zoee5 23.05.05, 14:03 włąśnie się dowiedziałam, że moje dziecki w VI klasie poszło na wagary. Nie jestem na to przygotowana i nie wiem, co robić? karać, a jeżli tak to w jaki sposób? Proszę o pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
patka.f Re: wagary 23.05.05, 18:55 Proponuje usiasc i porozmawiac z dzieckiem...Tylko wazne jest, zeby nie byl to monolog, tylko dialog. Dobrze byloby, gdybys dowiedziala sie dlaczego to zrobilo..Wtedy bedzie latwiej mu pomoc..A z wlasnego doswiadczenia wiem ,ze przyczyny moga byc rozne: bo inni tak robia, bo sparwdzian czy cos w tym stylu, bo Pani..bo lekcje nie sa interesujace itp. Zycze powodzenia..i owocnej rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
ania970 Re: wagary 24.05.05, 09:56 Również myślę, że trzeba koniecznie porozmawiać i wyciągnąć od dziecka prawdziwy powód wagarowania. Jeśli to pierwszy raz, to nie karałabym i dałabym szansę poprawy. Ale najważniejsza jest rozmowa. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
zoee5 Re: wagary 24.05.05, 13:22 Był na wagarach, bo nie chciał się wyłamać. i to najbardziej mnie teraz martwi, bo oznacza, że jest wpływowy. Oczywiscie bardzo żałuje, ale wiadomo jak to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: wagary 24.05.05, 13:41 Raczej "ulega wpływom". Daj spokój jak z całą klasa to się nie liczy. Gdyby się wyłamał wyszedłby na kapusia mięczaka, nie wymagaj od 12-latka żeby sprzeciwił się całej klasie. IMO nic dramatycznego się nie stało, przyznał się, konsekwencje może jakieś szkoła wyciągnąć ale Ty już odpuść. Odpowiedz Link Zgłoś
margosia.kr Re: wagary 24.05.05, 13:42 Myślę,że większość dzieciaków w tym wieku nie chce się wyłamać. Problem ten istniał i będzie istnieć. My też będąc dziećmi robiliśmy coś, bo zrobiła to Anka czy Piotrek. O konsekwencjach danego czynu myślą później. Ważne jest, by dziecko zrozumiało, że są rzeczy złe i bardziej złe. Potrafiło zdecydować z czego się wyłamać, a z czego nie. Jeden wyskok nie świadczy, że dziecko jest wpływowe, ale powinnaś mieć rękę na pulsie i uświadomić synowi, że każdy czyn ma swoje konsekwencje. Dobre lub złe. I, że te konsekwencje będzie ponosił On. Myślę, że na Twoim miejscu nie dała bym synowi usprawiedliwienia na ten dzień. Pozdrawiam - Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
artystka123 Re: wagary 24.05.05, 21:38 moim zdaniem dziecko nie tyle jest wplywowe i podatne na manipulacje otoczenia ile mozliwe jest ze po prostu CHCIALO isc na wagary, a moze to ono samo zainicjowalo ucieczke ze szkoly. Dla 12 -latka wagary to cos nowego, ciekawego, niezbadanego, brzmi dumnie i powaznie - jak na mlodziezowe normy, to nic zlego jezeli dzieciak kilka razy w roku opusci jakas lekcje po prostu dla zabawy, zeby zrobic psikusa nauczycielowi czy z cala klasa pojsc na lody bo swieci slonce,a w szkole jest po prostu nudne. Bardziej niepokojacym sygnalem byloby zostanie twojego syna w klasie.Mogloby to swiadczyc o tym,ze ma zle kontakty z rowiesnikami, odnalezienie sie w grupie jest dla niego trudne etc. Wiem,ze dla rodzica swiadomosc ze jego grzeczne dziecko zrobilo cos nieposlusznego jest czesto takim szokiem,ze zapomina o zdrowym rozsadku i o tym ze kilkanascie lat temu tez byl dzieckiem. Wazne jest zeby chlopiec nie zaczal traktowac wagarow jako ucieczki od problemow np. zeby nie zaczal notorycznie uciekac z klasowek i kartkowek i nie uznal tego za dobra metode na nieprzygotowanie. Powinnas zaznaczyc ze nie pochwalasz takiego zachowania,masz nadzieje ze to sie juz wiecej nie powtorzy, wytlumaczyc dzieciakowi,ze wagary jako zjawisko sa negatywne, ale wydaje mi sie ze w tym wypadku surowe kary sa po prostu zbedne. Jezeli twoje dziecko bedzie sie dobrze rozwijac i funkcjonowac w srodowisku rowiesniczym to zapewniam cie ze sporadycznych wagarow nie zdolasz wyeliminowac, to integracyjna czesc zycia ucznia Odpowiedz Link Zgłoś
artystka123 Re: wagary 24.05.05, 21:41 warto dodac ze ja tez pierwszy raz poszlam na wagary w 6.klasie.pamietam ze bardzo to przezywalam,balam sie,ale bylam z siebie dumna ze udalo mi sie "pojsc na wagary" ;P . Moi rodzicie chociaz wiedzieli o tym nie zareagowali ostro, powiedzieli ze nie podoba im sie moje zachowanie i nie popieraja tego. Na wagary poszlam pozniej moze 3 -4 razy. (Teraz jestem w 3.gim) Odpowiedz Link Zgłoś
zoee5 Re: wagary 25.05.05, 08:08 Moze źle się wyraziłam, na tych wagarach były 4 osoby. Spotkali się pod sklepem, przed szkołą i postanowili iść do jednego z nich i poogladać sobie filmy. Ja na pierwszych wagarach byłam w 5 klasie i pamiętam je do dziś. Może trochę spanikowałam, ale przestraszyłam się, że może sie to zacząć powtarzać. Odpowiedz Link Zgłoś