nie ma sie czym martwić jesli dziecko jest spokojne i pogodne kiedy sobie po przebudzeniu słodko chasa. Pozdrawiam Grudnióweczki pa Odpowiedz Link Zgłoś
tula_77 Re: Grudzien 2003 13.02.04, 00:14 Sorka Tjona a nie Tiona Ups ale byk przepraszam ale jestem juz padnieta i słabo widze na oczy. Mam nadzieje ze wybaczysz tą literówkę ?? Odpowiedz Link Zgłoś
crisss-aga Re: Grudzien 2003 13.02.04, 10:50 witajcie u nas tez jest multikino ale jeszcze tam nie dotarli[my a mateuszek jak nie mial kolek przez 3 tygodnie tak od 3 dni ok 3-4 zrywa sie z rykiem i nic nie je nie pije i krzyczy , podajemy wode koperkowa i zasypia u mnie na brzuchu jak to sie robi zeby maluch zasypiaB pózniej/ my kapiemy go ok 20 i je mliko i nynki i ok pólnocy sie budzi je i znowu zasypia az do nocnej kolki co my z mezem bysmy dali za przespana noc od tygodnia nie smimy albo po 2 godziny a w dien nawet jak uda sie malemu zasnac to tyle zaleglosci ze nie mam mowy o nadrobieniu manka nasz Mati juz nie przesypia calego dnia chyba ze jest niskie ci[nienie wtedy nie ma dziecka pozdrawiam agata mama Matiego Odpowiedz Link Zgłoś
mamahani Re: Grudzien 2003 13.02.04, 16:05 Zazdroszczę multikina... Dużo bym dała za kinową randkę z mężem (i maluchem, niech jej będzie...). Co do spania - od kiedy Wasze maluchy zaczęły przesypiać całe noce? Słyszałam, że tak mają dwumiesięczniaki. Moja Hania ma 6,5 tyg i nie mogę się doczekać! Na razie śpi od 23 do 2, karmienie, potem od 3-4 do 7-8, karmienie, potem od 9 do 11... W przerwach jest bardzo aktywna, niestety. Mam szansę na przespaną noc w najbliższym czasie? Pozdrawiam, Mama Hani (ur.30.12.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
mamamarka Re: Grudzien 2003 15.02.04, 20:00 Zamienię kino na morze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam moje ukochane dawno nie widziane morze... Eeech... Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
foczka4 Re: Grudzien 2003 13.02.04, 20:12 hej tjona moj pospieszalski tez przespal 7 pierwszych tygodni swego zycia i takze nie raz mialam lzy w oczach. zmienilo mu sie praktycznie z dnia na dzien. teraz robi sobie przerwy 3-4 godzinne dwa razy na dobe-tez nie wiem czy to dobrze. za kazdym razem pytam lekarzy jak powinno sie oceniac rozwo wczesniaka i spotykam bardzo sprzeczne opinie. wczoraj np. neurolog wystawiajac ocene mojemu skrabowi traktowala go jakby mial dopiero 3 tyg. juz nic nie rozumie. w kazdym badz razie my rechabilitujemy naszego malucha. bobath jest dla niego rozrywka a po vojcie jest duzo zwawszy.reszta w rekach Boga! pa Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Grudzien 2003 13.02.04, 20:55 Witam NAsz Kamil zasypia 19-20 czasem pozniej budzi sie o 1-2 w nocy potem okolo 4 pozniej kolo 7 i kolo 9 jesli chodzi o dzien potrafi caly dzien przespac z okolo godzinnymi przerwami na szybkie jedzenie i gadanie.. Kamil juz smieje sie glosno.. i w czasie snu przewraca sie na boczki.. podnosi troszke glowe jak lezy na pleckach a jak lezy na brzuchu to mocno podnosi glowe i potrafi zmienic pozycje na boczek.. z dnia na dzien coraz wiecej gaworzy i jest coraz fajniejszy a rosnie jak na drozdzach.. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
crisss-aga Re: Grudzien 2003 14.02.04, 01:20 jestem pod wrazeniam naszego malca czasu kapieli trudno nam przesunac bo Mateuszek od 7 sam jej sie domaga zasnal przed 8 i przespal 5,5h szybko zjadl mliko i kimka , moze na nastepne kilka godzin o ile nie przyjdzie wredna kolka ktor go ostsnio budzi o 3 w dzien coraz mniej przesypia, chce gaworzyc wiec wszyscy w domku chodza wokóB niego albo z nim i gaworza a on sie smije glosno i jeszcze wiecej opowiada pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Grudzien 2003 15.02.04, 14:04 wczoraj bylismy w kinie a Kamil byl z dzadkiem i chciaz byl troszke marudny dziadek dal sobie rade.. czy Wy tez juz zostawialiscie na dluzej wasze maluchy dodam ze nie bylo nas okolo 5 h.. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Grudzien 2003 15.02.04, 14:06 acha i Kamil jest na samej piersi.. no i mial mleko sciagniete.. a w kinie bylismy na 20 a potem u mojego brata...takze wrocilismy okolo 1 w nocy Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: Grudzien 2003 15.02.04, 21:49 My też zostawiamy od czasu do czasu naszą małą dziadkom - moim rodzicom (np. dzisiaj). Najdłużej jak do tej pory była z dziadkami 5 godzin. Jeśli planujemy dłuższe wyjście to odciągam mleczko, a jeśli poniżej 3 godzin to karmię przed wyjściem i zostawiam herbatkę koperkową. Mała jest bezproblemowa, jeszcze się nie zdarzyło żeby zpłakała jak zostaje z moimi rodzicami. A muszę wam powiedzieć że moja kruszynka przespała całą ostatnią noc - ostatnie karmienie 23.30 i następne o 6 rano. Chciałabym aby to było normą, a nie jednorazowym "wypadkiem przy pracy" Pozdrawiam --- A to jest moja córeczka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017 Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula do mamamarka 16.02.04, 09:59 witam.. popzdrowie od Ciebie morze.. gdyz jestem ze slupska.. to 19 km od Ustki.. i morza.. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamarka Re: do mamamarka 16.02.04, 11:55 chlip chlip... a ja siedze w warszawie ( Odpowiedz Link Zgłoś
ammaka Re: Grudzien 2003 16.02.04, 13:22 Nasz Michaś też patrzy się na wszystkie lampy. Poza tym bawi się grzechotkami, które sa przywieszone do leżaczka. Zostawał już z Dziadkami na ok. 2h, gdy chcieliśmy z mężem na chwilę wyskoczyć sami po zakupy. W sumie Dziadkowie zostali z naszymi dwoma brzdącami. Niestety nie śpi jeszcze w nocy dłużej niż dwie - trzy godziny. Mamy trochę problemy z brzuszkiem. Michaś bardzo się prężył, stękał jęczał i miał luźne, kisielowate kupy. Ponieważ nasz starszy synek jest alergikiem ja jestem na drakońkiej diecie. Ale i to nie pomagało. Okazało się że Mały duzo je i nie nadąża strawić mleczka. Zaczęłam mu dawać z jednej piesi jedzenie a nie z dwóch, dostaje też leki Debridat, Enterol i na szczęście przeszło. Teraz w ciągu dnia i w nocy jest spokojny. Ma czasmi koleczki ale nie nie zachowuje sie już tak jak wcześniej. Przez 6 tygodnie przybrał 2300. Teraz zapewne mniej. Niedługo go zważymy i zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_kp Re: Czy któraś dzidzia mam podobnie ? 14.02.04, 10:51 Witam !!! Jak juz pisałam mam w domu wczesniaczka z pażdziernika ale jestem z wami bo mój synuś powinien być własnie grudniowy (i raczej na razie wszystko to potwierdza ) No wiec apropo snu moje dziecko wogóle nie śpi .W "dzień" czyli od 11-23 to są tylko krótkie drzemki ok 15 minutowe do 1 godziny a nocne czyli między 23-11 ok 2-3 godzinne .Jas swojej ukochanej porcji mleczka (pokarm mieszany )domaga się co dwiegodziny) a w nocy co ok 3.W dzien (z małymi wyjątkami )Jest bardzo pogodnym i wesołym dzieckiem! Tak juz sobie myślałm ze moze za mało go karmie bo dostaje w tej chwili ok 90 ml zaq każdym razem (sporo ulewa -więc mniejsze porcje a czesto to tez jest rozwiązanie ) ale z tego robi sie jaks chyba gigantyczna iliść prawie litra odliczam ok 150 na ulewanie (Jas obecnie wazy ok 5200) Zdarzyło sie nam przez całe trzy miesiące jasia zledwie trzy noce które przespał z jednym tylko karmieniem .......... Padam i nie wiem co robić Pozdrowionak Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
tula_77 Re: Syndrom Lampy :-) 16.02.04, 10:31 Hej Grudnióweczki Ziegula ty mieszkasz w Słupsku,ja mam połowe bliskiej rodziny w Słupsku i zazwyczaj raz do roku tam bywam.Moze kiedyś jak tam przyjadę to sie spotkamy na jakimś pysznym ciachu ?? Co do morza to własnie ide dzisiaj na spacerek bo piekna pogoda a mieszkam zaledwie niecały kilometr od niego. A co do syndromu lampy hihihi to czy Wasze dzieciaczki tez tak mają ze lubią oglądać sufit a zwłaszcza Lampy i strasznie sie do nich cieszyć i gaworzyć (jakby otkryły coś niesamowitego) To jest własnie teraz ulubione zajęcie Krystianka ) . Dziewczyny a jak jest u Was z wagą i z wyglądem brzuszka ? Mi zostało do zrzucenia jeszcze 8-em kilo przed ciązą warzyłam 56 kg a w trakcie porodu aż 80 kg.Straszne to było !!! Miałam robioną cesarkę i jeszcze zostało mi trochę flaczka na brzuchu (ciekawa jestem czy wogóle zejdzie(,mam nadzieje ze tak). Pozdrawiam Was cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
mamamarka Re: Syndrom Lampy :-) 16.02.04, 12:13 Ja do wagi mojej wróciłam chyba po trzech tygodniach ale niestety moja waga nie jest wagą wzorową..... Jeszcze długo przez ciążą przytyłam 20 kilo!!!!!!!!! przez cholernepigułki anty i do tej pory nie mogę się pozbyć tej wagi!!! Miałam nadzieję, że hormony się uregulują po ciąży ale już przestałam chudnąć... chyba będę musiała jakąś kuracjęhormonalną podjąć po karmieniu. No nieważne... Acha, na brzuszku mam jeszcze trochęskóry luźnej ale już coraz mniej. Niestety mam strrraszne rozstępy. Na ich wybielenie trochę poczekam le nie przejmuję się tym za bardzo szczerze mówiąc. Nie wiem ile Marek waży bo nie mam wagi a do lekarza dopiero w marcu idziemy. Ubranka nosi na 74 ale to jakieś są cuda kurcze!! Nie urodził siędługi bo 57 centymetrowy a teraz 74?? Fakt, że szybko rośnie bo ma ok 7 kilogramów ale z tą długością to jakieś przegięcie... W każdym razie rozwija się dobrze, niestety jest dość płaczliwy ale da się nad tym zapanować, zawsze da się go uspokoić chociaż za chwilę znowu płacze i znowu trzeba uspokajać. Na szczęście w nocy jes tsuper bo w sumie od początku ja przesypiam całe noce a Marek tylko się przysysa trochę się rozbudzając także nie mam podkrążonych oczu Odpowiedz Link Zgłoś
crisss-aga Re: Syndrom Lampy :-) 16.02.04, 13:03 nasz mateuszek bardzo lubi patrze na sufit a to pownie dlatego ze mamy tapete granatowa w fosforyzujace wieczorem gwiazdki ja do wagi sprzed ciazy wrociBam po ok 3 tygodniach ale w ciuchy dopiero po 6 tygodniach weszBam , ale bardzo sie ciesze ze znowu rozm 36 jest mój a teraz mam nawet kilogramik mniej )))))) pozdrawiam ps.w ciazy przytyBam 16 klo Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Syndrom Lampy :-) 17.02.04, 10:13 witam ja bardzo chetnie sie spotkam... Kamil tez uwielbia smiac sie i gaworzyc do lampy.. ja w czasie ciazy przytylam 20 kg i mam do zrzucenia okolo polowy.. i chociaz widze ze chudne to z wagi cos nie spadam nie wiem dlaczego.. ale moze jeszcze troszke.. Kamil do 1 w nocy spi w lozeczku.. a dzisiaj spal nawet do 3.30... takze jest coraz lepiej ale niestety ostatnio przez dwa dni dostawal spazmow zaraz po kapieli nie wiem czemu czyzby dopiero teraz pojawily mu siee kolki.. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tjona Re: Syndrom Lampy :-) 18.02.04, 20:15 Z tymi ubrankami to rzeczywiście coś jest nie tak - myślę, że długość dzieciaka nie powinna być jedynym kryterium przy doborze rozmiaru. Podobnie jak Ty, mamomarka, mam synka, który co tu dużo gadać jest tłuściutki i też nie mieści się w swój rozmiar. Ma 57 cm długości, a już wyrasta z 62 rozmiaru. Ubieramy więc 68. Twój synek jest bardzo ładniusi - i już sięga po zabawki. No, no! A mój ciągle się nie uśmiecha (, chociaż już nieźle mu idzie trzymanie główki w pionie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
hanti Re: Grudzien 2003 17.02.04, 15:10 Moja córa również urodziła się w grudniu (17-stego), chociaż termin miałam na 27-go lutego. Teraz mamy duuuże problemy z anemią wcześniaczą czy są tu mamy które mają podobne problemy??? Pozdrawiam Hanti z Karolinką Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula grudniowki zajete 18.02.04, 18:20 dziewczyny co sie dzieje czyzby wszystki grudniowki byly tak mocno zajete swoimi dziecmi czy tak przemeczone .. a moze dzieci mniej spia i Wy czesciej z nimi gadacie.. hehe.. moj KAmil tez juz coraz mniej spi.. a dzisiaj nie spal caly dzien az do tej chwili bo bylismy u lekarza i wogole a on ciagle przysypial na chwilke.. ale teraz zdarzylam zrobic pranie.. naszykowac wszystko do kapieli.. i mam chwilke zeby tutaj posiedziec.. pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
tula_77 Re: grudniowki zajete 18.02.04, 19:25 Własnie Własnie Grudnióweczki co tam u Was ?? Hanti witam Cie serdecznie w tym przesympatycznym gronie mam nadzieje ze bedziesz sie dzielić z nami swoimi radościami i umiejetnosciami swojego dzidziusia ) Mamomarka widziałam nowe fotki ,są super,ale Mareczek jest super fajnym maluszkiem rośnie jak na drozdzach. Ja tez uaktualniłam swój album . Dziewczyny wczoraj zakupiłam na allegro torbę do wózka Grako za 42.90 ponoć jest super a przy moim wózku nie było torebki ,a po pierwszej wizycie u lekarza przekonałam sie jakie to warzne miec taką torbę na przybory dla maluszka. Pierwszy raz robiłam zakupy na allegro i troche sie boję , bo tyle sie nasłuchałam o oszustwach. Ale staram sie myśleć pozytywnie w koncu napaliłam sie na nią . Moje Słonko juz pięknie dzwiga głowę, potrafi utrzymać ją pare minut a i noszony na rękach juz tez pewniej ją trzyma. Pieknie przesypia mi nocki ale i kupki robi mi rzadziej, raz na dwa dni.Najpierw sie z lekka wystraszyłam ale dowiedziałam sie ze dzidzie ok. 2-miesiąca tak mają. Moj Krystian konczy dzisiaj dwa miesiące ))))) Jejku jak to zleciało,a przecierz tak niedawno dowiedziałam sie o ciązy hehehe. Ale sie rozpisałam Pozdrawiam Was drogie mamy i Wasze malenstwa Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: grudniowki zajete 18.02.04, 21:19 Ja mam torbe od wozka i nosze ja ciagle... nawet jak z Kamilem jedziemy samochodem to ja mam ja ze soba.. Kamilek ciagle jest taki sztywny a dzisiaj w przychodni starsza pani spytala sie czy on ma juz pol roku.. hehe i powiedziala ze niezly z niego facet wyrosnie jak juz teraz jest taki duzy.. jesli chodzi o rozmiar ubranka to oni chyba jakos to dziwnie numeruja.. Kamil tez chyba jest krotszy niz nosi ciuszki a nosi 68... Odpowiedz Link Zgłoś
buszka1 Re: Grudzien 2003 18.02.04, 21:29 Tula, chciałam cię pocieszyć co do wagi. Mi zostało jeszcze ok. 10kg do zrzucenia. W ciąży przytyłam aż 24kg! Ciągle nie mieszczę się w większość swoich ciuchów, ale mam nadzieję zrzucić jeszcze parę kilo do wiosny. Moja Kaja skończyła dzisiaj 11 tygodni i wygląda na to że ma wszystkie umiejętności typowe dla jej wieku. Pięknie trzyma główkę w pionie, wgapia się w lampę jak sroka w gnat tak, że czasami muszę gasić światło podczas karmienia, bo tak ją to rozprasza. Ale najrozkoszniejsza jest gdy sobie gaworzy - a niesamowita z niej gaduła. Mała nie należy niestety do śpiochów. Mimo,że w nocy śpi ładnie, to w dzień tylko ok. 2-3 godzin a czasami nawet mniej. Jest bardzo żywym dzieckiem i absorbuje swoją osobą całą rodzinę przez cały dzień. Niestety kilka dni temu załapała infekcję gardełka i uszków i obecnie jest na antybiotyku. Trochę się martwię, jakie mogą być skutki uboczne podawania antybiotyku takiemu maleństwu. Pozdrawiam wszystkie grudniowe maleństwa i ich mamusie. Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Grudzien 2003 19.02.04, 15:30 Ja wczoraj sie zdziwilam bo niby wagowo nie spadam juz tak szybko a weszlam w swoje stare spodnie... co prawda sa troche opiete ale to juz cos... Odpowiedz Link Zgłoś
lechasia Re: Grudzien 2003 19.02.04, 22:35 Hej Grudniowe mamusie ! Mam pytanko do mam, które miłay cesarke. Czy macie jeszcze jakieś dolegliwości, czy boli was rana i czy może już ćwiczycie. Mnie jeszcze pobolewa brzuch przy dotyku i czasami czuję rane. Nie wiem czy to tak ma być. Napiszczie jak się czujecie. A mój Antoś, który jest z 3 grudnia bardzo mało gaworzy, za to cały czas trzyma piąstki w buzi , które mu tak smakują, że mlaska na głos. W związku z tym , że mały ma refluks żołądka ,wzmożona napięcie i asymetrię jutro idę do naszej pani doktor bo dodatkowo mnie niepokoją dziwne bóle brzuszka. Mały nie płacze tylko co jakiś czas okrponie piszczy. Bardzo się martwię , ale mam nadzieję,że to nic poważnego. Jutro napiszę co i jak. Pozdrawiam Was wszystkie mama Matiego i Toniego Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_kp Re: Grudzien 2003 20.02.04, 10:35 Witam !!! Mam pytanko dotyczące refluksu. W jaki sposób dajgnozuje się refluks( czy badaniem USG).Co mówia lekarze na temat refluksu i jakie lekarstwa dostajecie ? Bardzo mocno pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
crisss-aga Re: Grudzien 2003 20.02.04, 11:21 hej Grudnióweczki czy wwasze dzieci tez zaczynaja sie slinic i wkladaja raczki do buzi zeby podrapac dziaseBka podejrzewam ze u nas zaczyna sie zabkowanie mateuszek nie ma kolek a placze i budzi sie w nocy , mniej je ale du|o pije pomaga schlodzony gryzaczek i namietnie ssa smokucia to go usokaja a co do cesarki to od 2 tygodni mam dosc silne bole w podbrzuszu i biore hurtowo leki bo nie mam kiedy isc do lekarza a nie wiem cy to normalne,w nocy brzuch twardzieje i rana jest dosc wyczuwala pod skóra a jak u was???? pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
mamamarka Re: Grudzien 2003 22.02.04, 22:23 Marek teżsię slini i zjada piąstki i paluszki. Myślę, że to nie ząbkoanie bo trochę na to za wcześnie a taki etap. Dzieciaczki poznają swoje ciało smakując je Marek uczy się puszczać bańki ze śliny hehe Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
lechasia Re: Grudzien 2003 do kasi_kp 22.02.04, 23:46 Mój Toni ma refluks, który został potwierdzony przez badanie USG. Na początku pił mleko Bebilon AR ( które jest rewelacyjne bo jest zagęszczane mąką z chlebowca świętojańskiego)), po stwierdzeniu nietolerancji białka Nan HA AR, który jest beznadziejny ( zagęszczany skrobią ziemniaczaną) - nie jest tak gęsty jak Bebilon AR i mój Toni strasznie po nim ulewał. Obecnie mały je Nutramigen zagęszczany Nutritonem ( zagęstnik produkowany przez Nutricie do kupienia w aptece). Jeżeli chodzi o leki to Toni dostaje Coordinax 3 ray dziennie. Pozdrawiam Mama Matiego i Toniego Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: Grudzien 2003 - do lechasi 20.02.04, 23:53 Ja miałam cesarkę 12 grudnia. Czuje się bardzo dobrze. Od czasu do czasu rana po cc swędzi mnie lub trochę kłuje (zwłaszcza jak pochodzę dłużej w obcisłych jeansach). Z tego co słyszłam to rana może byc tkliwa około pół roku, więc chyba nie masz się czym martwić. Co do ćwiczeń to brzuszki i inne ćwiczenia zaczęłam juz robic po miesiącu od cc, ale jak tylko zaczyna mnie ciągnąć rana to przestaję. Moja Nikolka próbuje brać do rączek różne przedmioty. Jeśli chodzi o gaworzenie, to muszę powiedzieć że wymawaia już typowe dla jej wieku głoski ale nie powiedziłabym że jest wielką gadułą - raczej mało gaworzy. Za to uwielbia piszczeć i robi to jak się bardzo cieszy. --- A to jest moja córeczka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017 Odpowiedz Link Zgłoś
buszka1 Re: Grudzien 2003 20.02.04, 13:35 Moja Kaja również namiętnie wkłada piąstkę do buzi i ssie strasznie się przy tym śliniąc i czasami cmokając. Ostatnio również mniej je i śpi ale podejrzewam, że to ze względu na przeziębienie i leki. Pytanie do karmiących piersią mam: czy już zdecydowałyście się na jakiś środek antykoncepcyjny? Mój gin odradza mi pigułki i poleca spiralę, co do której ja z kolei mam wątpliwości. Jak to jest u was? Pozdrawiam Mama Kai Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Grudzien 2003 20.02.04, 13:38 Moj Kamil juz od jakiegos czasu sie slini.. i jakos tak mocno ssie smoczek a nawet mial dni gdzie plakal i to nie byla kolka nie chcial persi a ssal reke.. Ja wczoraj wzielam zastrzyk bez hormonalny.. trzeba go stosowac co 85-90 dni no i zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
crisss-aga Re: Grudzien 2003 20.02.04, 16:02 a zapomniaBam sie pochwali we wtorek bylismy na basenie w grupie jest 10 dzieci z czego polowa to dzieci 2,5 miesieczne Mateuszek nie czul zadnego oporu sama radosc ))) az kwiczal z radosci jak zobaczyl tyle wody i wyzwal instruktora za tak dlugo musioal czekac na wejscie az 5 minut , co wzbudzilo ogolne rozbawienie grupy jezeli macie jakies watpliwosci czy isc to ja mowie TAK ))) sama szBam z dusza na ramieniuczy sobie poradze i w sztani na na basenie ale byBo ok zabawa dla nas tez niezBa )) pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
tjona Re: Grudzien 2003. do crisss-aga 21.02.04, 13:13 Hej, Crisss-aga. A gdzie jest ten basen? Jak w Warszawie, to byłabym też zainteresowana. Odpowiedz Link Zgłoś
crisss-aga Re: Grudzien 2003. tjona 22.02.04, 13:33 witaj niesty basen na który my chodzimy jest w Poznaniu ale gdzies na niemowlakach i e dziecko byly zdresy i opinie na temat plywalni w wawie pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
mamahani Re: Grudzien 2003 22.02.04, 15:00 Mi lekarza przepisał Cerazette - minipigułka dla karmiących. Odradzał spiralę jeśli planuję jeszcze dzieciaczki. Ponoć często zdarzają się infekcje, są niebezpieczne dla jajowodów. Lepiej nie ryzykować. Ponoć Cerazette nie wywołuje poważniejszych skutków ubocznych, tzn nie jest bardziej szkodliwa niż zwykłe pigułki. Zobaczymy. Pytanie do Grudnióweczek - czy wasze pociechy też mają czerwone kropeczki na policzkach i szyjce? Nie wiem jak się tego pozbyać. Odstawiłam wszystkie przetwory mleczne, miód i kilka innych podejrzanych potraw. Nie skutkuje. Kropki nie znikają od 2 tygodni mimo że już prawie nic nie jem. Może to potówki? Ratunku! Dzięki! Pozdrawiam, Olga Odpowiedz Link Zgłoś
hanti Re: Grudzien 2003 21.02.04, 12:08 Witam, moja Karolinka wykazuje coraz większe zainteresowanie swoim starszym bratem. Kubuś ma dwa latka, więc całkiem śmiesznie się bawią. Karolinka próbuje łapać Kubusia za buzię, a jego bardzo to śmieszy i całuje ją w główkę. Tylko ja mam deficyt czasowy, moje rabaczki są bardzo absorbujące. Pozdrawiamy wszystkie grudniowe bąble. PS my dziś mamy małe "święto" właśnie na dzisiaj miałm termin porodu wg. USG Odpowiedz Link Zgłoś
tula_77 Re: Grudzien 2003 22.02.04, 17:29 Hej Grudnióweczki Mamo Hani to co opisujesz to prawdopodobnie potówki,jesli są to pojedyncze krostki nie zlewające sie w czerwone plamki. Ja tez miałam robioną cesarkę 18 grudnia,i czuje sie świetnie. Zaczełam ćwiczyć brzuszki ale troszkę inaczej niz tradycyjnie,mianowicie biorę synka na ręce siadam na brzegu lóżka i odchylam sie w tył az poczuje napięcie mięsni (powtarzam tak o.k 30-tu razy)a i Krystian jest przy tym bardzo happy ) Ostatnio bardzo sie rozgadał co sprawia mi ogromną radość słysząc jego monologi. Bardzo tez lubi wkładać piąstki do buzi mlaskjąc przy tym niemiłosiernie. Mam do Was pytanie dziewczyny,kiedy chcecie ochrzcić swoje pociechy?? Ja juz mam termin zarezerwowany na 11 kwietnia. Pozdrawiam Was cieplutko.Pa PS. Pisząc ten post za oknem jest jeszcze widno,wiec do wiosny juz tuz tuz. HURRRRRA !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamamarka Re: Grudzien 2003 22.02.04, 22:40 No witam Was mamusie! Marek ma cężkie dni ryczy jakby go zarzynali i czasem baaardzo ciężko zachować spokój... Nie wiem czy to kolki bo brzuszek ma miękki, temperatury nie ma więc chory nie jest. Ale drze sięi drze Oczywiście uspokaja się po jakichś15 20 minutach, śmieje siędo nas, gada, zjada ręce lub śpi a potem znowu ryk... O ja biedna Na szczęście noce są spokojne. Dzisiaj zasnął ok 20 do tej pory jadł 3 razy teraz pewnie zje jeszcze raz a potem jest spanie do jakiejś 7, 8 rano. Jak jest spokojny to jak już pisałam zjada ręce i smoczek czasem, cycek go denerwuje bo z niego leci sięga też łapką po różne rzeczy ale jeszzce nie do końca kuma do czego ta rączka ma służyć Widać na zdjęciach nowych, że dotyka zabawkę. Ależ jestem dumna )) Mareczej fajnie gada czasem mówi: agaaa a ja sięcieszę, że moje imię wymawia ) Raz zaśmiał się głośno ale przeważnie śmieje się jakośtak: uaaaa uaaaa albo giaaa giaaaa hehe śmieszny jest. Czasem też uda mu się zapiszczeć. A jeśli chodzi o rozwój motoryczny to nie ma ochoty sięprzewracać ani nic w tym stylu. No ale on jest wielkim klocem więc pewnie dlatego. No na razie starczy tego pisania Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Grudzien 2003 23.02.04, 12:07 Hej Jesli chodzi o tabletki to ja boje sie ze zapomne a tam nie moze byc roznica w czasie wiecej niz 3h.. Dzisiaj Kamil obudzil sie o piatej i przez godzine gaworzyl i smial sie w nieboglosy... maz zaraz szedl do pracy wiec oboje smialismy sie razem z nim.. ostatnio jest spokojniejszy i malo placze.. a przede wszystkim lepiej zaspypia wieczorem.. lezy i gaworzy po kapieli i najedzeniu a jak widze ze chce mu sie spac.. obracam go na boczek przytula sie do pieluszki i daje mu smoczka on stara sie zasnac a ja czytam mu Harrego Potera na tym korzysta i on i ja hehe. Kamil tez czesto mowi aga a maz sie zmieje ze mowi mi juz po imieniu (tak jak teraz moj chrzesniak ktory ma prawie dwa latka nie ma ciocia tylko aga).. mowi tez aaa...oo...eee..i łe.. no i bardzo mu sie podoba jak ja po nim powtarzam.. lubi ogladac swoja karuzele a na foteliku powiesilam mu zabawki ktore sobi dotyka...(wlasnie teraz siedzi obok mnie bawi sie i gaworzy).. Jesli chodzi o chrzest to my juz jestesmy po mielismy w pierwszy dzien swiat bozego narodzenia i Kamil caly chrzest przespal nawet polanie woda swiecona.. a balam sie ze sie obudzi bo nie chcial jesc przed wyjsciem (a wtedy jadl czesciej) tylko spal sobie spokojnie nawet jak go ubieralam.. Ale sie rozpisalam i nie wiem czy ma to jakis lad i sklad..takze jesli nie to sorki.. pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
buffo10 Re: Chciałabym się do Was przyłączyć 24.02.04, 22:44 Witajcie! Tak jak powyżej też chcę się do was przyłączyć, bo niewątpliwie do mam grudniowych należę. Mój Michałek urodził się 17.12.2003 we Wrocławiu. A czy są tutaj też mamy z Wrocka? Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: Chciałabym się do Was przyłączyć 25.02.04, 13:30 Cześć Buffo10 Witaj w klubie grudniowych mam i ich dzieciaczków. Znowu się spotykamy na forum Fajnego masz synka. Chyba sporo nas łączy a i zabawki nasze dzieciaki maja podobne. Moja Nikolka zaczęła się bawić gwiazdeczkami dopiero niedawno - ok. 2 m-ca. Pozdrowienia dla was. PS. Ja niestety nie jestem z Wrocławia --- A to jest moja córeczka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017 Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Chciałabym się do Was przyłączyć 25.02.04, 15:18 A witam.. no tak najpierw bylo forum ciaza.... a teraz grudniowki i rowiesnicy... Pozrawiam.. Odpowiedz Link Zgłoś
buffo10 Re: Do Dollores i Zieguli 25.02.04, 18:28 Dziękuję za powitanie. Chętnie powymieniam z Wami spostrzeżenia na temat naszych grudniowych dzieciaczków. Na początek mam pytanie, czy Wasze dzieci potrafią utrzymać już coś w rączce? Ja swojemu wsadzam coś na próbę a on nie chwyta. W sumie nie martwiłoby mnie to, gdybym nie zobaczyła u jego prawie rówieśnika grzechotki w rączce. Mówi się, ze nie powinno się porównywać umiejętności dzieci, bo każde rozwija się indywidualnie i w swoim tempie, ale tak trudno się temu oprzeć... Co do zabawy, to mój Michałek wyraźnie jest na etapie dźwiękowych zabawek. Od fascynacji karuzelą, która od miesiąca w ogóle mu się nie nudzi po symfonię, której na razie tylko się przyglada i słucha. Wiszących na niej zabawek nie tyka - przynajmniej rączkami, bo nóżkami to i kopnie, ale to przypadkiem)) Czy Twoja córcia Dollores bawi sie świadomie tymi zabawkami na symfonii, które dyndają? Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: Do Buffo10 25.02.04, 20:07 > Na początek mam pytanie, czy Wasze dzieci potrafią utrzymać już coś w rączce? Czasmi udaje sie mojej córeczce utrzymać coś leciutkiego, np. łyżeczkę plastikową, pieluchę tetrową. Nieraz opiera łapki na grzechotkach zawieszonych przy wózku. > Ja swojemu wsadzam coś na próbę a on nie chwyta. W sumie nie martwiłoby mnie > to, gdybym nie zobaczyła u jego prawie rówieśnika grzechotki w rączce. Z tego co wiem to umiejętność utrzymania w rączkach zabawek dzieci nabywaja w 4 miesiącu (oczywiście na pewno są wyjątki). W każdym razie tak było napisane na planszy pokazującej rozwój ruchowy dzieci w przychodni rehabilitacyjnej. Więc na prawde nie masz sie czym martwić > Czy Twoja córcia Dollores bawi sie świadomie tymi zabawkami na symfonii, które dyndają? Tak, moja Nikolka właśnie niedawno weszła w faze fascynacji zabawkami wiszącymi. Dlatego wieszamy jej nad łóżeczkiem tasiemkę z zawieszonymi grzechotkami - uwielbia w nie uderzać rączkami i piszczy przy tym strasznie. Grzechotki powinny wisieć między klatka piersiową a pępkiem. Tak samo lubi uderzać w grzechotki wiszące przy Symfonii. Ale chyba nie kojarzy jeszcze że to grzechotki uruchamiają melodyjki bo uderza w nie wielokrotnie i melodyjki grają jedna po drugiej aż jej się znudzą i zaczyna płakać. Buffo, w sobotę ide na instruktaż stymulujący rozwój maluchów, więc jeśli będziesz zainteresowana to daj znać - napiszę czego się nauczyłam Pozdrowionka --- A to jest moja córeczka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017 Odpowiedz Link Zgłoś
buffo10 Re: Do Dollores 26.02.04, 00:35 Oczywiście, że bede zainteresowana wszystkimi informacjami na temat stymulacji rozwoju maluchów i niecierpliwe będę czekać na wieści od Ciebie. Na chwilę obecną jednak zainteresowała mnie sprawa grzechotek przy symfonii. W jaki sposób one uruchamiają melodyjki???? Przecież one tylko dyndają i nie mają żadnego związku z mechanizmem malodyjek. Aż poszłam to sprawdzić!!! Albo to ze mną coś jest nie tak, albo te zabawki są zbyt skomplikowane, bo skoro ja sobie nie radzę to jak synek ma sie tym bawić)) Czy ja coś źle wywnioskowałam z Twojej odpowiedzi, czy mamy różne symfonie? Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: Do Dollores 26.02.04, 13:28 Ja mam zabawkę Symfonia Gwiazdeczki Fisher-Price, wygląda tak jak na twoim zdjęciu. Grzechotki na mojej zabawce uruchamiają melodyjki, tzn. trzeba je popchnąć mocniej do tyłu i wtedy automatycznie włącza się melodyjka (oprócz tego można uruchamiac melodyjki naciskając klawisze). Może to kwestia ustawień dlatego powiem ci jak jest u nas ustawiona zabawka - żółty suwak (z lewej strony na górze) ustawiony jest na pojedynczą melodyjkę. Jak przesuniemy suwak niebieski na górze zabawki na poziom I (dziecko leżące) to najpier zabawka sama gra krótkie intro, ale później musisz puknąć mocniej grzechotkę do tyłu żeby zagrała melodyjkę (jedno puknięcie = jedna melodyjka). Tak przynajmniej jest u nas. Tak jak mówiłam na instruktarz jak stymulować rozwój dziecka idę w sobotę, ale napiszę wam jak było dopiero w poniedziałek (wcześniej nie będę miała czasu). Moja córcia jest zapisana do przychodni rehabilitacyjnej z racji niskiej wagi urodzeniowej. Wczoraj bylismy na wizycie kontrolnej ale na szczęście wszystko jest ok. Nikola dobrze się rozwija, trzyma główkę przy podnoszeniu za rączki itd. Nie musi byc więc rehabilitowana, idziemy tylko na ten jednorazowy instruktarz. Fajnie że w tej przychodni dbają o maluchy. Już na poprzedniej wizycie pani doktor dała nam kilka wskazówek jak pielęgnować dziecko żeby dobrze się rozwijało - ale o tym wam chyba wcześniej pisałam. Zobaczymy czego dowiemy sie tym razem. Pozdrowienia --- A to jest moja córeczka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017 Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Do Dollores i Zieguli 26.02.04, 09:12 Witam moj Kamil trzyma grzechotke ale krotko.. czasem przenosi ja do drugiej raczki.. no i wyrywa mi juz wlosy i jak je to ciagle lapie moich ubran... albo stanika.. Ostatnio lubi tez obserwowac swoje raczki i powoli wklada je do buzi.. Kamil tez uwielbia karuzele a poza tym na foteliku ma przyczepione grzechotki ktore zaczepia raczkami... Dollores ja tez jestem zainteresowana nowosciami ktore sie dowiesz.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamamarka Re: Do Dollores i Zieguli 26.02.04, 10:37 Cześć Buffo! witam Cię w gronie grudniowców Marek chwyta zabawki, które wkłądam mu do rączki. Czasem trzyma dość długo i potrząsa ale przeważnie zaraz wypuszcza. Czasem też jak trafi na coś łapką to to chwyta np. pieluszkę tetrową, na której leży wtedy jak go podnoszęto pieluszka idzie razem z nami heh. pozdrawiam Agnieszka A to Marek Gruby forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9802307 Odpowiedz Link Zgłoś
buffo10 Re: Do Dollores, Zieguli i mamymarka 26.02.04, 21:50 Dopiero teraz udało mi sie tu wejść, bo układałam cały dzień kolejną serię zdjęć Michałka w albumie, by były na bieżąco... Czy wy też dużo zdjęć pstrykacie pociechom? Teściowa mówi, że przesadzamy, ale tak trudno się oprzeć tym minkom i uśmiechom... Co do trzymania czegoś w rączkach, to oczywiście nie pomyslałam o takich rzeczach jak pieluszka tetrowa, czy ręcznik po kąpieli one zawsze z nami "wędrują". Moje bluzki też są chwytane, że nie wspomnę już o biednych włosach, których nie mam nawyku wiązać. Natomiast grzechotki nie maja na razie wzięcia, zobaczymy jak to się dalej potoczy... Dollores, co do tej symfonii to oczywiście też mam oryginalną firmy fisher- price i rzeczywiście miałaś rację z tymi grzechotkami. Wypróbowałam przed chwilą i faktycznie uruchamiają muzyczkę, ale jakoś dziwnie od razu całą serię a nie pojedyńczą melodyjkę. Ale jak widzisz już się uczę i może do tego jeszcze dojdę) Ale mi wstyd, że nie wiedziałam tego wcześniej... Tyle na dzisiaj Magda Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Do Dollores, Buffo10 i mamymarka 28.02.04, 14:28 Witam Jesli chodzi o grzechotki to KAmil tez nie kazda trzyma.. moze poszukaj takiej malutkiej i zrecznej.. bo on ma jedna ulubiona.. a ma ich wiele.. mysle ze wazne ze lapie chociaz inne rzeczy... moje wlosy juz cirpia.. i nie tylko przez jego raczki ale takze przez karmienie.. moj czarny plaszcz jest ciagle we wlosach.. tak mi wypadaja.. a zdjec mamy mnostwo.. ciagle mamy klisze w aparacie i ja nie moge sie powstrzymac zeby nie pstryknac jakis zdjec... a jeszcze do tego u naszego fotografa.. gdzie wywolujemy zdjecia po wywolaniu i kupieniu kolejnej kliszy mamy gratis duze zdjecia 20-30.. sa super i mozna je wlozyc do ramki i powiesic ... my kupilismy ramki i sprezentowalismy jednym i drugim dziadkom.. byli zachwyceni i powiesili na scianie... oprocz tego mamy zdjecia aparatem cyfrowym... (robimy je jak przyjezdza Kamila chrzestna).. i stwierdzilam ze chyba tez nalezy je przebrac i czesc wywolac... a ostatnio nawet czesc w albumie opisalam zeby bylo wiadomo kiedy sa robione.. ale tylko niektore...(np.Kamil zaraz po ubieraniu i nie placze... nisamowite ..) Ale znow sie rozpisalam..hehe Pozdrowionka...i buziaki...dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
anek.anek Re: Grudzien 2003 24.02.04, 23:36 Jestem mamą dwulatka i z takiej perspektywy pozwolę sobie odpowiedzieć. Co do temperatury oczywiście rację ma położna. Najlepiej ok 20 stopni. I bardzo dużo spacerów nawet na minusie! Dzięki temu zwiększasz szansę na zahartowanie. Może weź teściową na jakąś wizytę kontrolną do pediatry, niech lekarz Jej (i mężowi) to wyłuszczy. Moj syn był karmiony do ko,ńca 1-go roku życia. Wołał "cycusia" co godzinę!!! Naturalnie więc spał z nami, bo nie byłabym w stanie przez rok nie przespać ani jednej całej nocy. A tak, podawałam mu pierś przez sen. Niestety to trochę zamknięte koło, bo do tej pory mały nie chce spać sam. Budzi się punktualnie o pierwszej w nocy i przychodzi do nas. A taki 2,4 latek potrafi się nieźle rozpychać w łóżku. Tak więc nadal się nie wysypiam. Pójdzi od września do przedszkola i mam nadzieję, że to będzie czas, kiedy uda mi się go namówić na spanie we własnym łóżku. Przy następnym dziecku chyba jednak nie zdecyduję się na branie malucha do własnego łózka. Lepsze pół roku męczarni i wstawanie co godzinę, niż kilka lat. Ale za to noś i przytulaj jak najczęściej. Nie słuchaj też rad o "wypłakiwaniu się" itd. to były jakieś koszmarne propozycje pokolenia naszych mam i teściowych. Kochaj to dziecko zarówno umysłem, sercem jak i swoim ciałem - ono tego potrzebuje i długo potrzebować będzie, chociaż tak szybko rośnie Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Grudzien 2003 26.02.04, 09:14 Dziewczyny chcialam oglosic ze mialam skierowanie na usg glowy Kamilka (przezciemieniaczkowe) w zwiasku z kreczem szyji.. okazalo sie ze usg wyszlo prawidlowow i wszystko jest w porzadku.. a poza tym KAmil nie ma kreczu szyji... nie jest wykrecony ciagle w jedna strone wiec wszystko z nim w porzadku... z czego ciesze sie bardzo... Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
