Dodaj do ulubionych

Tata dobry ale mama najlepsza

06.02.06, 13:48
Mój syn ostatnio bije rekordy, w płaczu i płaczu za mną. Bawi się sam owszem,
ale mama musi być w zasięgu wzroku. Jestem już trochę zmęczona tym
wiecznym "mamusia!!!!!". Tato jest fajny bo jest kilka godzin na dobę, i bawi
się fajnie ale mamusia musi być. Zostawiam dzisiaj dzieci i wyrywam się do
koleżanki, zobaczę po powrocie jak to zniosły. A jak wy sobie radzicie?
Obserwuj wątek
    • setorika Re: Tata dobry ale mama najlepsza 06.02.06, 19:07
      Podobno chłopcy w tym wieku są bardzo zaborczy o mamę, która jest dla niego
      ideałem kobiety.
    • corokia Re: Tata dobry ale mama najlepsza 08.02.06, 23:27
      Moja 3 letnia córka "woli" tatusia,mnie chyba ma juz dosyć smile
      ciągle słyszę: tatulek to tatulek tamto .....
      taka córeczka tatulka teraz sie zrobiła,ale jak mnie pół dnia nie ma
      to tęskni za mną ...dobre i to big_grin
      kurcze zazdrosna jestem...
    • blamblam Re: Tata dobry ale mama najlepsza 10.02.06, 11:54
      u nas jak synek miał pomiędzy 1,5 roku i 2 lata ja byłam potrzebna do
      wszystkiego. tylko ja (albo babcia) moglam nakarmić, ubrac, polożyc spac,
      nawet prowadzic wózek. Tata był dobry do zabawy przez chwile i na spacer. ale
      od niedawna (synek ma 27 mies) rola taty rośnie zasadniczo. mają swoje zabawy
      (tylko z tata), z tatą mozna bez problemu zostac w domu, tata moze dac jeść i
      moze ubrać, nawet do łazienki synek woli chodzić z tatą. Na moją wyłącznośc
      synek rezerwuje tylko kapiel i usypianie. Sprawia mi ogromną radośc to ze więź
      między nimi robi się taka ważna no i odsapnąć trochę mogę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka