Dodaj do ulubionych

Grudzien 2003

    • crisss-aga Re: Grudzien 2003 05.02.04, 18:26
      NO I DOTARLISMY NA SZCZEPIENIE
      ZWAŻYLIŚMY NASZEGO SZKRABA I WAŻY TYLKO 5,7KG
      TAKZE SUMO Z NIEGO NARAZIE NIE BEDZIE smile))))

      NASZ MATEUSZEK BARDZO LUBI ZASYPIAC WTULONY W KTÓREŚ Z NAS LUB U MNIE (AGA)
      BRZUSZEK DO BRZUSZKA smile
    • lechasia Re: Grudzien 2003 05.02.04, 23:42
      Hej dziewczyny !
      Mój Antoś urodził się 3 grudnia o godz. 0:10 . Jego wymiary to 3660/56. Ze
      względu na to, że Toni ma bardzo duży refluks karmiony jest Bebilonem AR. Je co
      3 godziny, a w nocy robi sobie przerwę na ok. 7 godzin. Obecnie waży 5600.
      Chodzimy także na rehabilitacje metodą Bobath bo mały ma wzmożone napięcie i
      asymetrie. Od pewnego czasu Toni zaczął gaworzyć, usmiechać się do waszystkich
      oraz leżąc na brzuszku przewracać się na plecy.Uwielbia jazdę samochodem i
      wózkiem w sklepie. Jesteśmy juz po szczepiniu, które Antoś przeszedł bez
      żadnych dodatkowych atrakcji typu goraczka i marudzenie.
      Pozdrawiam Was wszystkie
      Mama Matiego (1994) i Toniego (2003)
      • mamamarka Re: Grudzien 2003 06.02.04, 11:19
        Juz sie odwaraca? o rany a Marek nawet nie przejawia zainteresowania
        jakimkolwiek przewracaniem smile pewnie to przez to ze taki z niego grubas smile
        Agnieszka
        • lechasia Re: Grudzien 2003 06.02.04, 13:10
          Z mojego też niezły serdelek. Apetyt ma ogromny. Zjada wszystko, nie ma dla
          niego znaczenia czy to mleczko,woda czy lekarstwo. Mnie to cieszy bo w domu mam
          jeszcze 10 latka, który jest okropnym niejadkiem, z którym mordowałam się przy
          każdym karmieniu.
          I jeszcze jedno czy wasze maluszki też tak strasznie wkładają rączki do buzi i
          ślinią się, bo mój Toni chwilami zachowuje się tak jakby go swędziały dziąsła.

          Pozdrowionka od Mamy Matiego i Toniego
          • crisss-aga Re: Grudzien 2003 06.02.04, 15:57
            Nasz Mateuszek namiętnuie wkłada rączki do bużki jakby był głodzony a
            najczęściej wtedy kiedy chlupnie sonie 250ml mleczka koziego smile
            a uwielbia przewracać sie na boczki i bardzo mocno fika nóżkami smile
            jhak sie go położy na brzuszku wysoko podnosi główkę i trzeba uważać żeby nie
            spadł bo jest bardzo ruchliwy
    • dollores1 Re: Grudzien 2003 06.02.04, 15:50
      Dziewczyny,
      czy wasze dzieciaczki też mają problemy z trawieniem, bo moja córcia prawie
      cały swój wolny czas (jak nie śpi) stęka okropnie próbując zrobić kupkę. Daję
      jej różne koperkowe specyfiki ale niewiele pomagają. Lekarka powiedziała mi że
      to przejdzie około 3 miesiąca.
      Może macie jakieś sprawdzone metody na złagodzenie bólu brzuszka ?
      • crisss-aga Re: Grudzien 2003 06.02.04, 16:04
        my jak widzimy , że biedak sie męczy pomagamy mu podkurczająć mu nóżki lub
        unosząc nóżki troche do góry
        a najlepszą metodą na bolący brzuszek Mateuszka jest polożenie go sobie na
        brzuchu, troche sie popręzy i przechodzi jak mocno boli to wcześniej dajemy
        Gripe water i po 10 min ból ustepuje a brzusio robi sie mięciutki
        • sandra75 Re: Grudzien 2003 06.02.04, 18:13
          Moja córcia urodziła się 1go grudnia, pisałam na samym początku wątku, teraz
          czasem tu zaglądam, ale nie mam wiele czasu żeby pisać, bo nasza mała jest
          bardzo wymagajaca, a jak spi w dzień (bardzo rzadko) to latam po domu i robie
          zaległe porządki. Urodziła sie malutka (2510) teraz waży juz koło 5ciu kilo,
          wszędzie ma wałeczki tłuszczu i pucołowate policzki. Niestety jest cena za tak
          szybkie przybieranie na wadze - okropne kolki. Badało ja już 4 lekarzy i nic
          nie znaleźli, robiliśmy też USG brzuszka i wszystko OK. Lekarze mówia, że
          trzeba przeczekać. Trochę pomaga Infacol. Nadia potrafi sie pieknie usmiechać,
          gaworzy, trzyma główkę podczas noszenia pionowo. No i uwielbia kapiele.
          • dollores1 do sandry75 06.02.04, 19:16
            Sandro, nie wiem czy czytałaś moje wcześniejsze posty; moja córeczka też się
            urodziła malutka (2550g). Mam pytanko: czy ty też dostałaś w szpitalu
            zalecienia aby odwiedzać okulistę (w 4, 8, 12 tyg życia i jak dziecko skończy
            rok) i poradnię rehabilitacyjną ?
            Moja córcia dostała przy porodzie 10 punktów Appgar ale właśnie ze względu na
            niską wagę musimy odwiedzać lekarzy. Na razie na szczęście jest wszystko ok.
            ---
            A to jest moja córeczka
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017
          • sandra75 Re: Grudzien 2003 08.02.04, 22:03
            Nam nikt nic nie mówił o okuliście czy ortopedach... Córeczka tez miała 10 pkt,
            ale po porodzie przechodziła dość ostrą żółtaczkę, była naświetlana. Nie wiem
            dlaczego moje dziecko urodziło sie takie małe, nie pale, nie pije, dobrze sie
            odzywiam, w ciazy nie mialam nudnosci, nie wymiotowałam. Wszystko było super,
            zadnych problemów. tylko dziecko ciągle male. Za to teraz szybko rosnie, urosła
            juz 11 cm, podwoiła wagę urodzeniową. Nie nosi wprawdzie ubranek w rozmiarze 68
            (!) ale i tak swietnie się rozwija. Sliczna ta twoja córeczka, całkiem podobna
            do mojej Nadki smile
    • ammaka Re: Grudzien 2003 06.02.04, 19:40
      Cześć dziewczyny. Teraz ja do Was sie dołączę. Nasz synek Michaś urodził
      się 09 grudnia, ważył 3300 i mierzył 54 cm. Mamy jeszcze jednego budrysa
      Kubusia. Ma 3 latka i 7 miesięcy. Mieszkam w Warszawie na Ursynowie. Pozdrawiam
      Was wszystkie serdecznie.
      • mamamarka Re: Grudzien 2003 06.02.04, 20:50
        Oooo moj ukochany urzynow.... mieszkalam tam 22 lata a teraz mieszkam w
        centrum...... sad beznadzieja. Ale czesto jezdze na ursynow na spacery.
        Pozdrawiam
        Agnieszka
    • tula_77 Re: Grudzien 2003 06.02.04, 22:53
      Witam
      Nareszcie dziewczyny mogę zobaczyć Wasze zdjecia na Zobaczcie,dzieciaczki
      są śliczniutkie smile.Od dłuzszego czasu coś nie wchodziły mi zdjęcia ,a teraz są, tak sie cieszę bo uwielbiam oglądać. Jak bedziecie miały jakieś nowe to wklejajcie zobaczymy jak z miesiąca na miesiąc rosną nasze kruszynki.
      A co tyczy sie bolesnego brzuszka to ja stosuje tez esputicon i u mojego synka pomaga. Ziegula napisz jak nazywa sie ten zastrzyk hormonalny? moze i ja sie zdecyduje.Mój luby juz nie moze sie doczekać gorących nocy hihhi (ja tez smile)
      Pozdrawiam
      • ziegula Re: Grudzien 2003 07.02.04, 13:18
        To nie jest zastrzyk hormonalny tylko niehormonalny bo inaczej nie mozna
        karmic.. pozniej napisze Ci ta nazwe...
        Pozdrawiam
      • ziegula do tula_77 07.02.04, 17:09
        zastrzyk nazywa sie Depo-Provera.. ale powiem Ci ze tam moga wystapic rozne
        skutki uboczne i chociaz polecil mi go lekarz mam pewne wahania.. wiec
        skonsultuj sie najpierw ze swoim i spytaj sie co on na to...i jak mozesz to
        daj mi wtedy znac
        pozdrawiam
    • crisss-aga Re: Grudzien 2003 07.02.04, 13:19
      czy wasze pociechy tez sa takie ruchliwe
      Nasz Mateuszek odpych sie tak mocno nozkami ze przemierz cala dlogosc lozeczka
      i zatrzymuje sie na poduszcze oslaniajaca szczebelki a jak lezy na plckach to
      tak slodki fika nozkami jakby tanczyl smile i kolysze sie na boki
      najlepiej wychodzi mu obrot na lewy boczek i wtedy zasypia
      pozdrawiam a
      • mamamarka Re: Grudzien 2003 07.02.04, 20:24
        No wlasnie Marek wogole nie chce sie przewracac ale za to zainteresowal sie
        swoimi raczkami i strasznie sie czase msmiejemy bo robi zeza zeby zobaczyc
        piastke, a ja kjuz ja zobaczy to do niej gada i gada. A czasem jak cos zlapie
        przypadkiem do lapki wpycha do buzi strasznie sie przy tym krzywiac smile
        No i kopie nogami strasznie! jak jest na przewijaku to czasem ciezko mu
        pieluche zalozyc i to strasznie zabawne dla niego smile
        Pozdrawiam
        Agnieszka
        • ziegula Re: Grudzien 2003 09.02.04, 13:07
          Witam
          I znow pada snieg.. i chlapa.. nawet wyjsc z dzieckiem to nienajlepszy
          pomysl.. a jak tam u Was..? Moj Kamil jest teraz coraz fajniejszy.. malo
          placze.. i nawet troche lepiej spi w ciagu dnia.. bo wczesniej bylo
          nieciekawie ciagle sie budzil i najlepiej bylo na rekach no a teraz pospi na
          lozku.. czy wasze dzieci spia w lozeczkach czy z wami.. czy wiecie moze jak
          oduczyc spania z nami i nauczyc w lozeczku.. jak go chce wieczorem wlozyc gdy
          juz zasnie to on skubaniec jeden sie budzi.. w nocy budzi sie nam jakies dwa
          razy a tak ladnie spi...
    • ammaka Re: Grudzien 2003 09.02.04, 15:11
      Cześć,
      Byłam z Michasiem na spacerze dwie godziny, aż złapała nas "śnieżyca". Michutek
      nie spi w łóżeczku, bo wtedy długość spania wynosi 0,5h. Nie mam koncepcji jak
      go oduczyć spania z nami i nauczyć w łożeczku. Gdy śpi z nami to budzi się co
      dwie godziny. Jesteśmy w związku z tym trochę zmęczeni... W ciągu dnia spi mało
      i w sumie tylko na spacerze albo na rekach...
      A tak to Michaś jest cudowny. Śmieje się i zaczyna piszczeć do nas. Pozdrawiam
      serdecznie. Gdybyś znalazła jakiś sposób na spanie w łóżeczku daj znać. Nasze
      starsze dziecko przestał z nami spać jak miał 3 latka.
      • dollores1 Re: Grudzien 2003 09.02.04, 15:36
        Moja Nikolka od urodzenia śpi w nocy w łóżeczku, natomiast w dzień albo w wózku
        albo u nas na łóżku. Czasami tylko wkładamy ją w dzień do łóżeczka żeby się
        pobawiła grzechotkami.
        Mała ma swój pokoik ale na razie śpi z nami w sypialni ze względu na naszą
        wygodę - łóżeczko małej postawiliśmy obok naszego łóżka.
        Muszę przyznać że przed pójściem spać zawsze jest wieczorna awanturka. Dlatego
        po kąpieli i karmieniu mąż musi uśpić małą - bierze ją na ręce, chodzi po domu
        i śpiewa piosenki (tak około 15 minut). Jak małej rączki opadają w dół wzdłuż
        ciała to znak że czas do łóżeczka smile
        Ale jak już położymy Nikolinkę to śpi w łóżeczku do ok. 3.30-4 rano. Nastepne
        budzienie około 6-7 rano.
        Pozdrowionka dla was i maluchów

        ---
        A to jest moja córeczka
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017
    • spiewaczka4 Re: Grudzien 2003 09.02.04, 15:13
      Cześć Wszystkim. My też chcemy do was dołączyć. Moja Zosieńka przyszła na
      świat 19 grudnia. Ważyła 3440g i mierzyła 55cm. W 6 tyg. dobiła do 5kg. i
      58cm. Niestety moja mała ma obfite ulewania pokarmu. właśnie w środe mamy
      powtórne USG brzuszka. Jak na razie nie wykryto u niej przyczyny tej
      dotkliwości. Na szczęscie mają one tendencje malejęce więc może wszystko
      będzie Ok. Monia i Zosia
    • buszka1 Re: Grudzien 2003 09.02.04, 16:08
      Witam wszystkie grudniowe dzieciaczki i ich mamusie. My też chcemy do was
      dołączyć. Kaja przyszła na świat 03.12.2003 z wagą 3320g i wzrostem 56cm. Nie
      jest jednak wielkoludem jak niektóre z grudniaczków - 12 dni temu ważyła 4900g
      więc teraz ma ok. 5,5kg i ubranka na 62cm wciąż wydają sie ciut za duże. Mała
      jest dość zajnmującym dziekiem, bo bardzo mało śpi w ciągu dnia i gdyby nie
      pomoc męża i mojej mamy nie byłabym w stanie nic zrobić ani nigdzie się
      ruszyć. Poza tym jest dość marudna przy cycku. I po wieczornej kąpieli zanim
      zaśnie na dobre lubi sobie pociamkać 2-3 godziny do 22-23. Mam nadzieję że się
      to w krótce zmieni - oczywiście na lepsze.
      Mama Kai.
      • tjona Re: Grudzien 2003 09.02.04, 16:20
        Drogie mamy, czy któraś z Was też tak miała z Waszym dzieckiem.Otóż mój Maksym -
        teraz ma 7 tygodni od kilku dni ma notoryczne, całodobowe kolki. Wcześniej był
        aniołkiem - jadł i spał, od czasu do czasu tylko popłakał. A od jakiegoś czasu
        jeden wielki ból brzucha. We wszystkich poradnikach pisze, że kolki są
        regularne i trwają kilka godzin dziennie, a on ma to na okrągło. Już wariujemy,
        bierzemy Esputicon i wodę koperkową, ale to nic nie pomaga.
        Może któraś przez to przechodziła?
        • dollores1 Re: Grudzien 2003 09.02.04, 19:09
          My mamy podobnie praktycznie od 2 miesięcy. Co prawda nie są to takie typowe
          kolki, tylko problemy z trawieniem - mała nie płacze ale stękanie, prężenie się
          i nadymanie trwają całą dobę (z przerwami na sen). W dodatku córeczce często
          się ulewa a nawet wymiotuje przy okazji tego prężenia.
          Lekarz wysłał nas na usg brzuszka (w związku z tymi wymiotami) ale okazało się
          że to nie podejrzewana przez lekarza choroba (nazwy nie pamiętam) tylko ogromna
          ilość gazów w jamie brzusznej. Ilość gazów była tak duża że mała miała rozdęta
          okrężnicę.
          Nam też nie pomagaja żadne preparaty - chociaż może gdybyśmy jej nie dawali
          tych środków wiatropędnych to mogłoby być gorzej.
          Podobno trzeba to przeczekać (u chłopców kolki występują częściej)

          ---
          A to jest moja córeczka
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017
          • tula_77 Re: Grudzien 2003 09.02.04, 22:29
            Witam Grudnióweczki
            Ale dzisiaj ruch na naszym wątku smile
            Ja od około tygodnia wysypiam sie bo mój Tygrysek przesypia nawet 7 godz.w nocy,
            ale za to cały dzien jest na nogach z małymi przerwami na krótki sen.
            Temat kolek tez juz dane mi było przerobić choć teraz jest juz o.k ( oby nie zapeszyć) Ja po kazdej kąpieli robie masaz brzuszka Krystianowi oraz przyciągam raz prawą nogę do prawego łokcia a raz lewą do lewego łokcia ,i to pomaga w pozbyciu sie zalegających gazów z brzuszka.
            Pozdrawiam Was gorąco
            Ps.Dolores masz śliczną córcie smile
            • mamamarka Re: Grudzien 2003 09.02.04, 23:16
              No nareszcie się większy ruch zrobił smile
              Mój Mareczek teżjest coraz fajniejszy - jest coraz bardziej samodzielny bo
              zaczął zauważaćswoje rączki i przygląda sięim z zainteresowaniem i pcha je do
              buzi a czasem i to co przypadkiem złapie do rączki.
              Śpi z nami całą noc, czasem śpimy do 13. Oczywiście je w nocy ale nie wiem ja
              kczęsto bo się nie budzę. Co jakiś czas np. dzisiaj budzi się ok 7 rano, żeby
              się pobawić i potem znowy zasypia i śpi do południa albo i dłużej smile Czasem
              jeszcze marudzi wieczorem ale to nie kolki gazowe bo brzuszek ma mięciutki,
              chyba musi popłakać po prostu smile
              Fajne jest to, że lubi się kąpać, dzisiaj nawet się śmiał jak go wodą polewałam
              i machałam jego nóżkami. A apropo nóżek to kopie jakby chciał gdzieś pobiec smile
              Pozdrawiam maluszki i mamusie!
              Agnieszka
    • ewusia102 Re: Grudzien 2003 09.02.04, 23:07
      Witam grudniowe mamusie i tatusiów Moja córeczka Marta urodziła się 20 grudnia
      wazyła 3280 / 53 cm. długości maleństwa
      a ostatni pomiar to 5750 4 lutego 04 ale je tylko moje mleczko i nic więcej
      jest b. pulchniutka i niezbyt lubi spanie na brzuszku
      Pozdrawiam Ewusia102
      • ziegula Re: Grudzien 2003 10.02.04, 13:27
        Nasz KAmil tez kopie i wymachuje raczkami smiejemy sie ze biegnie gdzies...
        Bylismy u neurologa i na badaniu dna oka.. okazalo sie ze ma krecz szyji (albo
        nabyte albo przez zlamany obojczyk w czasie porodu) mamy isc na rehabilitacje i
        cwiczyc codziennie i robic masaze.. dostalismy tez skierowanie do chirurga ma
        to obejrzec i dac skierowanie na usg glowy zeby sprawdzic czy wszystko w
        porzadku.. jak narazie oprocz tego kreczu wszystko w porzadku rozweija sie
        prawidlowo i mam nadziejze ze usg tez nic nie wykarze.. do chirurga idziemy
        jutro no a potem na usg i na rehabilitacje (no tylko niewiadomo ile sie czeka)
        jak cos bede wiedziala to dam znac.. ale mysle ze powinnyscie profilaktycznie
        przejsc sie do neurologa bo my nic nie zauwazylismy (no oprocz wykrecania do
        tylu glowki w czasie snu) a jednak skrzywia sie na jeden bok.. a zawsze lepiej
        dmuchac na zimne
        pozdrawiam
        • ziegula Re: Grudzien 2003 10.02.04, 13:29
          acha zapomnialam dodac ze dzisiaj Kamil wazyl 6500... a w sobote skonczyl dwa
          miesiace..
          • mamahani Re: Grudzien 2003 10.02.04, 18:22
            Cześć Mamusie! Pozowlicie, że dołączę do grudniowych bobasów - moja Hania
            urodziła się 30 grudnia (jest najmłodsza w gronie grudniaków?), ważyła 3,460 i
            mierzyła 56 cm. Nie należy do grubasów, wręcz przeciwnie - początkowo bardzo
            spadła jej waga, teraz po 6 tygodniach waży 4,200. To chyba trochę mało? Moje
            cycuchy nie nadążają z produkcją, muszę ją troszkę dokarmiać NAN1. Czy któraś z
            Was też dokarmia malucha?
            Pozdrawiam gorąco w mroźny wieczór
            Mama Hani
    • magma77 Re: Grudzien 2003 10.02.04, 18:32
      Cześć Mamusie i grudniowe Dzieciaczki!
      Kolejny grudniaczek to Dominisia smile.Urodziła się 22.12.2003. o
      godz.10.35.,miała 59cm i 3530g.Ostatnie pomiary z zeszłego tygodnia (po 6 tyg.
      życia):5080g i 61 cm.
      Dominisia, tak jak córeczka Dolores, dość obficie ulewa ale moja pediatra
      twierdzi, że jest to całkiem normalne, szczególnie jeśli przybiera na
      wadze.Mówi, że to może być wynik przejadania się.Faktycznie Nisia najchętniej
      nie wypuszczałaby cynia z ust.I też zdarza jej się napinać i postękać przy
      robieniu kupki- wtedy ulewa więcej.Ale lekarka nie zleciła nam żadnych badań
      typu usg, a może powinna? To ulewanie spędza mi sen z powiek sad
      Nisia bardzo ładnie przesypia noce.I tu mała rada do wypróbowania dla mam,
      których maluszki budzą się przy kładzeniu do łóżeczka.Ja robię tak:Nisia
      usypia zwykle na mojej piersi, wtedy przykrywam ją kocykiem (również na
      wysokości główki) i czekam chwilkę, żeby nagrzał się od jej ciałka.Potem kładę
      ją na tym cieplutkim kocyku do łóżeczka.I śpi.A wcześniej budziła się przy
      zetknięciu z chłodnym prześcieradłem.Spróbujcie, może się uda.
      Nika uwielbia się kąpać, śmieje się wtedy do nas i aż piszczy z radości.Nie
      przepada zaś za leżeniem na brzuszku.Podczas snu w łóżeczku wykonuje
      niesłychane ewolucje, budzi się wpoprzek, a dziś nogi znalazły sie niemal w
      miejscu, w którym powinna być głowa. I robi to mimo naszych rozmaitych
      zabezpieczeń smile Jest naprawdę słodka.
      Pozdrawiam. Magda
      • crisss-aga Re: Grudzien 2003 10.02.04, 22:57
        hej
        a nasz Mateuszek od 3 dni myli dzien z noca sad tyle ze i tak w dzien nie daje
        sie wyspac bo chce do mnie sie przytulac smile)))))))))
        my od ponad 2 tygodni kldziemy Matiego do lózeczka w którym sam zasypia, bo
        tak sie nauczyB smile
        ju| wie , ze jak lezy nalewym boczku to widzi misia "kacperka" i smoka do buzi
        i nynki w pierzynki
        potrafi tak wpatrywac sie w tego misia az usnie , co jest nam na reke ;p
        a nawet jak usnie na rekach lub u nas w lozku to nie protestuje przy
        przekladaniu do lozeczka , tam ma swój swiat,swoje krolestwo smile

        p.s.dlaczego nie moge tu wszytkich polskich znaków sad

        pozdrawiamy kiss
        • ziegula Re: Grudzien 2003 11.02.04, 09:08
          nie wiem co zrobic..bylismy dzisiaj u chirurga..z kreczem szyji neurolog
          stwierdzil ze jest a chirurg ze jak moze stwierdzic ze ma krecz jak to
          stwierdza chirurg
          • ziegula Re: Grudzien 2003 11.02.04, 09:32
            sorki ze tak smiesznie napisalam ale to przez kamila... nie wiem teraz czy ma
            racje chirurg czy neurolog.. dla nas lepiej zeby chirurg..
          • tula_77 Re: Grudzien 2003 11.02.04, 09:33
            lodz.idn.org.pl/Mken/MKEN%202002/referaty/1%20Ziółkowski.pdf Ziegula na temat kreczu jest tam obszerny referat.Moze Tobie troszke pomorze jak stymulowac dziecko aby wyeliminowac kręcz czyli tzw. dystonie . Jestem z zawodu fizjoteraputką i wiem ze mozna odpowiednimi cwiczeniami oraz masazem miesnia MOS wyleczyc dziecko z kręczu. Pozdrawiam
            • tula_77 Re: Grudzien 2003 11.02.04, 09:42
              Ziegula,wiem ze wszystko bedzie o.k.
              A moze skonsultuj sie jeszcze raz z jakims innym neurologiem badz chirurgiem, lepiej dmuchac na zimne. Ja tez zaobserwowałam u swojego synka tendencje obracania głowki w prawą strone,ale staram sie go zachecać zabawami do obracania jej na lewą stronę ,i po kazdej kapieli staram sie masowac mojego malca.
              Jeszcze raz pozdrawiam
              • ziegula Re: Grudzien 2003 11.02.04, 11:12
                dzieki tez tak wlasnie myslalam.. moze pojsc do rehabilitantki.. zreszta 18.02
                mamy wizyte u neurologa i wezmiemy skierowwanie.. a cwiczenia i masaze chyba
                mu nie zaszkodza wiec bede je robila nadal
                • crisss-aga Re: Grudzien 2003 11.02.04, 11:31
                  czy wasze pociechy poprzestawiaBy sobie dzien z noca ????
                  ratunku Mateuszek chce sie bawic i gadac o 2-3 nad ranem i co....
                  trzeba wstac zapalis cwiateBko i sie pobawic bo jak nie to ryk w nieboglosy
                  kpiemy go o 20 moze ta pore przesun
                  moze juz to przezylyscie i macie jakis sposob?
                  buziaki dla grudniaczków smilekiss
                  • magma77 Za zimno??? 11.02.04, 11:49
                    Na termometrze za oknem -4 stopnie.Idziecie z maluszkami na spacer, bo ja się
                    wybieram, ale mam trochę wątpliwości.Czy to nie za zimno ????
                    Magda
                    • crisss-aga Re: Za zimno??? 11.02.04, 11:54
                      jezeli nie ma wiatru ...
                      acxkolwiek my po switach wyszlismy z Matim bylo -5 i nam sie przeziebil sad
                      jezeli nie ma ostrego powietrza to jak najbardziej za kiss
                      pozdrawiam
                    • mamamarka Re: Za zimno??? 11.02.04, 23:28
                      Ja chodziłam jak były najwieksze mrozy ale oczywiście nie na bardzo długo. Jak
                      ja zaczynałam marznąć szybciutko wracałam do domu.
                      A.
    • mamamarka Re: Grudzien 2003 11.02.04, 23:37
      Cześć dziewczyny
      Byłam dzisiaj z MArkiem w multi baby kinie z koleżankąze szkoły rodzenia która
      też ma dzieciątko w podobnym wieku - z 24 grudnia. Fajnie było smile polecam iść
      na takie seans jeśli macie możliwość. Niezła faza słyszeć odgłosy jakichś 50
      dzieciaczków smile Jedne tupią i rozrzucają pieluszki, inne popłakują inne gadają -
      mama siok!!! a jeszcze inne spadają ze schodów smile Marek też się popisał - po
      jedzeniu tak beknął, że pół sali się uśmiało.... hehe
      Poza tym to Mareczek coraz silniejszy kopie. trzyma głowę już całkiem prosto
      przy podciąganiu do siedzenia trzyma głowę. Nie wiem ile waży ale myślę, że
      między 6800 a 7000. Jest w miarę samodzielny, lubi oglądać pluszaki, które mu
      zawieciłam na karuzelce, książeczkęz kolorowymi zwierzakami i lubi migające
      gwiazdki na pozytywce. Oczyska ma już całkiem rozumne i ogląda sięza nami jak
      chodzimy.
      Acha najbardziej chyba lubi leżeć na przewijaku z gołą pupą i kopać w
      nadmuchiwany brzeg materacyka smile sprawia to mu wielką radość

      Pozdrawiam Was i idę popieścić synka
      Agnieszka
      • tjona Re: Grudzien 2003 12.02.04, 20:01
        To kino to musi być niezły czad!
        Mam do Was pytanie, bo nie wiem, czy nie powinnam się zacząć martwić. Czy Wasze
        dzieci też tyle śpią? Mój Maksym jak nie ma kolek (a te ma b. nieregularne) to
        prawie wyłącznie je i śpi. Interesuje się światem może godzinę, półtorej na
        dobę a tak to po jedzeniu od razu zasypia. Zresztą świat interesuje go w małym
        stopniu. Próbuję się z nim bawić, ale on zaraz marudzi. Chyba też przez to
        jeszcze się świadomie nie uśmiecha, co moja lekarka zbagatelizowała, ale ja się
        niepokoję. Dodam, że synek urodził się o 4 tyg. za szybko, ale ma już 7 tygodni
        i trochę go chyba powinien świat bardziej zajmować. Czy któraś z Was też ma
        takiego śpiocha?
        • tula_77 Re: Grudzien 2003 13.02.04, 00:10
          Czesc dziewczyny smile
          Witam w gronie nowe Grudnióweczki smile

          Mamomarka zazdroszcze Tobie ,takie kino w okolicy to jest swietny pomysł !!! Dla mnie atrakcją są codzienne spacery nad morzem (mieszkam w Kołobrzegu)ale jak jest troszkę zimniej to miłoby było wyskoczyć sobie do kina z dziubulkiem.

          Tiona a propo spania to mój brzdąc od o.k tygodnia przesypia noc od 23 do 6 czasem 7 godz. i to tez stało sie dosłownie z dnia na dzien. W dzien tez jakiś taki rozleniwiony , moze dlatego ze podaje mu oprócz cycunia butelke z Nanem 1 a jak wiadomo mleko modyfikowane jest bardziej sycące i dziecko robi sie ospałe, ale to tylko moje przemyślenia.Staram sie wykorzystywać te chwile kiedy jest przebudzony by go troche czymś zainteresować smile i pomęczyc go troche róznymi zabawami. To pewnie zadośćuczynienie za te noce nieprzespane (czytaj KOLKI) hihihi. Mysle ze, nie ma sie czym martwić jesli dziecko jest spokojne i pogodne kiedy sobie po przebudzeniu słodko chasa.
          Pozdrawiam Grudnióweczki pa
          • tula_77 Re: Grudzien 2003 13.02.04, 00:14
            Sorka Tjona a nie Tiona
            Ups ale byk przepraszam ale jestem juz padnieta i słabo widze na oczy.
            Mam nadzieje ze wybaczysz tą literówkę ??
            • crisss-aga Re: Grudzien 2003 13.02.04, 10:50
              witajcie

              u nas tez jest multikino smile ale jeszcze tam nie dotarli[my sad
              a mateuszek jak nie mial kolek przez 3 tygodnie tak od 3 dni ok 3-4 zrywa sie
              z rykiem i nic nie je nie pije i krzyczy , podajemy wode koperkowa i zasypia u
              mnie na brzuchu sad
              jak to sie robi zeby maluch zasypiaB pózniej/ my kapiemy go ok 20 i je mliko i
              nynki i ok pólnocy sie budzi je i znowu zasypia az do nocnej kolki sad
              co my z mezem bysmy dali za przespana noc smile od tygodnia nie smimy albo po 2
              godziny a w dien nawet jak uda sie malemu zasnac to tyle zaleglosci ze nie mam
              mowy o nadrobieniu manka sad
              nasz Mati juz nie przesypia calego dnia chyba ze jest niskie ci[nienie wtedy
              nie ma dziecka smile

              pozdrawiam agata mama Matiego
              • mamahani Re: Grudzien 2003 13.02.04, 16:05
                Zazdroszczę multikina... Dużo bym dała za kinową randkę z mężem (i maluchem,
                niech jej będzie...). Co do spania - od kiedy Wasze maluchy zaczęły przesypiać
                całe noce? Słyszałam, że tak mają dwumiesięczniaki. Moja Hania ma 6,5 tyg i nie
                mogę się doczekać! Na razie śpi od 23 do 2, karmienie, potem od 3-4 do 7-8,
                karmienie, potem od 9 do 11... W przerwach jest bardzo aktywna, niestety.
                Mam szansę na przespaną noc w najbliższym czasie?
                Pozdrawiam, Mama Hani (ur.30.12.2003)
          • mamamarka Re: Grudzien 2003 15.02.04, 20:00
            Zamienię kino na morze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! smile
            Pozdrawiam moje ukochane dawno nie widziane morze...
            Eeech...
            Agnieszka
        • foczka4 Re: Grudzien 2003 13.02.04, 20:12
          hej tjona
          moj pospieszalski tez przespal 7 pierwszych tygodni swego zycia i takze nie raz
          mialam lzy w oczach. zmienilo mu sie praktycznie z dnia na dzien. teraz robi
          sobie przerwy 3-4 godzinne dwa razy na dobe-tez nie wiem czy to dobrze. za
          kazdym razem pytam lekarzy jak powinno sie oceniac rozwo wczesniaka i spotykam
          bardzo sprzeczne opinie. wczoraj np. neurolog wystawiajac ocene mojemu skrabowi
          traktowala go jakby mial dopiero 3 tyg. juz nic nie rozumie. w kazdym badz
          razie my rechabilitujemy naszego malucha. bobath jest dla niego rozrywka a po
          vojcie jest duzo zwawszy.reszta w rekach Boga!
          pa
          • ziegula Re: Grudzien 2003 13.02.04, 20:55
            Witam
            NAsz Kamil zasypia 19-20 czasem pozniej budzi sie o 1-2 w nocy potem okolo 4
            pozniej kolo 7 i kolo 9 jesli chodzi o dzien potrafi caly dzien przespac z
            okolo godzinnymi przerwami na szybkie jedzenie i gadanie..
            Kamil juz smieje sie glosno.. i w czasie snu przewraca sie na boczki.. podnosi
            troszke glowe jak lezy na pleckach a jak lezy na brzuchu to mocno podnosi glowe
            i potrafi zmienic pozycje na boczek.. z dnia na dzien coraz wiecej gaworzy i
            jest coraz fajniejszy a rosnie jak na drozdzach..

            Pozdrawiam
            • crisss-aga Re: Grudzien 2003 14.02.04, 01:20
              jestem pod wrazeniam naszego malca smile
              czasu kapieli trudno nam przesunac bo Mateuszek od 7 sam jej sie domaga smile
              zasnal przed 8 i przespal 5,5h szybko zjadl mliko i kimka , moze na nastepne
              kilka godzin o ile nie przyjdzie wredna kolka ktor go ostsnio budzi o 3 crying
              w dzien coraz mniej przesypia, chce gaworzyc wiec wszyscy w domku chodza wokóB
              niego albo z nim i gaworza a on sie smije glosno i jeszcze wiecej opowiada smile

              pozdrawiamy
            • ziegula Re: Grudzien 2003 15.02.04, 14:04
              wczoraj bylismy w kinie a Kamil byl z dzadkiem i chciaz byl troszke marudny
              dziadek dal sobie rade.. czy Wy tez juz zostawialiscie na dluzej wasze maluchy
              dodam ze nie bylo nas okolo 5 h..
              pozdrawiam
              • ziegula Re: Grudzien 2003 15.02.04, 14:06
                acha i Kamil jest na samej piersi.. no i mial mleko sciagniete.. a w kinie
                bylismy na 20 a potem u mojego brata...takze wrocilismy okolo 1 w nocy
                • dollores1 Re: Grudzien 2003 15.02.04, 21:49
                  My też zostawiamy od czasu do czasu naszą małą dziadkom - moim rodzicom
                  (np. dzisiaj).
                  Najdłużej jak do tej pory była z dziadkami 5 godzin. Jeśli planujemy dłuższe
                  wyjście to odciągam mleczko, a jeśli poniżej 3 godzin to karmię przed wyjściem
                  i zostawiam herbatkę koperkową.
                  Mała jest bezproblemowa, jeszcze się nie zdarzyło żeby zpłakała jak zostaje z
                  moimi rodzicami.

                  A muszę wam powiedzieć że moja kruszynka przespała całą ostatnią noc - ostatnie
                  karmienie 23.30 i następne o 6 rano.
                  Chciałabym aby to było normą, a nie jednorazowym "wypadkiem przy pracy" smile

                  Pozdrawiam

                  ---
                  A to jest moja córeczka
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017
                  • ziegula do mamamarka 16.02.04, 09:59
                    witam..
                    popzdrowie od Ciebie morze.. gdyz jestem ze slupska.. to 19 km od Ustki.. i
                    morza.. smile
                    • mamamarka Re: do mamamarka 16.02.04, 11:55
                      chlip chlip... a ja siedze w warszawie sad(
                  • ammaka Re: Grudzien 2003 16.02.04, 13:22
                    Nasz Michaś też patrzy się na wszystkie lampy. Poza tym bawi się grzechotkami,
                    które sa przywieszone do leżaczka. Zostawał już z Dziadkami na ok. 2h, gdy
                    chcieliśmy z mężem na chwilę wyskoczyć sami po zakupy. W sumie Dziadkowie
                    zostali z naszymi dwoma brzdącami. Niestety nie śpi jeszcze w nocy dłużej niż
                    dwie - trzy godziny. Mamy trochę problemy z brzuszkiem. Michaś bardzo się
                    prężył, stękał jęczał i miał luźne, kisielowate kupy. Ponieważ nasz starszy
                    synek jest alergikiem ja jestem na drakońkiej diecie. Ale i to nie pomagało.
                    Okazało się że Mały duzo je i nie nadąża strawić mleczka. Zaczęłam mu dawać z
                    jednej piesi jedzenie a nie z dwóch, dostaje też leki Debridat, Enterol i na
                    szczęście przeszło. Teraz w ciągu dnia i w nocy jest spokojny. Ma czasmi
                    koleczki ale nie nie zachowuje sie już tak jak wcześniej. Przez 6 tygodnie
                    przybrał 2300. Teraz zapewne mniej. Niedługo go zważymy i zobaczymy.
    • kasia_kp Re: Czy któraś dzidzia mam podobnie ? 14.02.04, 10:51
      Witam !!!
      Jak juz pisałam mam w domu wczesniaczka z pażdziernika ale jestem z wami bo mój
      synuś powinien być własnie grudniowy (i raczej na razie wszystko to potwierdza )

      No wiec apropo snu moje dziecko wogóle nie śpi .W "dzień" czyli od 11-23 to są
      tylko krótkie drzemki ok 15 minutowe do 1 godziny a nocne czyli między 23-11
      ok 2-3 godzinne .Jas swojej ukochanej porcji mleczka (pokarm mieszany )domaga
      się co dwiegodziny) a w nocy co ok 3.W dzien (z małymi wyjątkami )Jest bardzo
      pogodnym i wesołym dzieckiem!
      Tak juz sobie myślałm ze moze za mało go karmie bo dostaje w tej chwili ok 90
      ml zaq każdym razem (sporo ulewa -więc mniejsze porcje a czesto to tez jest
      rozwiązanie ) ale z tego robi sie jaks chyba gigantyczna iliść prawie litra
      odliczam ok 150 na ulewanie (Jas obecnie wazy ok 5200)
      Zdarzyło sie nam przez całe trzy miesiące jasia zledwie trzy noce które
      przespał z jednym tylko karmieniem ..........

      Padam i nie wiem co robić
      Pozdrowionak
      Kasia
      • tula_77 Re: Syndrom Lampy :-) 16.02.04, 10:31
        Hej Grudnióweczki
        Ziegula ty mieszkasz w Słupsku,ja mam połowe bliskiej rodziny w Słupsku i zazwyczaj raz do roku tam bywam.Moze kiedyś jak tam przyjadę to sie spotkamy na jakimś pysznym ciachu ?? Co do morza to własnie ide dzisiaj na spacerek bo piekna pogoda a mieszkam zaledwie niecały kilometr od niego.
        A co do syndromu lampy hihihi to czy Wasze dzieciaczki tez tak mają ze lubią oglądać sufit a zwłaszcza Lampy i strasznie sie do nich cieszyć i gaworzyć (jakby otkryły coś niesamowitego) To jest własnie teraz ulubione zajęcie Krystianka smile) .
        Dziewczyny a jak jest u Was z wagą i z wyglądem brzuszka ? Mi zostało do zrzucenia jeszcze 8-em kilo przed ciązą warzyłam 56 kg a w trakcie porodu aż 80 kg.Straszne to było !!! Miałam robioną cesarkę i jeszcze zostało mi trochę flaczka na brzuchu (ciekawa jestem czy wogóle zejdziesad(,mam nadzieje ze tak).
        Pozdrawiam Was cieplutko
        • mamamarka Re: Syndrom Lampy :-) 16.02.04, 12:13
          Ja do wagi mojej wróciłam chyba po trzech tygodniach ale niestety moja waga nie
          jest wagą wzorową..... Jeszcze długo przez ciążą przytyłam 20 kilo!!!!!!!!!
          przez cholernepigułki anty i do tej pory nie mogę się pozbyć tej wagi!!! Miałam
          nadzieję, że hormony się uregulują po ciąży ale już przestałam chudnąć... chyba
          będę musiała jakąś kuracjęhormonalną podjąć po karmieniu. No nieważne... smile
          Acha, na brzuszku mam jeszcze trochęskóry luźnej ale już coraz mniej. Niestety
          mam strrraszne rozstępy. Na ich wybielenie trochę poczekam le nie przejmuję się
          tym za bardzo szczerze mówiąc.
          Nie wiem ile Marek waży bo nie mam wagi a do lekarza dopiero w marcu idziemy.
          Ubranka nosi na 74 ale to jakieś są cuda kurcze!! Nie urodził siędługi bo 57
          centymetrowy a teraz 74?? Fakt, że szybko rośnie bo ma ok 7 kilogramów ale z tą
          długością to jakieś przegięcie... W każdym razie rozwija się dobrze, niestety
          jest dość płaczliwy ale da się nad tym zapanować, zawsze da się go uspokoić
          chociaż za chwilę znowu płacze i znowu trzeba uspokajać. Na szczęście w nocy
          jes tsuper bo w sumie od początku ja przesypiam całe noce a Marek tylko się
          przysysa trochę się rozbudzając także nie mam podkrążonych oczu smile
          • crisss-aga Re: Syndrom Lampy :-) 16.02.04, 13:03
            nasz mateuszek bardzo lubi patrze na sufit a to pownie dlatego ze mamy tapete
            granatowa w fosforyzujace wieczorem gwiazdki smile

            ja do wagi sprzed ciazy wrociBam po ok 3 tygodniach ale w ciuchy dopiero po 6
            tygodniach weszBam , ale bardzo sie ciesze ze znowu rozm 36 jest mój smile
            a teraz mam nawet kilogramik mniej smile))))))
            pozdrawiam

            ps.w ciazy przytyBam 16 klo
            • ziegula Re: Syndrom Lampy :-) 17.02.04, 10:13
              witam
              ja bardzo chetnie sie spotkam...
              Kamil tez uwielbia smiac sie i gaworzyc do lampy.. ja w czasie ciazy przytylam
              20 kg i mam do zrzucenia okolo polowy.. i chociaz widze ze chudne to z wagi cos
              nie spadam nie wiem dlaczego.. ale moze jeszcze troszke..
              Kamil do 1 w nocy spi w lozeczku.. a dzisiaj spal nawet do 3.30... takze jest
              coraz lepiej ale niestety ostatnio przez dwa dni dostawal spazmow zaraz po
              kapieli nie wiem czemu czyzby dopiero teraz pojawily mu siee kolki..
              pozdrawiam
          • tjona Re: Syndrom Lampy :-) 18.02.04, 20:15
            Z tymi ubrankami to rzeczywiście coś jest nie tak - myślę, że długość dzieciaka
            nie powinna być jedynym kryterium przy doborze rozmiaru. Podobnie jak Ty,
            mamomarka, mam synka, który co tu dużo gadać jest tłuściutki i też nie mieści
            się w swój rozmiar. Ma 57 cm długości, a już wyrasta z 62 rozmiaru. Ubieramy
            więc 68.
            Twój synek jest bardzo ładniusi - i już sięga po zabawki. No, no! A mój ciągle
            się nie uśmiecha sad(, chociaż już nieźle mu idzie trzymanie główki w pionie.
            Pozdrawiam.
    • hanti Re: Grudzien 2003 17.02.04, 15:10
      Moja córa również urodziła się w grudniu (17-stego), chociaż termin miałam na
      27-go lutego. Teraz mamy duuuże problemy z anemią wcześniaczą czy są tu mamy
      które mają podobne problemy???
      Pozdrawiam
      Hanti z Karolinką
      • ziegula grudniowki zajete 18.02.04, 18:20
        dziewczyny co sie dzieje czyzby wszystki grudniowki byly tak mocno zajete
        swoimi dziecmi czy tak przemeczone smile.. a moze dzieci mniej spia i Wy czesciej
        z nimi gadacie.. hehe.. moj KAmil tez juz coraz mniej spi.. a dzisiaj nie spal
        caly dzien az do tej chwili bo bylismy u lekarza i wogole a on ciagle
        przysypial na chwilke.. ale teraz zdarzylam zrobic pranie.. naszykowac wszystko
        do kapieli.. i mam chwilke zeby tutaj posiedziec..
        pozdrowionka
        • tula_77 Re: grudniowki zajete 18.02.04, 19:25
          Własnie Własnie Grudnióweczki co tam u Was ??
          Hanti witam Cie serdecznie w tym przesympatycznym gronie mam nadzieje ze bedziesz sie dzielić z nami swoimi radościami i umiejetnosciami swojego dzidziusia smile)
          Mamomarka widziałam nowe fotki ,są super,ale Mareczek jest super fajnym maluszkiem rośnie jak na drozdzach. Ja tez uaktualniłam swój album .
          Dziewczyny wczoraj zakupiłam na allegro torbę do wózka Grako za 42.90 ponoć jest super a przy moim wózku nie było torebki ,a po pierwszej wizycie u lekarza przekonałam sie jakie to warzne miec taką torbę na przybory dla maluszka.
          Pierwszy raz robiłam zakupy na allegro i troche sie boję , bo tyle sie nasłuchałam o oszustwach. Ale staram sie myśleć pozytywnie w koncu napaliłam sie na nią . Moje Słonko juz pięknie dzwiga głowę, potrafi utrzymać ją pare minut a i noszony na rękach juz tez pewniej ją trzyma. Pieknie przesypia mi nocki ale i kupki robi mi rzadziej, raz na dwa dni.Najpierw sie z lekka wystraszyłam ale dowiedziałam sie ze dzidzie ok. 2-miesiąca tak mają. Moj Krystian konczy dzisiaj dwa miesiące smile))))) Jejku jak to zleciało,a przecierz tak niedawno dowiedziałam sie o ciązy hehehe.
          Ale sie rozpisałam Pozdrawiam Was drogie mamy i Wasze malenstwa
          • ziegula Re: grudniowki zajete 18.02.04, 21:19
            Ja mam torbe od wozka i nosze ja ciagle... nawet jak z Kamilem jedziemy
            samochodem to ja mam ja ze soba.. Kamilek ciagle jest taki sztywny a dzisiaj w
            przychodni starsza pani spytala sie czy on ma juz pol roku.. hehe i powiedziala
            ze niezly z niego facet wyrosnie jak juz teraz jest taki duzy.. jesli chodzi o
            rozmiar ubranka to oni chyba jakos to dziwnie numeruja.. Kamil tez chyba jest
            krotszy niz nosi ciuszki a nosi 68...
    • buszka1 Re: Grudzien 2003 18.02.04, 21:29
      Tula, chciałam cię pocieszyć co do wagi. Mi zostało jeszcze ok. 10kg do
      zrzucenia. W ciąży przytyłam aż 24kg! Ciągle nie mieszczę się w większość
      swoich ciuchów, ale mam nadzieję zrzucić jeszcze parę kilo do wiosny. Moja Kaja
      skończyła dzisiaj 11 tygodni i wygląda na to że ma wszystkie umiejętności
      typowe dla jej wieku. Pięknie trzyma główkę w pionie, wgapia się w lampę jak
      sroka w gnat tak, że czasami muszę gasić światło podczas karmienia, bo tak ją
      to rozprasza. Ale najrozkoszniejsza jest gdy sobie gaworzy - a niesamowita z
      niej gaduła. Mała nie należy niestety do śpiochów. Mimo,że w nocy śpi ładnie,
      to w dzień tylko ok. 2-3 godzin a czasami nawet mniej. Jest bardzo żywym
      dzieckiem i absorbuje swoją osobą całą rodzinę przez cały dzień. Niestety
      kilka dni temu załapała infekcję gardełka i uszków i obecnie jest na
      antybiotyku. Trochę się martwię, jakie mogą być skutki uboczne podawania
      antybiotyku takiemu maleństwu.
      Pozdrawiam wszystkie grudniowe maleństwa i ich mamusie.
      • ziegula Re: Grudzien 2003 19.02.04, 15:30
        Ja wczoraj sie zdziwilam bo niby wagowo nie spadam juz tak szybko a weszlam w
        swoje stare spodnie... co prawda sa troche opiete ale to juz cos... smile
    • lechasia Re: Grudzien 2003 19.02.04, 22:35
      Hej Grudniowe mamusie !
      Mam pytanko do mam, które miłay cesarke. Czy macie jeszcze jakieś dolegliwości,
      czy boli was rana i czy może już ćwiczycie. Mnie jeszcze pobolewa brzuch przy
      dotyku i czasami czuję rane. Nie wiem czy to tak ma być. Napiszczie jak się
      czujecie.
      A mój Antoś, który jest z 3 grudnia bardzo mało gaworzy, za to cały czas trzyma
      piąstki w buzi , które mu tak smakują, że mlaska na głos. W związku z tym , że
      mały ma refluks żołądka ,wzmożona napięcie i asymetrię jutro idę do naszej pani
      doktor bo dodatkowo mnie niepokoją dziwne bóle brzuszka. Mały nie płacze tylko
      co jakiś czas okrponie piszczy. Bardzo się martwię , ale mam nadzieję,że to nic
      poważnego. Jutro napiszę co i jak.

      Pozdrawiam Was wszystkie
      mama Matiego i Toniego
      • kasia_kp Re: Grudzien 2003 20.02.04, 10:35
        Witam !!!
        Mam pytanko dotyczące refluksu. W jaki sposób dajgnozuje się refluks( czy
        badaniem USG).Co mówia lekarze na temat refluksu i jakie lekarstwa dostajecie ?
        Bardzo mocno pozdrawiam
        Kasia
        • crisss-aga Re: Grudzien 2003 20.02.04, 11:21
          hej Grudnióweczki smile
          czy wwasze dzieci tez zaczynaja sie slinic i wkladaja raczki do buzi zeby
          podrapac dziaseBka
          podejrzewam ze u nas zaczyna sie zabkowanie
          mateuszek nie ma kolek a placze i budzi sie w nocy , mniej je sad ale du|o pije
          pomaga schlodzony gryzaczek i namietnie ssa smokucia to go usokaja smile

          a co do cesarki to od 2 tygodni mam dosc silne bole w podbrzuszu i biore
          hurtowo leki bo nie mam kiedy isc do lekarza a nie wiem cy to normalne,w nocy
          brzuch twardzieje i rana jest dosc wyczuwala pod skóra
          a jak u was????

          pozdrawiamy
          • mamamarka Re: Grudzien 2003 22.02.04, 22:23
            Marek teżsię slini i zjada piąstki i paluszki. Myślę, że to nie ząbkoanie bo
            trochę na to za wcześnie a taki etap. Dzieciaczki poznają swoje ciało smakując
            je smile Marek uczy się puszczać bańki ze śliny hehe smile
            Agnieszka
        • lechasia Re: Grudzien 2003 do kasi_kp 22.02.04, 23:46
          Mój Toni ma refluks, który został potwierdzony przez badanie USG. Na początku
          pił mleko Bebilon AR ( które jest rewelacyjne bo jest zagęszczane mąką z
          chlebowca świętojańskiego)), po stwierdzeniu nietolerancji białka Nan HA AR,
          który jest beznadziejny ( zagęszczany skrobią ziemniaczaną) - nie jest tak
          gęsty jak Bebilon AR i mój Toni strasznie po nim ulewał. Obecnie mały je
          Nutramigen zagęszczany Nutritonem ( zagęstnik produkowany przez Nutricie do
          kupienia w aptece). Jeżeli chodzi o leki to Toni dostaje Coordinax 3 ray
          dziennie.

          Pozdrawiam
          Mama Matiego i Toniego
      • dollores1 Re: Grudzien 2003 - do lechasi 20.02.04, 23:53
        Ja miałam cesarkę 12 grudnia. Czuje się bardzo dobrze. Od czasu do czasu rana
        po cc swędzi mnie lub trochę kłuje (zwłaszcza jak pochodzę dłużej w obcisłych
        jeansach). Z tego co słyszłam to rana może byc tkliwa około pół roku, więc
        chyba nie masz się czym martwić.
        Co do ćwiczeń to brzuszki i inne ćwiczenia zaczęłam juz robic po miesiącu od
        cc, ale jak tylko zaczyna mnie ciągnąć rana to przestaję.

        Moja Nikolka próbuje brać do rączek różne przedmioty. Jeśli chodzi o
        gaworzenie, to muszę powiedzieć że wymawaia już typowe dla jej wieku głoski ale
        nie powiedziłabym że jest wielką gadułą - raczej mało gaworzy. Za to uwielbia
        piszczeć i robi to jak się bardzo cieszy.

        ---
        A to jest moja córeczka
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017
    • buszka1 Re: Grudzien 2003 20.02.04, 13:35
      Moja Kaja również namiętnie wkłada piąstkę do buzi i ssie strasznie się przy
      tym śliniąc i czasami cmokając. Ostatnio również mniej je i śpi ale
      podejrzewam, że to ze względu na przeziębienie i leki.
      Pytanie do karmiących piersią mam: czy już zdecydowałyście się na jakiś środek
      antykoncepcyjny? Mój gin odradza mi pigułki i poleca spiralę, co do której ja z
      kolei mam wątpliwości. Jak to jest u was?
      Pozdrawiam
      Mama Kai
      • ziegula Re: Grudzien 2003 20.02.04, 13:38
        Moj Kamil juz od jakiegos czasu sie slini.. i jakos tak mocno ssie smoczek a
        nawet mial dni gdzie plakal i to nie byla kolka nie chcial persi a ssal reke..
        Ja wczoraj wzielam zastrzyk bez hormonalny.. trzeba go stosowac co 85-90 dni no
        i zobaczymy smile
        • crisss-aga Re: Grudzien 2003 20.02.04, 16:02
          a zapomniaBam sie pochwali
          we wtorek bylismy na basenie smile w grupie jest 10 dzieci z czego polowa to
          dzieci 2,5 miesieczne smile Mateuszek nie czul zadnego oporu sama radosc smile)))
          az kwiczal z radosci jak zobaczyl tyle wody i wyzwal instruktora za tak dlugo
          musioal czekac na wejscie az 5 minut , co wzbudzilo ogolne rozbawienie grupy
          jezeli macie jakies watpliwosci czy isc to ja mowie TAK smile)))
          sama szBam z dusza na ramieniuczy sobie poradze i w sztani na na basenie
          ale byBo ok
          zabawa dla nas tez niezBa smile))
          pozdrawiamy
          • tjona Re: Grudzien 2003. do crisss-aga 21.02.04, 13:13
            Hej, Crisss-aga. A gdzie jest ten basen? Jak w Warszawie, to byłabym też
            zainteresowana.
            • crisss-aga Re: Grudzien 2003. tjona 22.02.04, 13:33
              witaj niesty basen na który my chodzimy jest w Poznaniu smile
              ale gdzies na niemowlakach i e dziecko byly zdresy i opinie na temat plywalni w
              wawie

              pozdrawiam serdecznie
      • mamahani Re: Grudzien 2003 22.02.04, 15:00
        Mi lekarza przepisał Cerazette - minipigułka dla karmiących. Odradzał spiralę
        jeśli planuję jeszcze dzieciaczki. Ponoć często zdarzają się infekcje, są
        niebezpieczne dla jajowodów. Lepiej nie ryzykować. Ponoć Cerazette nie wywołuje
        poważniejszych skutków ubocznych, tzn nie jest bardziej szkodliwa niż zwykłe
        pigułki. Zobaczymy.
        Pytanie do Grudnióweczek - czy wasze pociechy też mają czerwone kropeczki na
        policzkach i szyjce? Nie wiem jak się tego pozbyać. Odstawiłam wszystkie
        przetwory mleczne, miód i kilka innych podejrzanych potraw. Nie skutkuje.
        Kropki nie znikają od 2 tygodni mimo że już prawie nic nie jem. Może to
        potówki? Ratunku!
        Dzięki!
        Pozdrawiam, Olga
    • hanti Re: Grudzien 2003 21.02.04, 12:08
      Witam, moja Karolinka wykazuje coraz większe zainteresowanie swoim starszym
      bratem. Kubuś ma dwa latka, więc całkiem śmiesznie się bawią. Karolinka próbuje
      łapać Kubusia za buzię, a jego bardzo to śmieszy i całuje ją w główkę. Tylko ja
      mam deficyt czasowy, moje rabaczki są bardzo absorbujące.
      Pozdrawiamy wszystkie grudniowe bąble.

      PS my dziś mamy małe "święto" właśnie na dzisiaj miałm termin porodu wg. USG
      • tula_77 Re: Grudzien 2003 22.02.04, 17:29
        Hej Grudnióweczki
        Mamo Hani to co opisujesz to prawdopodobnie potówki,jesli są to
        pojedyncze krostki nie zlewające sie w czerwone plamki.

        Ja tez miałam robioną cesarkę 18 grudnia,i czuje sie świetnie. Zaczełam ćwiczyć brzuszki ale troszkę inaczej niz tradycyjnie,mianowicie biorę synka na ręce siadam na brzegu lóżka i odchylam sie w tył az poczuje napięcie mięsni (powtarzam tak o.k 30-tu razy)a i Krystian jest przy tym bardzo happy smile)
        Ostatnio bardzo sie rozgadał co sprawia mi ogromną radość słysząc jego monologi. Bardzo tez lubi wkładać piąstki do buzi mlaskjąc przy tym niemiłosiernie.

        Mam do Was pytanie dziewczyny,kiedy chcecie ochrzcić swoje pociechy??
        Ja juz mam termin zarezerwowany na 11 kwietnia.
        Pozdrawiam Was cieplutko.Pa
        PS. Pisząc ten post za oknem jest jeszcze widno,wiec do wiosny juz tuz tuz. HURRRRRA !!!!!!!
    • mamamarka Re: Grudzien 2003 22.02.04, 22:40
      No witam Was mamusie! Marek ma cężkie dni smile ryczy jakby go zarzynali i czasem
      baaardzo ciężko zachować spokój... Nie wiem czy to kolki bo brzuszek ma miękki,
      temperatury nie ma więc chory nie jest. Ale drze sięi drze smile Oczywiście
      uspokaja się po jakichś15 20 minutach, śmieje siędo nas, gada, zjada ręce lub
      śpi a potem znowu ryk... O ja biedna smile Na szczęście noce są spokojne. Dzisiaj
      zasnął ok 20 do tej pory jadł 3 razy teraz pewnie zje jeszcze raz a potem jest
      spanie do jakiejś 7, 8 rano.
      Jak jest spokojny to jak już pisałam zjada ręce i smoczek czasem, cycek go
      denerwuje bo z niego leci smile sięga też łapką po różne rzeczy ale jeszzce nie do
      końca kuma do czego ta rączka ma służyć smile Widać na zdjęciach nowych, że dotyka
      zabawkę. Ależ jestem dumna smile))
      Mareczej fajnie gada czasem mówi: agaaa a ja sięcieszę, że moje imię
      wymawia smile) Raz zaśmiał się głośno ale przeważnie śmieje się jakośtak: uaaaa
      uaaaa albo giaaa giaaaa hehe śmieszny jest. Czasem też uda mu się zapiszczeć. A
      jeśli chodzi o rozwój motoryczny to nie ma ochoty sięprzewracać ani nic w tym
      stylu. No ale on jest wielkim klocem więc pewnie dlatego.
      No na razie starczy tego pisania smile
      Pozdrawiam
      Agnieszka
      • ziegula Re: Grudzien 2003 23.02.04, 12:07
        Hej
        Jesli chodzi o tabletki to ja boje sie ze zapomne a tam nie moze byc roznica w
        czasie wiecej niz 3h.. Dzisiaj Kamil obudzil sie o piatej i przez godzine
        gaworzyl i smial sie w nieboglosy... maz zaraz szedl do pracy wiec oboje
        smialismy sie razem z nim.. ostatnio jest spokojniejszy i malo placze.. a
        przede wszystkim lepiej zaspypia wieczorem.. lezy i gaworzy po kapieli i
        najedzeniu a jak widze ze chce mu sie spac.. obracam go na boczek przytula sie
        do pieluszki i daje mu smoczka on stara sie zasnac a ja czytam mu Harrego
        Potera smile na tym korzysta i on i ja hehe. Kamil tez czesto mowi aga a maz sie
        zmieje ze mowi mi juz po imieniu (tak jak teraz moj chrzesniak ktory ma prawie
        dwa latka nie ma ciocia tylko aga).. mowi tez aaa...oo...eee..i łe.. no i
        bardzo mu sie podoba jak ja po nim powtarzam.. lubi ogladac swoja karuzele a na
        foteliku powiesilam mu zabawki ktore sobi dotyka...(wlasnie teraz siedzi obok
        mnie bawi sie i gaworzy)..
        Jesli chodzi o chrzest to my juz jestesmy po mielismy w pierwszy dzien swiat
        bozego narodzenia i Kamil caly chrzest przespal nawet polanie woda swiecona.. smile
        a balam sie ze sie obudzi bo nie chcial jesc przed wyjsciem (a wtedy jadl
        czesciej) tylko spal sobie spokojnie nawet jak go ubieralam..
        Ale sie rozpisalam i nie wiem czy ma to jakis lad i sklad..takze jesli nie to
        sorki.. pozdrawiam...
    • buffo10 Re: Chciałabym się do Was przyłączyć 24.02.04, 22:44
      Witajcie!
      Tak jak powyżej też chcę się do was przyłączyć, bo niewątpliwie do mam
      grudniowych należę. Mój Michałek urodził się 17.12.2003 we Wrocławiu. A czy są
      tutaj też mamy z Wrocka?
      • dollores1 Re: Chciałabym się do Was przyłączyć 25.02.04, 13:30
        Cześć Buffo10 smile
        Witaj w klubie grudniowych mam i ich dzieciaczków. Znowu się spotykamy na
        forum smile Fajnego masz synka.
        Chyba sporo nas łączy a i zabawki nasze dzieciaki maja podobne. Moja Nikolka
        zaczęła się bawić gwiazdeczkami dopiero niedawno - ok. 2 m-ca.
        Pozdrowienia dla was.
        PS. Ja niestety nie jestem z Wrocławia
        ---
        A to jest moja córeczka
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017
        • ziegula Re: Chciałabym się do Was przyłączyć 25.02.04, 15:18
          A witam.. no tak najpierw bylo forum ciaza.... a teraz grudniowki i
          rowiesnicy...
          Pozrawiam..
          • buffo10 Re: Do Dollores i Zieguli 25.02.04, 18:28
            Dziękuję za powitanie. Chętnie powymieniam z Wami spostrzeżenia na temat
            naszych grudniowych dzieciaczków.
            Na początek mam pytanie, czy Wasze dzieci potrafią utrzymać już coś w rączce?
            Ja swojemu wsadzam coś na próbę a on nie chwyta. W sumie nie martwiłoby mnie
            to, gdybym nie zobaczyła u jego prawie rówieśnika grzechotki w rączce. Mówi
            się, ze nie powinno się porównywać umiejętności dzieci, bo każde rozwija się
            indywidualnie i w swoim tempie, ale tak trudno się temu oprzeć...
            Co do zabawy, to mój Michałek wyraźnie jest na etapie dźwiękowych zabawek. Od
            fascynacji karuzelą, która od miesiąca w ogóle mu się nie nudzi po symfonię,
            której na razie tylko się przyglada i słucha. Wiszących na niej zabawek nie
            tyka - przynajmniej rączkami, bo nóżkami to i kopnie, ale to przypadkiemsmile))
            Czy Twoja córcia Dollores bawi sie świadomie tymi zabawkami na symfonii, które
            dyndają?
            • dollores1 Re: Do Buffo10 25.02.04, 20:07
              > Na początek mam pytanie, czy Wasze dzieci potrafią utrzymać już coś w rączce?

              Czasmi udaje sie mojej córeczce utrzymać coś leciutkiego, np. łyżeczkę
              plastikową, pieluchę tetrową. Nieraz opiera łapki na grzechotkach zawieszonych
              przy wózku.

              > Ja swojemu wsadzam coś na próbę a on nie chwyta. W sumie nie martwiłoby mnie
              > to, gdybym nie zobaczyła u jego prawie rówieśnika grzechotki w rączce.

              Z tego co wiem to umiejętność utrzymania w rączkach zabawek dzieci nabywaja w 4
              miesiącu (oczywiście na pewno są wyjątki). W każdym razie tak było napisane na
              planszy pokazującej rozwój ruchowy dzieci w przychodni rehabilitacyjnej. Więc
              na prawde nie masz sie czym martwić smile

              > Czy Twoja córcia Dollores bawi sie świadomie tymi zabawkami na symfonii,
              które dyndają?

              Tak, moja Nikolka właśnie niedawno weszła w faze fascynacji zabawkami
              wiszącymi. Dlatego wieszamy jej nad łóżeczkiem tasiemkę z zawieszonymi
              grzechotkami - uwielbia w nie uderzać rączkami i piszczy przy tym strasznie.
              Grzechotki powinny wisieć między klatka piersiową a pępkiem.
              Tak samo lubi uderzać w grzechotki wiszące przy Symfonii. Ale chyba nie kojarzy
              jeszcze że to grzechotki uruchamiają melodyjki bo uderza w nie wielokrotnie i
              melodyjki grają jedna po drugiej aż jej się znudzą i zaczyna płakać.

              Buffo, w sobotę ide na instruktaż stymulujący rozwój maluchów, więc jeśli
              będziesz zainteresowana to daj znać - napiszę czego się nauczyłam smile

              Pozdrowionka

              ---
              A to jest moja córeczka
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017
              • buffo10 Re: Do Dollores 26.02.04, 00:35
                Oczywiście, że bede zainteresowana wszystkimi informacjami na temat stymulacji
                rozwoju maluchów i niecierpliwe będę czekać na wieści od Ciebie.
                Na chwilę obecną jednak zainteresowała mnie sprawa grzechotek przy symfonii. W
                jaki sposób one uruchamiają melodyjki???? Przecież one tylko dyndają i nie mają
                żadnego związku z mechanizmem malodyjek. Aż poszłam to sprawdzić!!! Albo to ze
                mną coś jest nie tak, albo te zabawki są zbyt skomplikowane, bo skoro ja sobie
                nie radzę to jak synek ma sie tym bawićsmile)) Czy ja coś źle wywnioskowałam z
                Twojej odpowiedzi, czy mamy różne symfonie?
                • dollores1 Re: Do Dollores 26.02.04, 13:28
                  Ja mam zabawkę Symfonia Gwiazdeczki Fisher-Price, wygląda tak jak na twoim
                  zdjęciu. Grzechotki na mojej zabawce uruchamiają melodyjki, tzn. trzeba je
                  popchnąć mocniej do tyłu i wtedy automatycznie włącza się melodyjka (oprócz
                  tego można uruchamiac melodyjki naciskając klawisze).
                  Może to kwestia ustawień dlatego powiem ci jak jest u nas ustawiona zabawka -
                  żółty suwak (z lewej strony na górze) ustawiony jest na pojedynczą melodyjkę.
                  Jak przesuniemy suwak niebieski na górze zabawki na poziom I (dziecko leżące)
                  to najpier zabawka sama gra krótkie intro, ale później musisz puknąć mocniej
                  grzechotkę do tyłu żeby zagrała melodyjkę (jedno puknięcie = jedna melodyjka).
                  Tak przynajmniej jest u nas.

                  Tak jak mówiłam na instruktarz jak stymulować rozwój dziecka idę w sobotę, ale
                  napiszę wam jak było dopiero w poniedziałek (wcześniej nie będę miała czasu).
                  Moja córcia jest zapisana do przychodni rehabilitacyjnej z racji niskiej wagi
                  urodzeniowej. Wczoraj bylismy na wizycie kontrolnej ale na szczęście wszystko
                  jest ok. Nikola dobrze się rozwija, trzyma główkę przy podnoszeniu za rączki
                  itd. Nie musi byc więc rehabilitowana, idziemy tylko na ten jednorazowy
                  instruktarz. Fajnie że w tej przychodni dbają o maluchy. Już na poprzedniej
                  wizycie pani doktor dała nam kilka wskazówek jak pielęgnować dziecko żeby
                  dobrze się rozwijało - ale o tym wam chyba wcześniej pisałam. Zobaczymy czego
                  dowiemy sie tym razem.

                  Pozdrowienia

                  ---
                  A to jest moja córeczka
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017
            • ziegula Re: Do Dollores i Zieguli 26.02.04, 09:12
              Witam
              moj Kamil trzyma grzechotke ale krotko.. czasem przenosi ja do drugiej raczki..
              no i wyrywa mi juz wlosy i jak je to ciagle lapie moich ubran... albo stanika..
              Ostatnio lubi tez obserwowac swoje raczki i powoli wklada je do buzi.. Kamil
              tez uwielbia karuzele a poza tym na foteliku ma przyczepione grzechotki ktore
              zaczepia raczkami... Dollores ja tez jestem zainteresowana nowosciami ktore sie
              dowiesz....
              Pozdrawiam
            • mamamarka Re: Do Dollores i Zieguli 26.02.04, 10:37
              Cześć Buffo! witam Cię w gronie grudniowców smile
              Marek chwyta zabawki, które wkłądam mu do rączki. Czasem trzyma dość długo i
              potrząsa ale przeważnie zaraz wypuszcza. Czasem też jak trafi na coś łapką to
              to chwyta np. pieluszkę tetrową, na której leży wtedy jak go podnoszęto
              pieluszka idzie razem z nami smile heh.

              pozdrawiam

              Agnieszka

              A to Marek Gruby smile
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9802307
              • buffo10 Re: Do Dollores, Zieguli i mamymarka 26.02.04, 21:50
                Dopiero teraz udało mi sie tu wejść, bo układałam cały dzień kolejną serię
                zdjęć Michałka w albumie, by były na bieżąco... Czy wy też dużo zdjęć
                pstrykacie pociechom? Teściowa mówi, że przesadzamy, ale tak trudno się oprzeć
                tym minkom i uśmiechom...
                Co do trzymania czegoś w rączkach, to oczywiście nie pomyslałam o takich
                rzeczach jak pieluszka tetrowa, czy ręcznik po kąpieli one zawsze z
                nami "wędrują". Moje bluzki też są chwytane, że nie wspomnę już o biednych
                włosach, których nie mam nawyku wiązać. Natomiast grzechotki nie maja na razie
                wzięcia, zobaczymy jak to się dalej potoczy...
                Dollores, co do tej symfonii to oczywiście też mam oryginalną firmy fisher-
                price i rzeczywiście miałaś rację z tymi grzechotkami. Wypróbowałam przed
                chwilą i faktycznie uruchamiają muzyczkę, ale jakoś dziwnie od razu całą serię
                a nie pojedyńczą melodyjkę. Ale jak widzisz już się uczę i może do tego jeszcze
                dojdęsmile) Ale mi wstyd, że nie wiedziałam tego wcześniej...
                Tyle na dzisiaj
                Magda
                • ziegula Re: Do Dollores, Buffo10 i mamymarka 28.02.04, 14:28
                  Witam
                  Jesli chodzi o grzechotki to KAmil tez nie kazda trzyma.. moze poszukaj takiej
                  malutkiej i zrecznej.. bo on ma jedna ulubiona.. a ma ich wiele.. mysle ze
                  wazne ze lapie chociaz inne rzeczy... moje wlosy juz cirpia.. i nie tylko przez
                  jego raczki ale takze przez karmienie.. moj czarny plaszcz jest ciagle we
                  wlosach.. tak mi wypadaja.. a zdjec mamy mnostwo.. ciagle mamy klisze w
                  aparacie i ja nie moge sie powstrzymac zeby nie pstryknac jakis zdjec... a
                  jeszcze do tego u naszego fotografa.. gdzie wywolujemy zdjecia po wywolaniu i
                  kupieniu kolejnej kliszy mamy gratis duze zdjecia 20-30.. sa super i mozna je
                  wlozyc do ramki i powiesic ... my kupilismy ramki i sprezentowalismy jednym i
                  drugim dziadkom.. byli zachwyceni i powiesili na scianie... oprocz tego mamy
                  zdjecia aparatem cyfrowym... (robimy je jak przyjezdza Kamila chrzestna).. i
                  stwierdzilam ze chyba tez nalezy je przebrac i czesc wywolac... a ostatnio
                  nawet czesc w albumie opisalam zeby bylo wiadomo kiedy sa robione.. ale tylko
                  niektore...(np.Kamil zaraz po ubieraniu i nie placze... nisamowite smile..)
                  Ale znow sie rozpisalam..hehe
                  Pozdrowionka...i buziaki...dla wszystkich
    • anek.anek Re: Grudzien 2003 24.02.04, 23:36
      Jestem mamą dwulatka i z takiej perspektywy pozwolę sobie odpowiedzieć. Co do
      temperatury oczywiście rację ma położna. Najlepiej ok 20 stopni. I bardzo dużo
      spacerów nawet na minusie! Dzięki temu zwiększasz szansę na zahartowanie. Może
      weź teściową na jakąś wizytę kontrolną do pediatry, niech lekarz Jej (i mężowi)
      to wyłuszczy. Moj syn był karmiony do ko,ńca 1-go roku życia. Wołał "cycusia"
      co godzinę!!! Naturalnie więc spał z nami, bo nie byłabym w stanie przez rok
      nie przespać ani jednej całej nocy. A tak, podawałam mu pierś przez sen.
      Niestety to trochę zamknięte koło, bo do tej pory mały nie chce spać sam. Budzi
      się punktualnie o pierwszej w nocy i przychodzi do nas. A taki 2,4 latek
      potrafi się nieźle rozpychać w łóżku. Tak więc nadal się nie wysypiam. Pójdzi
      od września do przedszkola i mam nadzieję, że to będzie czas, kiedy uda mi się
      go namówić na spanie we własnym łóżku. Przy następnym dziecku chyba jednak nie
      zdecyduję się na branie malucha do własnego łózka. Lepsze pół roku męczarni i
      wstawanie co godzinę, niż kilka lat. Ale za to noś i przytulaj jak najczęściej.
      Nie słuchaj też rad o "wypłakiwaniu się" itd. to były jakieś koszmarne
      propozycje pokolenia naszych mam i teściowych. Kochaj to dziecko zarówno
      umysłem, sercem jak i swoim ciałem - ono tego potrzebuje i długo potrzebować
      będzie, chociaż tak szybko rośniesmile
      • ziegula Re: Grudzien 2003 26.02.04, 09:14
        Dziewczyny chcialam oglosic ze mialam skierowanie na usg glowy Kamilka
        (przezciemieniaczkowe) w zwiasku z kreczem szyji.. okazalo sie ze usg wyszlo
        prawidlowow i wszystko jest w porzadku.. a poza tym KAmil nie ma kreczu
        szyji... nie jest wykrecony ciagle w jedna strone wiec wszystko z nim w
        porzadku... z czego ciesze sie bardzo...
        Pozdrowionka
        • mamamarka Re: Grudzien 2003 26.02.04, 11:02
          Cześć Ziegula
          Bardzo sięcieszę, że jednak z tym kręczem to ściema smile Akle przecież pisałaś,
          że został już zdiagnozowany to co to za konował był?
          • ziegula Re: Grudzien 2003 26.02.04, 18:04
            ach daj spokoj tylko nam to nerwy zjadlo ale lepiej dmuchac na zimne
            pozdrawiam
    • lechasia Re: Grudzien 2003 26.02.04, 22:51
      Mój Toni tylko przez chwileczkę potrafi coś utrzymać w rączce , ale wydaje mi
      się , że robi to bezwiednie. Natomiast od tygodnia namiętnie zjada swoje
      pięści. Robi to z taką pasją, jakby nigdy nic nie jadł, a do tego robi genialne
      miny. Od wczoraj zaczął przekręcać się na boczki i robi to najczęściej przy
      zmianie pieluszki.

      pozdrawia
      mama Matiego i Toniego
      • tula_77 Re: Grudzien 2003 26.02.04, 23:40
        Jak miło Buffo ,ze dołączyłas do nas smile)
        Mam chwilkę wolnego ,wiec skrobne pare słówek.
        Buffo fajnie ze poroszyłas temat chrztu na jednym z wątków
        Ja bede chrzciła 11.04 i sporo ciekawych rzeczy sie dowiedziałam.
        Dziewczyny oglądając zdjecia nie moge sie nadziwić jak nasze skarby szybko rosną smile). Mój bąbel tez utrzymuje grzechotkę wsadzoną do rączki i pieknie nia macha , gaworzy po swojemu na całego a ulubione to laaa ,lee, ułi,aaa i tak jakoś smiesznie mlaska smiejąc sie przy tym całą buzką.
        Pozdrawiam Was serdecznie mamcie grudniowych serduszek smile)))))
    • magma77 Re: Grudzien 2003 27.02.04, 12:18
      Witajcie Mamy Grudniaczków.
      Dominisia(22.12) potrafi trzymać grzechotkę przez jakieś 10 min i zapamiętale
      nią wymachiwać.Ale nie jestem pewna czy kojarzy to swoje wymachiwanie z
      dźwiękiem jaki wydaje grzechotka smileZa to namiętnie słucha piosenek dla dzieci,
      jej ulubiona to :"Jadą, jadą misie"- śmieje się przy niej niesamowicie, nawet
      kiedy jest sama.
      A ze spraw poważniejszych: dziś jedziemy zrobić usg brzuszka w związku z
      częstymi ulewaniami.Mam nadzieję, że wszystko okaże się ok,że to tylko
      niedojrzałość układu pokarmowego.Dolores, czy u Was jest już lepiej z ulewaniem?
      Chciałam zacząć z Nisią zajęcia na basenie, ale jak to zrobić, kiedy jej się
      tak często ulewa?Choć są takie dni, kiedy wcale się nie ulewa i w nocy też
      prawie wcale.No nic z tego nie rozumiem, od czego to zależy?Cały czas jestem na
      diecie, więc to nie może być to.Cóż ,zobaczymy co dziś powie pani doktor.
      Pozdrawiam serdecznie.Magda
      • dollores1 Re: Grudzien 2003 - do magma77 27.02.04, 18:58
        Madziu, u nas na szczęście problemy z częstym ulewaniem już się skończyły.
        Zdarza się jeszcze małej ulać ale rzadko - raz na kilka dni (zazwyczaj jak się
        przeje wieczorem).
        Moja córcia też już potrafi utrzymać grzechotki w łapce i potrząsa nimi. Nawet
        o tym nie wiedziałam - mąż mi powiedział po tym jak przeczytałam mu twój post.
        Pozdrawiam

        ---
        A to jest moja córeczka
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017
        • ziegula Re: Grudzien 2003 - do magma77 01.03.04, 11:17
          Dziewczyny czy wy tez gubicie mocno wlosy.. ja zawsze mialam ich tak duzo no i
          jeszcze mam ale teraz wypadaja mi garsciami...
          • ziegula WAGA PO KOLEJNYM SZCZEPIENIU 01.03.04, 11:19
            Witam...
            MAm prosbe napiszcie jaka jest waga i dlusc dzieciaczkow jak juz bedziecie po
            kolejnym szczepieniu... my mamy go w tym tygodniu prawdopodobnie pojutrze...
            Pozdrawiam
      • mamamarka Re: Grudzien 2003 05.03.04, 21:26
        Magda mam nadzieję, że wyniki będą dobre. Daj znać.
    • dollores1 Re: Grudzien 2003 - instruktaż 02.03.04, 12:23
      W sobotę byłam na instruktażu pokazującym jak stymulować rozwój niemowlaka.
      Dla zainteresowanych opiszę w skrócie czego się dowiedziałam.
      Niemowlaczka należy masować przed każdą kąpielą przy użyciu oliwki
      (zainteresowanym mogę opisać masaż - piszcie na priv., choć nie wiem czy z
      opisu da się wywnioskować jak powinien on wyglądać).
      Rehabilitantka odradzała noszenie dziecka w pionie, najlepsze pozycje to
      pozycja bokiem (dziecko leży na boczku tyłem do naszego brzucha, głowa w
      zgięciu naszego łokcia a druga ręka pomiędzy nogami dziecka) i pozycja
      na "samolocik" z tym że dzieci nadmiernie zadzierające głowę do góry powinny
      mieć pupę sporo niżej niz głowę.
      Z dodatkowych uwag - nie brać dziecka pod pachy, zawijać rękawki tak by nie
      dotykały one dłoni dziecka (bo pobudza je to do zaciskania dłoni), jak
      najczęściej zmieniać pozycję dziecka (najlepiej co pół godziny), układać
      dziecko w ten sposób by bodźce docierały z obu stron, albo na przemian - głową
      raz w jedna raz w drugą stronę (np. gdy łóżeczko dosunięte jest do ściany) -
      ważne dla symetrii ciała.

      Nie wiem czy to co napisałam jest zrozumiałe bo trudno opisać ćwiczenia i
      pozycje dziecka które pokazywała rehabilitantka.

      Mam jeszcze do was pytanie - czy wasze dzieci podnoszą wysoko głowę do góry w
      leżeniu na brzuszku? Bo moja Nikolka zadziera wysoko, ale raczej nie odgina już
      do tyłu. Natomiast panie w poradni twierdzą że to nie jest powód do radości, że
      mała umie tak wysoko trzymac głowę. Z drugiej strony wszyscy wokół łącznie z 2
      pediatrami twierdzą że to dobrze, bo ma silne mięśnie.
      Jak to wygląda u was?

      Pozdrawiam
      Zobaczcie nowe zdjęcia mojego maluszka smile

      ---
      A to jest moja córeczka
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017
      Nowe zdjęcia Nikolki smile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017&a=11103964
      • dollores1 Re: Grudzien 2003 - instruktaż 02.03.04, 12:26
        Aha, dodam że pozycję na samolocik i jeszcze jedną pozycję leżącą o której
        zapomniałam napisać można zobaczyć na 2 ostatnich zdjęciach (link poniżej -
        Nowe zdjęcia Nikolki)

        ---
        A to jest moja córeczka
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017
        Nowe zdjęcia Nikolki smile
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017&a=11103964
        • ziegula Re: Grudzien 2003 - instruktaż 02.03.04, 13:47
          Moze tutaj postaraj sie jakos opisac ten masaz ja masuje Kamila codziennie ale
          w kapieli i po kapieli i nie wiem czy robie to dobrze... pozdrawiam...
          • dollores1 Re: Grudzien 2003 - opis masażu 02.03.04, 15:59
            ok, postaram się opisać ten masaż

            Warunki wykonywania masażu:
            - przed posiłkiem lub co najmniej godzinę po posiłku
            - w pomieszczeniu powinno być ciepło; niemowlę należy rozebrać
            - masaż wykonujemy przy użyciu oliwki i kończymy go kąpielą
            - masaż wykonujemy wolno i delikatnie a każdy ruch powtarzamy 4-5 razy

            Kolejność wykonywania masażu:
            - klatka piersiowa
            - kończyny górne
            - brzuch
            - kończyny dolne
            - grzbiet i posladki

            Masaż KLATKI PIERSIOWEJ
            Na klatce piersiowej dziecka kładziemy obok siebie wyprostowanie dłonie;
            głaszczemy dziecko od mostka do pach równocześnie obiema dłońmi

            Masaż KOŃCZYN GÓRNYCH
            Lewą ręką ujmujemy delikatnie lewą rączkę dziecka i unosimy ją. Prawą ręką
            ułożoną w formie pierścienia (kciuk dotyka do palców) obejmujemy bark dziecka i
            posuwamy w dół ramienia aż spotka się z lewą ręką (naszą) - ruchem śrubowym.
            Masaż rąk.
            Za pomocą kciuków masujemy dłonie dziecka od podstawy do palców. Następnie
            ujmujemy palce, które zginamy i wykonujemy ruch jakbysmy chceili przepchnąć
            krew od podstawy do koniuszków.

            Masaż BRZUCHA
            Dłonie układamy płasko w poprzek ciała dziecka na wysykości łuków żebrowych i
            kierujemy się w dół brzuszka. Masujemy jedną ręką za druga ruchem falowym,
            jakbyśmy opróżniali delikatnie jamę brzuszną.

            Masaż KOŃCZYN DOLNYCH
            Uk.ładamy dłonie w formie pierścienia opasującego udo i kolejno jedna reką za
            drugą opuszczamy wzdłuż nogi w kierunku stopy - ruchem śrubowym (jak przy
            wykręcaniu bielizny). Zatrzymujemy się na poziomie kostek i następnie masujemy
            podeszwy stóp.

            Masaż GRZBIETU i POSLADKÓW
            Dziecko układamy w poprzek; głowa dziecka znajduje się po naszej lewej stronie.
            Lewą ręką masujemy dziecko ruchem od barków, poprzez uda do pięt. Prawa ręka
            przytrzymuje w tym czasie nóżki dziecka.

            Na koniec wykonujemy dziecku ćwiczenia rozluźniające rączek i nóżek

            ---
            A to jest moja córeczka
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017
            Nowe zdjęcia Nikolki smile
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017&a=11103964
            • ziegula do Dollores1 02.03.04, 20:22
              Dzieki
              Wlasnie wydrukowalam sobie TWoj opis smile... czesc rzeczy znam z naszej wizyty u
              Pani neurolog... ale nie wszystkie i napewno sie przydadza... My mamy jeszcze
              cwiczenia..:
              - podnoszenie raczek do gory wzdluz glowki... obu naraz aby glowka byla prosto
              - albo dziecko lezy na boczku np. lewym prawa noga dotyka podloza np. lozka a
              glowka odwraca sie w druga strone najlepiej nie robic tego na sile tylko
              zachecic jakas grzechotka
              - i naciaganie raczki prawej do lewgo kolana i odwrotnie

              Pozdrowionka
              • dollores1 Re: do Zieguli 02.03.04, 22:07
                Bardzo mozliwe, że znasz elementy tego masażu. Masaż ten polecają rehabilitanci
                i neurolodzy dla dzieci z opóźnieniem psychoruchowym ale również dla dzieci
                prawidłowo rozwijających się we wczesnym okresie życia.
                My mamy stoswać tylko niektóre jego elementy profilaktycznie - masaż kończyn
                górnych (właśnie ze względu na wysokie unoszenie główki w leżeniu na brzuszku),
                ale ja mam od koleżanki wydrukowany opis pełnego masażu więc zacytowałam jego
                większość w swoim poście.
                Nam w ramach ćwiczeń rozluźniających rehabilitantka kazała chwytać dzidziusia
                za rączki i wykonywać takie ruchy jakby dziecko głaskało się po włoskach
                (rączki do góry i opuszczać powoli na dół głaszcząc rączkami po włoskach) - być
                może to to samo ćwiczonko o którym ty mówisz.

                Pozdrawiam

                ---
                A to jest moja córeczka
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017
                Nowe zdjęcia Nikolki smile
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017&a=11103964
                • ziegula Re: do Zieguli 03.03.04, 15:31
                  Ja znow mam taka zabawe ze pokazuje mu wloski oczka czolko policzki usta i
                  uszka smile
                  pozdrawiam
                  • ziegula Waga 04.03.04, 10:30
                    Czyzby juz tu nikt nie zagladal....
                    Bylismy dzisiaj na szczepieniu i KAmilek strasznie plakal... wazy 7100 i 62 cm
                    dlugosci... jest karmiony sama piersia bez dopajania.. pozdrawiam...
                    • buffo10 Re: Waga 04.03.04, 14:44
                      Czesc Ziegula,
                      Ja tu zagladam, ale w dzień zazwyczaj tylko czytam w biegu i postanawiam
                      odpisac wieczorem, a potem padam i nic z tego nie wychodzi...
                      Co do tej wagi, to nie ma chyba co porównywać, bo jak Ci napiszę, że mój Michaś
                      ważył 2 tyg. temu 5500 to pomyslisz co tak mało? A on ładnie przybiera i od
                      wyjścia ze szpitala przybrał już prawie 3 kg. Na szczepienie idziemy za
                      tydzień tak więc dopiero będziemy znali aktualne dane. U nas w przychodni nie
                      mierzą wcale, bo mówią, że to nie miarodajne i niebezpieczne dla stawów
                      dziecka. Myślałam, że to teraz norma, a tu Ty podajesz długość? To jak to w
                      końcu jest z tym mierzeniem?
                    • buffo10 Re: Jeszcze raz... 04.03.04, 14:51
                      Zapomniałam jeszcze dodać coś odnośnie szczepienia... Bardzo sie tego boję, bo
                      jak sobie przypomne ten płacz mojego Michałka z poprzedniego razu to aż mi się
                      serce kraje!!!! Najgorsze jest dla mnie to, że każą mi go czule trzymać, on się
                      ufnie wtula w mamusię, a tu nagle cios niewiadomo skąd. TO STRASZNE!!! Boję
                      się, że Michałek będzie mnie z tym bólem kojarzył i straci do mnie zaufanie
                      (nie będzie już myslał, że jak mamusia bierze na ręce to jest zawsze ciepło i
                      dobrze). Czy to możliwe u takiego maluszka?
                      A jak u Was wyglada szczepienie?
    • anuska73 Re: Grudzien 2003 05.03.04, 00:57
      BArdzo piękne te Wasze dzieciaczki wszystkie ! Moja MAjeczka przyszła na świat
      6 grudnia 2003 o godz.10.58 w szpitalu na Karowej w Wawie (4130/56)Obecnie waży
      6300 g a mierzy 62cm -niewiele w porównaniu z niektórymi Waszymi pociechami
      może dlatego że jest alergiczką- skaza białkowa Mimo to jest bardzo pogodna i
      od urodzenia spokojna w przeciwieństwie do swojej starszej 4-letniej
      siostrzyczki Olusi która jeszcze przed urodzeniem była ogromną wiercipupą czy
      kyóraś z emam ma starsze pociszki i jak sobie obecnie radzicie ? Pozdrawiam :o)
      • ziegula Re: Grudzien 2003 05.03.04, 11:03
        Anuska73 Twoja Majeczka urodzila sie tak jak moj Kamilek tez 6 grudnia i Wy tez
        mieliscie najpiekniejszy prezent na mikolajki jaki mozna sobie wymarzyc... A
        tak wogole to nieuwazam ze 5500 to jest nizka waga wiem ze KAmil wazy duzo ale
        nieoznacza to ze jak dziecko wazy mniej to zle... ja juz sie balam bo slyszalam
        ze jak dziecko wazy za duzo to trzeba mu ograniczac jedzenie tak mi powiedziala
        pielegniarka srodowiskowa i nie moglam go dopajac zeby nie przybyl za duzo na
        masie wiec to wcale jest jest dobrze jak dzieci za duzo waza (zreszta nie tylko
        u dzieci).. u nas nie mierzyli do 3 miesiecy dopiero teraz... a co do
        szczepienia to nie sadze zeby dziecko stracilo zaufanie..przeciez tak jest od
        lat mamy pocieszaja malcow i tula przy szczepieniu...
        pozdrawiam i spadam bo Kamcio sie obudzil... jak bedziecie po szczepieniu to
        napiszcie wagi dzieciaczkow
        • dollores1 Re: Grudzien 2003 05.03.04, 15:36
          Cześć mamusie smile
          dzisiaj Nikolka kończy 12 tygodni i waży 5560g. Pani doktor stwierdziła że to
          bardzo dobra waga jak na dziecko z alergia pokarmową i niską wagą urodzeniową.

          Byłam dzisiaj z małą u lekarza bo ma jakieś problemy z żołądkiem i robi
          nieładne kupki. Dostałam leki i mam nadzieję że szybko jej przejdzie.
          Poza tym dostałam wreszcie kremik likwidujący krostki na buzi - wreszcie ktoś
          się zainteresował jej alergią!!! Pani doktor przepisała też małej Vigantol - 1
          kropelkę dziennie. Dobrze że wreszcie zmieniłam lekarza smile

          Mam 2 pytanka:
          czy wy też dajecie dzieciom witaminę d3 (bo ja dzisiaj dopiero pierwszy raz,
          poprzednia lekarka uważała że to nie jest konieczne)
          I drugie pytanie: czy wasze dzieciaczki też się bardziej ślinią ostatnio, bo
          Nikola cały czas pakuje rączki do buzi i kaszle i krztusi się od śliny; poza
          tym to moje idealne, niesłychanie grzeczne dziecko marudzi od tygodnia sad.
          Pani doktor powiedziała że nie wyklucza ząbkowania. Trochę chyba na to za
          wcześnie. Ale z drugiej strony brat mojego męża w wieku 7 m-cy miał już 7
          zębów - więc może to dziedziczne.

          ---
          A to jest moja córeczka
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017
          Nowe zdjęcia Nikolki smile
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017&a=11103964
          • dollores1 Re: Grudzien 2003 05.03.04, 16:12
            Zapomniałam napisać że z powodu skazy białkowej Nikoli lekarz przepisał mi
            Nutramigen - niestety to JA muszę to mleko pić, bo karmię małą piersią.
            Dziewczyny czegoś bardziej ochydnego w życiu nie piłam (śmierdzi i smakuje jak
            zgniłe ziemniaki, choć nigdy takich nie jadłam to tak to sobie wyobrażam)!!!
            Jak te biedne dzieciaczki radzą sobie z piciem czegoś tak obrzydliwego -
            bleeeeee sad

            ---
            A to jest moja córeczka
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017
            Nowe zdjęcia Nikolki smile
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017&a=11103964
          • ziegula Re: Grudzien 2003 06.03.04, 10:39
            Witam
          • ziegula Re: Grudzien 2003 06.03.04, 10:45
            Witam
            Gratuluje wagi!... Dziwie sie ze wczesniej nie dostalam d3... by dajemy
            Kamilowi juz od pierwszej wizyty u lekarza... i do tego jeszcze cebion bez
            recepty.. 5 kropli.. a jak sie skonczy mamy dac cebionmulti 3 kropeli.. wiem ze
            wszystkie dzieci biora to i to.. Jesli chodzi o slinienie mamy to samo.. KAmil
            wklada raczki, krztusi sie i grysie gryzaka jak mu wkladam do buzi.. a jak jest
            marudny to strasznie wklada obie raczki jakby go bolaly dziosla.. ale na zabki
            to chyba za wczesnie tyle tylko ze czytalam ze moga juz swedziec dziasla i
            dlatego moze tak wkladac raczki...

            Czy Wasze dzieci tez juz tak mocno prostuja nozki.. i jak trzymacie je na
            rekach to jak moga to odbijaja sie nogami....? gdy siedze i trzymam KAmila
            pionowo On co jakis czas sie odbija... Gdzies wyczytalam ze jak dziecko chce
            lekko stawiac nogi to nalezy mu pozwolic... ale nie mam co do tego
            przekonania .. czy wiecie cos na ten temat...?
            Pozdrawiam i zycze Nikoli szybkiego powrotu do zdrowia...
            • crisss-aga Re: Grudzien 2003 06.03.04, 20:18
              witajcie :0
              po dlugiej nieobecnosci znów sie odzywamy smile
              w czwartek skończyliśmy 3 miesiace smile Mateuszek chodzi na pływalnie gdzie
              swietnie się bawi raz ze mną raz z mężem smile
              chwyta przedmioty od 1,5 tygodnia i trzyma je dosc dlugo nawet do godziny
              ostatnio namietnie bawi sie ślimakiem który wisi nad łóżkiem tzryma go i
              tarmosi za różki a nosek stara sie ugryź , naprawde zabawny widok :0
              my doi lekarza na szczepienie idziemy 19 wiec wtedy pochwalimy sie wagą smile ale
              niektóre ciuszki 68 już są nam za małe smile
              od 29 lutego mateuszek dostaje codziennie 2-3 łyżeczek musu jabłkowego i bardzo
              mu smakuje smile a na wieczór do mleczka dosypujemy na małą butelke mleczka jedna
              łyżeczkę kaszki hippa i tez sie cieszy bo nowy smak , wtedy nawet w nocy jak
              sie obudzi to woli wypic troche herbatki i spi dalej smile także noce śą coraz
              lepsze smile

              pozdrawiamy aga , mati i crisss
            • crisss-aga Re: Grudzien 2003 06.03.04, 20:22
              a zapomniałam
              my witaminke D3 podajemy od 2 tygodnia -na początku 2 kropelki teraz 4 ,
              natomiast witaminki dostaje od 1,5 miesiąca - cebionmulti 3 kropelki smile

              i bardzo duzo gaworzy i uśmiecha sie smile
            • madamek1 Re: Grudzien 2003 07.03.04, 09:31
              Cześć wszystkim grudniowym eMamom,
              Nie jestem nowa na stronie Dziecka, ale po raz pierwszy zawitałam w tym wątku.
              ( "nakrzyczała" smile na mnie ziegula, że się powinnam dołączyć solidarnie do
              grupy grudniowych mam w tym wątku, więc jestem).
              Tym mamom, które mnie jeszcze nie znają przedstawiam w załaczniku mój
              świateczno - noworoczny prezencik.
              Ja nazywam się Maja (1973) i jestem z Warszawy, od 5 lat mieszkam w Starej
              Miłośnie (Warszawa - Wesoła) przy samym lesie ale niestety pogoda nie sprzyja
              długim spacerom, więc narazie skromnie korzystamy z uroków mieszkania poza
              miastem.
              • ziegula Re: Grudzien 2003 07.03.04, 10:50
                Ciesze sie madamek ze jednak dolaczylas i do nas... fajnie ze jest nas coraz
                wiecej tych emam grudniowych i mam nadzieje ze jeszcze kilka sie znajdzie i
                sciagnie do nas.. mysle ze niedlugo nie bedzie widac az takich roznic miedzy
                grudniem poczatkowym i koncowym i bedziemy tutaj tak dlugo jak niektore mamy z
                innych rocznikow smile
                pozdrawiam
            • mamamarka Re: Grudzien 2003 07.03.04, 21:25
              Cześć Aga. Zdaje sięże nasze dzieci identycznie się rozwijają. Marek też jest
              grubas i też "staje" heh ale nie robimy tego za często bo mimo że takie silne
              dzieciaczki to kręgosłup jeszcze za słaby. Marek też podnosi główkę do
              siedzenia ale to też za wcześnie. Oczywiście bez przesady - nie pokruszą się
              wszystkie kości jak tylko stanie ale nie można przesadzać smile
            • crisss-aga Re: Grudzien 2003 13.03.04, 11:47
              jestesmy na nowym forum smile
              gratuluje pomysłu smile
            • crisss-aga Re: Grudzien 2003 14.03.04, 12:26
              My też jetseśmy na nowym smile
              gratulujemy pomysłu
          • mamamarka Re: Grudzien 2003 07.03.04, 21:22
            Hej dollores!
            Marek ma tak samo ze ślinieniem i wkładaniem raczek - gryzie wszystko dokoła
            nawet moje palce łąduje do buzi jest też dość marudny. Cholera wie... może i
            ząbki.
      • ammaka Re: Do Anuska73 08.03.04, 19:11
        Anusko73. Nasz Michaś urodził się 09.12 w szpitalu Orłowskiego na
        Czerniakowskiej. Z miejsca gdzie rodziłaś wnioskuję że jesteś z Warszawy jak
        my. Ja też mam drugiego budrysa Kubusia 3 lata i 8 miesięcy. A więc dzieciaczki
        mamy w podobnym wieku - tylko Ty dwie dziewczynki a ja dwóch chłopaków. Michaś
        jutro kończy trzy miesiące. Ostatnio ważył 6560 g.Tak samo jak Twoja Majeczka
        jest alergikiem. Karmię piersią i jestem na drakońskiej diecie, ale Michaś jest
        spokojny, pogodny. Nie przybiera tak swietnie na wadze ale nie jest źle. Ma
        troszeczkę kolki tak nad ranem ok. 4-5. Natomist Kubuś strasznie nam dawał się
        we znaki gdy był w wieku Michasia.A radzimy sobie we czwórkę różnie raz lepiej
        raz gorzej. Zachowanie starszego misia mogę powiedzieć że jest cudowne, on jest
        po prostu zakochany w swoim bracie. Ale wymaga jeszcze dużo uwagi takiej
        codziennej - pobawić się, ubrać, wykąpać, nakarmić. A mniejszy też chciałby być
        rozpieszczany... A więc życie toczy się wokół dzieciaków. Nie mam za duzo czasu
        aby zaglądać na forum, tak jak i Ty zapewne. Napisałabyś jak sobie radzisz.
        Pozdrawiamy Was gorąco, Anusko73, Majeczko i Olusio.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka