joshima
27.04.10, 17:47
Jako, że nie jestem zaprzedana do końca idei BLW i zdarza mi się karmić
dziecko łyżką, nie mogę się pochwalić ogromnymi osiągnięciami. Moje dziecko ma
już 13 miesięcy i do tej pory robiłam tak, że przeznaczone dla niej kawałki
wykładałam je na blat krzesełka do karmienia, a ona wybierała sobie i zjadała
lub wyrzucała jeśli uznała, że nie ma na coś najmniejszej ochoty.
Czasem kiedy ugotowałam jej coś co wymagało podania łyżką, dawałam jej łyżkę w
rękę i pokazywałam jak się nabiera i wkłada do buzi. Strasznie się jej to
podobało.
Ostatnio jak tylko znalazła gdzieś łyżeczkę i miskę To uparcie ćwiczyła. Tak
więc dziś dostała jedzenie w miseczce i łyżeczkę do łapy i pełną swobodę. Była
bez szans bo na obiad była zupa pomidorowo-szpinakowa z makaronem ugotowana na
mielonym mięsie. Łyżkę mogła sobie co najwyżej ubrudzić i oblizać. Na przemian
próbowała łyżką a jak się nie udawało to wyciągała z miski ręką i pakowała do
buzi. Chyba muszę jej dać coś co umożliwi jej udane operacje łyżką, żeby jej
nie zniechęcić.