Sposób na 14-latkę

30.08.04, 16:29
Zdobyłam się żeby o tym napisać, bo żadna inna forma poradzenia sobie z
problemem nie przychodzi mi już do głowy.
Mam 14 letnia córkę i od półtora roku zupełny brak porozumienia między nami.
Wdała się w fatalne towarzystwo, z którego nie sposób jej wyciągnąć.
Cioteczne siostry, które kiedyś stanowiły dla niej autorytet dziś są złem
powszechnym. Idolami są koledzy z patologicznych rodzin, papierosy i piwo.
Żadne formy tłumaczenia nie przynoszą rezultatów. Jest opryskliwa i złośliwa.
Nie przemawia do niej dobroć, zakazy, ani przymus. Nie ma mowy o normalnej
przyjacielskiej rozmowie.
Zawaliła drugą klasę w gimnazjum, mimo iż po tym jak uciekała z lekcji
zaprowadzałam ją do szkoły, mimo, że udało mi się nakłonić nauczycieli do
dania jej drugiej szansy - nie skorzystała z niej.
Miesiąc temu po raz pierwszy raz nie wróciła na noc. Coraz częściej czuję
papierosy.
Myślałam że jedyną szansą na odizolowanie jej od społeczeństwa jest ośrodek
szkolno-wychowawczy, do którego sam chciała jechać. Jak tylko taki znalazłam
jej "koledzy" namówili ją do tego żeby została. Niestety warunkiem przyjęcia
jest dobra wola wychowanka.

Za dwa dni zaczyna się szkoła... a ja już kompletnie nie mam sił.

Jeśli tylko macie jakiś sposób..., błagam pomóżcie.

Teresa
    • zyt Re: Sposób na 14-latkę 30.08.04, 21:28
      Jedno jest pewne krzykiem, siłą i ciągłym marudzeniem że nie robi dobrze nic
      nie zdziałasz.Ja sama paliłam jak miałam 15 lat i mama moja się dowiedziała o
      tym.Zawarłyśmy umowę że ja palę tylko w domu a nie pod blokiem,tym sposobem
      sąsiedzi nic nie wiedzieli a ja miałam super mamę( tak ją też widziały moje
      koleżanki)Postaraj sie dowiedzieć jkiej muzyki słucha i znajdz tam coś fajnego.

      Na pocieszenie -ja nie palę już od 5 lat a te lata jakos przeminą najważniejsze
      to załapać kontakt z córką.Powodzenia i pisz jak wam idzie,ja będę zaglądać na
      forum.Zyta
      • verdana Re: Sposób na 14-latkę 30.08.04, 22:03
        Osrodek to raczej nie sposób - tylko metoda na dalsza demoralizację. Zastanów
        się, kogo ona tam spotka, przy tym obecni koledzy moga okazać się aniolami.
        Twoja córka b. silnie przeżywa okres buntu - czy zastanowiłas się, przeciw
        czemu tak się buntuje? Ostatecznie mało dzieci zawala klasę, a juz nie wracanie
        na noc jest b. niebezpiecznym sygnałem.
        Trudno cos radzić na odległość. Jeśli chcesz ją odizolować od środowiska, to
        zaczęłabym raczej od zmiany szkoły - w poprzedniej już zawsze pozostanie z
        pietnem "drugorocznej rozrabiaki". Moze internat(nie osrodek)?
        A przede wszystkim radzę wizytę u dobrego psychologa. Nie tylko córki, ale
        całej rodziny. Niestety, reedukacja i terapia młodzieży w tym wieku zawsze musi
        dotyczyć wszystkich w rodzinie - bo czasem bunt dziecka jest sygnałem zupełnie
        innych zaburzeń.
    • czarnauk Re: Sposób na 14-latkę 01.09.04, 21:07
      może to głupio zabrzmi ale jedyne co przyszło mi do głowy to zastąpić starych
      kolegów nowymi, czyli zmiana środowiska rówieśniczego
      może powinnaś jej znaleźć jakieś zajęcie (zajęcia terapeutyczne), gdzie
      znajdzie ludzi z którymi będzie mogła się utożsamić, dobrym sposobem na
      okiełznanie hormonów jest np sport, uczestnicząc w zajęciach bedzie czerpac
      pozytywne bodźce, wyładuje rozpierającą ją energię, i nauczy się panować nad
      emocjami, musisz też być stanowcza, mała musi te ż umieć ponosic konsekwencje
      swojego zachowania
      ale przede wszystkim zajrzyj do poradni, znajdź dobrego terapeutę który cię
      poprowadzi
      pozdrawiam
    • anek.anek Re: Sposób na 14-latkę 01.09.04, 21:52
      Zakazy, "przyjacielskie" rozmowy czy pogadanki nic nie pomogą. Trudno będzie
      zagonić ją do innych zajęć (chociaż warto spróbować), bo zbuntuje się pewnie z
      założenia.Ciekawa jestem jaka była Wasza (Twoja?) reakcja na noc poza domem? To
      chyba przekroczenie dosyć ważnej granicy.
      Może pomoże na początek okazanie własnych uczuć? Strach, obawa, a nawet płacz?
      Może to zabrzmieć jak "branie na litość", ale możę też poruszy coś w Twojej
      córce, tak żeby przynajmniej chciała współpracować i przynajmniej porozmawiać.
    • wwww_www_ww_w Re: Sposób na 14-latkę 25.10.04, 12:34
      Poradź sie specjalisty!!!
Pełna wersja