Dodaj do ulubionych

Problem z rówieśnikami? -help :(

02.03.05, 15:26
Witam !
Właściwie to nie wiem, czy ja mam większy problem czy Martynka (6 lat). Tysia
zawsze więcej czasu spędzała z dorosłymi, jest grzecznym, mądrym dzieckiem,
ale potrafi tez pokazać różki smile. Od trzech lat chodzi do przedszkola,
chociaż nie musi bo ma dwie babcie na emeryturze, ale zależało mi na jej
kontakcie z rówieśnikami. Nie jest typem duszy towarzystwa, jest raczej
zamknięta i to mnie martwi. Dawniej sprawiała wrażenie, że nie potrzebuje tak
dużego zainteresowania ze strony rówieśników. Teraz jest inaczej, niekiedy
słyszę "bo ona powiedziała, że nie mogę się z nią bawić" sad. Ma kilka
koleżanek i kolegów, ale jest grupa dziewczynek, na kontaktach, z którą
wyraźnie jej zależy, bo kilka z nich lubi. I tu jest problem, powiedzcie jak
pomóc dziecku w tworzeniu nowych przyjaźni ? Jak uczyć kształtowania relacji
z innymi ? Może nie robic nic ? Ale tak mi jej żal... W sumie to pogodne
dziecko, ale wszystkie jej smuteczki okropnie mnie martwią sad. Co powinnam
zrobić ?
Obserwuj wątek
    • oltynka1 Re: Problem z rówieśnikami? -help :( 02.03.05, 16:36
      UP
    • gumitex Re: Problem z rówieśnikami? -help :( 02.03.05, 17:52
      To chyba taki wiek, że dziewczynki zaczynają się bawić w wykluczanie.
      Porozmawiaj z mała i spróbuj się dowiedzieć, czy "nie będę się z tobą bawić"
      jest reakcją na jakieś zachowanie twojej córki tzn. ktoś się na nią obraził,
      czy wynikiem umówienia się, że z tą się nie bawimy. Ten drugi przypadek jest
      niestety gorszy - wiem bo sama jako dziecko brałam udział w takich zabawach,
      zarówno jako wykluczana jak i jako wykluczająca. Wypytaj małą, czy ona też
      wyklucza innych, jeśli tak to chyba to jest w normie. Jeśli nie to spróbuj
      porozmawiać z panią w przedszkolu, czy zauważyła takie zachowania i jak na to
      reaguje
      • oltynka1 Re: Problem z rówieśnikami? -help :( 02.03.05, 19:55
        Myślę, że sytuacja nie jest aż tak drastyczna, Tysia ma kilku głównie kolegów z
        którymi się bawi. Pani bardzo ją chwali, na moje pytania o zachowanie Martynki
        w grupie mówi, aby się nie martwić, bo Tysia jest indywidualistką. Myslę, że
        problem jest gdzie indziej, trzy dziewczynki z ich grupy chodza razem na
        angielski i dlatego bardziej się zżyły. Wiem, że to normalne, że to samo życie,
        ale bolą mnie smuteczki mojego maleństwa smile.
        Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź smile
        Ola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka