Dodaj do ulubionych

Pierdoła?!?

19.09.05, 10:10
Wczoraj na placu zabaw usłyszałam, jak dzieci mówią do mojego syna:ty
pierdoło! Mały nie został dłużny, odpowiedział: sami jesteście pierdoły. Ale,
do diabła: zatkało mnie tak, że nie zareagowałam. Po prostu nie wiedziałam,
czy karcić go za takie odzywki? Z drugiej strony, te dzieci nie zachowały się
elegancko, dlatego może powinnam się cieszyć, że syn nie daje sobie ubliżać i
potrafi ripostować? Inny problem jest taki, że zauważyłam, niestety, że moje
dziecko jest gapowatym typem. Nie jest to w każdym razie człowiek, który
bryluje i jest słuchany zawsze kiedy się odezwie. Trochę mnie to boli. Czasy
są wybitnie dobre dla przebojowych przywódców,a ślamazarnych filozofów
życiowych pogrążają. Co o tym sądzicie? Jak wychować człowieka z siłą
przebicia? Czy te cechy są wrodzone?
Obserwuj wątek
    • johana2 Re: Pierdoła?!? 19.09.05, 12:12
      Mam ten sam problem. Syn jest powolny, daje się spychać, często nie jest
      dopuszczany do głosu sad((. Zapisałam go w przedszkolu na dodatkowe zajęcia
      sportowe. Powinny dodać mu odwagi i pewności siebie, a także ( co tu się
      oszukiwać) umiejętności rozpychania się łokciami - choć trochę. Tym bardziej że
      jest raczej dość wyrośniętym jak na swój wiek typem i z tą swoją nieporadnością
      wygląda jak biedny duży misiek. Mam nadzieje że to pomoże. Pozdrawiam.
    • tynia3 Re: Pierdoła?!? 19.09.05, 12:46
      Jeśli pomożesz/pomagasz mu budować własne poczucie wartości i jeśli czuje, że
      ma w rodzinie i przyjaciołach oparcie, że się go ceni za różne inne rzeczy, to
      mu takie odzywki będa wisiały - tego go naucz wink, to się każdemu przydaje.
      Niech wie, każdy jest wart tego, zeby się z nim bawić wink. Niech gadają - wolno
      im, a jemu wolno się z tym nie zgodzić i kropka. Niech uzna analizę takich
      stwierdzeń za stratę czasu wink.

      pzdr
      • olahabe Re: Pierdoła?!? 19.09.05, 14:32
        To też mnie pocieszyło w całej sytuacji: że odszczeknął i wrócił do zabawy.
        Bardziej mnie martwi, skąd dzieci biorą powody, żeby jednych oceniać jako
        liderów, a innych jako "pierdoły". Czy zauważyłyście, jak szybko dzieci w wieku
        5-7 lat (w starszych się nie orientuję), przypisują sobie role grupowe? Skąd
        one to wiedzą? Dla mnie, dorosłej, wszystkie bawią się podobnie.
        • triss_merigold6 Re: Pierdoła?!? 19.09.05, 15:02
          Przeczytaj "Władcę much" Goldinga.
          Dzieci świetnie wyczuwają siłę i słabość rówieśników.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka