Dodaj do ulubionych

Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!!

04.05.05, 15:50
Słuchajcie obserwowałam z daleka ale spisał się super
dostał kartkę plus pieniążki na płyn do mycia naczyń w cenie nie więcej niż
2.70 zł
resztę przyniósł (płyn do mycia naczyń kosztował 1.55)
taka dumna jestem, że o Jezu!!!!!!!!!!
p.s zaznaczam , że jest nieśmiały i wstydziuch nie bawi się z innymi dziećmi,
których nie zna itd... generalnie typowy jedynak
Obserwuj wątek
    • roman.gawron Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 04.05.05, 16:09
      babka71 napisała:

      > taka dumna jestem, że o Jezu!!!!!!!!!!

      Rany boskie, z czego?!
      Z punktu widzenia ojca to normalne.
      • drzewko_szczescia Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 04.05.05, 16:18
        babko71- doskonale cię rozumiem!!! Masz z czego być dumna!!! Wisiałaś za oknem
        przez cały czas tej wyprawy gotowa do skoku, prawda?

        Romanie- toż to jak pierwszy krok lub pierwsze słowo- pamięta się całe życie(ja
        ciągle swojego widzę, jak niesie tę bagietkę większą od siebie i łza mi się w
        oku kręci, a było to 8-9 lat temu smile)
        • roman.gawron Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 04.05.05, 16:22
          drzewko_szczescia napisała:

          > Wisiałaś za oknem przez cały czas tej wyprawy gotowa do skoku, prawda?

          Na pewnosmile
          Ja uważam, że nadmierne zapatrzenie w dziecko przynosi mu więcej szkody niż
          pożytku.
          Dzieci w tym wieku mają już poważniejsze obowiązki, opiekują się młodszym
          rodzeństwem i nie widzę w tym nic nadzwyczajnego.

          > Romanie- toż to jak pierwszy krok lub pierwsze słowo - pamięta się całe życie

          Bez przesady. Gdyby jeszcze czterolatek zrobił zakup, to rozumiem.
          • lola211 Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 04.05.05, 16:32
            >Bez przesady. Gdyby jeszcze czterolatek zrobił zakup, to rozumiem

            E tam ,pojdzmy na calosc.Co tam czterolatek, kazdy potrafi.Jakby roczniak
            poszedl do sklepu, zakupy z niego przytargal i jeszcze reszty nie zgubil to
            byloby sie czym chwalic, a tak?
            • roman.gawron Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 04.05.05, 17:19
              lola211 napisała:

              > E tam ,pojdzmy na calosc.Co tam czterolatek, kazdy potrafi.Jakby roczniak
              > poszedl do sklepu, zakupy z niego przytargal i jeszcze reszty nie zgubil to
              > byloby sie czym chwalic, a tak?

              Mie ironizuj, bo dobrze wiesz, o co chodzi.
          • ania970 Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 04.05.05, 17:46
            Romanie, czy ciebie można czymkolwiek zadowolic? Ciągle krytykujesz. Daj się kobiecie nacieszyc!
            • roman.gawron Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 04.05.05, 19:42
              ania970 napisała:

              > Daj się kobiecie nacieszyc!

              Dobra, dobra smile)
      • babka71 Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 04.05.05, 17:51
        z punktu widzenia matki
        sklep znajduje się przy ruchliwej ulicy to raz, a dwa, że się w ogóle odezwał
        • maksimum Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 04.05.05, 23:05
          babka71 napisała:

          > z punktu widzenia matki
          > sklep znajduje się przy ruchliwej ulicy to raz, a dwa, że się w ogóle odezwał

          Mialas szczescie,ze policjanta nie bylo w poblizu,bo pozbawiliby Cie praw
          rodzicielskich.
          W NYC samodzielnie moga chodzi po ulicy dopiero 12-latki i jakby gliniarz
          spotkal 6-latka w sklepie,to nawet twoj skok z balkonu by go nie uratowal.
          Chyba ,ze mieszkasz w Garwolinie,to rozumiem.
          • judytak Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 05.05.05, 11:10
            maksimum napisał:

            > W NYC samodzielnie moga chodzi po ulicy dopiero 12-latki i jakby gliniarz
            > spotkal 6-latka w sklepie,to nawet twoj skok z balkonu by go nie uratowal.
            > Chyba ,ze mieszkasz w Garwolinie,to rozumiem.

            no i właśnie dlatego nigdy bym nie chciała mieszkać w NYC ;oP

            a tak właściwie, to co jest złego w tym, jak ktoś mieszka w Garwolinie?

            pozdrawiam
            Judyta
      • judytak Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 05.05.05, 11:09
        a ja właśnie uważam, że ok. 6 lat, to własciwy czas na rozpoczęcie
        samodzielnych zakupów

        pozdrawiam
        Judyta
    • ania970 Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 04.05.05, 17:53
      Babko71, cieszę się razem z tobą. Lepiej opowiedz, jaki twój syn był pewnie z siebie dumny. Przełamanie nieśmiałości dużo kosztuje takiego delikwenta. A jak się rozpędzi, to będzie chciał codziennie biegac po zakupy, może bułeczki na śniadanie?
      • babka71 Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 04.05.05, 18:13
        cytuję dosłownie:
        mamo to była "prościzna".....albo prościsna bo trochę sepleni skubany jak
        szybko mówi
        • andaba Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 04.05.05, 22:09
          Moje w tym wieku same chodza do sklepu... I kupują co trzeba i nawet reszty nie
          przepijają.
          • nchyb Kevin sam w domu 05.05.05, 08:47
            Czy pamiętacie film Kevin sam w domu? Była tam scenka, warta uwagi: 8-latek
            idzie do sklepu po zakupy i oczywiście tłumaczy kasjerce, że przecieżnie jest
            sam, że są znim dorośli, że co pani myśli - kto sam by wypuścił 8-latka do
            sklepu.

            Znamienna ta scena. Małych dzieci nie zostawią samych, za to 16-18latkowie
            często zaczynają samodzielne życie i mało kogo to dziwi. Natomiast w Polsce
            matka dogląda dorosłych 30-letnich i więcej synków i córeczki, pierze, sprząta
            i gotuje, bo to jej ciągle małe dziecko, sprawdza, dlaczegojej 25-letnia córcia
            śpi poza domem itd. I to dla wielu osób norma.
            Natomiast mało kogo dziwi widok 3-4 latków samych w piaskownicy, a ich rodzice
            w tym czasie robią zakupy, sprzątają, lub wyklegują się na kanapie przed TV. A
            taki 4-latek jest w tym czasie pod czujną opieką 6-7 latka (na moim osiedlu to
            norma dla conajmniej połowy rodziców małych dzieci).

            Wielu polskich rodziców nie dziwi więc samodzielność 4-6 latków, którzy bez
            problemu w tym wieku kupują lody, gumy itd. Ciekawe, czy wielu rodziców
            zastanawia się, skąd ich dzieci na to mają, bo nie wszystkie od rodziców. (Był
            w TV nie tak dawno ciekawy programik o bandzie dzieci - najmłodsze 6 lat -
            obrabiających auta). A potem te 8-10 latki samodzielnie kupują piwo i papierosy
            (zawsze znajdą się sprzedawcy).
            Wiwat samodzielność!!!

            A ja Ci Babko71 gratuluję synka, który sam zrobił zakupy! Mój starszy pierwsze
            zakupy robił w wieku ok. 5-6 lat, było to kupno gumy, lizaka w sklepiku, ja
            stałam obok. A młodszego (ma teraz 4,5) czasem podsadzam do okienka w kiosku,
            by SAM zapłacił za lizaczka. ALe jest ze mną. I jeszcze sam na podwórku nie
            siedzi. Bo ja nie wiem, czy będę prała i gotowała codziennie moim dorosłym
            dzieciom, nie wiem, czy zgodzę się na ich samodzielne wyjazdy zaraz po
            podstawówce, ale wiem, że nawet 5 latka nie zostawię samego przed blokiem.
            I mam nadzieję, że z tego powodu na niesamodzielną ofiarę losu nie wyrośnie. Ja
            nie wyrosłam.
            Pozdrawiam
    • tygrysiaczek2 Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 05.05.05, 09:15
      No nie wiem, czy typowy 6 letni jedynak to wstydziuch i nie bawi się z innymi
      dziećmi. Wręcz przeciwnie takie dziecko ciągnie do innych dzieci, a już 6
      latek, który się nie bawi z dziećmi, to coś nie tak.
      • judytak Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 05.05.05, 11:15
        tygrysiaczek2 napisała:

        > No nie wiem, czy typowy 6 letni jedynak to wstydziuch i nie bawi się z innymi
        > dziećmi. Wręcz przeciwnie takie dziecko ciągnie do innych dzieci, a już 6
        > latek, który się nie bawi z dziećmi, to coś nie tak.

        potwierdzam z autopsji, że wiele jedynaków jest właśnie nieśmiałych, takich,
        którzy wstydzą się pierwsi nawiązać kontakt, czy to z dziećmi, czy z dorosłymi

        i nie jest z nimi "coś nie tak", tylko są przyzwyczajeni do towarzystwa
        dorosłych, i dlatego zabawa z dziećmi nie przychodzi im z taką łatwością

        pozdrawiam
        Judyta
        • lola211 Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 05.05.05, 11:45
          > potwierdzam z autopsji, że wiele jedynaków jest właśnie nieśmiałych, takich,
          > którzy wstydzą się pierwsi nawiązać kontakt, czy to z dziećmi, czy z dorosłymi

          Tak jak i wielu nie- jedynakow.Po prostu sa dzieci smiale i niesmiale, bez
          wzgledu na posiadanie czy nie , rodzenstwa.
          • tygrysiaczek2 Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 05.05.05, 11:55
            A od czego jest przedszkole? Od przełamywania nieśmiałości.
            • judytak Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 05.05.05, 14:35
              pierwsza uwaga: nieśmiałość jest cechą charakteru, której nie da się "przełamać"

              można ośmielać, uczyć nawiązywanie kontaktów, zachęcać do radzenia sobie w
              różnych sytuacjach

              owszem przedszkole może być w tym pomocne, ale nie ma pewności, że "proces
              ośmielania" skończy się po roku, dwóch latach
              nie ma też pewności, że w ogóle kiedyś się skończy
              w końcu są ludzie nieśmiali aż do śmierci, nie skrajnie, chorobliwie nieśmiali,
              tylko tak po prostu
              i co, może ich "przełamać"?

              pozdrawiam
              Judyta
          • judytak Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 05.05.05, 14:29
            oczywiście wszystko występuje w naturze, jednak jedne rzeczy częściej, inne
            rzadziej :o)

            jedynacy i najstarsze dzieci (które przez pierwsze lata życia są jedynakami)
            częściej bywają introwertykami, czy nieśmiałymi, czy trudniej nawiązują
            kontakty, niż dzieci, które są "młodszym rodzeństwem"

            ostatnio jest dużo badań psychologicznych na temat cech, związanych z miejscem
            wśród rodzeństwa, częste są też artykuły na ten temat w prasie

            pozdrawiam
            Judyta
    • anek.anek Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 05.05.05, 10:06
      gratuluję i myślę, że najważniejsze jest to w tym wszystkim, że potrafił
      przełamać swój wstyd.
      Mojemu synowi zdarza się zrobić zakupy już od ubiegłego roku, ale ze względu na
      wiek (teraz 3,5 roku) nie ma mowy oczywiście o tym, żebym puściła go samego na
      dwór. Ale często jest tak, że jak wracamy z zakupów i musimy wstapić do jeszcze
      jednego sklepu po jakąś zapomnianą pierdółkę, to ja zostaję na zewnątrz z
      siatami, a młody z kasą w ręku pcha się do środka. Ubowiam to
      speleniące :poplose o ciukiel"smile Jest w stanie zapamiętać i kupić w ten sposob
      nawet 3-4 produkty - oczywiście muszą bć stosunkowo lekkie. Tylko o reszcie
      czasem zapomina, ale sprzedawca na szczęście uczciwy i przy następnej okazji mi
      oddaje pieniądze.
      • babka71 Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 05.05.05, 10:52
        Jak zwykle nie zrozumienie nie napisałam , że obserwowałam młodego przez okno
        poszłam oczywiście za nim bo wiem, że może się coś nieprzewidzianego wydarzyć.
        On nie wiedział , że go obserwuje z daleka ale poradził sobie i nie zakupy
        tylko jeden płyn do mycia naczyń , chciałam po prostu zobaczyć jak i czy w
        ogóle sobie poradzi może za jakiś czas odważe się go wysłać całkiem samego ale
        na razie zawsze będę szła za nim kilka kroków z tyłu
        to tyle w kwestii wyjaśnienia
        pozdrawiam
    • anek.anek Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 05.05.05, 12:44
      to dobry trening samodzielności i pozbywania się wstydu i skrępowania. Wysyłaj
      go po drobne zakupy jak najczęściejsmile
    • izunia6 ja chyba czegos nie rozumiem 05.05.05, 13:57
      jak można 6-latka wysyłać samego po zakupy! I do tego iść w ukryciu za nim! Ja
      rozumiem zostać pod sklepem i posłać dziecko po jakiś drobiazg, ale że niby ma
      chodzić sam po ulicy, do tego z pieniędzmi!
      To żaden wstyd troszczyć się o dziecko, to żadna nadopiekuńczość zapewniać mu
      minimum bezpieczeństwa. A 6 latek sam w domu czy na ulicy w większości krajów,
      to po prostu przestępstwo.
      • anek.anek Re: ja chyba czegos nie rozumiem 05.05.05, 14:17
        teraz to mocno przesadzasz chyba. w Polsce nie jest to przestępstwem. I niech
        tak zostanie. Za rok pójdzie do szkoły - myślisz, że dzieci w ogóle same ze
        szkoły nie wracają?
        Zdrowy rozsądek nalży zachować - wszystko też zalezy od okolicy, miejsca w
        którym się mieszka itd.
        Do 18 roku nie wolno dzieciom samym nawet na 5 minut wychodzić? Gdzie jest ta
        granica?
        • babka71 Re: ja chyba czegos nie rozumiem 05.05.05, 14:54
          No właśnie kobieto przesadzasz chyba !!! nie anek.anek tylko ta osoba przed
          mam podwórko pod oknem i co nie mogę syna póścić samego na dwór ma prawie 6 lat
          (w czerwcu będzie miał)tylko dlatego, że takie jest Twoje zdanie.., to co mu
          pozostaje siedzieć z mamą i gapić się w TV, zawsze mi się melduje co robi i z
          kim poza tym cały czas mam go na oku (nie ma rodzeństwa w domu).
          Ma jednego kolegę i się bawią pod moim oknem zresztą co 5 minut i tak dzwonek
          do drzwi, na zamianę zabawek.
          Czasami wynoszę im kocyk i zabawki naprzeciwko mojego okna i mam wtedy czas dla
          siebie chyba nie przypuszczasz, że ja tam z nimi usiądę.
          Nie tłumaczę się Broń Boże tylko wkurzają mnie takie domorosłe mamuśki
          • aka10 Re: ja chyba czegos nie rozumiem 05.05.05, 15:07
            Ja jestem bardzo ciekawa,jak robia matki majace dzieci ,ktore juz "wyrosly" ze
            swietlicy,nie majace pod reka babci,czy innej instutucji i pracujace zawodowo.
            Przeciez te dzieci musza same wracac do domu i miec wlasne klucze.Pozdrawiam.
      • babka71 Re: ja chyba czegos nie rozumiem 05.05.05, 14:58
        poza tym przeczytaj do końca co napisałam
        a przestępstwo określa kodeks karny a nie Pani
        Czy według Pani 6-cio latek nie może zostać sam w domu kiedy ja idę wyrzucić
        śmieci do smietnika , który jest obok drugiej klatki w moim bloku, a ja
        mieszkam w pierwszej podaj mnie do sądu może
        • izunia6 Re: ja chyba czegos nie rozumiem 06.05.05, 14:11
          Polski kodeks nakłada obowiązek stałej opieki nad dzieckiem do lat 7. Nie wolno
          zgodnie z kodeksem np. zostawić dziecka do lat 7 samego. Świetlica w Polsce jest
          do trzeciej klasy szkoły podstawowej czyli gdzies 10/11 lat (pewna różnica w
          stosunku do 6).
          Tak uważam i nie zmienię zdania, że pozostawianie dziecka w wieku 6 lat samego w
          domu, bądź na podwórku pod oknem jest brakiem odpowiedzialności rodziców i w
          razie wypadku, rodzic powinien po prostu iść siedzieć!
          • babka71 Re: ja chyba czegos nie rozumiem 06.05.05, 14:21
            Też nie rozumiem i po raz kolejny zapytam:
            Jak zostawiasz swoje dziecko na 3-4 minuty, a sama za przeproszeniem idziesz do
            kibelka to też powinnaś "iść siedzieć" jak to ładnie ujęłaś, a może wówczas
            prosisz straż miejską oby zgodnie kodeksem karnym dziecka przypilnowano ..,
            ciekawe czy przyjadą, chyba nie?!!,a może
            Lepiej przy 6-latku zrobić w majtki i być odpowiedzialnym rodzicem
            p.s każda przesada prowadzi do paranoi jak w jedną tak i w drugą stronę luzu
            Izuniu troszkę
    • dorothyz Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 06.05.05, 15:28
      Witaj!! Gratuluje sukcesu!! naprawdę!! uwazam, że twój syn swietnie sie spisał
      i masz byc z czego dumna smile ale jak czytam te bzdurne wypowiedzi pot twoim
      postem, to mi sie włos na głowie jeży ! Mam nadzieje ze sie tymi głupotami
      czasem nie przejmiesz smile.Ja mam 3 letnia córeczkę i straszny z niej bojek,
      wstydzioch i płaczek. niestety ja najbardziej jestem temu winna (nadopiekuńcza
      mamuśka) teraz usiłuję z tym ostroznie walczyc a raczej naprawiac to malutkimi
      kroczkami.Ale gdyby moje dziecie tak jak Twoje poszło samo (tzn.samodzielnie)
      do sklepu po cos w wieku 6 lat. to tez bym pękała z dumy!!
      Powodzenia w wychowywaniu synka. Pzodrówka.
      • babka71 Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 06.05.05, 15:36
        Dzięki!!!!
        • dorka.3 Re: Mój syn prawie 6 - lat sam zrobił zakupy!!! 07.05.05, 10:26
          witam! wszystko w porządku, też pewnie będę się cieszyc z takich rzeczy, u nas
          w domu była radość ogromna, jak nasz 3-latek sam zaczął sikać na stojąco (co
          jest przydatne zwłaszcza w przedszkolu, gdzie sedesy są wiecznie obsikane). nie
          lubie tylko jak ktoś używa wyrazów typowy jedynak. lepiej już brzmi większość
          czy mniejszość. znam (i zapewne każdy zna) jedynaków śmiałych i nieśmiałych,
          czy dzieci mające rodzeństwo tak samo bywają śmiałe i nieśmiałe. a już
          najbardziej razi mnie jak ktoś (to już nie do Ciebie) mówi, że jedynak wyrośnie
          na skąpego egoistę. znam rodzinkę, gdzie były 3 siostry, nie było tam mowy o
          tym, aby któraś podzieliła się z drugą, każda walczyła o swoje np. jak któraś
          dostała cukierki to uciekała i jadła sama. Teraz są dorosłe i też nie widać
          wielkiej zażyłości między nimi, ani pomagania sobie. znam też jedynaków, którzy
          chętniej się podzielą czy pomogą innym (i oczywiście na odwrót). pozdrawiam,
          Dorota.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka