wieslawawie 05.10.09, 19:10 Mam pytanie ile dziecko 10lat powinno otrzymywać kieszokowego? Czy tygodnióki czy całą kwotę na miesiąć? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sun_of_the_beach Re: kieszonkowe 05.10.09, 19:27 Co to znaczy powinno? A na ile cię stac? Odpowiedz Link Zgłoś
tata.kasi Re: kieszonkowe 05.10.09, 19:55 Faktycznie, zasobność portfela może mieć tu znaczenie, ale z drugiej strony wiadomo, że nie może to być jakaś wysoka tajemnica. Przez rok córka dostawała na własne wydatki 25 zł (miesięcznie), jak pamiętacie przed wakacjami wprowadziłem 40 zł, ale w zamian dba o pewien zakres prac domowych dotyczących wszystkich (zmywanie naczyń). Oprócz tego ma zbierać swoje rzeczy, jak leżą gdzieś poza jej pokojem i sama sprzątać i utrzymywać porządek w pokoju. Kwota nie jest ani duża, ani mała - zwłaszcza, że sama decyduje na co ją wyda. Plusem jest to, że rozumie wartość pieniądza oraz to , że można: - zawiesić okresowo wypłatę - potrącić część okresowo, a wyrównać po ustaniu przyczyny - dołożyć jak zdecyduje się na coś oszczędzać, nawet motywowac, (jak odłozysz w tym m-cu 40 na coś na czym ci zależy, to dokładam drugie tyle). Oczywiście z tego nie są finansowane zabawki, kino, słodycze - jak chce, ale u nas zwykle sa tylko w weekend i my przewaznie kupujemy. Mówiła mi, że u niej w klasie dają więcej, np. 100, ale jak dla mnie, to przesada. Wolę system, że jak ma konkretne większe potrzeby, to niech negocjuje dopłatę . Na plus mogę tez powiedzieć, że ona czasem finansuje nasze przyjemnosci, np. potrafi wydać 20 zł fundując wszystkim lody i gazetę na weekend dla mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
sun_of_the_beach Re: kieszonkowe 05.10.09, 20:14 Tak się właśnie zastanawiałem - co to za tajemnica, którą od razu zdradziłeś... Odpowiedz Link Zgłoś
tata.kasi Re: kieszonkowe 05.10.09, 20:44 Chciałem napisać, że to żadna wielka tajemnica, więc nie ma specjalnie co zdradzać Odpowiedz Link Zgłoś
smerfeta7 Re: kieszonkowe 05.10.09, 22:06 tata.kasi napisał: > Faktycznie, zasobność portfela może mieć tu znaczenie, ale z drugiej > strony wiadomo, że nie może to być jakaś wysoka tajemnica. > Przez rok córka dostawała na własne wydatki 25 zł (miesięcznie), jak > pamiętacie przed wakacjami wprowadziłem 40 zł, ale w zamian dba o > pewien zakres prac domowych dotyczących wszystkich (zmywanie naczyń). > Oprócz tego ma zbierać swoje rzeczy, jak leżą gdzieś poza jej pokojem > i sama sprzątać i utrzymywać porządek w pokoju. Czyli otrzymuje pensje od ciebie za obowiązki) Odpowiedz Link Zgłoś
tata.kasi Re: kieszonkowe 06.10.09, 07:53 Tak to z grubsza wygląda Choć, tak dokładnie, to i tak musiałbym jej zwiększyć do 40-stu, a skoro można to było połączyć z pożytecznym.... Tyle, że ta "pensja" nie jest pensją, bo nie stanowi 90% motywacji, tak, jak dla pracownika. To taki dodatkowy element wzmocnienia pozytywnego . Odpowiedz Link Zgłoś
smerfeta7 Re: kieszonkowe 05.10.09, 22:05 Moja corka 8 lat, kiedys dostawała 100 zł obecnie 150zl. Czasami jej brakuje, wiec czasami dofinansowujemy jej zakupy. Odpowiedz Link Zgłoś
smerfeta7 Re: kieszonkowe 05.10.09, 22:31 symplegada napisała: > kiedyś to znaczy - jak miała 3 lata? Nie, jak miała 6 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
feniks_z_popiolu Re: kieszonkowe 06.10.09, 06:30 100,oo - 150,oo ? To duże kwoty dajecie dziecku! Ja od 3 lat daję tygodniówkę co roku zwiększając o 1-2 zł. W tym roku prawie 9 latka (3 klasa) dostaje 10,oo zł na tydzień. Raczej chomikuje a jeśli już to wydaje w szkolnym sklepiku na picie lub tosta, czasami coś słodkiego. Gazetki, lody kupujemy my. Potrafi też zafundować rodzinie np.lody. Od babć i dziadków dostaje 1 lub 2 razy w miesiącu 50,oo - 100,oo. Zbiera. Narazie nie ma konkretnego celu. Odpowiedz Link Zgłoś
tata.kasi Re: kieszonkowe 06.10.09, 07:54 Mi też się wydaje, że 100-150 zł miesięcznie, to za dużo. Co innego dokładać się lub kupować prezenty. Odpowiedz Link Zgłoś