mamamarka Re: Grudzien 2003 26.02.04, 11:02 Cześć Ziegula Bardzo sięcieszę, że jednak z tym kręczem to ściema Akle przecież pisałaś, że został już zdiagnozowany to co to za konował był? Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Grudzien 2003 26.02.04, 18:04 ach daj spokoj tylko nam to nerwy zjadlo ale lepiej dmuchac na zimne pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lechasia Re: Grudzien 2003 26.02.04, 22:51 Mój Toni tylko przez chwileczkę potrafi coś utrzymać w rączce , ale wydaje mi się , że robi to bezwiednie. Natomiast od tygodnia namiętnie zjada swoje pięści. Robi to z taką pasją, jakby nigdy nic nie jadł, a do tego robi genialne miny. Od wczoraj zaczął przekręcać się na boczki i robi to najczęściej przy zmianie pieluszki. pozdrawia mama Matiego i Toniego Odpowiedz Link Zgłoś
tula_77 Re: Grudzien 2003 26.02.04, 23:40 Jak miło Buffo ,ze dołączyłas do nas ) Mam chwilkę wolnego ,wiec skrobne pare słówek. Buffo fajnie ze poroszyłas temat chrztu na jednym z wątków Ja bede chrzciła 11.04 i sporo ciekawych rzeczy sie dowiedziałam. Dziewczyny oglądając zdjecia nie moge sie nadziwić jak nasze skarby szybko rosną ). Mój bąbel tez utrzymuje grzechotkę wsadzoną do rączki i pieknie nia macha , gaworzy po swojemu na całego a ulubione to laaa ,lee, ułi,aaa i tak jakoś smiesznie mlaska smiejąc sie przy tym całą buzką. Pozdrawiam Was serdecznie mamcie grudniowych serduszek ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
magma77 Re: Grudzien 2003 27.02.04, 12:18 Witajcie Mamy Grudniaczków. Dominisia(22.12) potrafi trzymać grzechotkę przez jakieś 10 min i zapamiętale nią wymachiwać.Ale nie jestem pewna czy kojarzy to swoje wymachiwanie z dźwiękiem jaki wydaje grzechotka Za to namiętnie słucha piosenek dla dzieci, jej ulubiona to :"Jadą, jadą misie"- śmieje się przy niej niesamowicie, nawet kiedy jest sama. A ze spraw poważniejszych: dziś jedziemy zrobić usg brzuszka w związku z częstymi ulewaniami.Mam nadzieję, że wszystko okaże się ok,że to tylko niedojrzałość układu pokarmowego.Dolores, czy u Was jest już lepiej z ulewaniem? Chciałam zacząć z Nisią zajęcia na basenie, ale jak to zrobić, kiedy jej się tak często ulewa?Choć są takie dni, kiedy wcale się nie ulewa i w nocy też prawie wcale.No nic z tego nie rozumiem, od czego to zależy?Cały czas jestem na diecie, więc to nie może być to.Cóż ,zobaczymy co dziś powie pani doktor. Pozdrawiam serdecznie.Magda Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: Grudzien 2003 - do magma77 27.02.04, 18:58 Madziu, u nas na szczęście problemy z częstym ulewaniem już się skończyły. Zdarza się jeszcze małej ulać ale rzadko - raz na kilka dni (zazwyczaj jak się przeje wieczorem). Moja córcia też już potrafi utrzymać grzechotki w łapce i potrząsa nimi. Nawet o tym nie wiedziałam - mąż mi powiedział po tym jak przeczytałam mu twój post. Pozdrawiam --- A to jest moja córeczka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017 Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Grudzien 2003 - do magma77 01.03.04, 11:17 Dziewczyny czy wy tez gubicie mocno wlosy.. ja zawsze mialam ich tak duzo no i jeszcze mam ale teraz wypadaja mi garsciami... Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula WAGA PO KOLEJNYM SZCZEPIENIU 01.03.04, 11:19 Witam... MAm prosbe napiszcie jaka jest waga i dlusc dzieciaczkow jak juz bedziecie po kolejnym szczepieniu... my mamy go w tym tygodniu prawdopodobnie pojutrze... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamamarka Re: Grudzien 2003 05.03.04, 21:26 Magda mam nadzieję, że wyniki będą dobre. Daj znać. Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: Grudzien 2003 - instruktaż 02.03.04, 12:23 W sobotę byłam na instruktażu pokazującym jak stymulować rozwój niemowlaka. Dla zainteresowanych opiszę w skrócie czego się dowiedziałam. Niemowlaczka należy masować przed każdą kąpielą przy użyciu oliwki (zainteresowanym mogę opisać masaż - piszcie na priv., choć nie wiem czy z opisu da się wywnioskować jak powinien on wyglądać). Rehabilitantka odradzała noszenie dziecka w pionie, najlepsze pozycje to pozycja bokiem (dziecko leży na boczku tyłem do naszego brzucha, głowa w zgięciu naszego łokcia a druga ręka pomiędzy nogami dziecka) i pozycja na "samolocik" z tym że dzieci nadmiernie zadzierające głowę do góry powinny mieć pupę sporo niżej niz głowę. Z dodatkowych uwag - nie brać dziecka pod pachy, zawijać rękawki tak by nie dotykały one dłoni dziecka (bo pobudza je to do zaciskania dłoni), jak najczęściej zmieniać pozycję dziecka (najlepiej co pół godziny), układać dziecko w ten sposób by bodźce docierały z obu stron, albo na przemian - głową raz w jedna raz w drugą stronę (np. gdy łóżeczko dosunięte jest do ściany) - ważne dla symetrii ciała. Nie wiem czy to co napisałam jest zrozumiałe bo trudno opisać ćwiczenia i pozycje dziecka które pokazywała rehabilitantka. Mam jeszcze do was pytanie - czy wasze dzieci podnoszą wysoko głowę do góry w leżeniu na brzuszku? Bo moja Nikolka zadziera wysoko, ale raczej nie odgina już do tyłu. Natomiast panie w poradni twierdzą że to nie jest powód do radości, że mała umie tak wysoko trzymac głowę. Z drugiej strony wszyscy wokół łącznie z 2 pediatrami twierdzą że to dobrze, bo ma silne mięśnie. Jak to wygląda u was? Pozdrawiam Zobaczcie nowe zdjęcia mojego maluszka --- A to jest moja córeczka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017 Nowe zdjęcia Nikolki forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017&a=11103964 Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: Grudzien 2003 - instruktaż 02.03.04, 12:26 Aha, dodam że pozycję na samolocik i jeszcze jedną pozycję leżącą o której zapomniałam napisać można zobaczyć na 2 ostatnich zdjęciach (link poniżej - Nowe zdjęcia Nikolki) --- A to jest moja córeczka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017 Nowe zdjęcia Nikolki forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017&a=11103964 Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Grudzien 2003 - instruktaż 02.03.04, 13:47 Moze tutaj postaraj sie jakos opisac ten masaz ja masuje Kamila codziennie ale w kapieli i po kapieli i nie wiem czy robie to dobrze... pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: Grudzien 2003 - opis masażu 02.03.04, 15:59 ok, postaram się opisać ten masaż Warunki wykonywania masażu: - przed posiłkiem lub co najmniej godzinę po posiłku - w pomieszczeniu powinno być ciepło; niemowlę należy rozebrać - masaż wykonujemy przy użyciu oliwki i kończymy go kąpielą - masaż wykonujemy wolno i delikatnie a każdy ruch powtarzamy 4-5 razy Kolejność wykonywania masażu: - klatka piersiowa - kończyny górne - brzuch - kończyny dolne - grzbiet i posladki Masaż KLATKI PIERSIOWEJ Na klatce piersiowej dziecka kładziemy obok siebie wyprostowanie dłonie; głaszczemy dziecko od mostka do pach równocześnie obiema dłońmi Masaż KOŃCZYN GÓRNYCH Lewą ręką ujmujemy delikatnie lewą rączkę dziecka i unosimy ją. Prawą ręką ułożoną w formie pierścienia (kciuk dotyka do palców) obejmujemy bark dziecka i posuwamy w dół ramienia aż spotka się z lewą ręką (naszą) - ruchem śrubowym. Masaż rąk. Za pomocą kciuków masujemy dłonie dziecka od podstawy do palców. Następnie ujmujemy palce, które zginamy i wykonujemy ruch jakbysmy chceili przepchnąć krew od podstawy do koniuszków. Masaż BRZUCHA Dłonie układamy płasko w poprzek ciała dziecka na wysykości łuków żebrowych i kierujemy się w dół brzuszka. Masujemy jedną ręką za druga ruchem falowym, jakbyśmy opróżniali delikatnie jamę brzuszną. Masaż KOŃCZYN DOLNYCH Uk.ładamy dłonie w formie pierścienia opasującego udo i kolejno jedna reką za drugą opuszczamy wzdłuż nogi w kierunku stopy - ruchem śrubowym (jak przy wykręcaniu bielizny). Zatrzymujemy się na poziomie kostek i następnie masujemy podeszwy stóp. Masaż GRZBIETU i POSLADKÓW Dziecko układamy w poprzek; głowa dziecka znajduje się po naszej lewej stronie. Lewą ręką masujemy dziecko ruchem od barków, poprzez uda do pięt. Prawa ręka przytrzymuje w tym czasie nóżki dziecka. Na koniec wykonujemy dziecku ćwiczenia rozluźniające rączek i nóżek --- A to jest moja córeczka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017 Nowe zdjęcia Nikolki forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017&a=11103964 Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula do Dollores1 02.03.04, 20:22 Dzieki Wlasnie wydrukowalam sobie TWoj opis ... czesc rzeczy znam z naszej wizyty u Pani neurolog... ale nie wszystkie i napewno sie przydadza... My mamy jeszcze cwiczenia..: - podnoszenie raczek do gory wzdluz glowki... obu naraz aby glowka byla prosto - albo dziecko lezy na boczku np. lewym prawa noga dotyka podloza np. lozka a glowka odwraca sie w druga strone najlepiej nie robic tego na sile tylko zachecic jakas grzechotka - i naciaganie raczki prawej do lewgo kolana i odwrotnie Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: do Zieguli 02.03.04, 22:07 Bardzo mozliwe, że znasz elementy tego masażu. Masaż ten polecają rehabilitanci i neurolodzy dla dzieci z opóźnieniem psychoruchowym ale również dla dzieci prawidłowo rozwijających się we wczesnym okresie życia. My mamy stoswać tylko niektóre jego elementy profilaktycznie - masaż kończyn górnych (właśnie ze względu na wysokie unoszenie główki w leżeniu na brzuszku), ale ja mam od koleżanki wydrukowany opis pełnego masażu więc zacytowałam jego większość w swoim poście. Nam w ramach ćwiczeń rozluźniających rehabilitantka kazała chwytać dzidziusia za rączki i wykonywać takie ruchy jakby dziecko głaskało się po włoskach (rączki do góry i opuszczać powoli na dół głaszcząc rączkami po włoskach) - być może to to samo ćwiczonko o którym ty mówisz. Pozdrawiam --- A to jest moja córeczka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017 Nowe zdjęcia Nikolki forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017&a=11103964 Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: do Zieguli 03.03.04, 15:31 Ja znow mam taka zabawe ze pokazuje mu wloski oczka czolko policzki usta i uszka pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Waga 04.03.04, 10:30 Czyzby juz tu nikt nie zagladal.... Bylismy dzisiaj na szczepieniu i KAmilek strasznie plakal... wazy 7100 i 62 cm dlugosci... jest karmiony sama piersia bez dopajania.. pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
buffo10 Re: Waga 04.03.04, 14:44 Czesc Ziegula, Ja tu zagladam, ale w dzień zazwyczaj tylko czytam w biegu i postanawiam odpisac wieczorem, a potem padam i nic z tego nie wychodzi... Co do tej wagi, to nie ma chyba co porównywać, bo jak Ci napiszę, że mój Michaś ważył 2 tyg. temu 5500 to pomyslisz co tak mało? A on ładnie przybiera i od wyjścia ze szpitala przybrał już prawie 3 kg. Na szczepienie idziemy za tydzień tak więc dopiero będziemy znali aktualne dane. U nas w przychodni nie mierzą wcale, bo mówią, że to nie miarodajne i niebezpieczne dla stawów dziecka. Myślałam, że to teraz norma, a tu Ty podajesz długość? To jak to w końcu jest z tym mierzeniem? Odpowiedz Link Zgłoś
buffo10 Re: Jeszcze raz... 04.03.04, 14:51 Zapomniałam jeszcze dodać coś odnośnie szczepienia... Bardzo sie tego boję, bo jak sobie przypomne ten płacz mojego Michałka z poprzedniego razu to aż mi się serce kraje!!!! Najgorsze jest dla mnie to, że każą mi go czule trzymać, on się ufnie wtula w mamusię, a tu nagle cios niewiadomo skąd. TO STRASZNE!!! Boję się, że Michałek będzie mnie z tym bólem kojarzył i straci do mnie zaufanie (nie będzie już myslał, że jak mamusia bierze na ręce to jest zawsze ciepło i dobrze). Czy to możliwe u takiego maluszka? A jak u Was wyglada szczepienie? Odpowiedz Link Zgłoś
anuska73 Re: Grudzien 2003 05.03.04, 00:57 BArdzo piękne te Wasze dzieciaczki wszystkie ! Moja MAjeczka przyszła na świat 6 grudnia 2003 o godz.10.58 w szpitalu na Karowej w Wawie (4130/56)Obecnie waży 6300 g a mierzy 62cm -niewiele w porównaniu z niektórymi Waszymi pociechami może dlatego że jest alergiczką- skaza białkowa Mimo to jest bardzo pogodna i od urodzenia spokojna w przeciwieństwie do swojej starszej 4-letniej siostrzyczki Olusi która jeszcze przed urodzeniem była ogromną wiercipupą czy kyóraś z emam ma starsze pociszki i jak sobie obecnie radzicie ? Pozdrawiam :o) Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Grudzien 2003 05.03.04, 11:03 Anuska73 Twoja Majeczka urodzila sie tak jak moj Kamilek tez 6 grudnia i Wy tez mieliscie najpiekniejszy prezent na mikolajki jaki mozna sobie wymarzyc... A tak wogole to nieuwazam ze 5500 to jest nizka waga wiem ze KAmil wazy duzo ale nieoznacza to ze jak dziecko wazy mniej to zle... ja juz sie balam bo slyszalam ze jak dziecko wazy za duzo to trzeba mu ograniczac jedzenie tak mi powiedziala pielegniarka srodowiskowa i nie moglam go dopajac zeby nie przybyl za duzo na masie wiec to wcale jest jest dobrze jak dzieci za duzo waza (zreszta nie tylko u dzieci).. u nas nie mierzyli do 3 miesiecy dopiero teraz... a co do szczepienia to nie sadze zeby dziecko stracilo zaufanie..przeciez tak jest od lat mamy pocieszaja malcow i tula przy szczepieniu... pozdrawiam i spadam bo Kamcio sie obudzil... jak bedziecie po szczepieniu to napiszcie wagi dzieciaczkow Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: Grudzien 2003 05.03.04, 15:36 Cześć mamusie dzisiaj Nikolka kończy 12 tygodni i waży 5560g. Pani doktor stwierdziła że to bardzo dobra waga jak na dziecko z alergia pokarmową i niską wagą urodzeniową. Byłam dzisiaj z małą u lekarza bo ma jakieś problemy z żołądkiem i robi nieładne