Dodaj do ulubionych

Rodzicu, co byś zrobił?

04.07.06, 15:25
Rodzicu co byś zrobił w tej sytuacji? (temat zaczęrpnęłam z innego Forum).
img93.imageshack.us/my.php?image=molodtsy7pm.jpg
Obserwuj wątek
    • jacksparrow1 Re: Rodzicu, co byś zrobił? 04.07.06, 15:35
      kupilabym wiekszy telewizor, ale nauczona doswiadczeniem wstawilabym za
      szybke.Przed dokonaniem tej czynnosci obfotografowalabym zbujecka dwujeczke
      jezeli wczesniej szlag by mnie nie trafil.
      • agysa Re: Rodzicu, co byś zrobił? 04.07.06, 16:06
        Siadłabym na podłodze i wyłabym jak bóbr pewnie nad moja głupotą smile))
        • marghe_72 Re: Rodzicu, co byś zrobił? 04.07.06, 16:11
          agysa napisała:

          > Siadłabym na podłodze i wyłabym jak bóbr pewnie nad moja głupotą smile))

          jak wyżej

          a jesli by się okazało,ze winny pozostawienia farby na wierzchu jest mąż to..
          współczuję mężowi
          • marki0 Re: Rodzicu, co byś zrobił? 04.07.06, 16:35
            rozumiem, że to olejna?! Ciesz się chociaż że nie masz dywanów a kanapa nie jest
            tapicerowana tkanina. Co do dieci to masz pomysłowe.Pozdrawiam.
            • mallard Re: Rodzicu, co byś zrobił? 06.07.06, 02:11
              marki0 napisała:

              > rozumiem, że to olejna?! Ciesz się chociaż że nie masz dywanów a kanapa nie
              jes
              > t
              > tapicerowana tkanina. Co do dieci to masz pomysłowe.Pozdrawiam.

              Marki przeczytaj jeszcze raz! To nie u Laurki ta jazda smile

              Pozdro.
    • mathiola Re: Rodzicu, co byś zrobił? 04.07.06, 17:02
      umarlabym.

    • robalrobal Re: Rodzicu, co byś zrobił? 04.07.06, 17:52
      A kto tym maluchom farbę w pokoju zostawił hę....
      A malca pochwaliłabym za kreatywność smile
    • allija Re: Rodzicu, co byś zrobił? 04.07.06, 18:00
      Moze nie w takim rozmiarze ale mialam podobną.
      Kiedys mielismy malowac i po zakupie w pokoju stało wiaderko z białą farba
      olejna przygotowane do schowania. Mój 4-latek zaczął przez nie skakac mimo
      zakazu taty. I wreszcie za któryms razem noga wpadła w to wiaderko przebijając
      cienka przykrywke. Wiadro przewrocilo się na wykladzinę zachlapując przy okazji
      wszystko dookoła. Synek schował sie ale od kałuzy farby biegły ślady małych
      stópek więc szybko został odnaleziony.
      Ja zamknełam sie w łazience na wszelki wypadek, zeby ochłonąć, bo myślałam, że
      nie powstrzymam sie i małemu łobuziakowi sprawię tęgie lanie.
      Co zrobiłabym? to co wtedy u siebie, zakasałam rękawy i przez pół nocy z
      małżonkiem zmywaliśmy wykładzinę zanim farba zaschnie. Dziecko smacznie spało.
    • sledziowa Re: Rodzicu, co byś zrobił? 04.07.06, 18:03
      Nieźle! Nie wiem co bym zrobiła ale moja mina też pewnie byłaby dobrym
      materiałem na fotkę miesiąca smile
      • anatemka Re: Rodzicu, co byś zrobił? 04.07.06, 20:03
        w pierwszej chwili zaczęłabym się smiaćsmile)))))))
        a później przez pół nocy kleła bym swoją głupotę /że zostawiłam farbę/ i
        latałabym ze ścierąsmile
    • agab51 Re: Rodzicu, co byś zrobił? 04.07.06, 20:45
      wpadłabym w szał, to pewne
    • izabellaz1 Re: Rodzicu, co byś zrobił? 04.07.06, 20:58
      Najpierw z mężem stalibyśmy zapewne jak posągi i zastanawiali się czy to się
      dzieje naprawdę a potem pękalibyśmy ze śmiechusmile))
    • gopio1 Re: Rodzicu, co byś zrobił? 05.07.06, 11:28
      U mnie w takich sytuacjach reakcja przebiega etapowo:
      1. załamanie, łzy
      2. głupawka (histeryczny śmiech)
      3. lece po aparat - dokumentacja musi byc - inaczej nikt nie uwierzy, nie zrozumie
      4. sprzatanie
      Potem kazda taka makabreska przechodzi do anegdotek rodzinnych.
    • bekimama Re: Rodzicu, co byś zrobił? 05.07.06, 12:25
      Natychmiast wyszłabym z domu żeby nie rozszarpać malarzasmile)
    • nangaparbat3 Re: Rodzicu, co byś zrobił? 05.07.06, 12:47
      Umylabym dzieci i to, co by sie dalo, i pilnowała, zeby nie miały dostepu do
      farby.
    • kayah73 Re: Rodzicu, co byś zrobił? 05.07.06, 14:33

      opcja (a) utopilabym sie w resztkach farby
      opcja (b) kazalabym im to sprzatac, a jesli by sie nie udalo wszystkiego zmyc
      (nie wiadomo w koncu co to za farba), wtedy
      opcja (c) wyslalabym ich do pracy zeby zarobili na odkupienie telewizora,
      kanapy i polozenie nowej podlogi.

      O, tak bym zrobila. wink
      • kayah73 Re: Rodzicu, co byś zrobił? 05.07.06, 14:49

        A spytalam jeszcze meza, co on by zrobil. Powiedzial, ze jeknalby "Magdaaaaaa"
        (moje imie wink )

    • mallard Re: Rodzicu, co byś zrobił? 06.07.06, 02:11
      Poczekałbym, aż się obudzę...
    • mela-blonda Re: Rodzicu, co byś zrobił? 06.07.06, 14:06
      Walnęłabym się młotkiem w głowie, że jestem taka głupia.
    • oza74 Re: Rodzicu, co byś zrobił? 07.07.06, 16:53
      w takiej sytuacji to bym wiała gdzie pieprz rośnie, bo pewnie to ja bym tę
      farbę zostawiła (mój mąż jest zbyt przewidujący)a potem bym wysłała teściową do
      domu celem sprawdzenia czy sytuacja opanowana i cz mogę spokojnie wrócić do
      domu wink)
      • gyokuro Re: Rodzicu, co byś zrobił? 12.07.06, 01:18
        Ło raju! Dobrze, że schowałam Duluxy do malowania pokoju... Mężowi nie
        przeszkadzxało, że Młody się nimi bawi... Co prawda to nie olejna, ale i tak
        straśśśno by byłosmile
        • mama007 Re: Rodzicu, co byś zrobił? 13.07.06, 09:17
          zdecydowanie wrzucilabym do srodka granat, a potem urzadzila wszystko od
          nowa ...
        • mamaewy Re: Rodzicu, co byś zrobił? 14.07.06, 13:55
          najpierw domyła dzieciaki, a później...załamała sięsmile))
          • vanilla_sky7 Re: Rodzicu, co byś zrobił? 14.07.06, 20:55
            Dostałabym zawału!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka