aglesnik
30.05.04, 21:55
absolutnie nie mogę sobie poradzić z moją 7 letnia (za 3 dni) córką, jej
zachowanie przerasta mój spokój. absolutnie wszystko sprawia jej trudnosc,
jakie kolwiek polecenie jest niewykonalne i tylko mozna liczyć na potrząsanie
ramionami i jęki. odzywa się niezbyt grzecznie.
do tego z wszystkiego jest niezadowolona, jakiekolwiek atrakcje zawsze mają
mankamenty, zjedzenie obiadu to heroizm, posprzątanie pokoju jest
niewykonalne a kłamanie na porzadku dziennym. obawiam się , że jeszcze troche
i zostanie mi tylko psycholog dla poratowania zdrowia, a co to będzie dalej,
niestety tata się wyprowadził i 24h w tygodniu jest w stanie przygryźć zęby i
znieść jej zachowanie , ale ja juz nie daje rady.
moze jakieś porady, rady dla załamanej mamy??
licze na was!! pozdrawiam!!