kupki. Dostałam leki i mam nadzieję że szybko jej przejdzie. Poza tym dostałam wreszcie kremik likwidujący krostki na buzi - wreszcie ktoś się zainteresował jej alergią!!! Pani doktor przepisała też małej Vigantol - 1 kropelkę dziennie. Dobrze że wreszcie zmieniłam lekarza Mam 2 pytanka: czy wy też dajecie dzieciom witaminę d3 (bo ja dzisiaj dopiero pierwszy raz, poprzednia lekarka uważała że to nie jest konieczne) I drugie pytanie: czy wasze dzieciaczki też się bardziej ślinią ostatnio, bo Nikola cały czas pakuje rączki do buzi i kaszle i krztusi się od śliny; poza tym to moje idealne, niesłychanie grzeczne dziecko marudzi od tygodnia . Pani doktor powiedziała że nie wyklucza ząbkowania. Trochę chyba na to za wcześnie. Ale z drugiej strony brat mojego męża w wieku 7 m-cy miał już 7 zębów - więc może to dziedziczne. --- A to jest moja córeczka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017 Nowe zdjęcia Nikolki forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017&a=11103964 Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: Grudzien 2003 05.03.04, 16:12 Zapomniałam napisać że z powodu skazy białkowej Nikoli lekarz przepisał mi Nutramigen - niestety to JA muszę to mleko pić, bo karmię małą piersią. Dziewczyny czegoś bardziej ochydnego w życiu nie piłam (śmierdzi i smakuje jak zgniłe ziemniaki, choć nigdy takich nie jadłam to tak to sobie wyobrażam)!!! Jak te biedne dzieciaczki radzą sobie z piciem czegoś tak obrzydliwego - bleeeeee --- A to jest moja córeczka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017 Nowe zdjęcia Nikolki forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017&a=11103964 Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Grudzien 2003 06.03.04, 10:45 Witam Gratuluje wagi!... Dziwie sie ze wczesniej nie dostalam d3... by dajemy Kamilowi juz od pierwszej wizyty u lekarza... i do tego jeszcze cebion bez recepty.. 5 kropli.. a jak sie skonczy mamy dac cebionmulti 3 kropeli.. wiem ze wszystkie dzieci biora to i to.. Jesli chodzi o slinienie mamy to samo.. KAmil wklada raczki, krztusi sie i grysie gryzaka jak mu wkladam do buzi.. a jak jest marudny to strasznie wklada obie raczki jakby go bolaly dziosla.. ale na zabki to chyba za wczesnie tyle tylko ze czytalam ze moga juz swedziec dziasla i dlatego moze tak wkladac raczki... Czy Wasze dzieci tez juz tak mocno prostuja nozki.. i jak trzymacie je na rekach to jak moga to odbijaja sie nogami....? gdy siedze i trzymam KAmila pionowo On co jakis czas sie odbija... Gdzies wyczytalam ze jak dziecko chce lekko stawiac nogi to nalezy mu pozwolic... ale nie mam co do tego przekonania .. czy wiecie cos na ten temat...? Pozdrawiam i zycze Nikoli szybkiego powrotu do zdrowia... Odpowiedz Link Zgłoś
crisss-aga Re: Grudzien 2003 06.03.04, 20:18 witajcie :0 po dlugiej nieobecnosci znów sie odzywamy w czwartek skończyliśmy 3 miesiace Mateuszek chodzi na pływalnie gdzie swietnie się bawi raz ze mną raz z mężem chwyta przedmioty od 1,5 tygodnia i trzyma je dosc dlugo nawet do godziny ostatnio namietnie bawi sie ślimakiem który wisi nad łóżkiem tzryma go i tarmosi za różki a nosek stara sie ugryź , naprawde zabawny widok :0 my doi lekarza na szczepienie idziemy 19 wiec wtedy pochwalimy sie wagą ale niektóre ciuszki 68 już są nam za małe od 29 lutego mateuszek dostaje codziennie 2-3 łyżeczek musu jabłkowego i bardzo mu smakuje a na wieczór do mleczka dosypujemy na małą butelke mleczka jedna łyżeczkę kaszki hippa i tez sie cieszy bo nowy smak , wtedy nawet w nocy jak sie obudzi to woli wypic troche herbatki i spi dalej także noce śą coraz lepsze pozdrawiamy aga , mati i crisss Odpowiedz Link Zgłoś
crisss-aga Re: Grudzien 2003 06.03.04, 20:22 a zapomniałam my witaminke D3 podajemy od 2 tygodnia -na początku 2 kropelki teraz 4 , natomiast witaminki dostaje od 1,5 miesiąca - cebionmulti 3 kropelki i bardzo duzo gaworzy i uśmiecha sie Odpowiedz Link Zgłoś
madamek1 Re: Grudzien 2003 07.03.04, 09:31 Cześć wszystkim grudniowym eMamom, Nie jestem nowa na stronie Dziecka, ale po raz pierwszy zawitałam w tym wątku. ( "nakrzyczała" na mnie ziegula, że się powinnam dołączyć solidarnie do grupy grudniowych mam w tym wątku, więc jestem). Tym mamom, które mnie jeszcze nie znają przedstawiam w załaczniku mój świateczno - noworoczny prezencik. Ja nazywam się Maja (1973) i jestem z Warszawy, od 5 lat mieszkam w Starej Miłośnie (Warszawa - Wesoła) przy samym lesie ale niestety pogoda nie sprzyja długim spacerom, więc narazie skromnie korzystamy z uroków mieszkania poza miastem. Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Grudzien 2003 07.03.04, 10:50 Ciesze sie madamek ze jednak dolaczylas i do nas... fajnie ze jest nas coraz wiecej tych emam grudniowych i mam nadzieje ze jeszcze kilka sie znajdzie i sciagnie do nas.. mysle ze niedlugo nie bedzie widac az takich roznic miedzy grudniem poczatkowym i koncowym i bedziemy tutaj tak dlugo jak niektore mamy z innych rocznikow pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamamarka Re: Grudzien 2003 07.03.04, 21:25 Cześć Aga. Zdaje sięże nasze dzieci identycznie się rozwijają. Marek też jest grubas i też "staje" heh ale nie robimy tego za często bo mimo że takie silne dzieciaczki to kręgosłup jeszcze za słaby. Marek też podnosi główkę do siedzenia ale to też za wcześnie. Oczywiście bez przesady - nie pokruszą się wszystkie kości jak tylko stanie ale nie można przesadzać Odpowiedz Link Zgłoś
crisss-aga Re: Grudzien 2003 13.03.04, 11:47 jestesmy na nowym forum gratuluje pomysłu Odpowiedz Link Zgłoś
crisss-aga Re: Grudzien 2003 14.03.04, 12:26 My też jetseśmy na nowym gratulujemy pomysłu Odpowiedz Link Zgłoś
mamamarka Re: Grudzien 2003 07.03.04, 21:22 Hej dollores! Marek ma tak samo ze ślinieniem i wkładaniem raczek - gryzie wszystko dokoła nawet moje palce łąduje do buzi jest też dość marudny. Cholera wie... może i ząbki. Odpowiedz Link Zgłoś
ammaka Re: Do Anuska73 08.03.04, 19:11 Anusko73. Nasz Michaś urodził się 09.12 w szpitalu Orłowskiego na Czerniakowskiej. Z miejsca gdzie rodziłaś wnioskuję że jesteś z Warszawy jak my. Ja też mam drugiego budrysa Kubusia 3 lata i 8 miesięcy. A więc dzieciaczki mamy w podobnym wieku - tylko Ty dwie dziewczynki a ja dwóch chłopaków. Michaś jutro kończy trzy miesiące. Ostatnio ważył 6560 g.Tak samo jak Twoja Majeczka jest alergikiem. Karmię piersią i jestem na drakońskiej diecie, ale Michaś jest spokojny, pogodny. Nie przybiera tak swietnie na wadze ale nie jest źle. Ma troszeczkę kolki tak nad ranem ok. 4-5. Natomist Kubuś strasznie nam dawał się we znaki gdy był w wieku Michasia.A radzimy sobie we czwórkę różnie raz lepiej raz gorzej. Zachowanie starszego misia mogę powiedzieć że jest cudowne, on jest po prostu zakochany w swoim bracie. Ale wymaga jeszcze dużo uwagi takiej codziennej - pobawić się, ubrać, wykąpać, nakarmić. A mniejszy też chciałby być rozpieszczany... A więc życie toczy się wokół dzieciaków. Nie mam za duzo czasu aby zaglądać na forum, tak jak i Ty zapewne. Napisałabyś jak sobie radzisz. Pozdrawiamy Was gorąco, Anusko73, Majeczko i Olusio. Odpowiedz Link Zgłoś