mamaemilii
15.07.05, 09:49
Może głupie pytanie, ale Emilka od niedawna jest bezpieluchowa. Na razie
przeważnie w mieście lub na podwórku mamy "szybkie akcje", kiedy woła siku,
więc wysadzana jest przeważnie na trawce. Nie jestem uszczęśliwiona tym
faktem, ale wiem, że może nie wytrzymać zbyt długo.
I nie wiem zupełnie jak się zachować na plaży? Przecież nie będę wysadzała
dziecka na trawce, na której leżą plażowicze, natomiast dojście do toalety
może okazać się za długie. Pieluchy odpadają, bo nie chce ich nosić. Macie
jakiś pomysł?