Dodaj do ulubionych

histeria u 3,5 latki

15.03.05, 19:34
Mam poważny problem z moja 3,5 roczna córeczką. Jest uparta, na wszystko
reaguje histerią, nerwami i płaczem.W przedszkolu mają z nią straszne kłopoty,
poniważ wszędzie musi być pierwsza, nie uznaje przegranej, od razu wpada w
szał. Jeśli wywalczy sobie szanse bycia pierwszą np. podczas wystepu na
przedstawieniu, wtedy nastepuje kapitulacja, poddaje się, bo sie wstydzi i to
tez potęguje u niej agresję.Stała się bardzo nerwowa, nie potrafi o nic
normalnie , spokojnie prosić , tylko wrzeszczy i napina się. Zawsze była
dzieckiem bardzo ruchliwym, niecierpliwym i troche nerwowym, teraz to się
pogłębia.Możecie pogadać ze mną na ten temat.
Obserwuj wątek
    • granna Re: histeria u 3,5 latki 16.03.05, 07:52
      MOzemy pogadac jasne smile
      NA razie jedno pytanie mi przyszło do głowy. Kto chce byc widoczny, kto chce
      byc na pierwszym miejscu ciągle, za duzą jesli nie za wszelką cenę?
      Ktoś kto chce zwrócic na siebie uwagę, ktoś kto moze czuje się
      niedowartosciowany?
      Napisz czy masz jeszcze inne dzieci, i w ogóle coś o rodzinie, układach,
      porządkach, hierarchii...
      Są ludzie, którzy lubią byc zawsze na przodzie, ale zazwyczaj osiagaja to w
      sposób mniej "spektakularny" no i jak sie dopchaja to sie nie wycofuja tak
      łatwo smile)
      Napisz na pewno wspólnie cos wymyślimy smile)
      PS A histerie i chęć stawiania na swoim to cecha dzieci w 4 roku życia, więc
      tez trzeba opinie o takim problemie "podzielic na poł" smile) NApisz jak
      zachowywała sie w "buncie dwulatka"
      Pozdrawiam
      • basiek13 Re: histeria u 3,5 latki 16.03.05, 16:12
        Dziękuje za zainteresowanie moim problemem.Otóż córka jest jedynaczką, zabiera
        mam wszystkie chwile wolne, jeśli wraca z przedszkola nie możemy zajmować się
        niczym innym tylko zabawą z nią. Czasami dla świętego spokoju włącze jej bajki i
        mogę zająć się domem i miec czas dla siebie. Jeśli nie mam czasu, ochoty na
        zabawy z nią, ktoś do mnie przyjdzie, córka siłą wymusza skupienie na niej
        uwagi, zaczyna krzyczec i szarpać mnie, żebym z nia poszła do pokoju układać
        klocki. Jeśli chodzi o inne sytuacje np. wymuszanie coś w sklepie , to super
        sobie z tym radzimy. Wystarczy, że zapewnię ją ,że to jej nie potrzebne do
        niczego lub słodycze niszcza zęby, to zaprzestaje wymuszania. Jedyny problem to
        właśnie chęć zwracania na siebie ciągłej uwagi, bycia na świeczniku.Nie potrafię
        z tym sama sobie poradzić.
    • marhab13 Re: histeria u 3,5 latki 16.03.05, 16:36
      Jakbym czytała o swoim synku. Niedawno skończył 3 lata. Buntu 2 latka nie było.
      Zaczął sie jak mały miał jakies 2,6 i trwa do dziś, z tym, ze się nasila. U
      mnie właśnie pojawiła się konkurencja i w ciazy też nie mogłam opiekować się
      nim tak jak chciał, więc niby wszystko jasne, tylko, że to nie załatwia sprawy>
      Nadal nie wiem jak jemu i sobie pomóc: przecuież się nie rozdwoje, maluszkiem
      tez się musze czasem zając, nie mówiąc o sobie....
    • marhab13 Re: histeria u 3,5 latki 16.03.05, 16:40
      A jako rada dla basiek13: moja Pani doktor uważa, ze rozwiązaniem dla
      histeryków w okresie buntu są surowi i wymagający dziadkowie, kt ustala pewne
      reguły, po powrocie do rodziców po takiej musztrze może być tylko dobrze. Ja z
      rady nie skorzystałam, jakoś nie do końca się z nią zgadzam, ale... czasami
      chętnie bym go gdzieś wysłała na kilka godzin. Wydaj mi się, ze nasze dzieci
      się nudzą i dlatego tak się zachowują, ale nie wiem jak zorganizować im czas,
      poza tym przecież my też jakoś musimy żyć, nie tylko życiem naszych dizeci.
      • basiek13 Re: histeria u 3,5 latki 16.03.05, 17:21
        Z pomysłem na surowych dziadków to raczej u mnie nie wyjdzie. Jeśli chodzi o
        nudę , która może byc wszystkiemu winna to tez chyba się nie zgodzę(w naszym
        przypadku), ponieważ córeczka chodzi do przedszkola i jest w nim codziennie do
        godziny 16 i jest tam sporo zajęć, które jej odpowiadają.
    • granna Re: histeria u 3,5 latki 17.03.05, 08:59
      No skoro takie zachowania powtarza sie u kilkorga co najmniej dzieci to moze to
      taki wiek? Moj syn (3,3) ostatnie kilka dni tez nie chce sie sam bawić tylko
      mam z nim byc cały czas. Podobno boi sie potworów smile) Ostatnio poszlismy na
      kompromis, byłam z nim w pokoju, ale robiłam swoje, choc przez caly czas się
      zastanawiałam czy zaniedbuje dziecko czy moze poswięcałam mu za duzo czasu i on
      teraz myśli, ze ma mnie tylko dla siebie smile)
      BAsiu, pewnie to pchanie na pierwszego jest tylko chwilowe smile)) A co do
      nerwowosci, pewnie frustraja rodzi frustracje, pewnie ma taki charakter i moze
      panie w przedszkolu powtarzaja jej tylko, ze nie mozna stale krzyczec a nie
      podpowiadaja jak inaczej rozładowac emocje. No w koncu są wychowawcami, my
      matki mozemy nie umiec, ale panie w przedszkolu to chyba powinny bardziej
      dziecko rozumiec, wiedziec jak sobie próbować radzic z róznymi zachowaniamismile
      Poza tym ja zauważyłam, ze moj mały robi się płaczliwo-żądaniowo-wrzaskliwy jak
      zje cos alergizującego, np kawałek czekolady sad Generalnie jest na diecie i
      wtedy jest ok a jak sie zdarzy jakis skok w bok, to zaczyna sie dziac sad
      pozdrawiam
    • kasiazk Re: histeria u 3,5 latki 01.04.05, 09:51
      Dolaczam sie do Was. Moj synek wlasnie skonczyl 3 lata i wiele spraw konczy sie
      histeria. Staram sie spokojnie z nim rozmawiac ale czasem po prostu opadaja mi
      rece z niemocy. Ciagle trwa u nas czas prob - na ile mu pozwolimy. Wiem, ze to
      taki okres ale przyznaje ze czasem jest mi bardzo trudno.
      Podobnie jak u Was, moj synek oczekuje mojej asysty przy wszelkich zabawach.
      Rozumiem, ze jest steskniony, przez ponad 8 godzin jest w przedszkolu.
      Dobrze wiedziec, ze nie tylko ja mam takie problemy.
      Moze jednak ktos doradzi jak postepowac z takim 3-latkiem,
      pozdrawiam
      Kasia
      • asiunieczka Re: histeria u 3,5 latki 04.04.05, 12:06
        Moge tu dorzucic parę słówek bosama przez to przchodzilam z moja córką. Obecnie
        ma ona 5 lat.Ale własnie w wieku okolo 3 latek zaczął sie problem o którym
        piszecie. Histeria, krzyki, napinanie sie , kopanie i niesłuchanie. Próbowałam
        wszystkiego. iręce mi opadaly .Sama tez jestem nerwusem więc nie bylo mi łatwo.
        Rozmowa rozmowa i jeszcze raz rozmowa, ale też pewne reguły i sztywne ich
        trzymanie się. Nie mozna pozwolić dziecku na wszystko bo ono testuje nas i
        nasze granice i im na więcej im pozwolimy tym gorzej dla nas. U mnie był czas
        na zabawę z dzieckiem ale bez przesady, mamy też swoje życie i obowiązki, ktore
        nalezy wykonać i dzieckotez musi to zrozumieć. Ja z córcią jeździałm nawet po
        poradę do psychologa tak byłam zestresowana czy nie ma ono nadpobudliwości.
        Trzeba wprowadzić reguły . tłumaczyć , rozmawiac, czasem nawet krzyknąć i dac
        klapa. Obecnie moja cora ma 5 lat i z wszystkiego wyrosła i rozumie już że są
        pewne sprawy , które ja musze załatwić i ona nie może jeczeć tylko o zabawę z
        nią.Nauczyła się bawić czasami sama. Ale teraz za 4 miesiące bedzie miala
        rodzeństwo i tez zaczynam mieć obawy jak to bedzie,Pozdrawiam i powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka