marhab13 09.10.05, 19:12 Jak zareagować na to , kiedy 3,5 latek udarza lub kłóci się z babcią? Co Wy byście zrobiły? Muszę przyznać, że tracę cierpliwość i jest mi przykro. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sobaneta Re: Bije Babcię. 09.10.05, 22:03 Mysle ze dziecko zachowujac sie w ten sposob probuje zwrocic na siebie uwage. Dorosli spotykajac sie ze soba czesto zapminaja ze jest obok nich male dziecko ktore chce byc w centrum zainteresowania ,tylko pograzaja sie w rozmowie ze soba.Ja bym proponowala,zeby sama babcia sprobowala poswiecic dziecku wiecej uwagi (Starsi ludzie napewno maja mniej cierpliwosci niz my rodzice,ale czasem i oni musza sie poswiecic chcac zaskrobic sympatie wnukow)np.czytajac bajeczke,ukladajac klocki,opowiadajac ciekawe historyjki z czasow kiedy jedno z rodzicow bylo male itp.Zabaw jest wiele,a male dzieci tylko czekaja aby ktos z kim wlasnie przebywaja umiejetnie sie nimi zaja.Zycze powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.ludzika Re: Bije Babcię. 09.10.05, 23:39 Moja córcia 3,5 letnia też czasami daje się we znaki dziadkom. Może nie bije ich, no...czasem walnie rączką, a najczęściej wywala język, obraża się i często mówi głośno "NIE". Moim zdaniem sami są sobie winni. Dziadek lubi ją zaczepiać, prowokować, łaskotać, straszyć i wygłupiać się. To oczywiście fajna zabawa, ale nie non stop. Babcia natomiast uwielbia wypytywać i zagadywać, często pyta, czy wnusia ją kocha i czy pamięta jak kiedyś coś tam z babcią robiła. Aż sama mam ochotę pokazać jej język! Wnuki są nierzadko traktowane przez dziadków jak jakieś maskotki. A dzieciaki muszą to znosić... ))) Odpowiedz Link Zgłoś
marhab13 Re: Bije Babcię. 10.10.05, 08:14 Hmmm, nie wiem czy faktycznie to dzioadkowie powinni się zmienić, wiecie jakoś mam wpojony szacunek do starszych, a wydaje mi się, że moje dziecko jakoś tego zupełnie nie chwyta(może jest zbyt wcześnie?)Nie wiem jak go tego nauczyć.... Odpowiedz Link Zgłoś
tylkonietenis Re: Bije Babcię. 10.10.05, 09:32 Jeżeli dziecko reaguje w ten sposób tylko na wybrane osoby, to może należałoby się bardziej przyjrzeć tym osobom (moze w jakis sposób jest prowokowane). Ja tez mam wpojony szacunek starszych, ale głupoty nie cierpię, i nie ważne czy jest to moja matka, czy ktoś obcy - reaguje dosć ostro. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Bije Babcię. 10.10.05, 10:04 Jesli bije- przytrzymalabym lapy, wyslala do innego pokoju- na bicie sie nie zgadzam i juz. Nie wiem co rozumiesz pod slowem "kloci", ale wychodze z zalozenia ze babcia i wnuczka musza sobie ulozyc relacje same. Babcia na niemoc cierpi? Juz ja sobie wyobrazam moje dzieci pyskujace mojej mamie.. hehehehe.... mojej tesciowej pyskuja, ale sama na to wytrwale pracuje ogromem niekonsekwencji polaczanej z ogromniasta dawna milosci bezkrytycznej. Przywoluje dzieci do porzadku jak sie zagalopuja, ale ogolnie wychodze z zalozenia ze JA bym sobie nie pozwolila na 10% tego na co ona im pozwala, wiec po prostu mamy inny model postrzegania. Jak chce to niech ma. Odpowiedz Link Zgłoś
marhab13 Re: Bije Babcię. 10.10.05, 13:09 Faktycznie, widzę też troche winy mojej mamy w tym, ze się kłócą. Ale tak na prawde to Mały zaczyna pozwalać sobie coraz więcej i z coraz większą liczbą osób. POtrafi uderzyć dzieci na piaskownicy, babcię, a wczoraj podniósł rękę na mnie, ale się nie odważył. Niepokoi mnie to bardzo. Zgadzam się, ze jeśli ktoś jest głupi, to ma za swoje, ale z drugiej strony nie mozna takiemu małemu wciąż ulegać i rozładowywac jego nastrojów. Musi się nauczyć, ze pewnych rzeczy się nie robi i już. Faktem jest też, ze troche tracę kontrolę nad jego wychowaniem, bo jestem poza domem. a jak wracam to też muszę dzielić czas między 2 małych dzieci. Więc jak sobie z tym wychowaniem poradzić???? Odpowiedz Link Zgłoś
tylkonietenis Re: Bije Babcię. 10.10.05, 16:50 A może poważna rozmowa z mamą i konsekwencja w działaniu dadzą jakieś rezultaty. Odpowiedz Link Zgłoś
marhab13 Re: Bije Babcię. 12.10.05, 11:40 Wczoraj rozmawialiśmy z małym. Powiedział, ze nie lubi babci jak bierze małą siostrę na rączki, a jego nie. Więc babcia stara się teraz też jego pieścieć. Nie zawsze synek ma na to ochotę, ale jak ma to babcia go przytula. POza tym staramy się z mezem bardzo stanowczo reagować, gdy przy nas uderzy babcie. Mam nadzieję, ze to pomoże.Zobaczymy. Jak ktoś ma jeszcze jakis pomysł lub refleksję, to proszę.... Odpowiedz Link Zgłoś