beata0000
09.10.06, 20:08
Moja córeczka (2 latka) twierdzi, że jest kotem. Nie pozwala do siebie mówić
córeczko, kochanie, tylko kotku. Zdarza jej się miałczeć przy różnych
okazjach i głaskać się po "wąsach", ale ostatni zaczęła lizac sobie kolana i
ręce w wannie. Na moje pytanie : co Ty robisz odpowiedziała : myjesz się,
przecież ty jesteś kotem (mówi o sobie w trzeciej osobie)
Myślicie, że to tylko dziecięca wyobraźnia, czy pora już udać się do
psychiatry?