Dodaj do ulubionych

Co dwulatek umieć powinien?

29.09.05, 22:50
Moja Julka ma 27 miesięcy i wydaje mi się, że świetnie się rozwija ale
zastanawiam się czasem co dwulatek umieć powinien. Jestem ciekawa Waszych opinii.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • driadea Re: Co dwulatek umieć powinien? 29.09.05, 22:56
      Bawić się smile
      • kasia-sapulka Re: Co dwulatek umieć powinien? 30.09.05, 07:55
        Dokładnie tak smile))
        • nastia1980 Re: Co dwulatek umieć powinien? 30.09.05, 08:04
          ja uwazam dokladnie tak samo smile
    • ana_mama_patrycji Re: Co dwulatek umieć powinien? 30.09.05, 13:28
      Ja też mam dwuletnią Patrycję i również uważam się dobrze rozwija że jest mądra
      i dużo wie u imie. Choć nie zna jeszcze kolorów, nie umie liczyć i nie zna
      alfabetu i nie gra na komputerze. Piszę to bo ostatnio czytałam przechwałki
      rodziców co ich dzieci umieją i się wkurzyłam bo rodzicom coraz częściej
      bardziej zależy na tym aby ich dzieci były przede wszystkim mądre, a może na
      studia w wieku 2 lat będą zapisywać.
      Jeśli cieszy cię to co umie Julka i uważasz się świetnie rozwija to rób tak jak
      do tej pory i nie słuchaj a moje umie to a moje tamto bo każde dziecko rozwija
      się inaczej. Ludzie dajcie się tym dzieciom bawić jeszcze całe życie przed
      nimi.
      Można się z dzieckiem bawić w kolory, bawić w liczenie ale nie mówcie o nauce!!!
    • wasil_ka Re: Co dwulatek umieć powinien? 30.09.05, 13:42
      chyba powinien jeść samodzielnie?
      • mama_kotula Re: Co dwulatek umieć powinien? 30.09.05, 14:07
        Niekoniecznie, to zależy, czy był zawsze karmiony, czy pozwalano mu na
        samodzielność.
        Nie ma chyba takich rzeczy, które "powinien umieć" obowiązkowo - są pewne
        sygnały rozwojowe, np. kontaktowość (czy da się z dzieckiem dogadać, choćby i
        na migi, czy po ichniemu).
        Nie ma się co licytować "a mój to... a mój tamto..." czy martwić "dlaczego on
        jeszcze nie...". Na wszystko przyjdzie czas.
        Bo z dziećmi wybitnie uzdolnionymi są o wiele większe problemy, niż się
        wydaje...
        Pozdrawiam
        Marta - Matka Nieprzeciętnego Prawie-dwuipółlatka z Problemami smile
    • aniald1 Re: Co dwulatek umieć powinien? 30.09.05, 14:44
      Dziewczyny, wydaje mi się, że moje intencje zostały źle odebrane. Nie chodzi mi
      o porównania i drobne "przechwałki". Nie zamierzam też stawać na starcie wyścigu
      szczurów wink) Chciałam tylko w oparciu o Wasze i swoje doświadczenia podjąć
      próbę okreslenia "umiejętności", które większośc dwulatków powinna opanować.
      Pozdrawiam
      • anita_bm Re: Co dwulatek umieć powinien? 30.09.05, 15:16
        Polecam fajną stronę zdrowie.org.pl
    • lulla1 Re: Co dwulatek umieć powinien? 30.09.05, 23:55
      poczytaj tutaj
      www.babyboom.pl/dzieci_0_2/maluszek/rozwoj_psychofizyczny_dwulatka.html
      • corokia Re: Co dwulatek umieć powinien? 01.10.05, 00:06
        To moze troche ja napiszę o swoim dziecku
        2 lata 7 mies.
        *potrafi sie skupić-układając puzle(ułoży bez problemu z 24 części)
        *potrafi się ubrać (bluzeczkę, spodenki ,skarpetki,buty-bez problemu)
        *je sama widelczykiem,łyżką
        *chetnie bawi sie z dziećmi (ale chetniej ze starszymi 4-5 letnimi)
        *Mówi zdaniami,liczy do 10 ,( odróżnia 3 kolory:biały czarny czerwony)
        A tak poza tym to zupełnie normalna dziewczynka smile
        i ma o sobie wysokie mniemanie :"mówi że jest laską" smile))))))
        • aniald1 Re: Co dwulatek umieć powinien? 01.10.05, 10:28
          Dziekuję i pozdrowienia dla Laski smile))))))
          • mama_kotula Re: Co dwulatek umieć powinien? 01.10.05, 10:34
            To ja się przyłączę i powiem, co potrafi mój 27-miesięczny synek:
            a. wyciągać zaślepki z kontaktów za pomocą długopisu
            b. smarować się i siostrę kremem od stóp do głów
            c. doprowadzać matkę do szału (jest w tym mistrzem, zaraz po swojej
            siostrzyczce)
            d. narysować 2 zajączki w indeksie mamy
            e. popisywać się elokwencją, krzycząc "do dupy" przy obcych ludziach
            i jeszcze wiele innych rzeczy
            pozdrawiam
        • corokia zapomniałam 03.10.05, 20:53
          potrafi sie przedstawić
          imie nazwisko ,miasto, ulica i numer
          domu ,
          Potrafi włączyc dvd( ale to akurat mi sie nie podoba wink )
          I robi świetne babki z piasku i karmi nimi mamę....
          wmawiając ze to lody owocowe wink)
      • aniald1 Re: Co dwulatek umieć powinien? 01.10.05, 10:27
        Fajna strona. Dzieki
    • budzia80 Re: Co dwulatek umieć powinien? 01.10.05, 12:45
      Ja uważam że taki normalny dobrze rozwijający się dwulatek powinien umieć
      kontaktować się z otoczeniem, znać i mówić dużo słów, nazywać rzeczy po imienu,
      nazywać zwierzątka, odróżniać przynajmniej 3 kolory, założyć i ściągnąć buciki
      ( nie zawiązać i zapiąć). Powinien w miarę samodzielnie jeść. Dwulatek powinien
      korzystać z toalety i nierobić w pampersa. to są chyba podstawy a reszta
      zostaje w kwestii tego na co rodzice zwracają większą uwagę, jaki prowadzą tryb
      życia itp.
      • mama_kotula Re: Co dwulatek umieć powinien? 01.10.05, 23:08
        Co do nierobienia w pampersy, pewnie bym się wadziła... pokolenie pampersowe
        niestety na nocnik siada zdecydowanie później.
        Znać dużo słów - owszem, mówić dużo słów - niekoniecznie. Większość dzieci w
        tym wieku mówi "po swojemu" + kilkadziesiąt wyrażeń i zwrotów typu "daj mi"
        albo "ja sama".
        Pozdrawiam
        Marta
    • budzia80 Re: Co dwulatek umieć powinien? 02.10.05, 13:31
      Uważam że to nie pokolenie pampersowe tylko leniwe mamy, uważające papmpersy za
      świetną wygodę. Niechce się mamusi ściągnąć pampersa i uprać ewentualnie
      posikanych ubranek, niechce się mamusiom tłumaczyć dziecku. Lenistwo i wygoda!!!
      • antonina_74 Re: Co dwulatek umieć powinien? 02.10.05, 13:58
        A co jest złego w wygodzie? w końcu po to wymyślono Pampersy żeby i mamie i
        dziecku było wygodnie.
        Zosia świeżo upieczona dwulatka:
        - używa ok. 30-40 słów z czego jakieś 15 jest zrozumiałe dla obcych bez tłumacza
        - wskazuje w książeczce i na obrazku znane jej rzeczy i postaci
        - rozumie i wypełnia wielostopniowe polecenia (weź misia, przynieś do mnie i
        połóż na kanapie)
        - potrafi włożyć majtki albo spodnie, potrafi zdjąć spodnie, skarpetki i kurtkę.
        - potrafi jeść sama widelcem o ile jedzenie jej smakuje smile
        - potrafi bawić się naśladując ("gotuje", "karmi" misie, układa lalki spać w
        łóżeczku), potrafi łączyć klocki Lego i zbudować kawałek domku
        - potrafi wejść na dowolny mebel i dostać się w dowolne miejsce w mieszkaniu w
        ciągu 3 sekund smile
        nie potrafi:
        - siusiać do nocnika
        - mówić zdaniami
        - pić z kubka
        - rozpoznawać kolorów, literek, cyferek, kształtów
        • budzia80 Re: Co dwulatek umieć powinien? 02.10.05, 14:15
          Wygoda jest dobra ale do pewnego stopnia. Pozatym Zosia to napewno świetna
          dziewczyna, dobrze rozwijająca się dwulatka.
      • moofka Re: Co dwulatek umieć powinien? 02.10.05, 14:44
        budzia80 napisała:

        > Uważam że to nie pokolenie pampersowe tylko leniwe mamy, uważające papmpersy
        za
        >
        > świetną wygodę. Niechce się mamusi ściągnąć pampersa i uprać ewentualnie
        > posikanych ubranek, niechce się mamusiom tłumaczyć dziecku. Lenistwo i
        wygoda!!
        > !
        __________________________
        po to wymyślono pampersy, zeby nie prac posikanych ubranek
        miedzy innymi smile
        natomiast dziecko, ktore do nocniczka jest gotowe nie potrzebuje tlumaczen
        • bea.bea Re: Co dwulatek umieć powinien? 02.10.05, 14:48
          nie wiem co powinien potrafić....powiem co mój potrafismile
          - je sam
          - sika na stojącosmile)...do kibla , czyli jest bez pieluchy....
          - potrafi policzyc do trzech...nie wiem skad to wie...
          - próbuje sam sie ubrać
          -choc nie mów jeszcze super wyraxnie widzę że zna 4 piosenki i pare wierszyków...
          - potarafi pływać..
          nie wiem co jeszcze ...jak sobie przypomne to napiszę smile
          • bea.bea zapomniałam ...chodzi do przedszkola 02.10.05, 14:48
            • bea.bea a dzisiaj:)) 02.10.05, 18:06
              tata nauczył go jak sie nazywa...imie i nazwiskosmile)
              mamy trudne nazwisko, ale nawet mu wychodzismile
    • moofka Re: Co dwulatek umieć powinien? 02.10.05, 14:56
      synek mój 28 m-cy potrafi
      samodzielnie rozebrac sie - to lubi smile
      i ubrać - spodenki od dresu, majteczki, skarpetki, buciki wkladane latwo
      tzn. kaloszki, kapciuszki
      samodzielnie skorzystac z nocniczka - tzn. przyniesc, zdjac majteczki, zrobic,
      zalozyc
      po kupie wyciera pupke - z dokladnoscią rozną smile
      ale od paru dni zaczął znowu posikiwać do łozka nocą
      potrafi przyrządzić sobie prosty posiłek - kanapeczkę posmarować albo przelozyc
      czyms, kuleczki, platki nasypac do miseczki, zalac mleczkiem i - to duzy
      sukces - nie naswinić za bardzo
      potrafi zrobić sobie herbatkę - taką z granulatu dzidziusiową, co wazne w
      dobrych proporcjach (wie, ze 2 lyzeczki smile
      samodzielnie je, łyzką widelcem, niezle posluguje sie nozykiem
      potrafi liczyc do trzech, zna kolory, zwierzatka, figury
      karetki, policje straze pozarne betoniary wozki widłowe,
      rozroznia narzedzia - hobby
      rysując potrafi zamknąc kóleczko - nie przypadek smile
      ladnie bawi sie klockami, buduje wieze, ale puzzli nie ulozy
      mówi ładnie zdaniami, i zna kilka piosenek
      potrafi rozmawiac przez telefon i zna kilka brzydkich słow smile
      samodzielnie wejdzie i zejdzie z trzeciego pietra po schodach
      jezdzi na rowerku
      mogę tak długo tongue_outPP
    • joga250 Re: Co dwulatek umieć powinien? 02.10.05, 17:22
      Ja mam 2 letnia coreczke i non stop obawy czy wszystko jest dobrze, ona jeszcze
      nie mowi zaczyna tylko pojedyncze sylaby no i oszywiscie chinski jezyk do bolu,
      jest radosnym dzieckiem ale boli mnie to ze nie potrafi sie bawic wszystko jest
      na 5 minut, chce caly czas ogladac bajki w komputerze tv odpada tylko komputer,
      staram sie ja zajmowac kolorowaniem, ukladaniem klockow, bawieniem lalakami,
      wszystko to na chcwilke po to zeby zaraz ogladac bajki. Lubi chodzic na
      spacerki i chlapac sie w kaluzach, sama je biega i wszystko rozumie.
      Prosze uspokojcie mnie bo non stop sie martwie albo doradzcie co robic zeby ja
      zajac czym na dluzej poza kapiela ktora uwielbia.
      Dziekuje i pozdrawiam
      • bea.bea Re: Co dwulatek umieć powinien? 02.10.05, 18:11
        jestem w tej komfortowej(?smile) sytuacji , ze nie mam tv...a ogladanie bajek w
        kompie ograniczam do 1 raza dziennie...ok 30 mmin...a uważam , że i to za duzo...

        nie wiem jak twoje dziecko, ale staram sie angazowac mojego syna we wszystkie
        zajecia jakie robie w domu...więc jak robie obiad...on kroi pomidory dla taty na
        sałatke ( najbardziej tept nóż....albo tłucze kotlety...
        jak sprzątam , to on lata ze szmata i mi "pomagasmile'
        itd...to zawsze ciekawsze niz samochodysmile

        wyłącztv i kompa z pr.adu i powiedz że sie zepsoł...nie ma innej rady ( mój umie
        włanczac wszystkie sprzety...smile

        głowa do góry...bedzie dobrzesmile
        • andaba Re: Co dwulatek umieć powinien? 02.10.05, 18:45
          Chodzić i biegać pewnie. Schodzić bez pomocy dorosłego ze schodów. Kopać piłkę
          na polecenie słowne.

          Ustawiać z klocków pociąg i wieżę. Bazgrać.

          Zaczynać mówić.

          Naśladować w zabawie proste czynności dorosłych. Pilnować swojej własności.
          Wiedzieć co do kogo w domu należy. Pomagać dorosłym w codziennych czynnościach.

          Tyle według tego, czego mnie w szkole uczono, powinien umieć dwulatek. Ale to
          były jeszcze normalne czasy i dzieci poznawały literki w zerówce, a nie w
          żłobku....
      • lch74 Re: Co dwulatek umieć powinien? 02.10.05, 22:23
        > staram sie ja zajmowac kolorowaniem, ukladaniem klockow, bawieniem lalakami,
        > wszystko to na chcwilke po to zeby zaraz ogladac bajki

        Sama sobie włącza?wink
        Ty jesteś rodzicem i to Ty decydujesz ile i kiedy Twoje dziecko ogląda bajek...
        Mój synek ogląda maxymalnie po 30 minut rano i wieczorem np. Teletubisie, Bob
        Budowniczy itp. i zawsze go uprzedzam, że to będzie już ostatnia bajka i synek
        wie, że tak będzie i żadne prośby itp. nic nie dadzą, więc grzecznie i bez
        płaczu robi Teletubisiom, Bobowi, Patowi... papa i zajmuje się
        zabawą, "czytaniem" książeczek itp.smile
        Dwulatek raczej na długo nie jest w stanie skupić uwagi na 1 czynności. Rysiu
        też np. na placu zabaw chwilkę się pohuśta i już leci wchodzić na drabinki a za
        chwilę już jest na zjeżdżalni, ledwo za nim nadążamwink W domu poturla chwilę ze
        mną piłeczkę a za moment są to już samochodziki a jeszcze za parę minut siedzi
        i ogląda książeczkę i leci do mnie żebym mu poczytaławink
        Pozdrówkismile
        • evvella ECH TE (LE) TUBISIE!!! 03.10.05, 01:34
          Mój synek lubił bajki ale oglądał je sporadycznie np. kiedy mu włączyłam jego
          ulubionego na mini mini niedzwiedzia w duzym niebieskim domu. Nigdy nie był aż
          tak zainteresowany żeby siedzieć nieruchomo i oglądać od początku do końca(miał
          wtedy ok.21mies)Któregoś dnia mamusia wpadła na pomysł żeby dziecku kupić
          TELETUBBIES ulubioną przez wszystkie dzieci bajkę- na moją zgubę. Teraz ma 23
          miesiace,uwielbia je i muszę przyznać że nie szkodzą na jego rozwój bo są
          odpowiednie do jego wieku(ulubieniec jego to dipsi którego umie nawet
          naśladować jak tańczy) nadal nie usiedzi przed telewizorem nieruchomo ale
          tubisie muszą iść cały czas(nawet kiedy jest w drugim pokoju)jak nie to jest
          krzyk płacz pisk i nic go nie uspokoi dopuki bajki nie włącze spowrotem. Sama
          jestem sobie winna, teraz staram sie odwrocić wszystko i zająć go czymś( co
          przychodzi z wielkim trudem)a od początku walczyłam o to by telewizor nie był
          włączony u nas w domu cały dzień. Najlepsze sa wyjscia na spacery ale teraz
          zimno deszcz noi jeszcze okres w ktorym dziecka odpowiedź na wszystko jest
          NIE.Trzeba się długo zastanowić żeby nasze pomysły na urozmaicenie dziecku dnia
          nie odwrociły się na naszą niekorzyść.
          • corokia Re: ECH TE (LE) TUBISIE!!! 03.10.05, 21:08
            U mnie było podobnie,ogladała czy nie
            Teletubisie musiały byc włączone!!!
            Pewnego dnia wmówiłam jej, że te teletubisie sa dla malutkich dzieci
            a ona jest juz duża i może poogladamy coś innego...
            zrozumiała.. teraz lubi oglądać Puchatka i Domisie...
            śpiewa razem z nimi robi to co one(tzn gimnastykuje się)
            Suuuper bajka o wiele mądrzejsza niz te Teletubisie
            • aczerk Re: ECH TE (LE) TUBISIE!!! 04.10.05, 11:52
              Przeciez Teletubisie sa genialna bajka dla dzieci i nie wiem dlaczego probujesz
              wmowic dwulatkowi ze jest dla nich za duzy. Jest wlasnie do nich skierowany.
              Dorosli tej bajki nie rozumieja, dzieci tak. Natomiast Puchatek i Domisie
              wlasnie czesto moga byc niezrozumiale dla takich maluchow.

              Pozdrawiam
              Agnieszka
              • evvella Re: ECH TE (LE) TUBISIE!!! 04.10.05, 23:52

                > Przeciez Teletubisie sa genialna bajka dla dzieci i nie wiem dlaczego
                probujesz
                > wmowic dwulatkowi ze jest dla nich za duzy....
                Też uważam że teletubisie są odpowiednie dla dzieci w tym wieku, wszystko jest
                wporządku do momentu w którym nie zawładną dzieckiem i chce je oglądać non
                stop. Właśnie wypowiedziałam im wojne(tubisią)-wczoraj moja cierpliwośc się
                skończyła kiedy to mój niespełna 24 miesięczny synek postanowił oglądać je
                wkółko od godz.19 do 24-kiedy to w końcu padł(usnął)Nie mogłam ich wyłączyć z
                wiadomych powodów(czytaj mój wcześniejszy post). Powiedziałam sobie i mężowi że
                od następnego dnia zero tubisiów a jeżeli już to pod naszym nadzorem i bez
                litości.
                Dzisiejszy dzień wyglądał tak: rano spacer-zero telewizora, później tylko 15min
                tubisiów(żeby nie było bardzo drastycznie) przed dżemką -usnął, później spacer
                do wieczora, po kąpieli tubisie przez pół godziny i koniec. Wtedy oczywiście
                płacze piski lamenty ale stanowcza decyzja rodziców czas spać - bajeczka
                czytana i ...........dziecko zasypia po 5 minutachsmileWojna wygraana
                Przenosze ten wątek na główną strone-może ktoś jeszcze zmaga się z ukochanymi
                tubisiami.
                Pozdrawiam
                Ewelina
                • evvella Re: ECH TE (LE) TUBISIE!!! 05.10.05, 00:03
                  Chciałam jeszcze dodać bardzo ważną rzecz
                  Dziecko dwuletnie potrzebuje na tym etapie i oczekuje od rodziców wyznaczenia
                  przez nich granic jakich nie może przekroczyc i jakich musi przestrzegać.
                  Przyznam się szczerze, że pozwalałam mu kilkanaście dni na długie oglądanie
                  telewizji i kiedy tylko zapłakał poddawałam się z obawą że jego płacz nie
                  bedzie miał końca i że przeobrazi się w coś czego nie będę umiałam opanować.
                  Dzisiejszy wieczór pokazał mi że byłam w błedzie-dziecko szybko się poddało bo
                  tego oczekiwało odemniesmile
    • pade 24 a 27mies. to chyba różnica? 05.10.05, 15:02
      dla nas to tylko 3 mies. a dla dziecka baaardzo dług okres i w tym czasie
      dziecko może nabyć wiele dodatkowych umiejętności.
      Moja dwulatka:
      -je samodzielnie łyżeczką, łyżką i widelcem
      -załatwia się do nocnika
      -sama się rozbiera i nakłada buciki
      -składa puzle i dopasowuje kształty
      -liczy do trzech
      -wymawia wyraźnie około 30 wyrazów
      -mówi trzy wyrazowe zdania
      - potrafi rozsupłać petelkę zawiązana potrójnie (by sie dostać do szafki ze
      słodyczamismile
      -rysuje kółka i rybki(powiedzmy, że to są rybki)
      -teraz mnie zlinczujecie -oglada bajkę np. toy story, albo dalmatyńczyki od
      początku do końca
      -pięknie tańczy i śpiewa( na razie lalala, ale melodyjnie)
      -jak towarzyszy bratu na treningu wykonuje te same ćwiczenia co inne dzieci
      -wspina się na najwyższe drabiki
      -babki ją nudzą
      -najlepszy jest kij i strzelaniesad
      aha i nauczyła się od innych maluchów wrzeszczeć moje! moje!
      pozdrawiam
      -
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka