25.05.10, 21:57
czy myślicie ze da się pogodzić AP i żłobek?? czy dałoby sie stworzyć takie
miejsce dla dzieciaczków?? takie zgodne z AP?? i jak by to wg was miało
wyglądać?? co w takim miejscu byście widziały?
Obserwuj wątek
    • telimenus Re: żłobek 26.05.10, 06:56
      Temat mi bliski- wyjaśnię, że właśnie zrezygnowaliśmy ze żłobka po
      dwumiesięcznym chodzeniu tam. Pati uczęszczała do żłobka sporadycznie, bo po
      prostu chorowała. Na szczęście moja mama dostosowała się do wnuczki i będzie się
      nią opiekować, podczas gdy ja będę w pracy/niestety/. A jeśli chodzi o to czy da
      się pogodzić żłobek i AP to pewnie i by można było spróbować zbliżyć się do
      idei, ale realizować jej wszystkie zasady to nie. Usypianie, karmienie, noszenie
      na rękach - jedno dziecko musiałoby mieć jedna opiekunkę a w żłobku to
      nierealne. W żłobku, w którym była Patrycja Ciocie były naprawdę miłe, ciepłe i
      serdeczne, Pati bardzo szybko je polubiła i miała dobry humor zarówno w żłobku
      jak i w domu. Myślę, że właśnie opiekunki byłyby najważniejsze w tworzeniu
      żłobka zgodnego z AP- ciepłe, wrażliwe, łagodne i kochające dzieci. Sachmed czy
      może powróciłaś do myśli o otwarciu "klubiku maluszka"?
      https://www.suwaczki.com/tickers/relge6ydajhehzpb.png
      • sachmed Re: żłobek 26.05.10, 11:28
        dzięki Telismile
        a inne dziewczyny? co o tym myślicie?? da się ??
        • meciula Re: żłobek 26.05.10, 14:01
          trudno powidzieć.... ja już wyżej koleżanka zauważyła, cięzko jest
          poświęcać 100% uwagi każdemu dziecku, kiedy jest dwadzieścioro a
          opiekunkek trzy albo dwie nawet.
          mój maluch chodzi do żłobka od 2 mcy około, początek był bardzo
          trudny, i dla mnie i dla niego. teraz chichra się gdy go odbieran,
          chichra się gdy go przekazuję w ręcę cioci...
          czy da się pogodzić? myślę że tak. ważna jest atmosfera w takim
          miejscu, to jak odnoszą się opikeunki do siebie do dzieci, w jaki
          sposób poświęcają uwagę maluchom - wiadomo że w części zabaw można
          zaangażować wiele dzieci, i dać im odczucie że każde z nich jest
          potrzebne. ważne by szybko reagować na problem, przytulić gdy dzieje
          się ktrzywda. nic madrego nie napiszę - wszystko zależy od opiekunów.

          ja na co innego uczulam Was - na jadłospisy. w tym roku we wrzesniu
          starszak idzie do przedszkola. przy wyborze ważne było dla nas wiele
          rzeczy, interesował mnie tez jadłospis. i to co udało mi sie
          ustalić, woła o postę do nieba. nie ma prawncyh regulacji w zakresie
          żywienia dzieci przedszkolnych, co wykorzystuje sie na maksa. w
          większości przedszkoli dzieci dostają ogromne ilości węglowowadów,
          słodyczy. mało warzyw. daje się np na śniadanie drozdzówkę. na obiad
          ziemniaki i sos z karkówką (smazoną) surówki sa przywozone w
          wiadrach, podaje sie parówki, zastraszające ilości krowiego mlekauncertain
          itd itp.... zero kasz, ryżu, ryby - ilości i jakości wątpliwej.
          ja byłam w głębokim szoku że panuje tam taka dowolność, że brak
          jest w takich placówkach żywieniowców.
          • pondo_81 Re: żłobek 26.05.10, 21:15
            Ja wybierając żłobek dla Balbi zwracałam własnie uwagę na panującą atmosferę.
            Nie na luksusy wnętrz i łazienek, a na sposób w jaki panie odnoszą sie do dzieci
            itp.
            Oczywiście wszystko wyjdzie w praniu.
            Oczywistym jest fakt ,że wolałabym aby żłobek nie musiał zaistnieć w naszym
            domu, ale wydaje mi się ,że można próbować tak wybrać placówkę, aby nic złego w
            sensie bliskości i rozumienia dziecka się nie wydarzyło.
            Uważam też, że na pewno, można mieć wiecej pewności w stosunku do traktowania
            dzieci w żłobku, niż do opiekunki- ale to moja prywatna opinia, podparta
            obserwacjami na spacerach i w innych okolicznościach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka