Dodaj do ulubionych

spanie w łóżeczku

25.03.04, 12:21
Moja 14 miesieczna coreczka nie chce sapc w lozeczku. Szczerze mowic coraz
bardziej zaczynam tesknic za swoboda w naszym malzenskim lozku... Czy jestem
wyrodna matka? Czy powinnam poczekac jeszcze, czy za wszelka cene
przyzwyczajac ja do lozeczka - niektorzy mowia, ze jak sie przyzwyczai to
bedzie chciala spac z nami nawet do 5-6 roku zycia. Co wy, mamy, sadzicie na
ten temat?
Obserwuj wątek
    • olaj10 Re: spanie w łóżeczku 25.03.04, 12:27
      Nasz syn też spał z nami, teraz (3latka) śpi w soim pokoju, a ja ... na
      podłodze. Jeszcze kilka dni, żeby czuł się bezpiecznie i wracam do małżeńskiego
      łóżka wink.
      A Twoja córka, to już się pewnie przyzwyczaiła wink i jeśli czujesz, to zacznij
      odzwyczajać.
      Pozdrawiam
      Ola
    • domali Re: spanie w łóżeczku 25.03.04, 12:45
      Mój synek spał z nami całe dwa lata, a potem praktycznei z dnia na dzień
      przeniósł się do swojego.
      Zdecydowanie nie jestes wyrodną matka smile Każdy potrzebuje trochę swobody smile
    • naja71 Re: spanie w łóżeczku 25.03.04, 13:44
      tak to zwykle jest, kiedy dziecko się przyzwyczai, też uważam, że dziecko
      powinno spać samo. Mnie udało się odzwyczaić Małą od spania w naszym łózku
      dopiero jak skończyła dwa latka (teraz ma skończone trzy) i śpi od tej pory
      sama, ale w tym samym pokoju co my. Niestety zdaża się czasami, że w nocy
      przychodzi do nas, kiedy coś złego jej się śni, ale wtedy staram się ją uśpić i
      przenieść z powrotem do łóżeczka, no chyba, że sama zasnę i wtedy wszyscy razem
      śpimy az do rana. Wydaje mi się że to najlepszy moment na próby odstwienia
      dziecka od wspólnego łóżka, próbuj, choć myślę, że na początku może być ciężko.
      Dla mojej Małej najgorsze w samodzielnym zasypianiu było to że nie przytulała
      się do mnie i nie głaskała po włosach (taki miała nawyk przed zaśnięciem)
      rozwiązałyśmy to w ten sposób, że przez szczebelki podaję jej obie ręce i do
      nich się przytula, staram się też ją głaskać zanim nie zaśnie. Pozdrawiam i
      życzę powodzenia, Naja
    • saba76 Re: spanie w łóżeczku 25.03.04, 18:30
      DZiewczyny wiem że jak karmicie to wygodniej wam spać razem z dzieckiem. Moje
      dzieci w wieku 3 mc były przyzwyczajane do spania w łóżeczku. Teraz obydwie
      śpią w pokoju u siebie. Kwestia spania dziecka powinna być rozpatrzona chyba
      dość szybko bo z tego co mówiły mi koleżanki to te które przyzwyczaiły dziecko
      wczesnie do samodzielnego spania fakt pomęczyły się z wstawaniem, może bardziej
      niewyspane były ale teraz nie maja problemów.
      Pzdrawiam i radze aby odstawianie do łóżeczka byłó stopniowe. Może pierw
      postawcie je kopło swojego łóżka a potem inny kont i wreszcie swój pokój
    • anek.anek Re: spanie w łóżeczku 25.03.04, 22:41
      Mój synek wylądował w naszym łózku kilka dni po urodzeniu, ponieważ jadł
      średnio co godzinę i naprawdę nie dawałam rady. Później było wiele prób, ale
      niestety po prostu nie byłam w stanie fizycznie przez ponad rok bez ani jednej
      przeleżanej całej nocy w łózku - bo o przespanej to do tej pory mogę sobie
      pomarzyć (antoś przez pierwsze pół roku budził się w nocy na karmienie równo co
      godzinę, a przez następne pół średnio co 3 godziny.
      teraz ma 2,5 roku i nadal pozostał problem. Nauczył już się sam zasypiać w
      swoim łózku, ale codziennie ok. 1 w nocy przychodzi do naszego łózka i nie ma
      siły żeby go przenieśc, cy np. samemu się wynieść do innego pokoju - po prostu
      kiedy w drugiej połowie nocy nie czuje naszej obecności to się budzi i chodzi
      po domu żeby nas znaleźć. Koniec kropka. Nie chcę go na siłe wyganiać, bo byłby
      płacz, i zupełnie by tego nie zrozumiał. Poczekam jeszcze jakieś pół roku, rok
      i wtedy go kategorycznie będę wypraszać z własnego łóżka.
      Niestety najprostsz metodą jest to żeby uczy dziecko spać u siebie od
      niemowlaka, ale ja wiem, że jeśli moje następne tez będzie takim głodomorem, to
      znowu sytuacja się powtórzy.
    • asik1313 Re: spanie w łóżeczku 27.03.04, 09:34
      Moja córcia ma 22 miesiące i nie dość że wciąż śpi z nami to do tego ciągnie
      cyca. Uważam że na wszystko przychodzi pora, na samodzielne spanie, siusianie
      na nocnik, mówienie. Nie można robić nic na siłę, w końcu maluszek zechce być
      tak jak mama i tata i samodzielnie spać, a że jedno wczesniej inne później. Cóż.
      Pozdrawiam. Asik
    • mama_kacperka Re: spanie w łóżeczku 27.03.04, 11:23
      Mój 13 miesięczny Kacperek też uwielbia spać z nami.W nocy budzi sie około 3
      razy na cycusia.Za każdym razem staram sie go odnosić do łóżeczka,ale jak zasne
      to śpi z nami.Nasze łóżko niestety nie jest za duże,my z mężem śpimy po kątach
      a królewicz rozłożony na całej szerokości.Cały czas skopuje kołdre bo nie lubi
      być przykryty,a my marzniemy.Czasem mam dość.Ale szkoda mi tego pędraka
      przeganiaćwink
      Pozdrawiam
    • i2h2 Re: spanie w łóżeczku 27.03.04, 11:44
      Pewnie Was zasmucę, ale najwięcej zależy, moim zdaniem, od charakteru i
      usposobienia dziecka. Mam dwoje dzieci- przez pierwszy rok życia obydwoje byli
      traktowani mniej więcej tak samo(jest 5,5 roku różnicy)- z nami w sytuacjach
      wyjątkowych(choroba, szczepienie etc.), generalnie w łóżeczku w swoim pokoju.
      Kiedy po ok. roku zjęte zostały szczebelki, syn zaczął do nas przychodzić i był
      wynoszony po zaśnięciu z powrotem (tak z pięć razy każdej nocy). Przy córce ten
      manewr nie przeszedł- budziła się z krzykiem już na pierwszym zakręcie. Mamy
      jak na razie na koncie tylko jedno małe zwycięstwo: na dictum "albo smoczek
      albo nasze łóżko" zrezygnowała natychmiast ze smoka...
      Teraz ma 26 miesięcy, a my co jakiś czas podejmujemy kolejną próbę albo
      zachęcenia do własnego łóżeczka, albo zniechęcenia do naszego wink Zasypia w
      swoim, a do nas przychodzi koło północy.
      Ostatnio mama i tatuś- sadyści czytają długo w łóżku, a jak przychodzi i
      marudzi, że światło, to słyszy"to idź do siebie, tam możesz wygodniej pospać".
    • martapolocz Re: spanie w łóżeczku 08.04.04, 21:56
      witam, jeszcze do niedawna mialam podobne obawy co do wspolnego spania w łóżku
      z dzieckiem, gdyz emilka spała z nami dosyc dlugo(22 miesiace), ale zaczęlo nam
      sie robic coraz ciasniej wiec postanowilismy zrobic cos z tym problemem. I nie
      bylo nawet tak trudno jak sie tego spodziewalismy. teraz od miesiaca spi sama w
      łóżeczku, a my nareszcie mamy całe łóżko dla siebie.Najwazniejsza w tym jest
      konsekwencja.
    • noie Re: spanie w łóżeczku 08.04.04, 23:22
      Moj prawie 5 letni syn jeszcze z nami spi sad Co jest oczy<wiscie meczace
      ale....przyznam szczerze, ze to jest jedyny moment kiedy moge sie do niego
      przytulic. Za dnia niestety jest " prawdziwym " facetem i scos takeigo jak
      przytulanie lub calowanie nie wchodzi u niego w rachube. Mielismy juz setki
      prob przyzwyczajenia do spania w jego lozku. Niestety. Doszlam juz nawet do
      tego ze szedl do siebie ale dopoki nie zasnal musialam siedziec w pokoju. Potem
      tak jak juz inne mamy sie wypowiady...okolo polnocy ( raczej kolo 1 )
      przychodzil do nas.Teraz niestety ( niestety bo jest mi wygodniej ) idzie spac
      juz prosto do nas do lozka i musi leciec TV ( jesli ma byc sam ) lub ja musze
      siedziec i czekac az zasnie. Boi sie mowi zawsze.....Mam jednak nadzieje ze
      najpozniej w lato przez wakacje uda mi sie go znowu do jego lozka przyzwyczaic.
      Pozdrawiam
      noie
    • judytak Re: spanie w łóżeczku 13.04.04, 09:51
      to, czy dziecko śpi samo czy rodzicami, nie jest żadnym
      wyznacznikiem "dobrości" czy "wyrodności" matki :o)

      poza skrajnymi przypadkami
      (np. dziecko ma silne lęki, matka śpi na środkach nasennych itp.)
      zależy to od decyzji rodziców
      ważne tylko, żeby swoją decyzję przeprowadzić konsekwentnie, spokojnie i z
      miłością :o)

      pozdrawiam
      Judyta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka