arnikaarnika 12.10.04, 09:14 skafander-i-hiena.blog.pl/archiwum/index.php?nid=7894255 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1jagienka Re: Czy pozwoliła byś na coś takiego swojemu dzie 12.10.04, 09:36 witaj, czy masz na myśli tego kota? Myślę, że nie zrobiłabym z tego problemu. Od dziecka miałam psa i kota, kręciły się po domu i nic złego ani mnie ani siostrze się nie przytrafiło. Teraz mieszkam w bloku więc momo próśb mojego synka nie mamy zwierząt, ale gdy tylko się przeprowadzzimy to na pewno pojawią się zwierzęta. Myślę, że bliskie obcowanie ze zwierzętami (czyste domowe odrobaczone, itp) ma lepszy wpływ niż ich unikanie. Ja po prostu uwielbiam zwierzęta i to samo wpajam synkowi mniej lub bardziej świadomie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
grrrrw Re: Czy pozwoliła byś na coś takiego swojemu dzie 12.10.04, 09:46 Kota nie mielismy, ale pies spał z dziecmi czesto. Nie pozwalałam wchodzic do łózeczka ze szczebelkami, ale czasem starsze dzieci brały młodsze na tapczas, do tego pies i towarzystwo spało sobie na kupie. A pies, gdy budziłam rano i wyciagałam do szkoły ociagajecego sie syna warczał na mnie spod kołdry. Podobnie było u nas, gdy ja byłam mała. Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Re: Czy pozwoliła byś na coś takiego swojemu dzie 13.10.04, 20:51 A co tu jest do pozwalania? Nie rozumiem. Ja ma w domu trzy koty i spanie z nimi mojej rodzinie przynosiło więcej korzyści niż (no właśnie czego?). Jeden z moich któw ma nawet talent "wynajdywania chorób". Nie jest to żaden zabobon - naukowo dowiedziono, że koty (niektóre) mają umiejętność znajdowania miejsc w ciele człowieka, gdzie nastąpiła jakaś chorobowa zmiana. Ma to związek z naładowaniem elektrycznym (kot jest naładowany odwrotnie do człowieka). W każdym razie kocur od kiedy pamiętam spał na mojej szyi, gdy chorowałam na anginę, mojej mamie (nerwica) pokładał się na klatce piersiowej, a babcia (zmarła na raka jelita grubego) zawsze uskarżała się, że "Alfa" sypia ma jej brzuchu. Po co to piszę? Ciekawostka. Można w to nie wierzyć, ale ja widziałam to na własne oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
pisanka3 Re: Czy pozwoliła byś na coś takiego swojemu dzie 12.10.04, 09:50 Jak bym widziała siebie 20 lat temu. Żałuję, że te czasy dawno minęły. Teraz mam w domu alergika i żadnych zwierząt. Pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
morgana_le_fay Nawet gdybym chciała zabronić.... 12.10.04, 10:05 To nie mam pojęcia jak ) Odpowiedz Link Zgłoś
allija Re: Nawet gdybym chciała zabronić.... 12.10.04, 10:17 Ten kot i tak jest kultularny. Mój, gdy byłam dzieckiem, miał zwyczaj sypiać na mojej szyi co z lekka denerwowało moją mamę. A obecny kot też zazwyczaj wystaje gdzieś spod rąk, nóg i kołdry w łóżkach dzieci. A propos alergii - moje dziecko jest alergikiem i na kota babci reaguje kichaniem i łzawieniem, na naszego w ogóle nie reaguje. Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka99 Do Allija 12.10.04, 23:00 Czesc, jak to jest z alergia Twojego dziecka?? Ja bardzo chce kota, ale moje dzieci to tacy alergicy nie wiadomo na co, nie zauwazylam zeby reagowali na jakiekolwiek koty, ale maz i owszem - tylko nie na kazdego kota! Myslalam, ze mam przywidzenia , ale widac, jest to mozliwe... Czy masz jakas "teorie" na ten temat? Bo ja tak, pewnie niezbyt madrą, ale wydaje mi sie ze maz reaguje alergicznie na koty, a na kotki nie (do tej pory potwierdzone na kocie tesciow, moich Rodzicow, i 2 par znajomych ) A wyslac faceta na testy to marzenie ściętej glowy.... Odpowiedz Link Zgłoś
arnikaarnika Re: Do Allija 13.10.04, 07:17 NIe można mieć alergi tylko na jednego kota ,lub tylko na kotkę -alergenem nie jest sama śierść tylko nabłonki skóry kota .Po za tym alergie nie chodzą stadami .Okazało się że nasz synek ma alergię tylko na mleko krowie . I apeluję nie kożystajcie z usłóg naciągaczy badających dziecko w kierunku alergi przez podłączenie do komputera a potem odczulających za pomocą kul magnetycznych .To że to odbywa się w pięknej prywatnej klinice nic nie zmienia.A ludzie wydają na takie "leczenie" po kilka tysięcy zł rocznie. Odpowiedz Link Zgłoś
allija Re: Do fasolki 22.10.04, 10:40 Odpowiadam późno trochę, przepraszam. Moje dziecko miało alergię wykrytą przez alergologa z CZD, miał robione testy i reaguje na bardzo wiele rzeczy, min na sierść, pyłki, roztocza, trawy i Bóg wie jeszcze na co. Pani doktor nie radziła odczulania bo za dużo tego. Tylko profilaktykę. Oczywiście, żadnych zwierząt. Miał wtedy 5 lat i pół roku wcześniej dostał na urodziny świnkę morską. I co? Mieliśmy wyrzucić? Powiem tylko, że świnka dożyła sędziwego wieku. Co do kota to jest to tak, że kot babci powoduje u niego łzawienie i kichanie przy bliskim kontakcie tzn., jak trzyma na kolanach czy bawi się z nim. Kiedy do nas przybłąkał się kot /podczas wakacji i syna nie było/ zastanawialiśmy się co zrobić. Ale właściciel się nie odnalazł a schroniska przepełnione a poza tym to piękny kot, więc został. I nic się nie dzieje. Zauważyliśmy, że różnica między kotem babci i naszym jest taka, że ten babciny ma taką puchatą sierść przy samej skórze, to się chyba nazywa podszerstek, a nasz ma jedwabistą, błyszczącą. Może to o to chodzi? Nie wiem czy umaszczenie ma wpływ na rodzaj sierści ale ten "puchaty" to taki tygrysek a nasz jest czarny. No i nasz to rzeczywiście kocur a babcina to kotka. Czyli u nas odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
arnikaarnika Re: Do fasolki 25.10.04, 05:49 Problem w tym że tak naprawdę to nie kwestia sierści. Tym co uczula są nabłonki złuszczającego się naskórka kota ,rozmawiałam z lekarzem i stwierdził że nie jest możliwe żeby dziecko było uczulone na jednego kota a na drugiego inej rasy nie. Ale ze swoich obserwacji powiem że nasz synek mający alergię na białko krowie po zjedzeniu śmietany ma reakcję natychmiast (czerwone policzki,wypryski na skórze ) ,a wczoraj dorwał się do lodówki i zjadł kostkę białego twarogu efekt = zero, żadnej reakcji a przecież potraktował swój organizm bąbą alergenową. Nie wiem czemu tak się dzieje. Jak otworzą księgarnie kupię sobie książkę i poczytam na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
anek.anek Re: Czy pozwoliła byś na coś takiego swojemu dzie 12.10.04, 11:05 Jeśli jest to kot domowy, czyli taki, który nie wychodzi na dwór, to pozwoliłabym. ale posiadając zwierzę i dziecko pod jednym dachem nie wlno zapominać o regularnym badaniu zwierzaka, odrobaczaniu itd.Kot, który nie wychodzi na zewnątrz jest dużo mniej narażony na przenoszenie różnych paskudztw niż np. psiak. Odpowiedz Link Zgłoś
aetas Pozwoliłabym :-) 12.10.04, 12:44 Niealergikowi: tak, sama kiedyś tak sypiałam ze swoim kotem, super sprawa! Kociara Odpowiedz Link Zgłoś
le_lutki Re: Czy pozwoliła byś na coś takiego swojemu dzie 12.10.04, 12:43 Ja zapewne nie, ale to zupelnie indywidualna sprawa. Dla mnie zwierzeta sa "niehigieniczne" i juz, ale dla ludzi, ktorzy z nimi wyrosli tak nie jest. Np moj maz jest o wiele bardziej tolerancyjny niz ja pod tym wzgledem, choc akurat do lozka (nawet swojego) zwierzaka by nie wpuscil. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
regata7 oczywiście, że tak :-) 12.10.04, 12:45 sama tak sypiałam całe dzieciństwo i młodość w rodzinnym domu I żyję teraz nie mam kota, ale jeśli tylko warunki pozwolą, to z pewnością przygarnę jakiegoś kociaka. Odpowiedz Link Zgłoś
archiwald4 Re: Czy pozwoliła byś na coś takiego swojemu dzie 12.10.04, 13:02 Pewnie, u nas wszyscy tak śpią z 20-dziestomiesięczniakiem włącznie) Odpowiedz Link Zgłoś
aniko16 Re: Czy pozwoliła byś na coś takiego swojemu dzie 12.10.04, 13:12 Pewnie, bardzo to przypomina scenki z naszego domu. Nawet kot podobny. Obecność zwierząt w domu w którym pojawie sie noworodek zazwyczaj zapobiega alergiom. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Czy pozwoliła byś na coś takiego swojemu dzie 12.10.04, 13:43 Oczywiscie! U mnie 4-dniowy noworodek (z pozwoleniem pediatry!!!) był brany na karmienie do łóżka w którym sypiałam JA+PIES. I oboje przezyli. Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: Czy pozwoliła byś na coś takiego swojemu dzie 12.10.04, 14:13 Odpowiem przewrotnie - jak mozna nie spac ze zwierzeciem? Od xx lat przepycham sie o miejsce w lozku z 2 kotami. U cory nie spia ale jakby chcialy to nie ma problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
hania261 Re: Czy pozwoliła byś na coś takiego swojemu dzie 12.10.04, 17:12 Tez bym tak chciala tylko, ze moje koty nie chca.Spia na szafie lub w innych miejscach byle nie na lozku.Dziwaki. Odpowiedz Link Zgłoś
d.orka Re: Czy pozwoliła byś na coś takiego swojemu dzie 12.10.04, 17:51 Nasza kotka spała "w nogach" łóżeczka z moją Sikorą lub u mnie na "podołku". Teraz śpi czasem u mnie w nogach częściej gdzieś w kącie. Przyłapywałam ją też w gondolce Leonka. Kocham koty. Dorka mama Sikorek i Leonka Odpowiedz Link Zgłoś
mahuko Re: Czy pozwoliła byś na coś takiego swojemu dzie 12.10.04, 18:53 Pozwalałam dopóki nasz ukochany kotek nie odszedł z tego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
fiszerowa A myslisz ze mialabym cos do powiedzenia? 12.10.04, 20:40 jesli sama tak robie. Mamy dwie kotki i one spia TYLKO w lozku. Jedna wlasnie wyczaila, ze w lozku dwulatka jest duzo wiecej miejsca niz u jego rodzicow. Gdybys miala kota nie zdalabys takiego pytania )) pozdrawiam Fiszerowa Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Czy pozwoliła byś na coś takiego swojemu dzie 13.10.04, 11:33 Mysle ze pytanie brzmi raczej- czy pozwolilabys na to swojemu kotu ) Moje dzieci spia z kotem pod koldra. Przemka kot omija )) Sadze ze kiedy Przemek zacznie raczkowac nie3 bedzie omijal kota ) Odpowiedz Link Zgłoś
aniaop Re: Czy pozwoliła byś na coś takiego swojemu dzie 13.10.04, 16:00 Mam kota od 2 tygodni i tak wlasnie wyglada lozko mojej 2,5 latki podczas drzemki lub noca Odpowiedz Link Zgłoś
edytais Re: Czy pozwoliła byś na coś takiego swojemu dzie 13.10.04, 17:56 W polowie wrzesnia tak mojej 4 letniej corki lozeczko wygladalo. Jak tylko sie drzwi uchylily do sypialni to koty dlugo nie czekaly. Nie dalam im spac w lozeczku ze szczebelkami u rocznej coreczki. Szybko sie nauczyly, zeby tam nawet nie probowac. Kotow teraz nie mamy, troche szkoda, mielismy zle doswiadczenie, ale jak zdrowe koty i takie, ktore na dwor nie chodza to dlaczego nie pozwolic dziecku miec zywej nocnej i cieplej przytulanki (jesli nie jest alergikiem). Jesli ma alergie to nie pozwolilabym kotom wstepu do sypialni po to, zeby organizm odpoczal od tego co powoduje alergie, szczegolne w czasie odpoczynku i tak dlugiego czasu (min 8 godzin to 1/3 zycia). Ja kiedys jak spalam to mialam kota zwinietego w turban na mojej glowie. O wyjsciu z domu bez prysznicu nie bylo mowy bo troche w nocy bylo mi cieplo i chyba nie musze pisac jak wygladaly moje wlosy rano Ale nie narzekam, bylo fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
grajka11 Re: Czy pozwoliła byś na coś takiego swojemu dzie 21.10.04, 13:44 A oto nasza odpowiedź forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=5918046&a=5918046Grajka Co prawda nasz kot nie wchodził do łóżeczka ze szczeblami, ale co z tego skoro Grześ ostatnio sypia znami no i oczywiście z kotem Pamiętamy o systematycznym szczepieniu i odrobaczaniu, jak Grześ był malutki nawet raz na kwartał teraz raz na 6 mies. a powinno wystarczyć raz na rok, ale kotu nie zaszkodzi a ja jestem spokojniejsza. A moim zdaniem na coś takiego nie pozwoliły ktoś kto nie ma zwierzaka, z którym jest emocjonalnie związany. Mam kolegę zagorzałego psiarza, "wyśmiewał" moją fascynację kocimi sprawami do czasu aż przyplątał się do niego dachowiec, zaprzyjaźnił się z psem i został z nimi w domu. Kot śpi w nogach tego kolegi i jest jego najlepszym kumlem - ot co! pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
lawia Re: Ja pozwalam u mnie to normalka 22.10.04, 09:37 że nasza kochana kociczka śpi w łóżku i nie widzę w tym nic strasznego jeśli kot jest zadbany i systematycznie odrobaczywiany Odpowiedz Link Zgłoś
fil36 Re: moje spia z kilkoma kotami 25.10.04, 09:05 Hej, moje dzieciaki spia zazwyczaj z kilkoma kotami, kociakami. Jezeli koty sa systematycznie odrobaczane i nie sa to koty wychodzace a dziecko nie ma alergii to nie widze w tym nic zlego a wrecz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lawia Re: No to popatrzcie na to:-) 29.10.04, 10:47 To moje 2 kociary w jednym łóżku z kotem i ja jakoś nie widzę w tym nic dziwnego Podziwiajcie i oglądajcie bi.gazeta.pl/o/a/forum/96/8/96891.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
grajka11 Re: No to popatrzcie na to:-) 29.10.04, 13:31 Lawia Twoje dwie kociary są prześliczne, a kotek byłby dobrą parą dla naszej Mruczusi też tak diabelnie piękna i czarna jak Wasz futrzak )) Pozdro Grajka Odpowiedz Link Zgłoś
grajka11 Re: Do Lawii:-) 09.11.04, 14:12 No tak nie pomyślałam, że taka piękna to może być tylko kocica. pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: Czy pozwoliła byś na coś takiego swojemu dzie 10.11.04, 01:18 Pewnie, że tak. Sama byłam takim dzieckiem. No może odrobinkę innym, bo z drugiej mojej strony zawsze jeszcze spał pies Odpowiedz Link Zgłoś
hanka_79 Re: Czy pozwoliła byś na coś takiego swojemu dzie 15.11.04, 01:08 Oj, uwielbiałam przytulać się do pisiaka. Moje siostry do dziś wciągają psa pod kołdrę jak mama nie widzi. Nic fajniejszego!!!!! A autorce postu trochę współczuję braku czworonoga w domu i tak miłych wspomnień z dzieciństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: Czy pozwoliła byś na coś takiego swojemu dzie 15.11.04, 23:42 Tak. A w czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
arnikaarnika Re: Czy pozwoliła byś na coś takiego swojemu dzie 18.11.04, 09:32 Autorka postu protestuje - miała zwierzęta w dzieciństwie a link do zdjęcia przedstawiającego jej własnego synka z kotem potwierdza że i teraz od zwierząt nie stroni Odpowiedz Link Zgłoś