troompka
30.11.13, 22:07
Moj syn jest strasznym gadułą. gada non stop. Tak bylo od zawsze i z wiekiem jakos nie przechodzi. Przeszkadza na lekcji. Odkąd poszedł do szkoły ciągle sa skargi na niego. Wych. jakos fajnie to opanowała, choc idealnie nie jest, ale na innych przedmiotach, np. na angiel. to tragedia. Teraz przyniósł kolejną uwagę. Tłumaczę, rozmawiam, mówie dlaczego nie wolno rozmawiac na lekcji......bez skutku.
Mam podpisac synowi uwage, bo jak nie to zostanę wezwana do szkoły. No ok. Podpiszę, ale czy wypada dawac nauczycielowi sugestie typu-prosze o rozsadzenie syna z jego ulubionym kolegą do gadania i prosze o zadawanie mu dodatkowych prac domowych, jesli bedzie na lekcji gadal.
Nie wiem jak mam spowodowac, aby byl na lekcjach spokojny....
W domu tez gada....non stop. Moze znacie jakies sposoby/cwiczenia....nie wiem, co ograniczy jego gadulstwo.