gopio1 14.03.06, 08:18 Komitywa komitywą, ale sielanka nie trwa wiecznie. Starsze juz dobrze wie co zrobić, żeby wyjść na swoje. Młodsze szybko się uczy - ma znakomitego nauczyciela w tej dziedzinie. Jak sobie dokuczają Wasze Maluchy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gopio1 Re: Małe złośliwości 14.03.06, 08:19 Kuba (3,5): * najlepszy sposób na wkurzenie siostry - położyć coś na półkę do której Maja nie dosięga. * ucieka jej na łóżko piętrowe na górę - Maja nie wejdzie, bo specjalnie zdjęlismy szczebelki w drabince, więc stoi z rączkami w górze i drze się w niebogłosy. * Maja lubi siedzieć w łazience. Niestety (a moźe na szczęście) nie dosięga do klamki. Jak podpadnie czymś Kubie, to on ją z tej łazienki wyciąga i zamyka drzwi. Lament niemiłosierny. Maja (1, 5) * Najlepsza, najbardziej sprawdzona rzecz - wyłącza Kubie telewizor gdy ten ogląda bajkę i ucieka z szelmowskim uśmiechem. Odpowiedz Link Zgłoś
ewis Re: Małe złośliwości 17.03.06, 10:18 Ewa: 1."Alu, mam dla Ciebie prezent", Ala podbiega, a Ewa ręce wysoko do góry i ucieka. Zawiedziony maluch wpada ww w pełni uzasadnioną rozpacz. 2.leży i niby coś ją pochłania, ale noga cały czas zaczepia Alora. Czasem przekształca się to w wesołą zabawę nogami ale czasem Ala zaczyna protestować (głośno!!!), a Ewa udaje, że nie wie o co chodzi... 3. Wciąga drabinkę na swoje łózko, gdy Ala chce do niej wejść (ale w sumie obydwie wiedzą, że Ewa ma prawo sama decydować, kiedy Ala może wejść na jej piętrusa a kiedy nie może) Ala: podsiada Ewę, gdy ta na chwilę wstanie od stołu (awantura gotowa); polewa Ewie głowę prysznicem gdy ta tego nie chce; zabiera ubrania, gdy Ewa rano się ubiera (potem ganiają się po domu 2 golasy z dzikim wrzaskiem)... Generalnie sa to takie zaczepki w sumie niewinne, służące chyba tylko zwróceniu uwagi (pomińmy rodzaj metody ) Zdecydowaną większośc czasu współpracują albo przynajmniej - nie przeszkadzają sobie (zwłaszcza pod moim czujnym ) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.alex Re: Małe złośliwości 17.03.06, 16:56 1. Kuba oglada baje, Jagoda staje przed telwizorem i wszystko zaslania. Kuba wrzeszczy: Jago odejdz!!! I Jagoda ucieka z wielkim placzem, ze niby taka pokrzywdzona. 2. Oboje sa uczuleni na slowko: sio. Zaraz przybiegaja do mnie i sarza: mama, a on/ona powiedziala do mnie SIO!!! 3. Kuba pilnuje jak super nadzorca, zeby jagoda nie robila niczego zakazanego: mam a ona: bierze pilota / dotyka do sprzetu / rozlewa sok / wchodzi na okno / itd - sama nie wiem czy sie cieszyc, czy martwic ze mam takiego kabla! 4. No i tez zaczepianie po kryjomu noga - najchetniej w wannie pod woda - Jagoda bardzo sie tego boi. Odpowiedz Link Zgłoś
aaania Re: Małe złośliwości 17.03.06, 21:31 Emilka na oczach brata wyciąga i ostentacyjnie zjada rzeczy, których jej brat, mały alergik jeść nie może. Mały wpada w szał, pożera oczami te wszystkie serki, słodkie bułeczki, nie da się oszukać kajzerką do rączki ani żadnym produktem zastępczym. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.alex Re: Małe złośliwości 02.06.06, 10:31 Dzis rano Jagoda chodzila po mieszkaniu z mopem (jeszcze mokrym po wczorajszym sprzataniu) i malowala mokre wzorki na podlodze. Kuba dorwal ja w kacie i koniecznie musial przejsc przez kij od mopa - zrobila sie przepychanka i krzyk. Na to Jagoda ze wscieklym sykiem podniosla mopa do gory i "wypedzlowala" Kubie buzie tymi mokrymi fredzlami! Kuba zwial ze strasznym placzem, a ja zagryzajac wargi zeby nie parsknac smiechem musialam tlumaczyc jej, ze tak nie wolno! Odpowiedz Link Zgłoś
maminka1 Re: Małe złośliwości 02.06.06, 13:34 Ech, młody podchodzi do małej, kiedy mam ja na kolanach i robi "Łaaaaaaaaa" - a mała usta w podkówkę i ryk On oczywiście pęka z dumy. Kiedy mała śpi, młody podchodzi i gromkim głosem pyta" Co słychać Emilencjo-Kropencjo" - oczywiście ją wybudza... Oni mają na razie 2 lata (młody) i 2 miesiące (mała), strach pomyśleć, co będzie dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
gopio1 Re: Małe złośliwości 16.01.07, 13:23 Maja zapatrzona w brata traktuje każde jego słowo jak świętość. Gdy Maja nie chce czegoś dać Kubie, on ją straszy: Daj, bo cię nie będę lubiał. Maja nie daje. Kuba: Dobra! Nie lubię cię! Maja w płacz. Szlocha tak, że aż serce ściska. I przez łzy z takim olbrzymim żalem chlipie: Ma-mo, Ku-ba mnie nie luuu-biii... Odpowiedz Link Zgłoś