Dodaj do ulubionych

Prawie 3-latka i smoczek

12.03.06, 22:47
Wiem, że było milion razy o oduczaniu od smoczka, i wiem, że już dawno temu
przegapiłam tn moment, als stało się. Chcemy oduczyć teraz. Moja córka (2.9
lat) używa smoczka tylko do zasypiania i nad ranem gdy się obudzi (nadal pije
też 2x dziennie mleko z butelki). Ostatnio chorowała i domagała się smoczka
także w dzień, na co przez 2 dni (także mojej choroby i niemocy) jej
pozwoliłam, ale gdy tylko obie nieco wyzdrowiałyśmy wróciłam do starych zasad
(choć przez pół dni był ryk za smoczkiem). Ostatnio zauważyłam, że zaczęła
wszystko gryźć - jakby zastępowała sobie smoczek. Zamierzamy w końcu
definitywnie oduczyć córkę od smoczka - jednym zdecydowanym pociągnięciem -
nie ma i już, ale nachodzą mnie czasem wątpliwośći o słuszności takiego
rozwiązania. Czy zamiast smoczka nie będzie ssała palców ? I jak takie
drastyczne zabranie "przyjaciela" wpłynie na jej psychikę ? Jak sobie
radziłyście z oduczaniem od smoczka przy takich dużych dzieciach ?
Obserwuj wątek
    • cynta Re: Prawie 3-latka i smoczek 12.03.06, 23:07
      Powiedzielismy ze nie bedzie i ... wzielismy gleboki oddech. Bylo tak sobie
      przez 2 dni: 4 godziny ryku non stop, potem 2 znow 2 no i wieczory tez. Butelke
      zostawilismy zawsze to podobne do smoka, choc moja mala mi powiedziala ze
      niezupelnie bo z tego mleko leci ;o)) Wprowadzilismy cos innego na usypianie tzn
      w naszym przypadku jest to przenosny maly DVD player na ktorym M oglada bajke
      tuz przed zasnieciem. Moim zdaniem to koncentrowalo jej uwage na czyms innym niz
      uczucie braku smoka. Te pierwsze 4 godziny byly naprawde straszne bo mala byla
      jak w amoku, szukala tego smoka po calym domu biegajac i wszystko rozwalajac,
      ale nie mysle zeby ten jednorazowy fakt wplynal ujemnie na jej psychike. Aha,
      miala ze smokiem pieluche i myslelismy ze jak jej ja zostawimy to bedzie o.k.,
      nie bylo bo jej sie ta buba kojarzyla ze smokiem i sama jej zaniechala. Teraz w
      ekstremalnych sytuacjach o nia prosi ale tylko na chwilke. Powodzenia i
      wytrwalosci zycze, da sie przezyc ale te pierwsze 2 dni sa raczej straszne...
      • mojanoga Re: Prawie 3-latka i smoczek 13.03.06, 08:13
        Ja nie mam takich doświadczeń,ale koleżanka też jednorazowo zrobiła "pogrzeb
        smoczka"smilePoszli z synkiem i go wyrzucili.Płakał przez 6 dni,już myślałą,że się
        zlamie,ale nie dała za wygraną.Synek po tygodniu sie uspokoił,nie widzę żadnych
        ujemnych skutków.
    • iizaa Re: Prawie 3-latka i smoczek 13.03.06, 22:59
      pozbądź się czym prędzej, bo wadę zgryzu i wymowy będziesz miała jak w banku.
      Potem Rodzice się dziwią dlaczego dziecko sepleni, ale najpier z uporem maniak
      pozwalają na spłaszczanie języczka. DO KOSZA!!!smile))
      • mstrus1 Re: Prawie 3-latka i smoczek 16.03.06, 12:29
        Moja córa 07.03 skończyła 2 latka i po wczorajszym przeczytaniu tego tematu
        postanowiłam kategorycznie odstawić smoczek.
        Poszłyśmy do znajomych i zostawiłyśmy smoczki u nich w domu dla mniejszej
        dzidzi.
        Wczoraj wieczorem córa moja bardzo płakała, że chce mynu mynu ale powiedziałam,
        że zaniosłyśmy do małej dzidzi i że dała (tu mała nieścisłość bo ja po prostu
        schowałam te smoczki a tłumaczę jej, że dała małej dzidzi), która jest mniejsza
        bo nie umie jeszcze chodzić i dzięki temu, że córa dała jej smoka ta dzidzia
        nauczy się chodzić - co ma jedno do drugiego sam nie wiem ale czasami historia
        sama wypływa z ust. W zamian córcia dostała od dzidzi pieska żeby miała z kim
        spać.
        Zasnęła z płaczem i spała do 2 w nocy a później co chwila budziła się z płaczem
        ze chce mynu mynu a ja okropna matka jej nie dałam.
        Od rana co chwila mówi że chce mynu mynu (smoka) ale w kółko kazałam niani
        mówić ten sam tekst, że jest taka grzeczna że oddzła mniejszej dzidzi smoczki a
        ona ma pieska.
        Podobno jak ją niania połozyła o 11 spać to zaczęła płakać że chce mynu i ze
        spania nici i do piero 12:20 zasnęła.
        Ciekawa jestem czy damy radę to przetrwać i czy sie nie złamię.
        Szkoda mi tej mojej córci tak bardzo tęskni za tym mynu.
        Pozdrawiam
        Majka

        Teraz jest
        • agnieszka_gk Re: Prawie 3-latka i smoczek 16.03.06, 12:46
          U nas też juz decyzja podjęta, czekamy tylko na kolejny weekend, bo tych
          pierwszych najtrudniejszych chwil nie chcemy "zwalać" na opiekunkę. Jestem
          pewna, że będzie trudno, ale nie ma juz na co czekać - łudziłam się, że - jak
          to pisały niektóre mamy starszych dzieci - sama dojrzeje do odrzucenia smoczka,
          ale nie zanosi się na takie zachowanie, a wręcz przeciwnie - "uzależnienie"
          staje się coraz bardziej uciązliwe dla niej i dla otoczenia.
          • agata801 Re: Prawie 3-latka i smoczek 16.03.06, 14:49
            Mój synek ma 2 latka i 4 mies.Tydzień temu po prostu powiedziałam mu że smoczki
            (miał 4) oddaliśmy malutkiej oli ( to córcia mojej sąsiadki). Tak się złożyło
            że Ola faktycznie ma taki sam smoczek i było łatwo. Powiem wam szczerze że nawet
            nie bardzo to przeżywał, kilka razy poprosił o monia ale wyjaśniłam że przecież
            są u Oli i udało się. Bez płaczów i krzyków. Nie zrywał się w nocy ani nic
            podobnego. Teraz już nawet nie wspomina. Ale powiem wam że sama jestem
            zaskoczona że tak łatwo poszło. Życzę powodzenia wszystkim tym których dzieci
            też używają smoczków żeby poszło równie łatwo.
    • mamamareczka Re: Prawie 3-latka i smoczek 16.03.06, 23:47
      mój 2-latek oduczył się od smoczka bardzo szybko a mianowicie kupiłam mu nowy
      smoczek bo stary przegryzł i nie nadawał sie do uzytku, dałam mu go a za
      godzine smoczek był przegryziony do tego stopnia że można go było rozdzielić na
      dwie części, więc ja nic tylko spokojnie mu pokazałam i wytłumaczyłam że
      smoczek jest zepsuty i że może go wyrzucić do kosza na smieci co zreszta
      zrobił, a kiedy nadszedł wieczór i mały poprosił o smoczek przypomniałam mu co
      z nim zrobił. oczywiście przez pare dni pytał jeszcze o smoczek ale jego juz
      nie było (choć na wszelki wypadek kupiłam nowy) i sie odzwyczaił choc muszę
      przyznać że mleczko jeszcze pije z butelki ale to mu w niczym nie przeszkadza a
      za smoczkiem już nie tęskni smile a udowodnił mi to dziś kiedy znalazł smoczek
      który kiedyś zgubił oczywiście też był przegryziony - powidział że "mniam jest
      be" co znaczy smoczek jest be i wyrzucił go do kosza smile
      • mstrus1 Re: Prawie 3-latka i smoczek 17.03.06, 11:25
        U nas druga noc bez zmoczka. Dzisiaj było już lepiej bo zasnęła przytulając się
        do pieska (na wymianę dostała od dzidzi za smoczki, które dała) a w nocy
        przypomniała sobie znacząco o smoczku tylko raz od 2 w nocy do 2,30 nie mogła
        zasnąć i płakała ale w porównaniu do wcześniejszej nocy wg mnie było lepiej. Ja
        sie już nie ugnę i chciałam Wam jeszcze powiedzieć że wg mnie moje dziecko
        (odpukać żeby nie zapeszyć) lepiej śpi. Nie bydzi się już tak często -
        wcześniej sie budziła bo wypadł jej smoczek i było mama daj mynu a teraz jakby
        nie ma poco się budzić - marzę o całej przespanej nocy ale byłoby super może
        dzięki odstawieniu tego smoka zacznie przesypiać noce - och jakby było miło.
        Mam tylko nadzieję że jak dzisiaj wróci tato w nocy to nie będzie awarii
        smokowej ale zobaczymy.
        Pozdrawiam
        Majka
    • wieloszka Re: Prawie 3-latka i smoczek 17.03.06, 13:38
      Twoje dziecko już jest duże! małe dziecko nie rozumie, ze smoczek wyrzucony,
      zostawiony komuś nie będzie jakimś cudem np w szafce przy łóżeczku, dlatego
      rozpacza i próbuje złamać rodziców, ale 3 latek już to rozumie. ja mojemu
      synkowi ucięłam końcówkę smoka i powiedziałam, że się zepsuł-popłakał się (bo
      właśnie zrozumiał, że już nie do użytku jest) i po chcwili zapomniał,
      przypomniał sobie jeszcze przy zasypianiu ale nawet nie próbował wymuszać bo
      wiedział że to nic nie da. mówię Ci żałuję że wcześniej tego nie zrobiłam, o
      ile mniej klótni pt. " smoka daj" by było
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka