legato11
15.03.06, 01:41
Durny artykuł i nic nie wnoszący. Może na poziomie mamusi pudernicy i tatusia
w dresie. Zazwyczaj dziecko takie rzeczy i zachowania z domu wynosi a
nie "skądś tam...". Więc nic nie zrobimy. A porządne dziecko raczej nie
powinno mieć kontaktu z pierdzącym sąsiadem, przeklinającym hydraulikiem czy
bekającym pijakiem pod monopolowym...