24.06.04, 17:00
Byłam dzisiaj świadkiem dość szokującego dla mnie wydarzenia. Wraz z Krzysiem
spędzałam czas na placu zabaw, w piaskownicy. Między innymi była tam młoda
kobieta z 3 letnią córeczką. Nagle mama powiedziała do córki: patrz, [tu
nazwisko] idzie jak zwykle pijana. Mówiła to z taką zgrozą podszytą uciechą,
wyraźnie chcąc się podzielić sensacją z dzieckiem. Zaniemówiłam, a mama
kontynuowała, instruując córkę, żeby nie zwracała na siebie uwagi tej pani. I
faktycznie chwiejnym krokiem przeszła obok nas pijana, dość zniszczona
starsza kobieta. Córka nie posłuchała matki, poleciała za kobietą
wołając "baba!" (na co ta zresztą nie zwróciła większej uwagi). Matka zaczęła
ganić córkę - i tu jest clou tej imprezy - za to, że PRZECIEŻ MÓWIŁA JEJ, ŻE
NIE MA WOŁAĆ "BABA" TYLKO... "BABA JAGA"- jak wszystkie dzieci z klatki
schodowej - to już była informacja dla mnie. Milczałam dalej, bo kompletnie
nie wiedziałam, co mam zrobić. Głupota tej kobiety wydała mi się tak jawna,
że aż nie wiedziałam, czy mam prawo zwrócić jej uwagę. Nie zrobiłam tego i
dalej nie wiem, czy aby powinnam zareagować. Szkoda mi tylko dziecka, w tak
młodym wieku uczonego szacunku dla starszych oraz roli alkoholu w życiu
dorosłych. A może się czepiam? Napiszcie mi, co sądzicie, bo mam już
rozdwojenie jaźni.
Obserwuj wątek
    • mamua Re: Baba Jaga 24.06.04, 21:33
      Ja też jestem zszokowana, ale nie wiem czy potrafiłabym zwrócić tej kobiecie
      uwagę. W takich momentach to człowiek rzeczywiście nie wie co ma zrobić.
    • diara Re: Baba Jaga 24.06.04, 21:42
      Wiesz co, mnie też by zatkało. Jestem w szoku, że można spotkać się z czymś
      takim wsród młodych ludzi, bo jak npisałaś była to młoda kobieta.
      Poprostu ręce opadają.
      • asiaasia1 Re: Baba Jaga 24.06.04, 21:46
        Straszny prymityw z tej kobiety .
        Szkoda , że ma dziecko .
    • ania.silenter_exunruzanka Masz absolutną rację 24.06.04, 21:58
      Moim zdaniem masz absolutną rację, a opisywana przez Ciebie matka dziecka jest
      totalną idiotką, która nie potrafi zrozumieć, że ucząc dziecko pogardy dla
      innych (choćby pijaków - alkoholik to też istota ludzka, której należy się
      szacunek mimo, że sam siebie nie szanuje!)wychowuje kolejną żałosną,
      aspołeczną, małostkową jednostkę, która w przyszłości odpłaci się jej za to.
      Czasem mam wrażenie, że niektórzy w ogóle nie myślą sad((. Tak się składa, że
      mieszkam w okolicy, gdzie więcej jest alkoholików niż niepijących (warszawska
      Praga-Południe), oboje z mężem należymy do tych niepijących, czasem czujemy sie
      tam jak ufoludkismile)), ale do głowy by mi nie przyszło pogardzać tymi ludźmi -
      (pogarda to uczucie niegodne!!!) (oprócz tego, że nieładnie pachnąsad (fuj)) są
      nieszkodliwi, wielokrotnie pomagali mi wnosić i wynosić wózek itp.
      pozdrawiam
      • asiaasia1 Re: Masz absolutną rację 24.06.04, 22:02
        O hej Ania !
        Ja też z Pragi Płd smile
        Czesto jestem na spacerach w parku skarszewskim , a Ty ?
        Miło smile))
        • ania.silenter_exunruzanka Re: Masz absolutną rację 24.06.04, 22:09
          Jasne, że miłosmile))
          Mieszkam niedaleko ronda Wiatraczna, a spaceruję z Olą w parku Polińskiego
          (naprzeciwko szpitala MON na Szaserów).
          pozdrawiam
          • asiaasia1 Re: Masz absolutną rację 24.06.04, 22:15
            Ja też mieszkam przy Rondzie Wiatraczna na Waszyngtona smile))
            Chodzę do Skarszewskiego na spacerki , kiedy jest ładna pogoda smile))
            Niestety niedługo sie gdzies przeprowadzam ale Praga to moja dzielnica , tu sie
            wychowałam smile))
            Pozdrawiam smile))
            • ania.silenter_exunruzanka Re: Masz absolutną rację 24.06.04, 22:19
              Ja też niedługo się przeprowadzamsmile. Do Radzymina.
              pozdrawiam smile
          • jasma76 Re: Masz absolutną rację 25.06.04, 13:50
            Hej Ania to spacerujemy razem!!!!!! Ja też mieszkam przy Rondzie Wiatraczna,
            przedzieram się przez obskurną kładkę nad Grochowską do parku przy Szaserów.
            Teraz głównie się wspinam na górkę z rocznym synkiem i czarnym,
            kudłatym,psiakiem a sama urodziłam się w szpitalu MON przy Szaserów smile))))
            pozdrtawiam jasma i Jaś (29.06.2003)
            Rok temu przeprowadziłam się z Waszyngtona (przy Kamionku), więc jeszcze z
            brzuchem (i z psiakiem)spacerowałam po Skaryszewskim lub działakch
            pozdrawiam prażanki (jakoś tak wielu pijaków tu nie widuję, albo nie zwracam
            uwagi)
            • ania.silenter_exunruzanka Re: Masz absolutną rację 25.06.04, 14:04
              jasma76 napisała:

              > Hej Ania to spacerujemy razem!!!!!!
              Chętniesmile
              pozdrawiam
    • sakada Re: Baba Jaga 25.06.04, 12:32
      Każdemu należy się szacunek. W mojej młodości byłam związana z paczką przyjaciół (teraz się rozjechali, na studia, do pracy, pozakładali rodziny itp.) i mieliśmy takiego zaprzyjaźnionego alkoholika, który zbierał nasze puszki po piwie. Rozmawialiśmy z nim wielokrotnie i był to bardzo miły, choć nieszczęśliwy człowiek. Częstował nas kanapkami, na które pracował w pobliskim barze cały dzień (naturalnie ich nie przyjmowaliśmy, to by było świństwo, ale sam fakt, że on nie miał nic - a jednak się dzielił) A kiedy wybiarliśmy się na Woodstock przyniósł na całą wielką siatę własnoręcznie uzbieranego agrestu - na drogę. To był super facet i nie dałabym o nim złego słowa powiedzieć - oddawalismy mu nasze ciuchy, żeby miał w czym chodzić. Taką BABĘ to bym chyba nie wytrzymała - i zjechała z góry na dół. To, co ona zrobiła było chamskie i niesmaczne wręcz. Należał się jej pożądny opieprz.

      Sakada
      Oskar:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13590923&a=13637510
      • ladydark Re: Baba Jaga 25.06.04, 12:58
        A mnie przede wszystkim szkoda tego dziecka, że od najmłodszego uczone jest
        podłości, nienawiści, pogardy i dręczenia innych.
        A ta mamusia-kretynka może jeszcze kiedyś pożałuje swoich metod wychowawczych,
        kiedy to nią dziecko może zacząć pogardzać. Co posiejesz to zbierzesz.]
        mag
    • ann007 Re: Baba Jaga 25.06.04, 15:38
      Dziękuję Wszystkim za odpowiedzi. Czasem tak trudno jest dokonać oceny sytuacji
      z pełnym przekonaniem. Pewnie nadal nie byłoby mnie stać na zwrócenie temu
      babsztylowi uwagi (w końcu są jakieś granice włażenia z butami w czyjąś
      rodzinę), ale przynajmniej nie czuję się jak dogmatyczno - zdewociała
      mamuśka smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka