Dodaj do ulubionych

nowe bajki w telewizji pełne grozy i przemocy

14.03.06, 20:14
"Kaczor Donald i Myszka Miki" to bajka, w której ciągle ktoś kogoś bije, albo robi psikusy krzywdząc innych. A w "Muminkach" jest tak budowane napięcie, że panuje atmosfera grozy, to chyba nie bajka dla najmłodszych, a przynajmniej nie dla mojego 2-latka.
Ale może przesadzam i jestem zbyt przewrażliwiona.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: nowe bajki w telewizji pełne grozy i przemocy 14.03.06, 21:24
      bajki w telewizji (moze prócz Teletubisiów) po prostu nie sa dla dwulatka.
      • asia710 Re: nowe bajki w telewizji pełne grozy i przemocy 16.03.06, 06:07
        verdana napisała:

        > bajki w telewizji (moze prócz Teletubisiów) po prostu nie sa dla dwulatka.

        dla mnie teletubisie sa straszne: zapala sie ekranik i buzia usmiecha sie od
        ucha do ucha a dziecko wyciaga wniosek ze szczescie i telewizor to synonimy.
        nie cierpie tej bajki!
        • tuti 7asia710 17.03.06, 20:47
          bardziej bym sie martwila gdyby sytuacja byla odwrotna i teletubisie bys uwielbiala

          no chyba ze masz 2 latka
    • ando-69 Re: nowe bajki w telewizji pełne grozy i przemocy 14.03.06, 21:32
      Mój syn nielubi atmosfery grozy i mimo że ma prawie 6 lat,. to nawet na
      Muminkach wskakuje mi na kolana. Dla dwulatka polecam Boba Budowniczego, nie ma
      w nim strachu, a psikusy są karcone. Obaj moi synowie ( 2 i 6 lat) chętnie go
      oglądają. Może czasami powinni się bać, w końcu życie im tego nie oszczędzi.
    • annalda Re: nowe bajki w telewizji pełne grozy i przemocy 14.03.06, 21:44
      Muminki, brrrr!! Pamiętam, że jako dziecko (takie starsze już) nie oglądałam
      muminków bo się po prostu bałam.... A Mała Mi- koszmar- śniła mi się po nocach
      w koszmarach!! To na pewno nie jest bajka dla tych najmniejszych!

      Mojemu synkowi podoba się bajka (chyba piątkowa) Max i Ruby- o dwóch
      zajączkach. Jest bardzo sympatyczna smile
      • arfer Re: nowe bajki w telewizji pełne grozy i przemocy 17.03.06, 23:57
        A ja jako maluch sto lat temu czytałem Braci Grimm.. Działało na wyobraźnię -
        było i dobro, i zło, świat nie był telenowelą, krew się czasem lała i
        bohaterowie padali jak muchy. I chyba moja psychika na tym nie ucierpiała. Choc
        żona twierdzi inaczej wink
    • vharia Re: nowe bajki w telewizji pełne grozy i przemocy 14.03.06, 22:41
      Wydaje mi się, że telewizja w ogóle nie jest dla dwulatków.
    • judytak Re: nowe bajki w telewizji pełne grozy i przemocy 15.03.06, 10:34
      z założenia bajki w telewizji nie są dla dwulatków
      jedne są dla młodszych dzieci, takich bardziej 3-4 lata, inne dla starszych,
      bliżej 6-7 lat
      te same bajki są w te same dni tygodnia, więc łatwo sobie życie zorganizować :o)

      poza tym wrażliwość dzieci jest przeróżna, czasami niezrozumiała
      moje najmłodsze dziecko np. długo i panicznie bało się krecika ;o(

      pozdrawiam
      Judyta
    • agnieszka_r_d Re: nowe bajki w telewizji pełne grozy i przemocy 16.03.06, 10:11
      A moje chłopaki przechodziły etap tubisiów - skończyły ok. drugiego roku życia.
      Teraz jeden ma 3 lata, drugi - 7 i UWIELBIAJĄ Pata i Mata (Sąsiedzi), Kubusia
      Puchatka (dobre dla dzieci w każdym wieku), i inne bajki z mojego dzieciństwa
      (Reksio, Bolek i Lolek, Wilk i zając, Krecik, Żwirek i Muchomorek, Tom & Jerry
      a ostatnio Popeye). A i jakiś czas temu były dobranocki Tabaluga, Bracia Koala -
      to też im się podobało.
      Oczywiście Cartoon Network ZAKAZANY !

      PS Czasami bawią się w Tubisie i przy pomocy Noo-Noo sprzątają smile
    • eliza_g Re: nowe bajki w telewizji pełne grozy i przemocy 16.03.06, 11:40
      wiem że w "Myszce Miki"
      >.... ciągle ktoś kogoś bije, albo robi psikusy krzywdząc innych.
      a w Tom i Jery kocur ciągle dostaje w skórę
      ale moje dzieci (3 i 5 lat) uwielbiają te bejki i nie zabraniam im ich oglądać
      Natomiast mimo protestów wyłączam wszelkie "ligii sprawiedliwych","pokemony",
      "batmany" i tym podobne (z kanału CARTOON NETWORK)
      • grzalka Re: nowe bajki w telewizji pełne grozy i przemocy 16.03.06, 17:10
        dla dwulatka to Teletubisie oraz niektóre bajki na mini-mini jedynie
        • nemezis9 Re: nowe bajki w telewizji pełne grozy i przemocy 17.03.06, 20:10
          ja sie zalamalam ostatnio w trakcie dobranocki...Kubus Puchatek w nowej
          wersji...brr, bylam zachwycona ze wraca ale po 5 minutach wylaczylam bajke, bo
          od samego poczatku strach i groza...ucieczka przed nie wiadomo czym w jakims
          ciemnym pomieszczeniu...
      • mama-hani Re: nowe bajki w telewizji pełne grozy i przemocy 26.03.06, 14:27
        faktycznie, jak się patrzy na bajki to nie ma specjalnego wyboru dla 2latków,
        ale jak macie mini mini to polecam Małe zoo Lucy, moja mała to b'lubi i fajnie
        się potem identyfikuje z postaciami, ale czasem w pszczółce Mai potrafi byc
        groźnie, niestety ja panicznie boję się pająków i nie chciałam by ona miała to
        samo, ale po kilku odcinkach Mai mała biega i "bawi" się w uciekanie przed
        pajęczycą Tekląsad(( no cóż trzeba potem nieźle się natłumaczyć o co chodzi w
        tych bajkach
    • ewaktw Re: nowe bajki w telewizji pełne grozy i przemocy 17.03.06, 20:51
      Moje dziecko uwielbia "Żwirka i Muchormorka", "Rumcjasa" i "Krecika". Na kanale
      Minimini oglądamy razem Pszczółkę Maję - doskonała jest ta bajka. Jeśli chodzi
      o "przemoc" to nie lubię Bolka i Lolka - okładają się po głowie i biją się. Dla
      mnie okropność.
    • martamaria10 Re: nowe bajki w telewizji pełne grozy i przemocy 17.03.06, 21:22
      Co mama to inna odpowiedź. Ja na przykład uważam, że Max i Ruby to jedna z
      najgłupszych bajek, jakie oglądałam. Jest obrzydliwa i nie wnosi nic
      pouczającego. Moja 2,5-letnia córcia uwielbia Kubusia Puchatka i Muminków (ja z
      kolei za nimi nie przepadałam). Wcześniej zachwycała się bajkami: Tubisie
      (obecnie nudzi się nimi), Noddy i Smocze opowieści. Dudusia Wesołka też nie
      odpuściła (według mnie najlepsza bajka, każda zakończona morałem). W ogóle moja
      córka mnie zadziwia. Sprawdziłam kiedyś, jak długo potrafi oglądać bajki.
      Najpierw puściłam jej Puchatka, Muminki i jeszcze raz Puchatka. I wiecie co:
      poprosiła o jeszcze. Wiem, że tak małe dziecko (a i zapewne większe również)
      nie powinno oglądać tak długo bajek. Ale żeby 2-latek w skupieniu przez tak
      długi czas potrafił oglądać bajki? I jeszcze jedno pytanie przy okazji. Moje
      dziecię nie lubi, kiedy czyta się jej książki. Ale jeśli je opowiadam, to
      mogłaby je słuchać bez końca. Czy wszystkie 2-latki takie są?
      Pzdr, Marta
      • gabrielle Re: nowe bajki w telewizji pełne grozy i przemocy 17.03.06, 21:37
        Osobiście uwielbiam Małą Mi z Muminków i w ogóle Muminki. Nie daruję im tylko
        odcinka z Buką, ale ten paniczny strach po ładnych paru latach już mi
        przeszedłwink
        Nie mam dzieci, więc nie wiem, jak reagują na byłe i obecne bajki. Wiem na
        pewno, że poza, jak to któraś mama napisała "Ligą sprawiedliwych" i Pokemonami,
        wyłączałabym Teletubisie. Wyszłoby na tym dobrze i moje dziecko, moje zdrowie
        psychiczne i telewizor, który zawsze mam ochotę rozwalić na drobne kawałeczki,
        gdy widzę te koszmarki.
        Sama bałam się Smerfów, ale tylko do momentu, w którym rodzice kupili kolorowy
        telewizor. Pszczółka Maja mnie denerwowała (nie bałam się, denerwowała mnie).

        Wydaje mi się, że wystarczy po prostu dziecku powiedziec, że to, że Kojot spadł
        z parusetmetrowego klifu, wyrąbał sobą wielką dziurę w ziemi (w kształcie
        siebie, oczywiście) i nic mu się nie stało, to wymysł rysownika i to się nie
        dzieje naprawdę. Wnioskując z tego, że jednak nie mamy ziemi zaludnionej
        mordercami i psychopatami, uważam, że te bajki nie szkodzą. Chodzi mi jednak
        tylko i wyłącznie o zwykłe kreskówki typy Tom i Jerry, Sylwester i Tweetie
        ("Chyba widziałem kotecka!"). Pokemony i cała reszta Czarodziejskich
        Księżniczek, wielkich kosmicznych robotów i "rozwalmy ziemię" do kosza, bo to
        jest po prostu straszne. Senne koszmary gwarantowane.
        • mruczesobie 2-latki-zakaz tv 17.03.06, 21:50
          dziecko dwuletnie sadzane przed tv głupieje...kto ma dzieci,niech siez nich
          cieszy i spędza z nimi czas,a nie sadza je przed ekranem i serwuje sieczke...
          • martamaria10 Re: 2-latki-zakaz tv 17.03.06, 22:19
            Może Twoje głupieje... Moje zyskuje! Kwestia wyboru bajki oraz poziom
            inteligencji dzieciaka.
            Marta
            • lolinka2 Re: 2-latki-zakaz tv 17.03.06, 22:45
              mruczesobie, nie ma czegoś takiego jak uniwersalna recepta wychowawcza z takimi
              detalami...
              owszem, pewne ogólne wytyczne, tak, ale to na totalitaryzm zakrawa...
          • wolf40 Re: 2-latki-zakaz tv 19.03.06, 14:31
            Przypomina mi to znajomych, którzy programowo zrezygnowali z telewizora, aby
            córki nie kalać „nie przeznaczonym dla niej repertuarem bajek o niskim poziomie
            edukacyjnym”. Dziś blisko 4-letnia dziewczynka, od 2 lat chłonie filmy
            wyłącznie w komputerze rodziców, a główną pozycją serwowaną przez rodziców są
            bajki z serii „Tom & Jerry”, które, akurat moim zdaniem, raczej nie są
            przeznaczone dla maluchów (to chyba jedna z bardziej brutalnych kreskówek)
            • znowuniedziela Re: 2-latki-zakaz tv 19.03.06, 14:54
              a ja nadal uwazam,ze dwulatek nie powinien ogladactv ani jakichkolwiek bajek,bo
              zgłupieje-
              ps,moje nie zgłupiało,bo nie ogladalo(poza tym ja nie obrazam zadnych waszych
              dzieci,więc nie zycze sobie obrazania-nawet domniemanego-mojego)
              • mama_kotula Re: 2-latki-zakaz tv 20.03.06, 14:28
                Chciałabym, abyś podała kokretny przykład: w jaki sposób dziecko "głupieje"
                oglądając w wieku dwóch lat programy w telewizji?
                Nie, nie chcę pseudopsychologicznej papki, proszę o konkretne przykłady,
                np. "dziecko zanim zacznie oglądać telewizję to... a jak ogląda to ...".
                • mruczesobie Re: 2-latki-zakaz tv 20.03.06, 17:23
                  po pierwsze,jakie konkretnie programy???pytasz,jak i konkretnie....no...nie
                  rozumiem,czy to prowokacja czy to po prostu niewiedza...nie rozumie niczego co
                  oglada,nie rozwija sie tylko widzi migajace przedmioty,istoty bo jego wzrok
                  jeszcze nie wylkarowal sie w pełni(do 3 roku powinno byc ok)i nie potrafi
                  skoncentrowac sie na ogladanym programie,bo układ nerwowy go nie przetwarza tak
                  jak nasz,percepcja inaczej pracuje,dziecko sie nie rozwija a cofa-samo
                  wgapianie sie nie pobudza zadnych układów do rozwoju...
                  • mama_kotula Re: 2-latki-zakaz tv 20.03.06, 23:27
                    mruczesobie napisała:

                    > po pierwsze,jakie konkretnie programy???pytasz,jak i konkretnie....no...nie
                    > rozumiem,czy to prowokacja czy to po prostu niewiedza...nie rozumie niczego
                    > co oglada,nie rozwija sie tylko widzi migajace przedmioty,

                    Przepraszam, czy my mówimy o dwulatku?
                    Zapewniam cię, że dwulatek rozumie to, co ogląda.

                    > istoty bo jego wzrok
                    > jeszcze nie wylkarowal sie w pełni(do 3 roku powinno byc ok)i nie potrafi
                    > skoncentrowac sie na ogladanym programie,bo układ nerwowy go nie przetwarza
                    > tak jak nasz,percepcja inaczej pracuje,dziecko sie nie rozwija a cofa-samo
                    > wgapianie sie nie pobudza zadnych układów do rozwoju...

                    Prosiłam o przykłady, nie o psychologię. Brak argumentów?
                    Jestem w stanie się zgodzić z tym, w przypadku niemowlęcia posadzonego przed
                    telewizorem, albo dwulatka, któremu włączymy np. bajkę o Tabaludze. Natomiast
                    nie sprawdza się to przy dwulatkach (bo o takich dzieciach jest wątek), które
                    oglądają rzeczy proste, np. Mysię, Teletubisie czy Krecika.
                    • znowuniedziela Re: 2-latki-zakaz tv 20.03.06, 23:58
                      ok,a czemu te dzieci maja ogladac mysie,krecika czy teletubisia???przeciez
                      pisałam o moim zawodzie pewnie kilka razy-konkretne przykłady podałam,moze nie
                      100 ale kilka...poczytaj-a poza tym-zawze i wszedzie sprawdza sie podsumowanie-
                      to my(niestety)kreujemy nasze dzieci...one stana sie takie jak my je
                      wyszkolimy,wyuczymy,wychowamy...a poza tym poczytaj sobie o tv dla 2 latków
                      jakimkolwiek periodyku psychologii rozwoju dziecka do lat trzech,nie mam
                      zamiaru streszczac ksiażek i zdania nie zmieniam,zazwyczajwink
                      • mama_kotula Re: 2-latki-zakaz tv 21.03.06, 00:23
                        znowuniedziela napisała:

                        > ok,a czemu te dzieci maja ogladac mysie,krecika czy teletubisia???

                        Bo tak wymyśliłam?
                        Bo polubiły mój wymysł?
                        Bo im się to podoba?
                        Bo nie czytają poradników psychologicznych?


                        > to my(niestety)kreujemy nasze dzieci...one stana sie takie jak my je
                        > wyszkolimy,wyuczymy,wychowamy...

                        Ale wytłumacz mi - łopatologicznie - zgubny wpływ Mysi na psychikę 2-latka.
                        Nie można generalizować. Piszę tu o swoich dzieciach, które oglądają bajki czy
                        programy o zwierzętach góra 15-20 minut dziennie, jako urozmaicenie 1500 innych
                        zajęć, czyli zwykłej zabawy, rysowania, budowania, lepienia z plasteliny,
                        spacerów, czytania czy tzw. kreatywnej nudy. Nie domagają się więcej. Ja
                        osobiście telewizji nie oglądam wcale (tylko z dziećmi), wiadomości czerpię z
                        internetu.
              • wolf40 Re: 2-latki-zakaz tv 20.03.06, 18:18
                Tym samym nie powinno się dzieciom czytać większości książek należących do
                kanonu dziecięcej literatury światowej (bo przerażające – przecież pełne
                przemocy) czy rodzimej (bo demoralizującesmile)), nie powinno się puszczać
                popularnych piosenek dziecięcych, bo idiotyczne...

                Troszkę jałowa dyskusja.
                • znowuniedziela Re: 2-latki-zakaz tv 20.03.06, 21:23
                  jałowa,owszem,jesli idziemy tropem takiego rozumowania-bo prosze,sadzamy 2-
                  latka przed tv i co on sobie tam roi w mózgu sam??/czy tłumaczysz mu moze co
                  miga na ekranie?//czy moze masz czas uchwycuic sens i przekazac między jedna
                  stop-klatka a drugą???juz nie dziwi mnie propagandowa akcja cała polkska czyta
                  dzieciom-bo wizytując ten konkretny post widzę,jak jest potrzebna-
                  otóż,kolezanki,bzdurne twierdzenie przedpiszącej,ze zakazane sa
                  lektury,piosenki-koleżanko,te lektury wybierasz ty(o ile czytacie dzieciom)-z
                  całym szacunkiem dla Was,ale myslałam,ze czytacie swoim dzieciom w tym wieku,a
                  nie puszczacie im sieczke-i zawsze,i zadne argumenciki mnie nie przekonajaże to
                  nie sieczka-bedę uważała,ze jedna bajka w tv jest gorszaod setny raz
                  przeczytanej poczytajki...to pozorne,ze Wy wybieracie bajki,pozorne,bajki
                  wybiera KRRITV a ona chce,by wasze dzieci(moje tez-niestety)były potulne i
                  durne-by się cieszyły z kolejnych idiotów na stolcach belwederskich...itp itd
                  więc poziom serwowanych bajek na swiecie jaki jest,taki jest...mnie doprowadza
                  to do skrajnych pogladów i jestem akurat taka,ale-tak,tak,mam tez mase
                  znajomych myslących tak jak wy,i ich dzieci np,ogladaja owszem bajki o
                  piratach,ale juz nie maja pojęcia o różnicy między nieczem,szbla,rapierem a
                  katana-bo mamunie i tatulkowie czasu na wyjasnienie 9nie wspomne na pokazanie w
                  książce,albumie)juz nie znaleźli pomiedzy stop-klatkami pasjonujacych
                  filmów...ale...ok,puszczacie to wasza niby jest sprawa-wasze nasze dzieci wyjdą
                  w świat od maleńkości nauczone biernego spogladania na zycie z pudełka
                  migajacego)tyv)-jacy z nich będą obywatele????tacyz sami...bierni,mało twórczy
                  i leniwi-nie niszcie tego....nie wyjaławiajcie ich z waszych uczuc-owszem,mozna
                  aktywnie ogladac bajke z dzieckiem,ja tak robię,rozmawiamy na tematy
                  bajkowe,ale musimy te bajki ogladac sami,bo innych to z kolei wyprowadza z
                  równowagi-te nasze wyjasniajace rozmowy,czemy humbak to,krokodyk tamto,a pan
                  fog siamto...ale moje dziecko zaczęło ogladac dobranocki,gdy skonczyło 3,5
                  roku,a bajki oglada 2*wtygodniu,i ja nie czekam na to,jak na czas wolny od
                  synka,tylko jak na film,który sobie obejrzymy-dwuletnie dzieci poznaja
                  swiat,dotykowo,słuchowo,biegajampływaja,lepia,maluja
                  raczkami,rozsypuja,balagania,i to jest cudne...czemu im fundowac siedzenie i
                  gapienie?????na szczęście to nie moje dzieci...tylko wasze...
                  • wolf40 Re: 2-latki-zakaz tv 20.03.06, 22:32


                    ???
                    Miłego wieczorusmile))



                  • mama_kotula Re: 2-latki-zakaz tv 20.03.06, 23:24
                    Kochana, a z czego wnioskujesz, że wszyscy sadzają dziecko przed ekranem, aby
                    mieć "święty spokój"?
                    Owszem, tłumaczę dwulatkowi, co miga na ekranie, bo nie sadzam go samego przed
                    telewizorem, czy monitorem. A najczęściej "miga" Animal Planet, Krecik i Mysia
                    (ojojoj, to dopiero przemoc).
                    I to ja wybieram bajki i programy, które oglądają moje dzieci.
                    Książki czytam dzieciom nieporównywalnie częściej.
                    BTW, mój niespełna trzylatek również czyta książki samodzielnie. Jakoś go nie
                    ogłupiła telewizja i bajki z DVD.
                    Ale zapomniałam, ty wiesz lepiej... ale już wcześniej prosiłam o nie podsyłanie
                    mi psychologicznej papki, tylko konkrety.
                    Ja widzę konkrety tak: od kiedy moje dziecko ogląda programy na Animal Planet,
                    automatycznie częściej jest w użyciu atlas zwierząt i mojemu dziecku zwiększyła
                    się wiedza na temat zwierząt (mnie również smile))).
                    Od kiedy moje młodsze dziecko (łomatko, półtora roku ma) ogląda na DVD Krecika,
                    poznała wiele nowych słów, potrafi własnymi słowami opisać sytuację ("pada
                    deść, kjecik apapę ma i kopać bendzie"), o wiele częściej sięga po książki.

                    Tak na marginesie, jak chciałaś ponarzekać na KRRiTV, to chyba pomyliłaś fora.
                  • mallard A mne intryguje 21.03.06, 11:50
                    osoba, która zamiennie pisze pod dwoma nickami, nie kryjac się z tym wcale! Nie
                    wiem po prostu jak to zakwalifikować pod względem psychologicznym... A może by
                    je tak połączyć? (te nicki znaczy się!smile) Na przykład: "Znowu mruczę sobie w
                    niedzielę", -czy jakoś tak. wink

                    Pozdro!
                  • xkx2 Re: 2-latki-zakaz tv 22.03.06, 11:44
                    bede szczery zezwolenie na to aby 4 -latek czy 4 -latka siedziala przed
                    komputerem i ogladał na nim bajki to czysta ggłupota no. nic okulista liczy
                    sobie sporo a i okulary kosztują. Moim skromnym zdaniem tak telewizor jak i
                    komputer powinien byc obecny w zyciu małego dziecka w jak najmniejszej dawce. A
                    co do wyboru repertuaru to Tom i Jerry były napewno stworzone z mysla o duzo
                    starszym dziecku ale napewno nie 2 - 3 - 4 czy 5 latku.
                    • mruczesobie Re: 2-latki-zakaz tv 22.03.06, 14:23
                      a tak,mrucze sobie znowu w niedzielewink))
                      zdania nie zmieniam i z ulga-tak,z ulga przeczytalam tekscik Mamy Kotula-bo
                      owszem,o takim czyms moge podyskutowac,ale...o shreku juz wcale-Mamo Kotula-tak
                      mozna,owszem,kilka minut,ale nie wybaczcie 1,5 h.ale,i tak uwazam,ze dzieckow
                      wieku 2-3 lat przed telewizowem to porazka systemu...pozdro wink)))
                      • mama_kotula Re: 2-latki-zakaz tv 22.03.06, 14:42
                        No widzisz smile
                        Ja po prostu nie znoszę uogólniania typu "telewizja ogłupia" i zakładania z
                        góry, że każdy, kto posadzi trzylatka przed ekranem, serwuje mu idiotyczną
                        papkę w stylu japońskich kreskówek czy (błeee) Toma i Jerry'ego albo Shreka
                        (którego w ogóle uważam za film dla dorosłych czy młodzieży), i że dziecko
                        wysiaduje godzinami przed ekranem (przyznam się, że nie znam takich przypadków,
                        ale może się mylę?).
                      • wolf40 Re: 2-latki-zakaz tv 22.03.06, 16:11
                        Na szczęście, moja córka, która nie żyje w świecie drastycznych ograniczeń i
                        zakazów, o dziwo, nie wykazuje maniakalnego zainteresowania telewizją – ba,
                        preferuje inne rodzaje aktywności (i bynajmniej nie należy do nich wycieczka do
                        centrum handlowegosmile) i na ich rzecz czasem chętnie rezygnuje z ulubionej
                        dobranocki , czasem telewizor jest martwy przez kilka dnismile))
                        A tak na marginesie – trochę przesadzasz - trzyletnie dziecko nie jest taką
                        nierozumną istotą jaką z niej czynisz - rozumie już fabułę bajki, potrafi ją
                        opowiedzieć i zaczyna samodzielnie wyciągać wnioski z niej płynące (o ile takie
                        są, dlatego w pewnym momencie traci zainteresowanie bardziej trywialnymi
                        produkcjami), a rosnące zainteresowanie dokumentami przyrodniczymi, często
                        rodzi pierwsze zainteresowania i pasje. Dlatego zgadzam się z niektórymi
                        rodzicami, że trzeba być szczególnie uważnym, jaki repertuar serwuje się dziecku
      • magdalena18 Re: nowe bajki w telewizji pełne grozy i przemocy 18.03.06, 23:17
        A czy rzeczywiście każda bajka musi coś wnosić. Czy bajka poprostu nie może
        opisywać sytuacji i zdarzeń dnia codziennego?
      • wiki1710 Re: nowe bajki w telewizji pełne grozy i przemocy 21.03.06, 11:30
        Witam,z książkami to i my tak mamy,synio ma 2,5 roku,ksiązki albo ogląda,albo
        sam sobie opowiada,albo ja mam opowiadać ale czytanie słowo w słowo ZAKAZANE!! A
        co do telewizji to niestety ma ulubiony film na DVD-"Shrek",potrafi go obejrzeć
        w ciągu dnia 3-4 razy pod rząd,uczy się na pamięć niektórych fragmentów, a jak
        mu puszczamy Mini Mini mówi że tam bajki: ".. sią gupie..." czyli głupie! Co
        Wy na to?
    • katarzyna000 Re: nowe bajki w telewizji pełne grozy i przemocy 17.03.06, 23:24
      moim zdaniem te wszystkie nowoczesne bajki nie sa dla malych, a nawet i dla
      wiekszych dzieci. zwlaszcza te wszelakie azjatyckie produkcje maja w sobie
      wiele przemocy, zla a brak wszelkiego moralu.
      W sumie nie znam na szczescie tych wszystkich nowych bajek, ale te, ktore mimo
      chodem czasami ogladalam sa naprawde przerazajace. wedlug mnie najlepsze sa te
      stare polskie bajki typu reksio, mis uszatek itd. w tych bajkach jest jakis
      moral, nawet male dzieci sa na podstawie tych bajek odgraniczyc dobro od zla,
      czy dobre od zlego zachowania. wiadomo, zycie nie jest tylko czarno-biale, ale
      na tej podstawie latwiej poznac jego wszelakie barwy i niuance.
      W tych "nowoczesnych bajkach" propagowana jest w wieksczosci przemoc, agresja.
      Wiec nie ma sie potem co dziwic, ze dochodzi do wszelakich aktow przemocy w
      spoleczenstwie, gdzie nastolatek staje sie przestepca, bo przeciez ta agresja,
      niby bajkowa, gdzies sie w zyciu pozniej pojawia.
      Zreszta te bajki dzieci bardzo czesto przezywaja, bo nie moga pojac tych
      wszystkich akcji.
    • kotch Re: nowe bajki w telewizji pełne grozy i przemocy 18.03.06, 01:16
      Drogie mamusie nie przesadzajcie!!!

      Ja wychowałem się w latach `80tych a jakie wtedy były kreskówki wszyscy wiemy. I
      później także. Oglądanie takich kreskówek nie ma najmniejszego wpływu na
      wychowanie dziecka. No chyba, że postawiłybyście dziecko przed telewizorem na
      kilka godzin, bez opieki. A żadna z was tego nie robi, prawda?
      Jeśli byłoby tak, jak mówicie to po ulicach powinny chodzić bandy psychopatów,
      morderców i innych dewiantów. Bo w czasach, kiedy my dorastaliśmy nie było
      przecież pożal-się-Boże-Teletubisiów i innych paskudztw. A propos - kilka razy
      oglądałem Teletubisie i to jedna z najgorszych rzeczy jakie w życiu widziałem.
      Oglądanie czegoś takiego nie tylko nie ubogaca dziecka, ale je uwstecznia. No i
      nie zapominajcie o tym, że jeśli będziecie chowały dziecko pod kloszem, broniąc
      je przez najdrobniejszymi przejawami tak zwanej przemocy w kreskówkach, to kiedy
      w przyszłości pójdzie ono do przedszkola, lub nie daj Boże do szkoły to może
      dostać niezłego szoku poznawczego (delikatnie ujmując)...
      Wychowujcie dzieci, pokazujcie im świat, ale ich od niego nie separujcie, bo
      zrobicie im krzywdę.

      "Ale może przesadzam i jestem zbyt przewrażliwiona." tak, właśnie tak jest
      bartoszkowamamo...
      • egoya Re: nowe bajki w telewizji pełne grozy i przemocy 18.03.06, 18:17
        bajki w tv to naprawde są okropne. Mój uwielbia Tabaluge, Puchatka, Smerfy, Bolka i Lolka, Reksia, Pomysłowego Dobromira, Rumcajsa. Ale ma 5 lat, od małego bał się bajek serwowanych przez Polsat (innej telewiji nie miałam). Do tej pory nie ogląda takich bajek bo się boi. A Teletubisie? dla mnie cofają w rozwoju, a w ogóle Pat i kot, Andi Pendi i podobne...za co w ogóle telewizja pobiera abonament? Już wole na wideo małemu włączyć. Ale wydaje mi się że dla 2 latka to w ogóle tele za wcześnie, Mój drugi ma 18 m-cy i nie uznaje telewizora. Uwielbia za to oglądać zdjęcia i książeczki.
    • etato1 Re: nowe bajki w telewizji pełne grozy i przemocy 18.03.06, 21:37
      > Ale może przesadzam i jestem zbyt przewrażliwiona.

      oczywiscie nie przesadzasz !

      sa dwa rodzaje bajek
      1. w ktorych zawarta jest przemoc, groza i zło i tutaj mozna zaliczyć wszystkei
      bajki z kanału cartoon network, wszelkie mangi, Tom & Jerry itd. - ja nie wiem
      dla kogo to są bajki ...dorzuciłbym tutaj niestety tez koziolka matolka

      2. ale są również stare i nowoczesne bajki pokazujące proste problemy, smieszne
      sytuacje zawierające pouczające historyjki i przykłady bez przemocy i tutaj
      zaliczamy
      nieśmiertelnego krecika (bajka ma prawie 50 lat !), wróbelek ćwirek, reksio,
      bolek i lolek ale tez i z nowych np. bob budowniczy oraz całą plejade bajek z
      kanału minimini (www.minimini.pl) czyli franklin, małe zoo lucy, noody,
      elmo,maly mis,mis w niebieskim domku, olinek okrąglinek (keidys byla swietna lisa)

      genialne pod tym wcględem są produkcje BBC - w porównaniu z nimi polska telwizja
      dla dzieci siedzi gdzies głęboko w buszu 100 lat za murzynami
      i tutaj kłaniają się takie programy jak balamory, tikabila, tweenies a przede
      wszystki teletubisie ktore są bajką stworzoną przez sztab psychologów specjalnie
      dla małych dzieci i to nie jest przypadek ze nawet dzieci mlodsze niz 1 rok
      chetnie to ogladają !
    • mama-nesika A może Teletubisie??? 22.03.06, 15:04
      Moja Malutka jako 2 latka uwielbiała Teletubisie (i nadal lubi na nie zerknąć, choć ma już 3,5). Osobiście nie mam nic przeciwko kreskówkom, tylko że percepcja 2 latka nie jest w stanie ich ogarnąć - za szybko zmieniające sie obrazy itp. A teletubisie szczerze polecamsmile
      • slawek73 Re: A może Teletubisie??? 27.03.06, 11:58
        Ciągle tutaj powtarza się zdanie typu - moje dziecko nie oglada bajek w
        telewizji tylko na komputarze bądz na video. A jak to róznica u licha jest? Toz
        to jedynie kwestia twojej decyzji odnosnie tego co pozwolisz dzieciakowi
        obejrzeć.
        A tak na marginesie - mój za tydzień szesciolatek do 3-go roku zycia ogladał w
        tv tylko to co nie było kreskówką.Filmów rysunkowych absolutnie nie znosił
        teraz z kolei intersują go tylko i wylącznie kreskówki. Wasze pociechy tez tak
        miały? Dodam jeszcze ze pomimo moich usilnych starań nie mogę go zachecić do
        ogladania kanałów typu animal planet ...W tym temacie jest absolutnie
        nieugięty - stwierdził kiedyś cytuję "To mam się przez godzinę patrzeć na jak
        głupek na te słonie?". Co racja to racja... Pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka