katrina070809
16.01.12, 13:44
Mój syn (2,5 roku) ma dwóch starszych kuzynów braci(prawie 3 i nieco ponad 4 lata). Kuzyni czasami się biją, czasami mam wrażenie że jest to zabawa, ale czasmi jest to agresja. Wyrywają sobie zabawki przy okazji popychając, bijąc, jeden drugiego zachodzi od tyłu i uderza w głowę młotkiem z klocków albo przewraca na podłogę. Nie są to moje dzieci więc nie wtrącam się za bardzo w ich wychowanie. Szczególnie, że mama braci uważa się za 'Wielką Wiedzącą' i myśli, że ona wie wszystko najlepiej bo jest pedagogiem z wykształcenia, nie pracuje żeby zająć się dziecmi no i jest matka 3 dzieci (najmłodszy ma 6m) a nie jak ja jednego.
Dość często się spotykamy a mojego syna ciągnie do zabawy z kuzynami. Niestety przy okazji zabawy z nimi oni wyrywają mu zabawki i czasami biją. Doszło do tego że ostatni syn nie chciał jechać bo 'może mnie tam zbiją i dlaczego oni wyrywają autka'. Nie wiem jak reagować, może coś podpowiecie cos zrobić gdy:
1. Kuzyni biją się miedzy soba a ich rodziców nie ma lub ignorują te zachowania.
2. Kuzyni wyrywają sobie zabawki.
3. Kuzyni wyrywają lub biją mojego syna a on pyta dlaczego tak zrobił.
Dodam że syn wychowywany jest w duchu RB. Wiele mu tłumaczymy, nigdy nie dostał klapsa, staramy się nazywac swoje i jego uczucia i podpowiadać jak z nimi poradzić. Najłatwiej byłoby mi odpowiedzieć żeby oddał albo też wyrwał zabawkę ale to kłóci się z tym czego go uczymy i prowadzi do eskalacji agresji.
Z góry dziękuję Wam za podpowiedzi bo na prawdę jestem w kropce...