Kochane mamy, doświadczone w tym temacie, pomocy potrzeba!
Michał (czerwiec 06) jeździ dotąd w Maxi Cosi Priori, waży niespełna 15 kg,
chudzina okrutna, więc spokojnie myślę że jeszcze z rok będzie się w nim
mieścił, no chyba że szokująco w górę wystrzeli...
Zuzik (lipiec 08) jeżdzi w Maxi Cosi do 13 kg, waży 11, ale to już
zdecydowanie czas na zmianę.
No i mam dylemat: czy kupić Zuzi drugi Priori, czy raczej wymienić Michałowi
fotelik na taki od 15 kg, a Zuzia przesiądzie się - znaczy odziedziczy -
fotelik Michała.
Dylemat polega na tym, że nie wiem, czy chudy Mi może bezpiecznie jeździć w
taki bez pasów własnych (tzn przypięty samochodowymi)...I czy będzie mu
wygodnie? Takie foteliki pewnie się nie odchylają, a on często drzemie w
czasie podróży.
Pomożecie? Pięknie dziękuję z góry