Dodaj do ulubionych

Długie karmienie piersią? Na zdrowie!

09.12.11, 15:13
Nasz syn skończy za miesiąc 2 lata. Zanim się urodził, sądziłam, że będę karmić do roku. Potem uznałam, że oboje nie jesteśmy gotowi przerwać w pierwsze urodziny. Od długiego czasu karmię ze względu na jego potrzebę, a nie swoją zaborczość i potrzebę bycia niezastąpioną. Czekam aż on sam uzna, że nie potrzebuje piersi. Jeśli będzie to trwało jeszcze "długo"?, to pewnie się zawaham nad interwencją... Powyższy artykuł wspierający. Pozdrawiam i karmiące i niekarmiące mamy.
Obserwuj wątek
    • Gość: afi Długie karmienie piersią? Na zdrowie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.11, 13:19
      Artykuł rzeczowy i obiektywny. Warto znać naukowe doniesienia a nie kierować się wyłącznie stereotypami. Przed ciążą też myślałam, ze karmienie potrwa najwyżej rok, jednak w miarę upływu czasu zdałam sobie sprawę, że powinno trwać tak długo jak tego potrzebuje dziecko i mama. Nikt nie ma prawa ingerować w tą relację, bo nie jest to tylko podawanie pokarmu, ale specyficzna więź. Nie rozumiem dlaczego ludzie się oburzają na widok trzylatka u piersi a na smoczek czy butelkę reagują normalnie! Warto się zastanowić co jest naprawdę dla dziecka zdrowe. Moja córeczka 27 miesięcy nadal przy piersi, jest pewna siebie, odważna, otwarta, świetnie się rozwija. Pozdrawiam wszystkich czytelnikówsmile
      • Gość: mała_mati Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! IP: *.tktelekom.pl 14.12.11, 23:58
        witam, trafiłam na ten artykuł przypdkiem i powiem szczerze jest super, rzeczowy i podtrzymuje mnie na duchu wink MOja córa ma 26 miesięcy i dalej chce cycusia wink juz pare razy chcialam zerwac z karmieniem, nie zeby mnie drazniło bo to lubie tylko wszyscy dookoła mowią ze to juz za duze dziecko i nie powinno wołac cyca. Malo tego to nawet nie mowię pediatrze bo mnie ochrzaniła i kazała zerwac z karmieniem jak mała miała rok. Najpierw miałam karmić rok, potem do 1,5 roku potem do 2 lat a teraz do konca roku. Koniec roku się zbliża a ja jestem przerazona bo to jest takie cudowne, niezapomniane chwile wink ze coraz bardziej zastawnawim się czy nie powinna mała sama odrzucic cycy wink
        • Gość: afi Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.11, 13:32
          Mała mati, widać, ze ani Ty ani Twoja córeczka nie chcecie jeszcze rezygnować z cycusia, więc moja rada jest taka-nie róbcie tego, dajcie sobie czas, skoro nie przeszkadza to ani Tobie ani dziecku. Mnie na szczęście nikt nie ponagla, mam super męża, który wie jak wartościowy jest pokarm, mamę, która mnie wspiera i koleżanki, które też długo karmiły. Korzystajcie z bliskości i cieszcie się sobąsmile
          • eryn_7 Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! 16.12.11, 08:00
            Nie przejmuj się tym co mówi pediatra. Nie ma racji strasząc szkodami psychologicznymi. Naturalny okres karmienia piersią to nie pół roku, rok, czy nawet 2 lata, ale średnio 3 do 4 lat, jak to zaobserwowano wśród żyjących zgodnie z naturą, jak nasi przodkowie przez setki tysięcy lat, plemion myśliwych zbieraczy. Dopiero XX-ty wiek przyniósł aberracje w postaci tępienia karmienia piersią na rzecz butelki i wczesnego wprowadzania mieszanek mlecznych, soczków i przecierów. Wielu zachodnich pediatrów uważa, że przez pierwsze pół roku życia wystarcza dziecku wyłącznie mleko matki.
            • Gość: ...... Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! IP: *.4web.pl 16.12.11, 10:57
              >czy nawet 2 lata, ale średnio 3 do 4 lat, jak to zaobserwowano wśród żyjących zgodnie z >naturą, jak nasi przodkowie przez setki tysięcy lat

              Tak się tylko składa, że nasi przodkowie to w trakcie tych 4 lat mieli już kolejnego oseska, albo nawet dwójke do wykarmienia - gdyby jedynym pozyweniem dziecka do lat 4(!) bylo mleko matki, to kobiety musiałyby miec chyba wymiona a nie piersi, aby jednoczesnie karmić 3 dzieci w róznym wieku i to przezyć majac całe kosci. Nonsens. Kiedy dzieciak ma zeby jest absolutnie gotowy do jedzenia normalnie - a 3 latek zeby ma.
              • rikol Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! 16.12.11, 11:36
                Dzikie kobiety daja dzieciom przezuty pokarm, takze dziecko je normalne rzeczy zanim ma wszystkie zeby. Zreszta tak samo robia np. wilki - wymiotuja i male to zjadaja, dzieki czemu pokarm juz jest po czesci strawiony.

                Dzikie zwierzeta odganiaja male od mleka, nie czekaja, az male bedzie na to 'gotowe', bo nigdy nie jest.

                Normalnie kobieta jest w stanie rodzic co roku, tak jak inne zwierzeta, takze karmienie nie powinno trwac dluzej niz rok. WHO zaleca karmienie dluzsze, ale dotyczy to krajow 3. swiata, gdzie nie ma czystej wody i dzieci masowo umieraja z powodu picia brudnej wody.

                Mleko kobiece ma wielokrotnie wiecej dioksyn niz mleko krowie, w zadnym sklepie by czegos takiego nie sprzedawano.
                • eryn_7 Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! 16.12.11, 16:29
                  Normalnie kobieta jest w stanie rodzic co roku, tak jak inne zwierzeta
                  Chyba nie masz na myśli myszy lub królików? Szympanysy mają małe co 5-6 lat, a np. słonie co 2 i pół roku. Wszystko zależy od czasu, jaki małe potrzebują, by osiągnąć samodzielność. Ludzkie dzieci są wyjątkowo niesamodzielne, bo w związku z ograniczeniami w wielkości miednicy matki rodzą się o połowę za wcześnie. Ludzka ciąża powinna trwać nie 9 miesięcy, a 18, by niemowlak miał mózg rozwinięty na równi z małym szympansiątkiem, które od razu potrafi trzymać się futra mamy, może chwytać itp.
                  Dzikie kobiety daja dzieciom przezuty pokarm, takze dziecko je normalne rzeczy zanim ma wszystkie zeby.
                  Głównie w społeczeństwach rolniczych, które rozbrat z naturą wzięły tysiące lat temu.

                  Mleko kobiece ma wielokrotnie wiecej dioksyn niz mleko krowie, w zadnym sklepie by czegos takiego nie sprzedawano.

                  To już jakieś ponure "strachy na Lachy" - dioksyny trzeba eliminować z pożywienia matki, to nie będzie ich w mleku.

                • Gość: Dorota Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.12, 16:31
                  do rikol:
                  co ty za bzdury wypisujesz
                  to jakieś wyssane z palca głupoty
              • eryn_7 Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! 16.12.11, 16:15
                "Tak się tylko składa, że nasi przodkowie to w trakcie tych 4 lat mieli już kolejnego oseska, albo nawet dwójke do wykarmienia"
                Nieprawda, myśliwi zbieracze mają dzieci średnio raz na 4-5 lat, a karmienie piersią w połączeniu z dietą o niestabilnej obfitości ma działanie antykoncepcyjne. Nikt nie mówi, że po wyrżnięciu się pierwszych zębów dziecko nie może próbować innych pokarmów, ale karmienie do 3-4 lat do i dziś jest normą wśród nomadów żyjących z tego co daje im natura. Rodzenie dzieci w myśl zasady "co rok to prorok" stało się możliwe dopiero wśród plemion, które zaczynając jakieś 10 tysięcy lat temu zajęły się rolnictwem i w związku z osiadłym trybem życia i dostatkiem pożywienia mogły sobie pozwolić na eksplozję demograficzną. Jak wiadomo koczownicy muszą się przemieszczać z miejsca na miejsce, konia udomowiono zaledwie parę tysięcy lat temu, a dziecko, nawet trzy - cztero letnie nie nadąża samo za grupą dorosłych. Trzeba je nosić z jednego obozowiska do drugiego i dlatego możliwośc posiadania kolejnego dziecka nie jest ograniczana zdolnością do żucia pokarmów, a zdolnością do samodzielnej lokomocji z prędkością równą dorosłym i na długich trasach. Podobnie, upośledzenie matki, która jedną rękę i biodro ma zajęte niemowlakiem lub kilkulatkiem (po angielsku toddler - dreptak, powoli drepczący) spowodowało wykształcenie się relacji monogamicznych (nie w sensie absolutnym, oczywiście) między rodzicami dziecka, bo ci ojcowie, którzy nie pomagali matce swego dziecka w zdobyciu pożywienia w związku z jej zmniejszonymi zdolnościami w tej dziedzinie, nie dochowali się potomstwa. Dlatego karmienie 3-4 lata to zachowanie zgodne z naszą wykształconą ewolucyjnie naturą, podczas gdy skracanie i ograniczanie okresu karmienia to modyfikacje kulturowe, fluktuujące wraz ze stosunkami społecznymi i dogodny element presji wywieranej na kobiety przez patriarchalne społeczeństwa rolnicze, w szerszych ramach kontroli seksualności kobiet.
      • Gość: ala Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! IP: *.ists.pl 16.12.11, 08:40
        "Artykuł rzeczowy i obiektywny"

        Dla mnie artykuł, który nie podaje źródeł tych "badań naukowych", nie jest ani rzeczowy, ani obiektywny. Każdy może sobie napisać co chce, i że "badania naukowe dowiodły". Podajcie może konkretne źródła, szanowni redaktorzy...
      • argentea Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! 16.12.11, 10:23
        Gość portalu: afi napisał(a):


        > Moja córeczka 27 miesięcy nadal przy piersi, jest pewna siebie, odważna, otwart
        > a, świetnie się rozwija. Pozdrawiam wszystkich czytelnikówsmile
        To ty tak sądzisz
    • my_kalimba Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? 15.12.11, 10:52
      Fajny artykuł, zawiera wszystkie potrzebne informacje. Jestem w pierwszej ciąży, więc wszystko przede mną, ale od dłuższego czasu zastanawiam się nad karmieniem, ssaniem, wartością mleka matki - patrzę na moje koleżanki-mamy, które karmią dłużej i krócej i rzeczywiście - każdy z nas jest inny, każde dziecko jest inne, potrzeba dojrzałości i matki i dziecka, by odstawić od piersi...

      Wpadłam na pomysł - a może by tak karmić piersią kilka miesięcy, a potem odciągać mleko laktatorem i dawać dziecku do picia, ale bez podtrzymywania odruchu ssania? Wiem, teoria nie do zrealizowania, prawda?
      • Gość: karmiąca długo Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.lodz.mm.pl 15.12.11, 16:32
        Pomysł karmienia odciągniętym mlekiem jest nie zupełnie trafiony
        1) nie wiesz czy będziesz w stanie w ogóle używać laktatora - wiele karmiących z sukcesem kobiet nie jest w stanie odciągnąć ani kropli, choć niewątpliwie ich piersi produkują wystarczającą ilość mleka, by nie jedno dziecko wykarmić
        2) karmienie piersią zapobiega próchnicy i wadom zgryzu - można się w ogóle być bez butelki
        3) wygoda karmienia piersią jest ogromna, a twoje plany to jakby próbować napić się herbaty trzymając kubek w kowalskich kleszczach - owszem, można, tylko po co?
        4) odruch ssania zanika sam, pozostaje potrzeba bliskości o genezie emocjonalnej, wolisz ją zaspokajać przytulając do siebie dziecko, dając mu do ssania swój sutek, czy kawałek silikonu?
        • Gość: mimi Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.11, 18:07
          Laktator z wyboru? To chyba nie najlepszy pomysł. Mój synek po piątym miesiącu sam zaczął się odstawiać, długie ssanie mu się znudziło, tyle ciekawych rzeczy w końcu dookoła smile. Nie chciałam kończyć jeszcze karmienia ze względu na oczywiste zalety mleka matki, jak i alergie synka. Zaczęłam więc ściągać mleko laktatorem i podawać małemu z butelki. Robię to już od siedmiu miesięcy i pomimo że jestem z siebie dumna, że tak długo wytrwałam, to tych godzin z laktatorem, mycia jego i butelek w kołko na okrągło mam serdecznie dość. Z obserwacji innych mam wiem, że niewiele potrafi wytrwać tak dłużej. A z tej bliskości z maluszkiem z własnej woli sama bym tak wcześnie nie zrezygnowała... bardzo mi jej brakuje.
      • Gość: mama_3 Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.11, 17:27
        Mam troje dzieci i każde z nich jest zupełnie inne. Pierwszą dwójkę karmiłam piersią do roku, przy czym pierwszego syna od razu przestawiłabym na butelkę, gdybym miała odwagę. Kiedy go rodziłam, nacisk na karmienie naturalne był tak ogromny, że w magazynach dla rodziców nie istniały rubryki o karmieniu butelką! Mały zmasakrował mi jeden sutek, bo nie umiał ssać. Każde przystawianie go do piersi było dla mnie katorgą. Płakaliśmy oboje. Z piersią pożegnał się bez żalu, z ulgą przestawiając się na kubas kaszy z mlekiem. Drugie dziecko nie miało problemów ze ssaniem, ale i tak bez żalu zrezygnowało z piersi, kiedy miało rok. Trzecie karmiłam aż do 28 miesiąca (przez drugi rok tylko przed spaniem), bo na każdą próbę rezygnacji reagowało rozpaczą, a ja czułam się jak potwór. Jednak karmienie piersią dwuletniego, "zębatego" i wiercącego się dziecka, nawet w zaciszu domowym i bez świadków, uważam za nienaturalne - przynajmniej w naszej kulturze, gdzie nie ma problemów ze zdobyciem żywności. A już karmienie w ten sposób pięciolatka???
      • Gość: ix Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.11, 17:43
        > Wpadłam na pomysł - a może by tak karmić piersią kilka miesięcy, a potem odciąg
        > ać mleko laktatorem i dawać dziecku do picia, ale bez podtrzymywania odruchu ss
        > ania? Wiem, teoria nie do zrealizowania, prawda?

        Też miałam taki plan. Okazało się jednak, że pokarm zaczął mi zanikać, a laktatorem nie byłam w stanie pobudzić sobie z powrotem laktacji. Pokaleczyłam sobie piersi, odciągałam krew, a nie mleko. Natomiast dziecko przyzwyczaiło się już do kubka i o powrocie do ssania piersi nie było mowy. Tak skończyła się moja przygoda z karmieniem piersią. Po tym ostatnim etapie pozostał mi taki uraz do naturalnego karmienia, że jeśli będę mieć jeszcze kiedyś dziecko, na 100% będę od początku karmić butlą.
      • Gość: Aga Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.zielonagora.hypnet.pl 16.12.11, 01:02
        Do zrealizowania, ale po co się męczyć z laktatorem skoro najlepszy odciągacz pokarmu jest obok wink Polecam karmienie piersią!!! Mimo problemów na początku karmiłam synka 14 miesięcy. Najważniejsze to nauczyć się właściwie przystawiać maluszka i będzie dobrze. Wspólnych, tylko naszych chwil, cudownej więzi nic nie zastąpi, nie mówiąc o walorach zdrowotnych. POLECAM!!!
    • Gość: Lilia Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: 194.126.210.* 15.12.11, 13:44
      witam,moje córka w lutym skończy dwa latka,przez cały ten czas karmiłam ją piesią,jednak początkiem tego miesiąca mała sama zrezygnowała z mleka. Myślę,że to najlepszy sposób na zakończenie karmienia bezstresowy przede wszystkim dla dziecka. Pozdrawiam
    • Gość: Monika Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! IP: 178.73.44.* 15.12.11, 14:00
      Mój synek ciumkał zajadle do 28 miesiąca życia. Decyzję o zakończeniu procederu podjęłam ja. Długo zwlekałam, bo bałam się grymasów, płaczu i stresu małego, ale miałam już serdecznie dość, zwłaszcza, że dwulatek nie leży potulnie przy ssaniu.. Stresa miałam wielkiego - jak sobie poradzimy? Ale wystarczyło krótkie" Synku, jesteś już duży, a duże dzieci nie piją już mleczka z cycusia.. Od dzisiaj będziesz pił z butelki i kubeczka". Na co moja pociecha "Dobzie!" i po temacie. Ze dwa razy zareagował euforycznie na mój biust kiedy wparował mi do łazienki: "Oooo! Cycusie! Jak byłem mały to piłem mlecko ale już jestem duży i mlecka nie ma!".

      Teraz chcę mu odebrać przyjaciółkę butelkę, bo podobno zgryz się krzywi kiedy dziecko długo pije przez smoka.. choć właściwie ja i mój brat duliśmy z butli do połowy przedszkola a teraz moglibyśmy reklamować pasty i szczoteczki, bo ząbki mamy równiutkie i zdrowe...

      pozdrawiam karmiące mamy!!!
      • Gość: afi Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.11, 14:06
        Moniko, a jak poradziłaś sobie z piersiami? Ja sobie tego nie wyobrażam, bo ciągle produkuje dość dużo mleka. Zresztą moja córeczka na rozmowy o tym, że to małe dzieci piją mleczko z cycusiów a ona jest przecież juz taka duża, reaguje tak: "nie, mała jestem, pije mleczko" hehe. Jeszcze widać nie ten czas.
        • Gość: Monik Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! IP: 178.73.44.* 15.12.11, 14:26
          aafi,

          Możliwe, że było mi łatwiej, bo nie miałam "nadprodukcji", ale kiedy sięgałam po laktator (na przykład po imprezce) to udoiłam i 200ml... Myślę, że to jest ściśle powiązane z psychiką. Skoro zdecydowałam i już bardzo chciałam przestać - fabryka zmniejszyła produkcję. Czasem zdarzyło mi się odciągać pokarm po odstawieniu, ale nigdy nie robiłam tego długo i intensywnie - ot, parę pociągnięć laktatorem, żeby ulżyć, ale nie pobudzić gruczołów mlecznych. Jeszcze 3 miesiące od odstawienia po naciśnięciu brodawki skapywały kropelki, ale nie było żadnych problemów

          Jeśli już masz w głowie zakodowane, że DOŚĆ, to natura Ci pomoże. Powodzenia!
      • Gość: mini Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.11, 23:20
        to naprawdę odrażające co napisałaś. Dla mnie to jakaś patologia jeśli możesz sobie rozmawiać swobodnie z synkiem o "cycusiach". Moim zdaniem w momencie gdzy dziecko już umie mówić to karmienie piersią jest jakieś dziwne.
        • unhappy Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! 16.12.11, 01:03
          Gość portalu: mini napisał(a):

          > to naprawdę odrażające co napisałaś. Dla mnie to jakaś patologia jeśli możesz s
          > obie rozmawiać swobodnie z synkiem o "cycusiach".

          Jesteś pewien, że znasz znaczenie słowa "odrażające"? Odrażający może być rozklapciany pająk na gryzionej kanapce.

          > Moim zdaniem w momencie gdzy
          > dziecko już umie mówić to karmienie piersią jest jakieś dziwne.

          Oj, tak. Cyc narusza wartości. A jak jeszcze jego koniec (tj. uwaga... SUTEK) dzierży w ustach dziecię UMIEJĄCE MÓWIĆ to już jest... dziwne. Ale mam do ciebie WIELKĄ prośbę o odpowiedź:

          CZEMU to jest dziwne? Co w tym jest dziwnego? Jakie znaczenie ma tutaj to czy dziecko mówi czy nie?
        • tygrysiatko1 Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! 16.12.11, 03:31
          patologia?!!! toż to normalny "element" ludzkiego ciała... patologia, jak ludzie wstydzą się i nie potrafią rozmawiać o czymkolwiek co moze mieć charakter seksualny!!!!
          u mnie w domu nie było tematów tabu... nagość była czymś normalnym więc i rozmowy o anatomii również..
          a później mam na porodówce 15 latki...
        • Gość: Dorota Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.12, 17:05
          a co ty taka cnotka jesteś?
          Z dzieckiem trzeba rozmawiać, są trudniejsze i łatwiejsze tematy, jak dla ciebie cycki to odrażający temat, to o sexie zapewne ze swoimi dziećmi też nie będziesz rozmawiać...
    • Gość: Ja Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! IP: *.tbcn.telia.com 15.12.11, 14:19
      Dla mnie wystarczy poczytac Forum Karmienie Piersia Powyzej Roku. Sekta nawiedzonych i wiekszosci rozchwianych emocjonalnie bab.
      • Gość: alurka Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! IP: *.centertel.pl 10.07.12, 22:52
        Wchodzę tam czasem by się pośmiaćbig_grin
    • Gość: Delfina Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.11, 14:20
      Nie wiem, czy dziecko odstawi się samo. Obserwując świat zwierząt, np. moją świnkę morską, widziałam, że to ona zdecydowała zakończyć proces karmienia w momencie, gdy maluchy przeszły na pokarm suchy. Ssanie piersi matki to często przyzwyczajenie dziecka, podobnie jak można uzależnić się od ssania smoczka.
    • Gość: Prof. dr hab. JanT Patologia mamusiek IP: *.play-internet.pl 15.12.11, 14:41
      Podsumowując artykuł (dla tych co nie mają czasu czytać)-każda kobieta, która karmi dziecko starsze niż 2 lata to patologiczna istota, które należy w trybie pilnym odebrać dziecko.
    • atroposik Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? 15.12.11, 14:44
      polecam dodatkowo dla przyszłych mam, gdyby miały podobne problemy:
      legionowo.pomagam.pl/czlowieki-to-chyba-nie-do-konca-ssaki/
      Pozdrawiam
    • Gość: Ewelina Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.range86-163.btcentralplus.com 15.12.11, 14:45
      a ja sie nie przejmowalam nigdy niczyim gadaniem.Mojego pierwszego synka karmilam prawie do drugiego roku zycia i musialam przerwac z powodu choroby i lekow ktore musialam zazywac.Bylismy oboje bardzo nieszczesliwi z tego powodu,ale na szczescie szybko sie przystosowal do nowej sytuacji.Mlodszego synka karmilam do prawie czwartego roku zycia,chociaz w zasadzie to karmieniem juz tego nie mozna nazwac a raczej zaspokajaniem potrzeby bliskosci i bezpieczenstwa.Stopniowo synek szukal piersi coraz rzadziej i rzadziej az w koncu stracilam pokarm.Ktoregos dnia chcial sobie possac i sie poskarzyl ze juz nie leci.no i koniec.Obaj moi synowie sa bardzo niezalezni,nie maja problemow w grupie rowiesniczej,nie cierpia na lek separacyjny. Uwazam ,ze karmienie powinno trwac tak dlugo jak dlugo dziecko sie tego domaga i potrzebuje,a matka ma na to ochote. I juz.I dla kazdej matki i jej dziecka bedzie to indywidualna sprawa.
      • Gość: mliscie Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.11, 22:18
        tak jakby lęk separacyjny zależał wyłącznie od długości karmienia piersią
    • mirrandel Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? 15.12.11, 14:49
      Nie mam pojęcia jak z ogólnym zdrowiem dziecka (w artukule piszą, że ok) ale jeśli chodzi o długo karmiane dzici pojawia się inny problem- zepsute ząbki! Jeśli dziecko dostaje cycka na rządznie, np. w nocy, gdy nie ma szans nawet przepłukać buzi wodą, a co dopiero umyć ząbków... Generalnie jest to pole do rozwoju wszelkich bakterii, także tych pruchnicowych. To, że psują sie ząbki mleczne, które i tak zostaną wymienione wcale nie oznacza, że problem można ignorować.... Tak więc karmienie- owszem, to zależy od decyzji mamy i dziecka (choć prywatnie uważam, że karmiony piersią trzylatek to już przegięcie) ale jak wszystko- trzeba to robić z głową i dbac nie tylko o dobre samopoczucie, ale przede wszystkim o zdrowie dziecka.
      • Gość: A. Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.11, 15:25
        > Nie mam pojęcia jak z ogólnym zdrowiem dziecka (w artukule piszą, że ok) ale je
        > śli chodzi o długo karmiane dzici pojawia się inny problem- zepsute ząbki!

        Ząbki psują się od mleka modyfikowanego, pitego z butelki. Badania mówią że mleko mamy zarówno ze względu na swój skład (m.in. przeciwciała działające przeciwbakteryjnie) jak i sposób picia (mleko podawane znacznie głębiej do jamy ustnej niż ze smoczka) ssanie nocne nie wpływa negatywnie na uzębienie.
        • Gość: dosia Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.de.kpn-eurorings.net 15.12.11, 15:35
          qrcze to jakieś brednie są,mleko niemodyfikowane z cycka jest tak samo szkodliwe dla zębów jak ich dziecku nie umyjesz. Latanie z gołym cyckiem i uwieszonym do niego wyrośniętym dzieckiem jest obrzydliwe.
          • unhappy Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? 15.12.11, 15:55
            Gość portalu: dosia napisał(a):

            > Latanie z gołym cyckiem i uwieszonym d
            > o niego wyrośniętym dzieckiem jest obrzydliwe.

            Oj na pewno. Tylko chyba ci się pomyliło karmienie dziecka piersią z jakimś pokazem cyrkowym typu "lata matka z dzieciakiem uwieszonym na cycu - patrzcie jakie mocne zęby, patrzcie jaki mocny cyc". W rzeczywistości karmienie dziecka piersią wygląda mniej spektakularnie smile
            • Gość: mimi Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.11, 18:15
              Hahaha... smile)))) Dobre! tongue_out Ale się obśmiałam...... smile
        • Gość: Delfina Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.11, 09:32
          Ale jaki sens ma jedzenie w nocy czegokolwiek przez dziecko, powiedzmy, trzyletnie? Przecież to utrwala tylko złe nawyki żywieniowe - w nocy się nie je! Co innego niemowlaczki, których żołądek jest malutki i nie potrafią najeść się na zapas, a co innego duże dzieci. Trzeba umieć postawić dziecku granice dla jego własnego dobra, a bliskość z dzieckiem można osiągnąć na wiele, zdrowszych dla niego, sposobów
        • rikol Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? 16.12.11, 11:39
          Mleko kobiece zawiera znacznie wiecej cukru niz mleko krowie, takze wplywa gorzej na zeby.
          • Gość: Dorota Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.12, 17:52
            i co w związku z tym proponujesz, podawanie krowiego niemowlakowi ?
      • Gość: nika do mirrandel IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.11, 19:19
        moja corka 7 lat nawet teraz w nocy pije slodkie napoje i nigdy jeszcze nie miala problemow w zabkami (chodzimy regularnie co 3-mce a na malowanko co 6) Moj syn lat 4 nie ma potrzeby picia w nocy regularnie czysci zabki i juz ma 4 wyplelnienia ..... Tak wiec wszystko to genetyka, wiadomo jak ktos ma sklonnosci to warto bardziej zadbac ale bez przesady nie ma co moralizowac. Wszystko to indywidualne podejscie
      • Gość: dziunia Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.11, 19:35
        na litość - chyba roczne dziecko i starsze już przesypia noce? Nie ma potrzeby karmienia większego dziecka w nocy "na żądanie". Jak się obudzi i chce pić - jest woda i chyba umie już pić z kubeczka? Obie córki karmiłam ponad 20 miesięcy, starsza miała w mlecznym zębie 1 plombę, młodsza do tej pory zdrowiusieńkie zęby. Dodam że dzieci już duże (14 i 11). Natomiast od smoczka od butelki, to dopiero mogą się popsuć zęby!
      • Gość: kokoala Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.home.aster.pl 15.12.11, 22:16
        ale wiesz to z własnego doświadczenia, czy też ze słyszenia, domysłów? bo to ciekawe. ja słyszałam, żę dziecko karmić piersią warto dopóki ma mleczne zęby. btw one i tak muszą kiedyś wypaść, więc jak się zepsują to nic strasznego wink a poza tym - może sprawdziłoby się w takiej sytuacji coś do odsysania. w temacie jestem jeszcze dość zielona, ale nie wyobrażam sobie karmić 5latka prosto z piersi. choć ogólnie uważam, zę warto karmić jak nadłużej.
        • Gość: LuriTuri Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.aster.pl 16.12.11, 08:04
          "mleczne zęby. btw one i tak muszą kiedyś wypaść, więc jak się zepsują to nic strasznego"

          To jeden z głupich i szkodliwych mitów. Zepsute zęby mleczne - tzn. zaatakowane przez próchnicę przenoszą ją na zęby stałe, które zaczynają się psuć zaraz po wyrżnięciu. Nie wiem, czy jesteś tego świadoma - próchnicę wywołują bakterie, które żywią się resztkami jedzenia pozostałymi na zębach.
      • upiorzyca Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? 19.12.11, 11:44
        Dzieci karmiono piersi przez tysiąclecia i nie miały problemu z próchnicą, to jest problem naszej cywilizacji i bardziej współczesnej diety. Czy młode szympansy, lub inne ssaki mają próchnicę? Przecież nikt im nie przepłukuje pyska po każdym karmieniu. Karmiłam moje dzieci na żądanie i nie miały problemów z próchnicą. Zwłaszcza młodsze dziecko sypiało ze mną i sporo jadło w nocy, nic mu się nie stało. Większym problemem dla zdrowia dziecka jest wciaskanie mu od początku słodyczy i chipsów
        • Gość: sandra Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: 195.158.247.* 24.05.12, 08:54
          a zagladałas szympansom do pysków?
      • Gość: Ania Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.tau.pl 06.01.12, 12:12
        ząbki szybciej psują się od butelek i smoczków , nie od piersi koleżanko, w piersi nie ma gumy czy silikonu, to co ma je psuć??
    • Gość: dosia Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.de.kpn-eurorings.net 15.12.11, 15:24
      to obrzydliwe i nienormalne (sic)
    • Gość: gość Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.bestgo.pl 15.12.11, 15:47
      Natura jest mądra, a normy społeczne ciągle się zmieniają. Coś, co dziś uznawane jest za obrzydliwe, za 20 lat może stanowić kanon piękna.
    • Gość: Leczcie się! [...] IP: *.rzeszow.mm.pl 15.12.11, 16:09
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: play100cen Trujące mleko IP: 109.95.204.* 15.12.11, 17:02
      Gdyby mleko statystycznej europejskiej kobiety zostałoby zbadane przez sanepid, nie mogłoby zostać dopuszczone do handlu, użycia, ani nie przekroczyłoby legalnie żadnej granicy państwowej. Taki jest aktualnie poziom chemizacji naszego środowiska, naszej żywności, powietrza i wszystkiego z czym się na co dzień stykamy. Tyle w temacie eko-karmienia.
      • Gość: mama karmiąca Re: Trujące mleko IP: *.r1.ultra.net.pl 06.04.12, 22:01
        to w takim razie wogóle nie powinniśmy karmić dzieci..i sami jeść bo wszędzie jest pełno chemii..no i oddychać też bo p[owietrze zanieczyszczone..bez sensu
      • Gość: alurka Re: Trujące mleko IP: *.centertel.pl 10.07.12, 22:58
        Dokladnie
    • Gość: LuriTuri Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.aster.pl 15.12.11, 19:32
      Karmienie >roku to bzdura. Dziecko musi przyzwyczaić się do normalnego jedzenia, które się gryzie, musi zwiększyć dystans i zacząć się usamodzielniać. Dla matki bardzo długa laktacja też jest wyczerpująca. Lepiej uprawiać sport. Nie próbujmy być mądrzejsi od natury.
      • Gość: dziunia Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.11, 19:43
        A co ma jedno do drugiego? Rany, toż chyba powyżej roku dziecko nie "jedzie" na samym cycu! Wyobraź sobie, że je "normalne" jedzenie łyżeczką, gryzie, pije z kubeczka, a mleko mamy ma ZAMIAST mleka modyfikowanego z butelki. Wyczerpanie długą laktacją to też bzdura, organizm matki potrafi dostosować się do "sytuacji". Wiem z doświadczenia.
        • Gość: ~gina Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.11, 20:57
          Organizm matki płaci za wysiłek laktacji, wymaga w tym okresie diety wysokowapniowej albo suplementacji wapnia. Długotrwałe karmienie piersią może nawet powodować ubytek masy kostnej czyli wstęp do osteoporozy. Wszystko z umiarem, drogie panie.
          • eryn_7 Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? 16.12.11, 20:47
            Breastfeeding has been shown to actually protect against osteoporosis (Blaauw, R. et al. Risk factors for development of osteoporosis in a South African population. SAMJ 1994; 84:328-32.)

            Read More www.ivillage.com/breastfeeding-reduced-risk-osteoporosis-nursing/6-n-136859#ixzz1gjF3Xn9x
            Wykazano, że karmienie piersią w rzeczywistości zabezpiecza przed osteoporozą.
            • Gość: aretahebanowska Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.11, 11:38
              No to skoro zaczynamy przerzucać się danymi naukowymi, to moje pytanie brzmi - czy czytałaś zalinkowany artykuł (Blaauw et. al. 1994)? Jest to praca polegająca na analizie statystycznej, przy czym badana grupa nie jest powalająco wielka (56 osób dotkniętych osteoporozą i 125 zdrowych). Stwierdzenie o ochronie przed osteoporozą dzięki karmieniu piersią jest oparte na wątłych podstawach - brak karmienia piersią jest tu wskazany jako jeden z wielu czynników, w dodatku wcale nie najważniejszy (raczej jako jeden z namniej istotnych). Ciężko cokolwiek wywnioskować z tej pracy bo nie jest dostępna w całości, chyba, że masz dostęp do drukowanej formy czasopisma - w sieci jest jedynie skrót. Tak naprawdę w znakomitej większości prac (i starszych i nowszych, bo ta to akurat już leciwa jest), raczej pisze się o tym, że długie karmienie piersią w efekcie końcowym, najczęściej NIE DOPROWADZA do rozwoju osteoporozy w późniejszym wieku. Badania na zwierzętach wskazują na istnienie zagrożenia osteoporozą, u ludzi jak się okazuje raczej niebezpieczeństwa nie ma, choć oczywiście to sprawa indywidualna. Osteoproza to złożony problem, rozwija się na skutek działania wielu czynników i opowiadanie, że długie karmienie piersią przed nią chroni to wolna interpretacja faktów medialnych. Zresztą, gdybyś przeczytała dokładnie to co zamieściłaś w drugim linku to zauważyłabyś, że tam jest właśnie o tym mowa - nie o ochronie przed osteoporozą, tylko o tym, że nie ma niebezpieczeństwa (lub jest ono niewielkie) w przypadku długiego karmienia piersią.
      • unhappy Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? 15.12.11, 21:36
        > Karmienie >roku to bzdura.

        No a jak? Gdzie tam WHO, gdzie tam naukowcy? Internetowy anonim wie lepiej big_grin
        • Gość: LuriTuri Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.aster.pl 15.12.11, 22:00
          WHO to średnia wyrocznia - pamiętamy ogłoszenie "pandemii" świńskiej grypy...
          Ja rozumiem, że WHO promuje karmienie piersią pięciolatków w krajach, gdzie panuje głód - matkę wprawdzie szlag trafi, ale dziecko przeżyje. Tam, gdzie żywności nie brakuje, dziecko roczne może normalnie jeść. I nie zawracajcie głowy "mlekiem modyfikowanym" - można dawać dziecku sojowe, jak się nie podoba. Nie róbcie z siebie mateczek, które poświęcają się dla dziecka: zero alkoholu, zero uczulających orzechów i innych dobrych rzeczy. Nie mówiąc już o normalnym życiu: pójściu do pracy (nie da się, bo trzeba karmić albo wciąż ściągać mleko z nabrzmiałych cyców), uprawianiu sportu (jak tu biegać z cycami pełnymi mleka). Kobieta nie krowa, żeby wciąż miała laktację. Natura przygotowała człowieka do odżywiania mlekiem matki mniej więcej przez rok, potem rosną zęby i je się inne rzeczy, a układ trawienny przystosowuje się do tego nowego pokarmu.
          • unhappy Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? 15.12.11, 22:27
            Gość portalu: LuriTuri napisał(a):

            > WHO to średnia wyrocznia - pamiętamy ogłoszenie "pandemii" świńskiej grypy...

            Nie no, oczywiście. Internetowy anonim to wyrocznia o wiele poważniejsza.

            Resztę dziwnych rzeczy jakie wypisujesz już ci objaśniono. Wyżej smile
            • Gość: LuriTuri Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.aster.pl 16.12.11, 08:15
              Tak się akurat składa, że zawodowo zajmuję się fizjologią i żywieniem i trochę się na tym znam (z nieco innej perspektywy niż lekarze - naukowej, a nie wyłacznie praktycznej). Nadal twierdzę, że dziecku > roku życia mleko matki nie jest już do niczego potrzebne. Oczywiście mu nie zaszkodzi i w tym sensie można karmić nawet 10 czy 15 lat (do kompletnego wyczerpania i odwapnienia własnego organizmu). Ale przyroda tak to urządziła, że matka oseska odstawia go od piersi zdecydowanie i w rozsądnym momencie, równoważąc dobro dziecka i swoje własne. Ktoś podał bardzo ładny przykład świnki morskiej. Niektóre matki po prostu lubią karmić, realizują się w tym i czerpią z tego przyjemność (choć karmienie piersią pięciolatka to przyjemność nieco perwersyjna). Ale nie ma potrzeby dorabiania do tego fałszywej teorii, że to "dla dobra dziecka". A w niektórych przypadkach - np. małego alergika - wręcz lepiej jest nie karmić w ogóle piersią, tylko od razu przestawić na preparaty sojowe, żeby nie męczyć siebie i dziecka.
              • unhappy Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? 16.12.11, 10:00
                Gość portalu: LuriTuri napisał(a):

                > Tak się akurat składa, że zawodowo zajmuję się fizjologią i żywieniem i trochę
                > się na tym znam (z nieco innej perspektywy niż lekarze - naukowej, a nie wyłacz
                > nie praktycznej).

                To pokaż, że się znasz. Na razie ci się nie udało a nieweryfikowalne oświadczenia (jestem tym i owym) mają niewielką wartość.

                > Nadal twierdzę, że dziecku > roku życia mleko matki nie j
                > est już do niczego potrzebne.

                Czyli jesteś mądrzejsza od tych co twierdzą inaczej. WHO i cytowani naukowcy. A soraski. Twierdzisz, że się znasz smile

                > Oczywiście mu nie zaszkodzi i w tym sensie można
                > karmić nawet 10 czy 15 lat (do kompletnego wyczerpania i odwapnienia własnego o
                > rganizmu).

                Jakim cudem karmienie może wyczerpać organizm. Jakim cudem może się odwapnić jeśli w diecie (lub zaleconej przez lekarza suplementacji) będzie miał odpowiednią ilość wapnia?

                > Ale przyroda tak to urządziła, że matka oseska odstawia go od piersi
                > zdecydowanie i w rozsądnym momencie, równoważąc dobro dziecka i swoje własne.

                Katherine A. Dettwyler, antropolog z Teksasu, poddała analizie zachowania ssaków i uważa, że ludzie są naturalnie predysponowani do odrzucenia mleka matki pomiędzy 2,5-7 rokiem życia.

                > Ktoś podał bardzo ładny przykład świnki morskiej. Niektóre matki po prostu lubi
                > ą karmić, realizują się w tym i czerpią z tego przyjemność (choć karmienie pier
                > sią pięciolatka to przyjemność nieco perwersyjna).

                Jak dla kogoś perwersyjna to nie karmi. Jak dla kogoś nie to chyba nie ma problemu, co?

                > Ale nie ma potrzeby dorabian
                > ia do tego fałszywej teorii, że to "dla dobra dziecka".

                Światowa Organizacja Zdrowia autorytatywnie stwierdza, że przez pierwsze sześć miesięcy życia człowiek powinien odżywiać się wyłącznie mlekiem matki. Po tym okresie należy rozpocząć wprowadzanie innych pokarmów, ale zaleca się utrzymanie karmienia piersią przez co najmniej dwa lata. Specjaliści uważają, że nie ma idealnego momentu na odstawienie dziecka od piersi i jest to prywatna decyzja matki i dziecka

                > A w niektórych przypadk
                > ach - np. małego alergika - wręcz lepiej jest nie karmić w ogóle piersią, tylko
                > od razu przestawić na preparaty sojowe, żeby nie męczyć siebie i dziecka.

                W niektórych przypadkach to się różne cuda dzieją. Ekspercie smile
          • Gość: Zew Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.171.35.1.internetiq.pl 21.05.12, 17:35
            Tak się składa ze karmie córkę w wieku 14 mcy i trenuje do maratonu, biegam ok 30 km tygodniowo. Jak być może wiesz, ciało kobiety po porodzie (także piersi) ulegają zmianie i nabrzmiale piersi czy wystajacy brzuch charakterystyczne dla pologu wracają do normy przeważnie już po kilku tygodniach od porodu.
            Odnośnie odżywiania matki - dieta jest ważna na początku, po kilku m-cach dietę się rozszerza i dochodzi do tego, ze je się wszystko.
            Alkohol - hm, no to jest argument, tak bez picia to chyba tylko wielblad wytrzyma!. A przecież norma jest to, ze każda matka ciągnie z butelki smile ... Dzieci patrzą i się uczą....
            Co do odżywiania dziecka, to przecież to oczywiste, ze karmienie piersią nie wyklucza rozszerzania diety dziecka. Dziecko je normalnie, tylko np 2 latek zamiast wieczornej butli dostaje wieczora pierś. A w dzień takie dziecko je co chce do woli - śniadanie, obiad, kolacje, jak zwykły człowiek w tym wieku. Tyle ze zamiast kupować mleko modyfikowane i podawać je dziecku butelka, matka bierze dziecko na ręce, przytuli i karmi. Proste, jasne, przyjemne. Po co wywarzac drzwi otwarte na ościez?
          • Gość: Zew Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.171.35.1.internetiq.pl 21.05.12, 17:37
            Tak się składa ze karmie córkę w wieku 14 mcy i trenuje do maratonu, biegam ok 30 km tygodniowo. Jak być może wiesz, ciało kobiety po porodzie (także piersi) ulegają zmianie i nabrzmiale piersi czy wystajacy brzuch charakterystyczne dla pologu wracają do normy przeważnie już po kilku tygodniach od porodu.
            Do pracy wracalam przy obu dzieciach po macierzyńskim. Karmienie piersią nie przeszkadzało.
            Odnośnie odżywiania matki - dieta jest ważna na początku, po kilku m-cach dietę się rozszerza i dochodzi do tego, ze je się wszystko.
            Alkohol - hm, no to jest argument, tak bez picia to chyba tylko wielblad wytrzyma!. A przecież norma jest to, ze każda matka ciągnie z butelki smile ... Dzieci patrzą i się uczą....
            Co do odżywiania dziecka, to przecież to oczywiste, ze karmienie piersią nie wyklucza rozszerzania diety dziecka. Dziecko je normalnie, tylko np 2 latek zamiast wieczornej butli dostaje wieczora pierś. A w dzień takie dziecko je co chce do woli - śniadanie, obiad, kolacje, jak zwykły człowiek w tym wieku. Tyle ze zamiast kupować mleko modyfikowane i podawać je dziecku butelka, matka bierze dziecko na ręce, przytuli i karmi. Proste, jasne, przyjemne. Po co wywarzac drzwi otwarte na ościez?
    • Gość: xxl Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.11, 22:09
      co za ohyda. Pół rok max, potem dzieciak powinien się odpępowić.
      • unhappy Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! 15.12.11, 22:29
        Gość portalu: xxl napisał(a):

        > co za ohyda.

        Dlaczego?

        > Pół rok max, potem dzieciak powinien się odpępowić.

        Dlaczego akurat pół roku?
        • rikol Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! 16.12.11, 11:44
          bo w tym wieku zeby rosna.
          • unhappy Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! 16.12.11, 12:01
            rikol napisała:

            > bo w tym wieku zeby rosna.

            Ale to przeszkadza?
          • Gość: gosccccccccccccccc Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! IP: *.02.el1.ftnet.pl 05.01.12, 15:25
            Znam dziecko, które urodziło się z wyrżniętym ząbkiem.
            Czy jego mama przez to miała go nie karmić?
            pozdrawiam
    • Gość: Ziuta Wiekszosc z Was to jakies nawiedzone stworzenia !! IP: *.80-203-78.nextgentel.com 15.12.11, 22:13
      Matka natura dala dzieciom zeby nie bez powodu: po to zeby gryzly pokarm. W momencie kiedy zeby wyrastaja jest to znak, ze dziecku potrzeba wiecej i bardziej roznorodnej zywnosci niz cyc. Wy tutaj chyba spadlyscie z kosmosu ze swoimi pomyslami karmienia dzieci. Albo jestescie niedorozwiniete, albo Wam "macierzynstwo" na mozg upadlo, co na jedno wychodzi !!!
      • Gość: ewelina Re: Wiekszosc z Was to jakies nawiedzone stworzen IP: *.nat.tvk.wroc.pl 15.12.11, 22:47
        a którymi zębami przeżuwasz żywność? siekaczami? czy może trzonowymi i przedtrzonowymi?
        poczytaj sobie trochę na temat wzrostu uzębienia u dzieci. zęby trzonowe i przedtrzonowe wyrastają u człowieka średnio w okolicach drugiego roku życia, czyli prawidłowe miażdzenie pokarmów odbywa się wtedy kiedy ma się te zęby.
        • Gość: afi Re: Wiekszosc z Was to jakies nawiedzone stworzen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.11, 23:37
          Dokładnie, poza tym, to co dziecko w wieku 6miesięcy+ zjada, nawet jesli ma juz kilka zębów, nie jest dostatecznie dobrze trawione, nie wiadomo ile z tego pożywienia zostanie spożytkowane przez organizm. A mleko matki jest zawsze dobrze przyswajalnym pokarmem. Nie rozumiem dlaczego przeciwnicy długiego karmienia zamiast rzeczowych argumentów posługują się paplaniną i obrażają innych.
          • Gość: gość Re: Wiekszosc z Was to jakies nawiedzone stworzen IP: *.aster.pl 16.12.11, 00:03
            Tak, do 20- ki !
      • Gość: Aga Re: Wiekszosc z Was to jakies nawiedzone stworzen IP: *.zielonagora.hypnet.pl 16.12.11, 01:06
        Ty to masz teorie.Moje dziecko miało ząbka już w 3 miesiącu życia. To znak, że od tej pory powinnam go karmić różnorodną żywnością??? Bez sensu.
      • unhappy Re: Wiekszosc z Was to jakies nawiedzone stworzen 16.12.11, 01:09
        Gość portalu: Ziuta napisał(a):

        > Albo jestescie niedorozwiniete, albo Wam "macierzynstw
        > o" na mozg upadlo, co na jedno wychodzi !!!

        Zastanów się. Jest sobie matka i jej czteroletnie dziecko. Owo czteroletnie dziecko pije mleko z piersi mamy. Co takiego robią, że pozwalasz sobie nazywać ową mamę "niedorozwiniętą" albo "taką co jej macierzyństwo na mózg upadło"? Obiektywnie. Szkodzą ci? Robią coś co jest sprzeczne z twoim... światopoglądem? Popełniają jakieś zło? Szkodzą dziecku albo sobie? Pozwalasz sobie na taką słowną agresję bo jesteś anonimowa (albo anonimowy) a w życiu realnym udajesz porządnego człowieka czy masz obiektywne powody żeby tak się zachowywać?
        • rikol Re: Wiekszosc z Was to jakies nawiedzone stworzen 16.12.11, 11:46
          Sobie ta matka na pewno nie szkodzi, bo widac zapelnia czas, kiedy sie nudzi. Ale dziecku moze szkodzic jak najbardziej.
          • unhappy Re: Wiekszosc z Was to jakies nawiedzone stworzen 16.12.11, 11:58
            rikol napisała:

            > Sobie ta matka na pewno nie szkodzi, bo widac zapelnia czas, kiedy sie nudzi. A
            > le dziecku moze szkodzic jak najbardziej.

            W jaki sposób?
    • pepe310 Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? 16.12.11, 08:02
      no ja nie mogę!!!!
      Mamusie nawiedzone!!!!
      do wszystkiego trzeba podchodzic racjonalnie. także do tego czy rzeczywiście mleko matki jest tak zdrowe i niezastapione, że trzeba forsować karmienie nim jak długo się da.
      przecież same wiecie, że baardzo duzo zależy od waszej diety, sposobu odżywian ia, przypraw jakie jecie- wiec za każdym razem mleko jest inne, raz lepsze raz gorsze.
      poza tym czy warto forsować karmienie w wieku roku- 2 lat w imię "więzi" z dzieckiem. jak czytam, że dziecko jednej z pań w wieku bodajże 1,5 roku jeszcze się budzi w nocy na cycusia to mnie skręca, gdzie mama ma rozum. Czy nie lepiej dać dziecku przed snem sztuczne mleko i mieć gwarancje że dziecko przespi cała noc? czy to nie bedzie lepszy wyraz więzi i dbania o dziecko, o jego zdrowy sen?
      powiem wam na swoim przykladzie- dwójki swoich dzieci oraz dziecka siostry.
      siotra też starała się karmić swoją coreczkę jak nadłużej - w wieku 8 miesięcy podstawowym pozywieniem było mleko matki. Tylko był jeden problem- córka byla mała wątla, nie siedziała jeszcze samodzielnie. dopiero gdy odstawiła cycka a przeszła na butelkę i mleko w proszku to w ciągu 2 miesięcy nadrobiła zaległości. Więc o czym to świadczy? że mleko matki jest zawsze takie super???
      drugi przykład: moje dzieci prawie od razu były karmione butelką- synek po miesiącu, gdyż ciągle był głodny, wisiał na cycku pół godziny, żeby po kolejnej pół ogdzinie być znowu głodny. Gdy zaczął jeść sztuczne mleko- jak rekął odjął- spał od razu 3 godzinki, aż sie zdziwilismy.
      w nocy zamiast wisieć praktycznie przy cycku i nonstop plakać budził się gora 2 razy na karmienie, sam wstawałem i przygotowywałem mu mleko aby żona mogła sobie normalnie pospać.
      Córka od początku jadła sztuczne mleko - była w szpitalu zaraz po porodzie przez miesiąc a tam ją kamili tylko mlekiem sztucznym.
      Więc niech nikt mi nie próbuje wmówić że to takie za...iste. a gadanie o stresie dziecka? to farmazony- gwarantuje że wiekszym stresem dla dziecka jest bycie ciągle głodnym nić zamiana sutka na smoczka.
      • Gość: Dorota Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.12, 18:38
        wybacz, ale przykład dziecka twojej siostry o niczym zupełnie nie świadczy, dzieci rozwijają się w różnym tempie, a sposób karmienia nie ma na to wpływu, nie ma pewności że dziecko nie nadrobiło by w sensie rozwoju bez zmiany mleka w ciągu tych 2 miesięcy
        karmiliście dziecko butelką- ok, nikt nie ma do was pretensji- no chyba że sami gdzieś tam w środku czujecie wyrzuty sumienia, odczepcie się jednak od tych którzy karmią i czerpią z tego korzyści i satysfakcję
      • Gość: Afi Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.12, 13:46
        Bzdury piszesz! Nie ma żadnej gwarancji, ze dziecko, które wypije mleko sztuczne przed snem prześpi całą noc! poczytaj lepiej troche fachowej literatury na temat mleka kobiecego, bo aż bije brak wiedzy z twoich wypowiedzi. W przyrodzie każdy ssak pije mleko własnej matki, więc chyba są powody, żeby uznać, ze jest to najlepszy sposób karmienia także człowieka. A co do sztucznego mleka, są doniesienia i wyniki badań naukowych, które stanowczo daja do myślenia rodzicom, aby jednak go nie podawać, ale jak ktoś nie chce się dowiedzieć i zdać o rozwój i zdrowie własnego dziecka to już jego sprawa.
      • Gość: kate&kate Re: Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.12, 22:02
        Witaj,
        twoje przykłady świadczą tylko o jednym - że zarówno twoja żona, jak i siostra, macie złe doświadczenia związane z karmieniem piersią. I próbujecie te doświadczenia generalizować na wszystkie dzieci i matki.
        Rzeczywistość matek - i dzieci - mających pozytywne doświadczenia jest inna. Twoje przykłady nikogo nie przekonają.
    • Gość: takajatysia Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.11, 09:55
      No nie wiem, karmiłam córkę 7 mies. później pokarm mi bardzo szybko zanikł (mała w żłobku ja na studiach). Przyznam, że gdybym mogła to wydłużyłabym ten czas (było sympatycznie) - ale kilka miesięcy a nie lat. Pierś ma podwójną symbolikę - jako atrybut matki i seksualną. Niestety gdy dziecko jest większe (identyfikuje się już z jakąś płcią) to karmienie piersią wywołuje skojarzenia seksualne - i prosta droga do odruchu "bleeee".
      • Gość: Agnieszka Długie karmienie piersią? IP: *.adsl.alicedsl.de 16.12.11, 16:55
        Nie zgadzam się ze stwierdzeniem - jeśli WHO zaleca karmienie piersią przez parę lat, to jest to wskazanie dla wszystkich kobiet, szczególnie żyjących w krajach rozwiniętych. Takie zalecenia są popularyzowane w krajach trzeciego świata i mają chronić przed niedożywieniem dzieci np. w Indii.
        Do 6 miesięcy warto karmić wyłącznie piersią (oczywiście jeśli się da) jak mówi WHO, aczkolwiek najnowsze badania mówią, że po 4-tym miesiącu powinno się wprowadzać powoli inne pokarmy. Ja swoje dziecko karmiłam piersią 6,5 miesiąca, mimo że syn nie przybierał dobrze na wadze, a potem zaczęłam odciągać pokarm i dokarmiać go mieszanką.

        Z perspektywy mogę powiedzieć, że dziecko zaczęło wreszcie lepiej jeść i rosnąć na butelce, szczególnie na mieszance. Przestały mnie plecy boleć! A aktualnie nie chce pić już mojego mleka i wielka ulga, bo odciąganie to naprawdę dużo zachodu.

        Jeśli ktoś ma ochotę karmić dziecko piersią powyżej roku, to jego sprawa, ale uważam, że robienie z tego trendu, to już przesada. Mniej więcej tak samo jak dyskredytowanie jedzenia dla dziecko ze słoiczków, które w dzisiejszych czasach jest bardzo wysokiej jakości.... Ale cóż
        daleka jest mi postawa eko-mamy.
    • pepe310 Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! 16.12.11, 10:10
      Potem uznałam, że oboje nie jesteśmy gotowi przerwać w pierwsze urodz
      > iny...
      i to jest sedno sprawy.
      to ty zadecydowałaś za siebie i za dziecko że nie jesteście gotowe. Gwarantuję ci, że dziecko było gotowe tylko Ty wolalaś jeszcze je pokarmić........
      Czy spalaś z dzieckiem w jednym łóżku, czy partner spał z tobą a może na innej kanapie?
      proponuję odpowiedzięc sobie na te pytania.
    • pepe310 Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! 16.12.11, 10:15
      bezkapci napisała:

      > Potem uznałam, że oboje nie jesteśmy gotowi przerwać w pierwsze urodz
      > iny.
      to jest sedno sprawy.
      to ty zadecydowałaś za siebie i za dziecko że nie jesteście gotowe. Gwarantuję ci, że dziecko było gotowe tylko Ty wolalaś jeszcze je pokarmić........
      Czy spalaś z dzieckiem w jednym łóżku, czy partner spał z tobą a może na innej kanapie? Czy bliskością z dzieckiem rekompensowałaś sobie odstawienie partnera?
      proponuję odpowiedzięc sobie na te pytania.
    • argentea Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! 16.12.11, 10:22
      Równie dobrze można użyć "argumentu", że dziecko nie jest gotowe na niezałatwianie się w pampersa albo na nieużywanie smoczka albo na jedzenie jabłka w kawałkach a nie tartego.
    • argentea Re: Długie karmienie piersią? Na zdrowie! 16.12.11, 10:25
      bezkapci napisała:

      > Nasz syn skończy za miesiąc 2 lata. Zanim się urodził, sądziłam, że będę karmić
      > do roku. Potem uznałam, że oboje nie jesteśmy gotowi przerwać w pierwsze urodz
      > iny. Od długiego czasu karmię ze względu na jego potrzebę, a nie swoją zaborczo
      > ść i potrzebę bycia niezastąpioną. Czekam aż on sam uzna, że nie potrzebuje pie
      > rsi.

      Równie dobrze można użyć "argumentu", że dziecko nie jest gotowe na niezałatwianie się w pampersa albo na nieużywanie smoczka albo na jedzenie jabłka w kawałkach a nie tartego.
    • Gość: gosc Pięciolatek przy piersi - czy to normalne? IP: *.mysmart.ie 16.12.11, 10:39
      to jest obrzydliwe. sama jestem matka i robi mi sie niedobrze jak widze kilkuletnie dziecko karmione piersia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka