olahabe
19.09.05, 10:10
Wczoraj na placu zabaw usłyszałam, jak dzieci mówią do mojego syna:ty
pierdoło! Mały nie został dłużny, odpowiedział: sami jesteście pierdoły. Ale,
do diabła: zatkało mnie tak, że nie zareagowałam. Po prostu nie wiedziałam,
czy karcić go za takie odzywki? Z drugiej strony, te dzieci nie zachowały się
elegancko, dlatego może powinnam się cieszyć, że syn nie daje sobie ubliżać i
potrafi ripostować? Inny problem jest taki, że zauważyłam, niestety, że moje
dziecko jest gapowatym typem. Nie jest to w każdym razie człowiek, który
bryluje i jest słuchany zawsze kiedy się odezwie. Trochę mnie to boli. Czasy
są wybitnie dobre dla przebojowych przywódców,a ślamazarnych filozofów
życiowych pogrążają. Co o tym sądzicie? Jak wychować człowieka z siłą
przebicia? Czy te cechy są wrodzone?