Dodaj do ulubionych

Pierwsze koty:)

06.01.11, 15:05
Siedzi stabilnie więc ruszyłyśmy.smile 7 miesięcy.
Co było:
- oczywiście brokuł
- ziemniak w słupki pokrojony (i tu mam trochę problem, bo boję się, aby nie był surowy a jak jest w miarę to Tośka go rozgniata w drobny maksmile
- mandarynka
- ogórek kwaszony (choć dostała uczulenia wokół buzi, więc nie pokazuję, tym bardziej, że to solone)
- papryka pieczona do ssania
- chrupki kukurydziane
- biszkopty

Do picia woda. Podaję z łyżeczko-tuby(?) medeli. Czekamy na doidy.

Nadal problemy z kupą, więc boję się więcej proponować. Warzywa podaję raz dziennie ok 14. Rano daję kaszkę Holle, więc tak trochę nie- BLW.

P.S. Jakoś w miarę bez krztuszenia nam idzie. Stresują mnie bardziej inni wokół jak zwykle;p : "o Boże, ugryzła" "Jezuuuuuuuuuuuuuuuu wyjmij jej to, ma kawałek w buzi" "Chryste na pewno to ją udusi"
Obserwuj wątek
    • aniczka.r Re: Pierwsze koty:) 06.01.11, 17:13
      Gratulacje!
      Po ogorku to raczej podraznienie.ogorek jest kwasny.moja Hela zawsze miala czerwona buzie po ogorku,bo sok jej po brodzie lecial,a po pol godzinie znikalo.
      ja tez chcialam doidy probowac.sluzy jako zabawka w wannie.mala pije z kubka ze slomka,a tak popija z normalnych pod nadzorem.doidy-kompletny niewypal.
      och,o kaszke sie nie martw.nie robmy z kaszek jakiegos demona.moja corka lubi kaszke manne.dlaczego mam jej odmawiac w imie zasad?kaszki Holle tez czasem mamy,ale takie dla starszych,bo nie sa kompletna drobnica.a tak sama przygotowuje.
      wspolczuje,ze masz takie stresujace otoczenie.nie mozesz jakos porozmawiac z tymi osobami,zeby przestaly tak stresowac?to ani dla ciebie ani dla dziecko niedobre.
    • a_lex Re: Pierwsze koty:) 06.01.11, 20:17
      super smile
      u nas doidy działa idealnie - młoda załapała od pierwszej chwili (wczoraj)
      kupy się unormują wink
      ja czasem daję zupkę - zgniecione widelcem warzywa - w ramach nauki jedzenia łyżeczką - i dodaję oliwy albo masła - pomaga w kwestii kupy.
    • 11buba Re: Pierwsze koty:) 07.01.11, 13:36
      supersmile

      ogórek podrażnia, bo kwaśny. młody na przykład uwielbia kiszoną kapustę, a ze je w samym body, to całe nogi ma potem czerwone i przedramiona, i paszczęwink

      młody je i kaszkę holle, i mannę - ale ja mu robię na maksa sztywną i kroję w kostki - mannę znaczy, a holle gęstą bardzo lepię mu kulki... oczywiście czasem te kulki lądują na lodówce, ale bardzo często w buzismile

      ja bym jej raczej te biszkopty i chrupki schowała...

      a komentarze innym tez mnie dobijają... to najgorsze z tego całego blw, gorsze od sprzątania nawetbig_grinbig_grin
      • lapwing123 buba 08.01.11, 14:24
        Pamiętam Twój wątek jak Ty zaczynałaś i chyba tez inni Cię stresowalismile

        E tam, ileż tego sprzątania- mnie nie przeszkadza, ale wszystkim wokół owszem: "o jezuuu ile to roboty."

        A jak podajesz kapustę? Bo dzisiaj ja jadłam i Mała tak na mnie patrzyła, ale trochę się bałam. Twój sporo starszy.

        Dobry pomysł z ta holle. A jakie dajesz? Bo ja mam jaglana jabłko gruszka i orkiszową. Ale chyba średnio jej podchodzą.
        • aniczka.r Re: buba 08.01.11, 15:46
          wlasnie jak robisz kulki z kaszki?ja mam cow&gate z roznych zboz.kupuje tez holle.moja Hela za gestej nie lubi,po prostu jej w gardle staje,ale jak jest taka rzadsza,gladka,to nie ma problemu, wcina. ostatnio nie zupelnie zrezygnowala z prob jedzenia lyzka i tak se pomyslalam,ze w tym jej kryzysie samodzielnosci (wyrodna matka,hihi!) bede jej mniej kaszek, jogurtow, zup podawac,a wiecej do samodzielnego jedzenia.no i ja mam wolne rece wtedy.mala juz tak nie brudzi.pod koniec rzuca,ale po prostu daje zanc,ze sie najadla.
          • 11buba Re: buba 08.01.11, 21:49
            robimy taką gęstą, że łycha stoi i lepimy - mąż palcymawink, a ja łyżką - nabieram na łyżkę i tak jakby zdejmuję to, co nabiorę, o kubek (bo w kubku mieszam) i takie pokraczne powiedzmy kulki otrzymujęwink
        • 11buba Re: buba 08.01.11, 21:47
          najczęściej kapustę mu trochę siekam, ale nie za drobno, dodaję marchewkę startą albo jabłko starte (albo i jedno, i drugie), oliwę, czasem jakąś przyprawę... a on sobie to wpycha do paszczy i jużbig_grin

          mój najbardziej lubił tę musli, ale ona jest teraz na naszej liście podejrzanych produktów (teraz jej nie jadł długo i skóra piękna, ale nie wiem, czy to ona jest winowajcą poprzednich parchówwink), gruszkę z jabłkiem tez je, ryżowa, owsiana... tylko młody je te bezmleczne
          • lapwing123 Re: buba 09.01.11, 14:05
            Moja też bezmleczne. Może kupię musli.
            W takim razie znam już sposób na kapuchęsmile dzięki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka