Dodaj do ulubionych

4-latek nie słucha

31.10.11, 23:36
Jestem mamą niemal 4-latka i 4-miesięcznej córeczki. Intuicyjnie wcielam w życie RB, niestety mąż tej intuicji nie ma sad Oczywiście ja też popełniam błędy i np. dziś nakrzyczałam na Starszaka, jakieś głupoty mu mówiłam, wystawiłam za drzwi. Porażka sad
Dziś moja intuicja się schowała sad

Tracę cierpliwość, gdyż wszystko muszę powtórzyć Synkowi 20 razy, czymś zagrozić, by poskutkowało. To bez sensu. Kładę go na poobiednią drzemkę i proszę, by wybrał książkę. On uparł się na taką, której nie może znaleźć. Nie za bardzo mogę mu pomóc szukać, bo karmię młodszą córkę. On zaczyna wyć, że chce książkę TĄ konkretną. Tłumaczę mu, że poczytamy po spaniu, pomogę mu szukać. Nie, wyje dalej. Mówię, że w takim razie za w ogóle nie będę mu czytać, "jak doliczę do trzech". To też pewnie bez sensu. Liczę, wychodzę, a on wyje - ale tak na maksa - że chce książkę.
Czuję, że mlodsza/akurat chora teraz Córka zaczyna się denerwować. Nie wiem, jak wrócić do porozumienia ze Starszakiem sad
Obserwuj wątek
    • goscinnie_ino Re: 4-latek nie słucha 05.11.11, 00:01
      "wszystko muszę powtarzać Synkowi 20 razy"

      domyślam się, że jest to dla Ciebie trudne i irytujące, ale spróbuj postawić się w jego sytuacji. do niedawna miał Ciebie na wyłączność. teraz Twoja uwaga znacznie częściej skierowana jest na córcię. Synek próbuje to zmienić. dla dziecka najważniejsze jest to by przyciągnąć uwagę rodzica, mniej liczy się w jaki sposób to zrobi i czy rodzic bedzie wrzeszczał, czy głaskał. spróbuj podejść do siebie krytycznie i zastanów się, czy nie jest czasami tak, że jak Synek nie "rozrabia", to Ty się nim nie zajmujesz? wiem, że nie jest to łatwe przy czteromiesięcznym niemowlaku, ale spróbuj poświęcic Synkowi więcej czasu, zwłaszcza wtedy, kiedy jest spokojny. być moze kiedyś tuliłaś go do snu, a teraz usypiasz córeczkę? pomyśl, czy nie da się tego jakoś pogodzić. może pomyśl nad tym w jaki sposób możesz zaangażować go w opiekę nad siostrą (niech wynosi pieluchy do kosza, podaje ręcznik przy kąpieli, itp.).

      co do tej sytuacji z układaniem Synka do snu też proponowałabym Ci kilka zmian:
      1) kładź go spać jak masz chwilkę czasu, a nie akurat jak Córcia wisi Ci na piersi
      2) jeżeli nie jesteś w stanie czytać mu książeczki to nie proponuj mu tego
      3) jeżeli chcesz, żeby wybrał jakąś książkę to daj mu KONKRETNE dwie czy trzy do wyboru (takie, które będzie mógł obejrzeć)
      4) jak jest tak "najkręcony" to nie ma najmniejszego sensu się z nim targować, znacznie lepiej byłoby podejść, przytulić, poczekać jak się uspokoi pewnie by zasnął, a jak nie to wówczas na spokojnie można mu wytłumaczyć dlaczego w tej chwili nie może przeczytać tej książeczki

      • justa_m1 Re: 4-latek nie słucha 06.11.11, 21:25
        Mam sytuację podobną. Syn prawie 4 lata a drugi 3,5 m-ca. I faktycznie wszelkie złe zachowanie straszego, nie słuchanie się to tylko i wyłącznie chęć zwrócenia na siebie uwagi. Przedmówczyni ma rację. Starszak miał mamę dla siebie teraz jest trochę z boku, mimo że pewnie poświęcasz mu uwagę. Mój kręsi się przy mnie jak karmię, jak przewijam, zaczepia jak trzymam małego na rękach, itp itd. Pozostało zapewnić starszemu więcej uwagi, tylko jemu bez młodeszj córci u boku, żeby widział ze jesteś tylko dla niego. Pewnie z czasem zrozumie cała styuację i przyjmie rolę starszego bratasmile Pozdarwaim
        • lilia-wodna Re: 4-latek nie słucha 06.11.11, 22:37
          Dziękuję za Wasze uwagi. Przemyślę je dokładnie.
          Synek jak dotąd jest zachwycony siostrą, nawet ostatnio powiedział, że chciałby mieć jeszcze 5 sióstr. Mimo to z pewnością są momenty, kiedy upewnia się, czy nadal jest dla nas ważny. Najbardziej męczące jest to powtarzanie w kółko. W opisanej sytuacji chciałam przecież poświęcić mu czas - jak zwykle poczytać książkę. Staram się pobawić, poszaleć z nim choć trochę.

          On zachowuje się czasami, jakby był w innym świecie. Zrobił się też bardziej płaczliwy - płacze o totalne bzdury (wiem, że dla niego to są poważne sprawy i traktuję to poważnie), w zasadzie to wrzeszczy na maksa. O to, że mu się kartka w gazecie zagięła, o to, że mu padły 2 krople wody na gazetę, etc.

          Postaram się o jeszcze większą cierpliwość. Od małego miałam z nim dobry "dorosły" kontakt, wszystko tłumaczyłam, a teraz puszcza mimo uszu moje słowa, upiera się. Może teraz to też taki etap rozwoju?
          • mszb Re: 4-latek nie słucha 16.12.11, 13:59
            U mnie było podobnie jakieś 2-3 tygodnie po urodzeniu się młodszego synka, czyli w lipcu. Starszak ma 5 lat. Od początku, odkąd mój brzuch zaczął rosnąć, był zachwycony perspektywą posiadania Dzidziusia, gdy brat się urodził, zachwyt osiągnął apogeum i to trwa do dzisiaj. Jest w stosunku do niego mega czuły, zachwaca się każdą jego miną, wciąż mu coś pokazuje, gada do niego. Ale, ale: te 2-3 tygodnie po urodzeniu małego z pogodnego, zgodnego, posłusznego dziecka zmienił się w przekrone i kapryśne. Jedynie w stosunku do mnie, choć zdarzało się, że w weekendy (gdy mąż był z nami cały dzień) również do taty. Wszystko negował, był złośliwy, bez przerwy czegoś chciał - zwłaszcza w zakresie dotychczas samoobsługowym. Czułam, jak oddala się ode mnie, ale przede wszystkim że non stop mnie prowokuje, próbuje wyprowadzić z równowagi. Nie trwało to długo. Tłumaczenia, karcenie, itd nic nie dały. To nie jest w ogóle na rozum - moim zdaniem. To totalne emocje i trzeba je po prostu przeczekać, jednocześnie jak najbardziej (oczywiście w granicach bezpieczeństwa) włączając starszaka w pielęgnację nad malcem. Moim zdaniem lekarstwem może być (jak okazało się u nas) cierpliwość i opanowanie. Nie daj się sprowokować, zdenerwować. Staraj się wykorzystywać czas, gdy córcia śpi tak, aby poświęcić mu wtedy jak najwięcej czasu, na zabawę, przytulanie, opowieści, czytanie itd. Niebawem minie, zobaczyszsmile
    • m_laczynska Re: 4-latek nie słucha 08.02.12, 22:39
      Czytam sobie i przypominam, jak moje nr 2 było takie małe - i było super trudno każdemu z nas. Mi się wydaje, że zamiast na tym, co zrobić, żeby starszak słuchał i obmyślać strategię próśb i gróźb po prostu zajmij się uczuciami dziecka. Bo mu wcale nie chodzi o TĄ książeczkę, to tylko pretekst. Możesz mu po prostu powiedzieć, że widzisz jak mu ciężko, że się złości. I opowiedzieć też jak Ty się czujesz z tą sytuacją. Że jesteś w danym momencie trochę bezradna, bo pewnie bardzo chciałabyś mu znaleźć tą książeczkę i przykro Ci, że mu nie możesz pomóc, ale jest jeszcze 3 osoba, której głód jest jednak troszkę pilniejszą potrzebą niż czytanie akurat tej książeczki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka