oli_2 21.06.12, 20:01 Jak wytłumaczyć 4 latkowi -jak wychodzi dziecko z brzucha?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aqua48 Re: Podpowiedzcie mi 21.06.12, 20:30 Mamusia ma taką specjalna dziurkę w pupci, która, jak dziecko jest gotowe do urodzenia, się powiększa i dziecko tamtędy wychodzi. A potem możne wreszcie je poznać i przytulić i dla wszystkich to wielka radość. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Podpowiedzcie mi 21.06.12, 23:47 NIE w pupci!!! Panie mają 3 dziurki miedzy nogami - jedna do siku, druga do kupy, trzecia (środkowa) do wychodzeni dzidziusia/wchodzenia plemników (jak na tym etapie jesteście ) Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: Podpowiedzcie mi 22.06.12, 00:07 Ja bym powiedziała, że przez pochwę. Odpowiedz Link Zgłoś
igajos Re: Podpowiedzcie mi 22.06.12, 09:09 a może krecik pomoże streemo.pl/Portal/3618,Film,GrzesiooTV_Krecik_i_porod_.html Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Podpowiedzcie mi 22.06.12, 14:50 Są rzeczy, których pojąć nie jestem w stanie. Co za problem wytłumaczyć 4-latkowi budowę kobiety - ze kobieta ma pochwę, która w czasie porodu się rozciaga i wychodzi przez nią dziecko. Warto też powiedzieć, ze w niektórych wypadkach trzeba zrobić CC. Nie "dziurka w pupci", tylko pochwa - zgodnie z prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Podpowiedzcie mi 22.06.12, 16:38 verdana napisała: > Są rzeczy, których pojąć nie jestem w stanie. Co za problem wytłumaczyć 4-latko > wi budowę kobiety - ze kobieta ma pochwę, która w czasie porodu się rozciaga i > wychodzi przez nią dziecko. Warto też powiedzieć, ze w niektórych wypadkach trz > eba zrobić CC. > Nie "dziurka w pupci", tylko pochwa - zgodnie z prawdą. Zgodnie z prawdą, ale kompletnie abstarakcyjnie na tym etapie przyjmowania wiadomości. Jak probowałam maluchowi tlumaczyć, że dziecko się rozwija w brzuchu matki to dostałam pytanie - jak się rozwijałem, tak jak ze szpulki? I dopiero było tłumaczenia... Na etapie pierwszego pytania - typu - zaspokajanie ciekawości ja się ograniczyłam do specjalnej dziurki w pupci i moim dzieciom to wystarczyło na długi czas. Na pytanie dwulatka jak siusiają panie była odpowiedź - pupcią. Bez wdawania się w szczegółową anatomię układu moczowo-płciowegi i jego zawiłości u kobiet. Na to przyszedł czas później. Tak samo jak najważniejszą (i entuzjastycznie przyjmowaną) rolą ojca w całym procesie powstawania nowego życia okazało się nie zapłodnienie, a wezwanie taksówki do rodzącej matki i odwiezienie jej do szpitala Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Podpowiedzcie mi 22.06.12, 17:17 Problem z dziurką w pupci jest taki, ze ta wiedza zostaje i słyszę (regularnie) o dzieciach wychodzących pupcią. Słysze tez o myciu "przedniej pupci" i "tylnej pupci". Użycie słowa "cipka", czy "pochwa" jest tak trudne? Używaj "dziurka" (które zresztą słowo jest adekwatniejsze dla dziecka, bo pochwa to tylko nazwa, trzeba to pojecie opisać) Niezależnie od słownictwa - nie mieszamy dzieciom w głowach! Pupcia służy WYŁĄCZNIE do robienia kupy :p (również się nią nie sika, dodam...) Rozmnażanie jest łatwe do wytłumaczenia (bo konkretne) Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Podpowiedzcie mi 22.06.12, 18:50 Dlaczego akurat słowo "pochwa" miałoby byc nie do zrozumienia i przyjęcia dla czterolatka? Bo? Czyerolatki doskonale znają słowa bez porównania trudniejsze, nie mają problemu ze zrozumieniem, co to żołądek, czy o zgrozo , trzustka (akurat gdy mój 5-latek miał problemy z trzustką, dwulatka doskonale znała nie tylko słowo, ale mechanizm funkcjonowania tejże). Zaręczam, zę trzylatek bez trudu i zdziwienia przyjmuje, zę dziecko rodzi się przez pochwę - gorzej nawet - dokonale rozumie, jak dziecko w tym brzuchu powstaje. Po co dezinformować dziecko? Żeby za pare lat wszystko "odkręcać"? Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Podpowiedzcie mi 22.06.12, 19:26 Nie mam nic przeciwko słowu "pochwa" dla trzylatki Mówię tylko, że trzeba wyjaśnić, co ono oznacza. Analogicznie jak tłumaczymy czym jest "żołądek" Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: Podpowiedzcie mi 22.06.12, 23:16 Ano własnie - trzy czy czterolatek przyjmie słowa pochwa, penis i prawdę o rozmnażaniu zupełnie normalnie, naturalnie i bez skrępowania. I jest w stanie to zrozumieć. To dorośli "zarażają" dzieci swoim bezpodstawnym wstydem i skrepowaniem podczas rozmów o prokreacji, to dorośli, nie dzieci, maja z tym problem. A przeciez poród to fizjologia. Odpowiedz Link Zgłoś
atteilow Re: Podpowiedzcie mi 25.06.12, 16:31 aqua48 napisała: >... Na etapie pierwszego pytania - typu - zaspokajanie ciekawości ja się ograniczył > am do specjalnej dziurki w pupci i moim dzieciom to wystarczyło na długi czas... To jest jakies niedorzeczne... nawet jak na czterolatka. Skoro pupcia jest juz dziurką sama w sobie, to jak moze być w niej jeszcze jedna dziurka ??? A potem taki dzieciak ma już calkiem metlik w głowie. Nie dziwi mnie, ze nie rozumie slowa "rozwijac się" w tym przypadku w znaczeniu rosnać. Jesli już uparlaś sie na tą pupcie, to mów o samej pupci a nie o dodatkowych w niej dziurkach. Dorasta sobie taki synek i potem nie wie jak sie obchodzic z tym tajemniczym monstrum jakim jest kobieta. > Na pytanie dwulatka jak siusiają panie była odpowiedź - pupcią. Bez wdawania si > ę w szczegółową anatomię układu moczowo-płciowegi i jego zawiłości u kobiet. a na pytanie dziewczynki odpowiedziałabyś, że to chlopcy siusiaja pupcią. Litości !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Podpowiedzcie mi 22.06.12, 22:50 i taka czterolatka zacznie szukać dodatkowej dziurki w swojej własnej pupci. Się dziecko zestresuje jak nie znajdzie Dzieci są naprawdę mądre i wiele rozumieją. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Podpowiedzcie mi 22.06.12, 23:24 przez dziurkę, ktorą mama ma miedzy nogami Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Podpowiedzcie mi 23.06.12, 09:18 nangaparbat3 napisała: > przez dziurkę, ktorą mama ma miedzy nogami Zaraz Ci powiedzą, że to nie fachowe i za mało precyzyjne... Ja się upieram, ęe wszystko zależy od wrażliwości dziecka, jego wieku i możliwości przełknięcia biologicznych sformułowań. Na prawdę nie byłabym w stanie tłumaczyć czteroletniemu dziecku fachowo działania trzustki... Nam wystarczyły powyżej przedstawione, niezbyt precyzyjne informacje, a pięciolatkom kupilam już stosowną książeczkę o rozmnażaniu czlowieka, z obrazkami poglądowymi i niczego nie musiałam "odkręcać". Odpowiedz Link Zgłoś
znowuniedziela Re: Podpowiedzcie mi 23.06.12, 13:05 Ale problem- dziecko rodzi się przez pochwę, i tyle... Mamy Ci to podpowiadac, bo Ty sama nie wiesz, czy jak? Boisz sie słowa pochwa? - P.I.O.-moje natchnienie Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Podpowiedzcie mi 26.06.12, 08:24 > jak wychodzi dziecko z brzucha?? Głową do przodu Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Podpowiedzcie mi 28.06.12, 14:59 he, he.. osobiście najbardziej lubię wersję "pan doktor przecina brzuch i wyjmuje dzidziusia" jako jedyna słuszną i obowiązująca (czyli bez dodania, że istnieje również inna, pierwotna chciałby się rzecz, droga ) Odpowiedz Link Zgłoś