olaania
18.03.04, 06:52
hej,
czy są tu mamy, których dzieci należą do tzw."rannych ptaszków"?
moja córa ma 2,5 roczku i od urodzenia budzi się skoro świt. średnio o
szóstej - czasem pół godziny wcześniej lub później. najpierw się pocieszałam,
że to minie jak skończy roczek, potem że dwulatek to już na pewno będzie spał
przynajmniej do siódmej, a teraz już nie wiem co myśleć - bo jestem wiecznie
padnięta, zmęczona i na dodatek mam jeszcze jedno dziecko (roczne), które śpi
mocniej i dłużej, niestety jest sukcesywnie wybudzane przez
siostrzyczkę "skoro świt". nie pomaga póżniejsze zasypianie (normalnie
zasypia ok 20.00), wyeliminowałam drzemkę w ciągu dnia, nawet po szalenie
meczącym dniu na świeżym powietrzu na drugi dzień pobudka o 6.oo!
trochę się juz z tym pogodziłam i zakładam, że ten "model" już tak ma

)) i
trudno
ale czy jestem sama na świecie a przynajmniej w internetowej
cyberprzestrzeni

)) ???
może jakieś sposoby, których jeszcze nie wypróbowałam?
z góry dzięki za każdego posta!
pozdrawiam,
sylwia