Dodaj do ulubionych

Samodzielne jedzenie...

27.01.05, 15:00
Mały ma 2 lata i 2 mies. i nie lubi jeść sam,tzn. parówki,owoce,bułkę
słodką,ogórka kiszonego chętnie...ale obiad czy kaszka czy kanapka niestety
nie jest tym zainteresowany,tzn. obiad napocznie ale potem idzie się
bawić...Chcę go oddać od wrzesnia do przedszkola i martwię się czy sobie
poradzi...Oczywiście karmię go wtedy sama,ale w przedszkolu nikt się tym nie
zajmie,więc czy jest jakaś metoda?Przegłodzić?Myślę że bedzie gotow
ograniczyc sie wtedy do swoich smakolykow...A coś musi jesc...Napiszcie
prosze jesli mieliscie podobny problem...
Obserwuj wątek
    • dorka_mama_jakubka Re: Samodzielne jedzenie... 27.01.05, 15:43
      Anula
      mój Kuba w kwietniu 3 latka konczy chilli starszy od twojego synka i tez sam
      nie je i tez idzie do przedszkola od wrzesnia i tez zachodze w glowe co z nim
      poczac bo on tak nauczony ze wkolo pelno ksiazeczek a on tylko buzie otwiera
      echhh. Sam je bardzo chetnie chlebek z nutellą, serki homo smakowe, kopytka
      ktore uwielbia i czasami paroweczki, wszystko co plynne i inne pozywienie
      niestety niesadnie musze chyba dodawac ze jak sam je to pare razy musi wstac od
      stolu coby se przydzwigac jakąs zabaweczke albo zakrecic sie w kółkosmileno nie
      usiedzi a najlepiej to by biegal z tym chlebkiem z nutellą po calej chalupiesmile

      kolezanki z dzieciami w przedszkolu twierdzą ze jak zobaczy ze inne dzieci
      jedzą w przedszkolu to nie bedzie mial wyjscia i sam bedzie wcinał hmmm no
      zobaczymy a do wrzesnia jeszcze troche czasu jest wiec miejmy nadzieje ze cos
      sie zmienismile

      pozdrawiam,
      dorka
    • michatka Re: Samodzielne jedzenie... 27.01.05, 19:59
      w przedszkolu panie zawsze pomagają maluchom w jedzeniu
      poza tym do września jest kupa czasu i młody może się wiele nauczyć
      moze siadajcie razem przy stole i nakręcaj go słowami jaki to on duży, umie jeść
      jak wy itd
      a może taka ilość jaka zje sam po prostu mu wystarcza?
      • anula71 Re: Samodzielne jedzenie... 28.01.05, 23:01
        No wlasnie,najlepiej dzialaja albo ksiazeczki albo jeszcze bajeczka...lub
        zabawki...
        Na pewno nie wystarczy mu to co zje sam,bo naprawde zjada tylko kilka
        kesow...nawet danonki to juz nie to co rok temu...
        A wlasnie a jak u Was z mlekiem?Ja karmilam piersia przez 23 mies.,nie dal sie
        przekonac do modyfikowanego(nawet w kaszkach wyczuwa),jeszcze za cyca ani
        po,kawy Inki i kakao tez nie chce wiec poprzestaje na 2 Danio lub jogurtach
        150g dziennie.A to tylko polowa tego co powinien dostac(wapn).Podobno mam sie
        nie przejmowac...
        pozdrawiam,ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka