Dodaj do ulubionych

Superniania

24.09.06, 19:22
Kto oglądał polską wersję "Supeniani"? Jakie wrażenia? Dla mnie szokiem było, jak można do tego stponia rozpuścić małego chłopca, by terroryzował rodzinę, bił, pluł, wrzeszczał, nie słuchał, po prostu RZĄDZIŁ w domu.Kazdy kto jest rodzicem (a mam 2 synów)ma zawsze jakieś kłopoty z dziećmi, ale to był dla mnie jakiś strasznie skrajny przypadek rodzicielskiej nieporadności.
Obserwuj wątek
    • 0golone_jajka Re: Superniania 24.09.06, 20:39
      I ciekawe skąd ten trzylatek znał słowa ku...(wyciszone, więc nie wiem do końca jakie to było słowo) oraz "zamknij mordę"?
      • nioo ten program jest bardzo potrzebny 24.09.06, 20:55
        przede wszystkim pozwala uświadomić niektórym rodzicom, ze dziecko wymaga czasu,
        pracy i miłości. niektórzy o tym nie wiedzą chociaż to niby takie oczywiste.ten
        ojciec z dzisiejszego programu chyba po raz pierwszy zajmował się naprawdę swoim
        synem.
        niania to madra kobieta, niektóre jej pouczenia i mnie zastanowiły i zmusiły do
        pewnych przemyslen na temat wychowywania synka.
      • de_la_hoya Re: Superniania 25.09.06, 18:01
        0golone_jajka napisał:

        > I ciekawe skąd ten trzylatek znał słowa ku...

        Moj syn jak miał 21 miesiecy zaczał mówić "ku.. mać",
        nauczył się tego w.... żłobku;
        co ciekawsze wiedział kiedy go użyc...
        "Mamo, ku.. mac, jedź szybciej" albo jak mu sie cos nie udalo bylo "no ku.. mac!"
        ignorowalismy, nie zwracalismy mu uwagi i po dwóch miesiacach przestał tak gadac...
    • truskawka00 Re: Superniania 24.09.06, 20:54
      podpisuje sie pod tym co wyzejsmile,ale zastanawia mnie jeszcz jedno...owa kara
      (siedzenie na jezyku ) i przeproszenie...nie mam dzieci ale szczerze mowiac
      watpie zeby tan maluch cokolwiek zrozumial(caly czas krzyczal darl sie i
      wywyial)..w koncu przestal plakac,bo pewnie nie mial juz sily,a przeprosil?moze
      posluchal taty?ale to chyba nie o to chodzi...moim zdaniem ten Maly zupelnie
      nie umial sie odnalezc..
      • nioo truskawka, ale od czegoś 24.09.06, 20:58
        trzeba było naprawiać to wariatkowo w tej rodzinie , myślę ze maluch doskonale
        zrozumiał, że to teraz nie on rządzi w tym domu ale (powinni) rodzice.
        • aniaimax Re: truskawka, ale od czegoś 24.09.06, 21:32
          a poza tym wierz mi , ze zrozumial. Moj syn ma 2,5 roku i my stosujemy mate
          niegrzecznego maksa - zasada dzialania taka sama. W pierwsze dni czesto ja
          stosowalismy, a teraz praktycznie jej nie uzywamy. Fakt, ze moje dziecko to byl
          aniolek w porownaniu do Ksawerego.
          Jeza polecam.
    • mamakw1 kobiety-matki! 24.09.06, 23:49
      przecież to wszystko jest ustawione, nie wierzcie wszystkiemu co telewizja robi
      za kasę i dla kasy, nie twierdzę że takich dzieci nie ma ale bez przesady- a wy
      sie niepotrzebnie ekscytujecie. pozdrawiam
      • verdana Re: kobiety-matki! 24.09.06, 23:54
        Tylko dla mnie niemoralne jest pokazywanie w telewizji prawdziwych dzieci, nie
        podstawionyh - w roli potworów.
        Te dzieci są rozpoznawalne w piaskownicy, w przedszkolu, do którego chodzą lub
        niedługo pójdą, ze parę lat w szkole.
        Pójdą w swiat z etykietką wrednych dzieci nieudolnych rodziców.
        Czego to ludzie nie zrobią, by pokazać się na wizji!
        • aleksandrynka Re: kobiety-matki! 25.09.06, 23:58
          > Czego to ludzie nie zrobią, by pokazać się na wizji!

          ja to widzę inaczej. Abstrachując od tego, że zgodzili się publikować taki a
          nie inny wizerunek syna i swojej rodziny nie potępiam ich. Być może od
          dłuższego czasu nie dawali sobie rady z sytuacją, aż tu nagle w tv zobaczyli
          ogłoszenie o tvn-owskim programie... I olśnienie - teraz albo nigdy nie
          wyjdziemy na prostą!
          Mogło tak być, nie podciągałabym tego pod "parcie na szkło".
          Dla mnie najważniejsze, że być może czegoś się nauczyli, dowiedzieli o sobie, o
          synu, o dotychczasowym funkcjonowaniu rodziny, że poznali METODY i sedno
          problemów w tym domu... I tak dalej. A że w taki sposób - może na inny nie było
          ich stać, na przykład mentalnie, nie wiem...
          Jestem za, mimo wszystko. Bo stawiam na edukację społeczeństwa, na prewencję, a
          nie na zapełnianie więzień i psychiatrycznych gabinetów. Wiem, w ostatnich
          słowach przesadziłam, ale chciałam coś podkreślić smile
        • agatka_s Re: kobiety-matki!-do verdany 26.09.06, 13:33
          verdana napisała:

          > Tylko dla mnie niemoralne jest pokazywanie w telewizji prawdziwych dzieci,
          nie
          > podstawionyh - w roli potworów.
          > Te dzieci są rozpoznawalne w piaskownicy, w przedszkolu, do którego chodzą
          lub
          > niedługo pójdą, ze parę lat w szkole.
          > Pójdą w swiat z etykietką wrednych dzieci nieudolnych rodziców.
          > Czego to ludzie nie zrobią, by pokazać się na wizji!



          verdano, ale to otoczenie i tak wie ze te dzieci to "potwory" (nie wyobrazam
          sobie aby Ksawcio dotad nie dal sie juz we znaki swemu otoczeniu ! napewno juz
          byly niejedne potyczki z kolegami a nie jeden czlonek dalszej rodziny ma juz go
          dosc)wiec to ze zobacza to w telewizji i tak tu niczego nie zmienia.

          Mysle ze gorsze byloby "podstawianie" dzieci i np robienie z Bogu ducha winnego
          aniolka, "potwora". O wtedy to otoczenie mialoby powody do bycia zdziwionym ze
          takie dobre dziecko, a tu wyszlo szydlo z worka....-smile))))


          Mnie sie wydaje, ale moze sie myle, albo jestem naiwna, ale ci Panstwo naprawde
          chcieli aby im pomoc, i mysle ze to byla glowna motywacja. Mysle ze gdybym ja
          zyla 3 lata w takim stresie to gotowa bylabym na wszystko aby to przerwac i
          naprawic.

          A kiedys to moga byc smieszne wspomnienia dla takiego dziecka, siada rodzina po
          10 latach i wspomina jakim to kiedys lobuzem byl ich Ksawcio. Ogladaja sobie
          video i poprostu sie smieja...nie sadze aby to moglo miec jakies negatywne
          skutki.
        • asia_i_p Re: kobiety-matki! 29.09.06, 20:01
          Ale to nie do końca była rola potwora. W każdym razie na mnie i mojej siostrze
          nie zrobił "potwornego" wrażenia. Wręcz przeciwnie. Moja siostra powtarzała co
          dwie minuty "ja chcę takiego mieć" (ma 20 lat, jest zaręczona i jej się już
          marzy), "nie no wiem, że bym go wyrzuciła przez okno, ale on jest taki uroczy".
          Myślę, że to bardziej rodzice eksponują swoje "deficyty wychowawcze", dziecko
          nie wypada tak źle.
      • stypkaa Re: kobiety-matki! 25.09.06, 08:35
        Jakoś trudno mi uwierzyć w to, żeby 3-latek był aż tak zdolnym aktorem smile
        Takie dzieci są, świadczą o tym niektóre posty, chociażby na tym forum.
        Być może pokazane były te najgorsze momenty zachowania dziecka, ale po to w
        sumie ten program powstał - żeby takie momenty korygować.
        Mi osobiście program się podobał, poza kilkoma iście amerykańskim wstawkami
        typu "jade tam" smile
        Merytorycznie uważam, że bardzo dobry i potrzebny dla dziesiejszych rodziców.
        Bo wielu coraz bardziej gubi się w wychowaniu dzieci. Nam też pomógł na parę
        rzeczy spojrzeć z innej perspektywy.
        A musiał też być trochę show - inaczej ludzie by nie chcieli oglądać wink
      • de_la_hoya Re: kobiety-matki! 25.09.06, 18:05
        mamakw1 napisała:

        > nie twierdzę że takich dzieci nie ma ale bez przesady

        są gorsze dzieci, moja kumpela ma tekiego 2,5 roku, jest jeszcze gorszy
    • lolinka2 Re: Superniania 25.09.06, 10:24
      dziecko nie znało zadnych reguł
      dziecko było zapuszczone - z mówieniem, trzymaniem kredki, zabawkami, pokojem itp
      podsumowując - hodowla
      A rodzice bez inwencji, autorytetu, pojęcia o swojej roli.... godne pożałowania
      Nic więc dziwnego że babka jest skuteczna wink))
      A swoją drogą zobaczyłam jak wspaniałą mam córkę !!!!!!!!!
      • dorek3 Re: Superniania 25.09.06, 10:52
        Trochę przesadzasz z ta kredka i mówieniem, to był 3-latek!
        Naprawdę dzieci są rózne w kwestii rozwoju umiejętnosci i standarty wyznaczaja
        nie koniecznie te szybciej/lepiej sie rozwijające
    • b_monia Re: Superniania 25.09.06, 14:42
      Program podobał się się i będę go ogladać. Wiadomo, ze zachwanie chłopca
      zostało pokazane w przerysowany sposób, ale taka jest formuła tego programu. Po
      to go ogladamy, żeby zobaczyć jak reagować na złe zachowanie, choć Pani
      Superniania podkreśliła również ważny aspekt w wychowaniu, czyli nagrody.
      Myslę, że część rad wcięlę w życie z moją zdecydowanie mniej rozbrykaną, ale
      jednak mającą rózne humory 3-latką.
    • ewa.mamaoli Re: Superniania 25.09.06, 21:48
      mam ochotę zgłosić córkę sąsiadów- 3 latka, terroryzuje płaczem, krzykiem i
      piskami całą rodzinę ( i przy okazji sąsiadów b. akustycznego bloku w starym
      budownictwie).
      Sami rodzice przepraszając po raz enty sąsiadów za wieczorne piski przyznali że
      są calkowicie bezradni........
      • stypkaa Re: Superniania 26.09.06, 08:37
        Sami rodzice przepraszając po raz enty sąsiadów za wieczorne piski przyznali że
        >
        > są calkowicie bezradni........
        Ale czy poza tym, że przyznają, że sa bezradni próbują coś z tym zrobić?
        Szczerze powiedziawszy dziwni mnie trochę postawa rodziców, którzy twierdzą, że
        nie dają sobie rady z dzieckiem, a jednocześnie nie szukają pomocy.
        Bo, owszem, problemy może mieć każdy, można być bezradnym wobec jakiegoś
        zachowania, ale wtedy trzeba szukać pomocy.
        My mieliśmy problem z usypianiem naszego dziecka, jak miał ok. 10-11 m-cy
        doszło do tego, że trzeba było go usypiać leżąc z nim na łóżku, ok. godziny,
        czasem dwie. Wiem, nasza wina. Ale w końcu mieliśmy tego dość i poszukałam
        literatury na ten temat. Dzięki książkom Tracy Hogg moje dziecko już od ponad
        pół roku samo usypia, śpi samo w swoim pokoiku i wszysycy są wyspani i
        szczęśliwi smile
        Nikt się nie rodzi rodzicem - tego trzeba się nauczyć smile
    • lahesis Re: Superniania 26.09.06, 11:36
      Dziecko bardzo rozpuszczone to fakt, ale co innego mnie zastanawia, a
      mianowicie to był czyty plagiat... Począwszy od genstów niani poprzez jej słowa
      i mimikę.
      Mam wrażenie, że oryginalny program był tu CYTOWANY...

      A co do tego chłopca to nie wiem jak tak bardzo można rozpuścić dziecko. A ja
      myśląłm, ze jak mój synek ma "trudne" dni to jest niegrzeczny i matwię sie co
      robie nie tak....
      • bri Re: Superniania 26.09.06, 12:12
        Tak jest jak telewizja kupuje format jakiegoś programu. Wszsytko musi być
        maksymalnie zbliżone do oryginału. Nawet typ prezentera, jego gesty, to co mówi
        oraz wystrój studia. Każde odstępstwo oznacza ryzyko, że nowa formuła się nie
        sprawdzi.
        • lahesis Re: Superniania 26.09.06, 13:10
          dziękuję za wyjaśnienia. A ja myslałam,że w Polsce wszystko musi byc żywcem
          zerżnięte z zachodu ;> ale skoro taki wymóg, to o.k.

          pozdrawiam
          • agatka_s Re: Superniania 26.09.06, 13:22
            Mnie program sie podoba (nawet bardziej niz wersja oryginalna, bo jednak jakos
            polskie realia sa mi blizsze, np zaprezentowana nadopiekunczosc i "kurowatosc
            domowa" mamy to jednak bardzo, bardzo polska specyfika rzadka gdzie indziej a
            napewno nie w UK, bo tam to raczej zimny chow cielat obowiazuje i chyba maja
            odwrotne problemy).

            Niania jest swietna, i to ze znam pania psycholog, z licznych programow gdzie
            wypowiada sie jako fachowiec od wychowania dzieci bardziej mi pomaga niz
            przeszkadza, choc zauwazam ze pewne zachowania sa specyficznie na potrzeby
            tego "show" (w studio pani Dorota zachowuje sie ciut inaczej).

            No i fascynacja pytaniem: jak dorosli ludzie, mili sympatyczni, widac ze "na
            poziomie" mogli dopuscic do tak drastycznej sytuacji ?

            Dodatkowo tez satysfakcja ze ja jakos intuicyjnie stosowalam metody
            zaproponowane jako remedium-ucieszylo mnie to nie powiem, bo widze po dziecku
            ze mam efekty, a tu jeszcze takie drobne potwierdzenie ze robilam dobrze. to
            zawsze milo.

            Fajny program i bede go ogladac
            • ojciec_remika Re: Superniania 26.09.06, 15:55
              Program fajny, będę go z pewnością oglądać...

              Co do dziecka... Szczyt wszystkiego, co nieodpowiednie... Swoją drogą nie wiem,
              jak ci rodzice to wytrzymywali przez te trzy lata (oczywiście niecałe, bo chyba
              od pierwszego dnia takie nie było). Inną kwestią jest to, jak można tak małej
              osobie pozwolić sobą rządzić. I według mnie, całe złe odzywki i zachowania typu
              bicie, dziecko stosuje tylko dlatego, że nauczyło się tego od najbliższego
              otoczenia...

              Co do niani... Za bardzo sztuczna i oficjalna... Choć rady ma trafne i nad
              kilkoma głęboko się zastanowiłem, co pozwoliło mi zauważyć i moje błędy. Z tą
              tylko różnicą, że mój Remik nie przypomina wcale Ksawiera.
            • lahesis Re: Superniania 26.09.06, 23:07
              Rady niani też sobie cenię. Bardzo lubie tego typu programy i równiez cieszę
              sie jak podświadomie udaje mi sie stosować zasady prawidłowego wychowania ...

              Niani moge tylko zarzucić sztuczność i nienaturalność.

              A co do realiów to mam wrażenie, ze najbardziej rozpieszczone dzieci mają
              ludzie, którzy mają bardzo wysoki poziom życia (chodzi mi o materialną stronę
              życia). Ciekawa jestem co by zrobili realizatorzy programu i niania w małym
              (np. 40 metrowym) dwupokojowym mieszkankuz dwójką takich dzieci jak chłopiec z
              programu... (przepraszam za znaczne przerysowanie)
              Ale to tylko moje luźne spostrzeżenia...

              pozdrawiam
    • soniaczek76 Re: Superniania 29.09.06, 10:15
      Program był na prawdę niezły. Od lat oglądam wersje anglojęzyczną, ale
      stweirdzam, że jednak zupełnie inaczej "wychowuje" się dzieci w Polsce a inny
      jest styl w Anglii czy też w USA (ostatnio program 2 TVP chyba w soboty rano,
      mial właśnie amerykańską wersję, gdzie, o dziwo, nainie były z Wielkiej Brytanii).
      A polska Super Niania jest faktycznie dobrym psychologiem - bo przede wszytskim
      to złe zachowanie dzieci to wina nas - rodziców.
      Będę dalej śledzić ten program, bo zawsze możńa wyciągnąc wnioski dla siebie smile
    • joanna129 Re: Superniania 29.09.06, 15:16
      Uważam, że każdy program jest dobry, jeżeli chociaz trochę paru osobom pomoże w
      wychowywaniu ich dzieci, spowoduje uniknięciu=e poważnych błędów itp.
      Gereralnie jestem na + za programem, jednak uważam, że
      niepotrzebnie "zapychają" czas dodatkowymi powtórkami tych smaych ujęć,zamiast
      poświęcić go na wiecej pozytywnych przykładów budowania relacji z dzieckiem np.
      sposób efektywnego spędzania czasu z dzieći w różnym wieku.
      Zobzczcie jak często pytamy o nowe pomysły zabaw itp, kiedy ten program mógłby
      też stanowić pozytywne źródło natchnienia.
      Przede wszystkim powinien dotykac problemów dzieci w różnym wieku, tak aby
      każdy znalazł w nim coś dla siebie.
      No tak, trochę się zdradziałam.... bo czyż nie ogłądałysmy go nie tylko z
      ciekawości ale także aby uniknąć ewentualnytch blędów lub wręcz szukając
      odpowiedzi na nurtujące nas pytania?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka