Słuchajcie, mam koleżankę, która ma córeczkę w podobnym wieku co moja
(czyli ok. rok). Właśnie stwierdziła, że spróbuje się przesiąść na
wielo. Koleżanka podchodzi do macierzyństwa "standardowo", więc taką
decyzję trzeba wspierać. Pożyczyłam jej jedną swoją pieluchę (mam
tylko FuzziBunz), a ona sama zakupiła jeszcze: tanią NoughtyBaby i
LennyLamb Fit pluszową. Ze wszystkich jest bardzo niezadowolona, a ja
nie umiem jej doradzić, bo miałam tylko Fuzzi (moja kuzynka takie
miała, więc od początku wolałam nieeksperymentować i kupić sprawdzone
- jestem zadowolona). Fuzzi za szybko jej przemakała, Noughty
stwierdziła, że w ogóle nie da się założyć, bo gumki uciskają
(sprawdziłam, rzeczywiście uciskają mocno), a Lenny za długo schną,
czarne wkłady z mikrofibry farbują w praniu i "w ogóle źle siedzą na
pupie". Da się jej coś doradzić, czy po prostu ma za duże wymagania i
wielo są nie dla Niej? Powiedzcie, bo czuję, że zostanie przy
pampkach