farel31
30.07.04, 19:47
chcialabym opisac dzisiejszz dzien otoz poszlam do tesciowej na obiad z
dziecmi 7 mc 6 lat u gory mieszka jej corka z synkiem 2 i pol dzieci bawily
sie az moj syn ten 6 letni popchnol go i maly spadl z kanapy do tylu a ona
bratowa jak nie podleciala z wrzaskiem klepnela malo powiedziane w plecy
mojego zaczela wyzywac przeklinac zeby wynosil sie z jej domu ja niechcialam
pogarszac sytuaci dzieci plakaly zabralam dzieci i wyszlam powiedcie jak
zalatwic ta sprawe co byscie zrobily prosze o rade kaska