Cześć, jestem tatą 5latka. problem mój polega na tym, że moje dziecko nie chce słuchać ani mnie ani żony. Idąc na zakupy zawsze jest jakiś problem. Wyrywa się i ucieka, jak upatrzy sobie coś w sklepie to nie ma opcji żeby wyjść bez wybranego zakupu. W domu to niestety nasz syn rządzi. Już jesteśmy zmęczeni jego zachowaniem. Nie mamy czasu dla siebie. W przedszkolu nie ma z nim żadnych problemów a w domu istna tragedia. Pomocy może ktoś coś poradzi