bajdus
28.10.05, 10:25
mój prawie trzylatek od jakiegoś miesiąca nie chce zasypiać wieczorem sam w
pokoiku. Z początku myślałam, że po wakacjach gdzie spał z nami w łóżku,
spodobało mu się. Ostatnio jednak powiedział mi, że nie chce spać sam bo w
jego pokoju jest straszny rycerz. Wiem, że wszedł w wiek strachów i duchów,
ale nie mam pomysłu jak przekonać go swojego łóżeczka - dodam, że w ciągu
dnia śpi w swoim pokoju bez zastrzeżeń. Może on mnie nabiera, ale jeśli
faktycznie ubzdurał sobie jakiegoś strasznego rycerza to nie chcę na siłę
zamykać go w pokoju - zresztą i tak by z tamtąd wyszedł. Macie jakieś podobne
doświadczenia i rady dla połamanej z niewyspania mamy?