agatha61
07.05.06, 21:49
moja Majeczka ma 14 miesiećy i zawsze byla supergrzecznym dzieckiem, naprawde
nie dala nam popalic. ale od jakiegos czasu zaczyna BARDZO pokazywac swoje
nerwy, tzn, jak cos jest nie po jej mysli rzuca sie i wyrywa tak ze nie mozna
jej utzrymac oczywiscie zaraz zaczyna sie ryk. napiszcie prosze jak reagowac
w takich sytuacjach, wiem ze raczej juz teraz powinnam zaczac ograniczac
takie zachowania. nie moge pozwalac jej nawszystko co ona akurat sobie
zachce. np dzisiaj jestesmy w OBI i ona akutrat koniecznie w druga strone niz
ja, wzielam ja na rece i zaczyna sie wierzganie, wyrywanie i histeryczny ryk.
za chwile jak ja postawie to leci oczywiscie w zupelnie druga strone. musze w
jakis sposob jej pokazac ze nie zawsze moze byc tak jak ona chce, poza tym
nie chce wychowac rozkapryszonej pannicy ktora zawsze dostaje to co chce i
ktora na wszystko sobie pozwala, a mam taki przypadek w rodzinie. jak
postepowac z takim nerwuskiem?
Agata