Oczekujecie, ze przyjdą, przyjadą, Wy idziecie do nich, czy to bez znaczenia?
Starszy przyjechał z kolegą i za chwilę w niedzielę w nocy wylatuje. Lubię jak jest w domu ,a w święta w dwójnasób

. Nie wyobrażam sobie, ze mogłoby go nie być ale nie wiem czy zawsze tak będzie.

Wesołych Świąt!